Dodaj do ulubionych

MENU II -ga FAZA

07.08.04, 10:12
Pozwoliłam sobie założyć taki wątek-osobny dla II fazy i będę wpisywać co
jem. Dla samokontroli i dla dobra przyszłych pokoleń wink))
Mam nadzieje, że dołączycie, bo nie widze [?] menu drugofazowiczek w wątku
MENU.
Dziś zaczynam. Ostrożnie smile
Obserwuj wątek
    • kjkk dzień 1. 07.08.04, 20:01
      i słowo się rzekło wink :

      śniadanie: 4 plasterki wedliny z indyka+ trojkacik krówki + pół pomidora
      obiad: omlet z papryką, wędliną, pomidorem
      deser: NEKTARYNA -mniaaaaaaaam
      kolacja: serek wiejski light + plasterek wędliny + pomidorek koktajlowy
      • domville Re: dzień 1. 07.08.04, 20:34
        A gdzie przekąski? W tej diecie chodzi między innymi o usprawnienie przemiany
        materii, dlatego trzeba jeść często, nawet jeśli nie jest się głodnym. Dlatego
        radzę Ci wprowadzić w II fazie przekąski między głównymi posiłkami.

        Ja tak sobie je rozplanowałem:

        8.00 - śniadanie
        11.00 - przekąska
        14.00 - obiad
        17.00 - przekąska
        20.00 - kolacja

        Jak widzisz, zamieniłem amerykańskie menu z książki "śniadanie-lunch-obiad" na
        polskie "śniadanie-obiad-kolacja", żeby nie obżerać się na wieczór.

        Z przekąsek możesz zjeść jajko, wypić 100g jogurtu 0%, schrupać zielone jabłko
        z masłem orzechowym albo serkiem light, zjeść twarożek z papryką, humus itd -
        nie trzeba godzinami stać przy garach, mozna za to zapakować i zjeść na mieście
        w razie konieczności. Ważne jest jednak, żeby coś zjeść, bo potem nie rzucasz
        się na posiłki głodna jak wilk, a organizm nie "myśli" o odkładaniu tłuszczu.

        To na razie tyle, bądź dzielna! D.
        • kjkk do Domville'a 07.08.04, 22:06
          dobry wieczor, dzieki wielkie za zyczliwe slowa smile
          niestety w moim przypadku rozplanowanie a co za tym idzie -uregulowanie
          przemiany materii jest niemozliwe, sprawdzilam to juz przez miesiac fazy I., -
          niestety- w teorii wiem wszystko i sie zgadzam, ale moj tydzien dzieli sie na 2
          czesci- przez 4 dni pracuje, wstaje przed 6, sniadanie jem przez 7, do domu
          wracam po 18. w pracy nie mam mozliwosci zjesc cieplego ani wiekszego posilku,
          racze sie wiec przekaskami i salatkami- w charakterze lunchu.
          W dniach w ktorych pracuje jem wiecej.
          przez pozostale 3 dni wstaje roznie 9-10, tak wiec gdy zjem pozniej sniadanie
          to przed obiadem zdarza sie-jak dzis- nie mam juz ochoty ani miejsca na
          przekaske, nie bede wiec jej jadla na sile, bo uwazam ze to nie o to biega wink
          Niestety- zadna dieta nie jest idealna dla osob pracujacych, zwlaszcza tak
          dziwnie jak ja wink
          zdaje sobie z tego sprawe i usiluje dostowowac DSB do moich mozliwosci i siebie
          do niej smile
          Zobaczymy jak mi pojdzie jutro, a na poniedzialek juz obmyslam przekaski smile
          pozdrawiam!!
          • domville Re: do Domville'a 07.08.04, 22:15
            A ja już chciałem zaprogramować Cię jak cyborga...

            Jestem pełen podziwu dla osób takich jak Ty, które potrafią jakoś wpleść DSB do
            pracowitego rozkładu dnia. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
            • kjkk Re: do Domville'a 07.08.04, 22:27
              aaa, dzięki, dzięki :o)
              czuję się doceniona smile
              smacznych snów!
              kjkk
              • kjkk buu :((( 08.08.04, 21:11
                zaczynam myśleć/ dostrzegać, że ten wątek to zły pomysł - nie chciałam tworzyć
                monologu crying
              • kjkk !! 08.08.04, 21:12
                miałam przed chwila na mysli oczywiście wątek "głowny" czyli menu II faza i to,
                ze nikt oprocz mnie nie wpisuje tu swego menu.
    • kjkk dzień 2. 08.08.04, 20:47
      śniadanie: 4 plasterki wędliny z indyka+ plasterek krówki light + pół pomidora
      lunch[?] : 1 zawijasek + koktajl z kefiru 0% oraz Jabłka ze słodzikiem smile
      obiad: duuuża sałatka grecka
      przekąska: 1 zawijasek
      • anatemka Re: dzień 2. 08.08.04, 21:17
        kjkksmile
        ależ ty mało jesz!!!! zazdroszczę ci, ja po kilku dniach I fazy myslałam że
        zmniejszył mi sie apetyt, ale okazuje sie że nie. Od jutra zaczynam II fazę, a
        własciwie dzisiaj zaczęłam makaronem sojowym na obiadsmile Pojecia nie mam co bede
        jadła, więc nie marudź że piszesz monologwink)) ja czytam i drukujęsmile
        • kjkk do Anatemki :) 08.08.04, 21:30
          Anatemko- pocieszyłas mnie, bede pisac dalej smile
          wcale nie jem mało- przez cała I faze miałam wrazenie, że za duzo, niemniej w
          dni wolne od pracy pt- niedz jem zdecydowanie mniej, m.in. dlatego, ze pozniej
          wstaje!
          takze poczekaj, poczekaj, zobaczysz jak sie rozpedze jutro, co bedzie wink
          tak w ogóle to mój apetyt sie nie zminiejszył :\
          jestem łakomczuchem.
          dlatego tez boję sie bardzo tej II fazy.
          3mam kciuki za siebie i za Was :o)
      • domville Re: dzień 2. 08.08.04, 21:22
        Może tylko my dotrwaliśmy do II fazy? Ja nie wpisuję swoich menu z II fazy
        (właśnie wkraczam w jej drugi tydzień), bo trzymam się ściśle (z drobnymi
        modyfikacjami) propozycjami menu z książki. Twoje zestawy wydają się w
        porządku, a najbardziej podoba mi się nazwa "zawijaski" smile Nie wiem, czy
        zauwazyłaś, co napisała yvonka, mianowicie można wprowadzać banany (maksymalnie
        po jednym średnim dziennie) i marchew w drugiej fazie. A ja coś nie widzę
        owoców w twojej diecie. Przecież teraz juz możesz, zwłaszcza że sezon w pełni.
        Co powiesz na jogurt zmiksowany z jagodami i lodem na śniadanie?
        • kjkk do Domville'a 08.08.04, 21:34
          to podziwiam, ja , jak juz pisałam, nie bardzo mam jak-technicznie- realizowac
          menu z ksiazki sad
          poza tym czesto jestem leniuchem i mi sie nie chce robic wielu rzeczy, wiec
          koncze na serku wiejskim z wkrojonym "czyms" wink - ide na łatwizne.

          zawijaski są OK, robię je z lodowej a nie z masłowej, więc zawinięte w folię sa
          wciąż apetyczne nawet po "przejsciach" w torebce- wypróbowałam juz podczas
          wyprawy do centrum handlowego wink)
          Nowinki o marchwi i bananach zarejestrowalam, bede rozwazac ich wprowadzenie,
          choc nie jestem jakas specjalna fanka, wiec mi sie nie spieszy smile

          Owoce są - pierwszego dnia była nektaryna a dziś było jabłko!! zalecenia sa
          takie aby zaczac od 1 porcji owocu dziennie i dojsc max do 3 powoli.
          wiec sie stosuje smile
          pozdrawiam cieplutko i dziekuje za odzew smile

          p.s.kurcze, jagód nie lubie :\ a maliny w krakowie wyszły crying
          • anatemka Re: do Domville'a 08.08.04, 22:01
            ja zamierzam zjesc sobie jutro duszone rozpaćkane jabłko z makaronem sojowymsmile
            • domville Re: do Domville'a 08.08.04, 23:00
              Wasza inwencja twórcza, jeśli chodzi o nazywanie nowych potraw, jest wprost
              genialna: zawijaski "po przejściach" i rozpaćkane jabłko! Nie brzmi zbyt
              apetycznie, ale może o to chodzi? Spryciule.
      • justynek13 Re: dzień 2. 16.08.04, 09:45
        JEZU!!!! ja bym to wszytsko zjadła na jeden raz, nie mówcie mi ze mozna nie
        głodowac na tej diecie!!!!
        załamałam sie jestem jakims pozeraczem potworem sad((( buuuuu nigdy nie schudne
    • msperfect Re: MENU II -ga FAZA 09.08.04, 19:17
      Ja chetnie napisze czym sie obajadam smile
      Zaczne od wczoraj bo soboty juz nie pamietam sad
      s: jajecznica z boczekiem z indyka + slatka (pomidor, ogorek, feta)
      p: 8 chrupek sojowych
      l: falafel z sosem jogurtowym ala tzatziki
      o: piers kurczaka faszerowna pieczarkmi, frytki z rzepy i warzywka z grila z
      parmesanem (papryka, cukinia, cebula)

      dzisiaj:
      s: platki sniadaniowe pelnoziarniste z truskawkami, malinami i borowkami, chude
      mleko, kawa
      p:serek lc light
      l: salatka z pomidora, ogrka, cebuli, z lyzka oliwki oliwek i feta z ziolami i
      zawijasek (pelnoziarnista tortilla, z wedlina i serem)
      s:kiwi i sliwka
      o:cuscus, brukselka i schabowe z grila
      d:lod bez cukru i tluszczu wymieszany z 2 lyzeczkami masla orzechowego i 1
      lyzka bitej smietany bez tluszczu - pychota !!!
      • domville Re: MENU II -ga FAZA 09.08.04, 19:31
        Same pyszności. Zainteresował mnie ten ostatni deserek. Skąd bierzesz bitą
        śmietanę bez tłuszczu?
        • msperfect Re: MENU II -ga FAZA 09.08.04, 19:37
          Nie mieszkam w PL ... takze mam zycie troszke latwiejsze smile
          Bita smietana to taka z puszki pod cisnieniem, moze uda ci sie gdzies znalezc
          chociazy light - ona ma troszke cukru - ale ponizej 1g na bodajze 4 lyzki.
          A tortille to kupuje - ale moze usmaz nalesniki z maki pelnoziarnistej i tez
          bedzie ok smile
      • domville Re: MENU II -ga FAZA 09.08.04, 19:32
        Aha, i gdzie kupujesz pełnoziarnistą tortillę???
    • kjkk dzień 3. 09.08.04, 21:01
      śniadanie: 4 plast chudej wedliny+ trojkacik krowki light+ troche papryki+
      ogorka i salaty
      przekąska: jajko na twardo + ok 200 ml kefiru 0% z jablkiem i slodzikiem
      lunch: salatka z kuskusu
      obiad: filet z kurczaka nadziany trojkacikiem z ziolami light +mizeria
      przekąska - dojadłam kuskus crying ok 2 łyzek
    • kjkk dzień 4. 10.08.04, 20:20
      śniadanie: 4 plast chudej wedliny+ trojkacik+ troche warzyw
      lunch: serek wiejski light z pomidorem
      przekąska: nektaryna
      obiad: kotlet schabowy bez panierki za to z nadzieniem z serka light i oliwek +
      gotowany kalafior
      przekąska/deser[?] : ok 200 g serka figura z kakaem i słodzikiem i olejkiem
    • mellie1 Re: MENU II -ga FAZA 11.08.04, 08:22
      wczoraj zjadłam pół szklanki borówek...nawet nie pamiętałam juz że jedzenie
      może być takie słodkie smile
      podpobie zareagowałam po zakończeiu fazy I kiedy zjadłam surową marchewkę, była
      dla mnie taka słodka, że mozna by ją przerobić na dżem (co podobno w portugalii
      czynią)
      • kjkk dzień 5. 11.08.04, 20:16
        śniadanie: 4 plasterki chudej wędliny+ trójkącik+ ogórek i papryka
        przekąska: serek wiejski light z wkrojona wedlina z indyka
        lunch: serek figura z ok szklanką truskawek, słodzikem i ok 2 łyżeczkami
        płatków owsianych= mniaaaam
        obiad: sałatka grecka
        przekąska: jajko na twardo+ 3 plast. wędliny
        • domville Re: dzień 5. 11.08.04, 20:54
          8 dzień II fazy
          śniadanie: omlet z dwóch jajek z tuńczykiem (resztki po sałatce z wczoraj) i
          serem żółtym light + pół grejpfruta

          przekąska: 15 orzechów nerkowca

          obiad: sola w sosie śmietanowym i pozostałości sałatki warzywnej z cieciorką i
          tuńczykiem w sosie vinegret

          przekąska: jogurt 0% bez cukru z jagodami

          kolacja: sałatka z kurczaka z jabłkiem i orzechami włoskimi (w książce str.
          217 - pycha!)

    • kjkk dzień 6. 13.08.04, 13:36
      śniadanie: pół jajka + 4 plast. chudej wędliny + papryka

      przekąska: serek wiejski light z pomidorem

      lunch: serek figura z wkrojonym jabłkiem i 2 łyżeczkami płatków owsianych

      obiad: 2 x filet z ryby w kostkach z sosem ze śmietany 9% + łyżeczka musztardy
      [wiem, musztarda jest beee]

      deser: KAWA-po raz pierwszy od niemal 1,5 miesiaca [tego "grzechu" w nescafe
      nie licze wink ] - z mlekiem 0,5% , słodzikiem i.... łyzeczką bailey'sa ;D
    • kjkk dzień 7. 13.08.04, 20:48
      śniadanie: 2 jajka na miękko
      przekąska: nektaryna
      przekaska: 2 zawijaski
      obiad: makaron razowy z sosem ze smietany 9% + tunczykiem [oj, coś niezbyt mi
      to podeszło sad ]
      grzech - malutkie ciasteczko kruche posypane cukrem
      przekąska: 2 zawijaski
    • kjkk hej, a co z Wami !? :> n/t 13.08.04, 20:50
    • kjkk dzień 8. 14.08.04, 21:18
      ...a jednak monologuję... :\ szkoda...

      śniadanie: 1 jajko na miękko, 2 plasterki wędliny, 3 PLASTERKI SERA NIE-LIGHT :
      [ pół pomidora

      przekąska/lunch[?]: truskawki ze śmietaną 9% i odrobiną słodzika

      obiad: 3 wielgachne naleśniki z mąki żytniej razowej [dobre choc dziwne wyszły :
      ( az sie zastanawiałam czy mąki jakiejś lewej nie kupiłam] z nadzieniem z :
      kurczaka, papryki, pomiodora, cebuli, czosnku, smietany 9% i ayvaru= mniaaam
      • amko do kkjk 14.08.04, 21:35
        hej,
        nie martw sie, pisz - bedzie to dla Ciebie motywacja, poza tym jesli popelnisz
        blad - latwo bedzie Ci przeanalizowac co jadlas i dlaczego np waga stoi.
        Jest na pewno duzo osob, ktore tylko czytaja to co piszesz. Ja jestem dopeiro w
        6 dniu 1 fazy ale czytam z zainteresowaniem, bedzie mi pozniej latwiej
        komponowac wlasne menu, korzystajac z Twoich i innych dziewczyn doswiadczen.

        Powodzenia, pozdrawiam cieplo
        Asia
        • kjkk dziękuję amko, ściskam cieplutko! :) n/t 14.08.04, 22:01
      • justynek13 Re: dzień 8. 16.08.04, 13:56
        no bomba! te nalesniki to mi sie podobajasmile!!!!!
    • maya3 Re: MENU II -ga FAZA 15.08.04, 15:26
      ja do drugiej fazy weszłam ostrożnie, bo boję się przeholować
      na nieszczęście jeszcze się przeziębiłam i przez 3 dni jadłam różne dziwne
      rzeczy, ale na szczęście waga - 3 kg się trzyma surprised)
      a jadłam dziś
      śn. jajo na twardo, pomidora, kawę z mlekiem 0,5%
      przekąska: leczo z cukini, papryki, pomidora i cebulki ->pychotka
      obiad: pizza z warzywami, niestety zabrakło mozarelli i jest normalny ser,
      na podwieczorek planuje: deser jogurtowy
      i morze zielonej i czerwonej herbaty
      • kjkk pizza - do maya3 16.08.04, 09:25
        hej,
        a z czego ciasto do pizzy robiłas/ miałas?
        bardzo mnie to zaintrygowalo wink
        kjkk
        • msperfect Re: pizza - do maya3 16.08.04, 19:39
          Ja robie ciasto z normalnego przepisu tylko zamiast bialej maki daje razowa smile
          W sobote wlasnie robilam z kurczakiem, pieczarkami i brokulami ) Pychota!
          Polecam!
          • kjkk PIZZA - do Tych, którzy robili :) 17.08.04, 19:46
            Plażowiczki/ Plażowicze - czy Wasza pizza jest z mąki razowej zytniej czy z
            pszennej? wygląd mojejj [zytnia] mnie przeraża, coś a'la bułka tarta,
            strsazne "farfocle" w niej fruwają i zdaje sie nadawac bardzo specyficzny smak
            [robilam tylko raz nalesniki ] - jaka pizza wychodzi?
            Podzielcie sie proszeeee przepisem - takim łopatologicznym wink

            p.s. pitty razowej w grodzie kraka poki co niet :[ znalazlam przepisy na pitte
            i wlasciwie sa takie jak na pizze... hmmm...
            • msperfect Re: PIZZA - do Tych, którzy robili :) 17.08.04, 19:51
              Ja robie z pszennej smile
              Nalesniki tez sa z niej pyszne!
              • kjkk ehh... 17.08.04, 20:04
                kurcze, bo kupiłam tą zytnią... :\ wymyśliłam, żeby ja zmielić, ale nie mam w
                czym indifferent
                chyba predzej dokupię pszenną.
                • msperfect Re: ehh... 17.08.04, 20:08
                  Zytnia tez jest dobra smile tylko inaczej smakuje smile
                  Nie wiem jak twoja wyglada - ale moze zmiel w mlynku do kawy smile
        • maya3 Re: pizza - do maya3 17.08.04, 19:29
          zrobiłam, taka najlepsza ;O)
          drożdżowe, zostawione do wyrośnięcia, na mące razowej i bez jajka
          dobrze myśle kjkk że jesteś z Krakowa?
          bo ja też z tamtych stron surprised)))
          Maya
          • kjkk do maya3 17.08.04, 19:43
            tak, tak -jestem z Krakowa :o)
      • kjkk dzień 9. 16.08.04, 09:27
        śniadanie:serek wiejski light, 3 plasterki wedliny, pół pomiodra

        przekąska: koktajl z kefiru 0 % z truskawkami i słodzikiem

        obiad: cukinia z patelni z cebula, pomidorem i wbitymi 2 jajkami

        kawusia z mlekiem 0,5% i słodzikiem
    • msperfect Re: MENU II -ga FAZA 16.08.04, 19:42
      Ja przepraszam ze nie pisze, ale strasznie jestem zalatana ostanio sad Ale za
      to wiernie czytam smile
      Ja jem znacznie wiecej niz ty sad ale na szczescie waga mi spada. W zeszlym
      tygodniu zgubilam 1.5 kg smile
      • kjkk dzień 10. - no i stało się ;P 16.08.04, 20:29
        same zaraz zobaczycie...

        śniadanie: pół jajka, kawałek pomidora, 3 plasterki wedliny, plasterek krówki
        light

        przekąska: kefir 0% z "wmiksowanym" jabłkiem + nektaryna

        lunch: serek wiejski light+ pół puszki tuńczyka + pół pomidora

        obiad: kotlety z polędwiczek wieprzowych + salatka z lodowej +sos vin.

        i..... LÓD GRAND W CZEKOLADZIE Z ZIELONEJ BUDKI - MAM ZA SWOJE WCALE NIE BYL
        DOBTU [a mial jakies... 400? kalorii] hehe.
        • kjkk tfuu, miało być że NIE BYŁ DOBRY :) n/t 16.08.04, 20:37
    • kjkk dzień 11. 17.08.04, 19:49
      śniadanie - 4 plast. wedliny, plasterek serka light, pol jajka na tardo,
      kawalek pomidora

      przekąska: serek wiejski light z pomidorem

      przekąska2: nektaryna i maliny

      obiad: kalafior gotowany

      deser nieco grzeszny: kawka z mleczkiem 0%, słodzikiem i łyżeczką bailay'sa
      (oj, cos schrzanilam z pisownią)

      kolacja: 3 wypasione wink zawijaski

    • kjkk dzień 12. 19.08.04, 08:52
      śniadanie: jak zwykle ostatnio... 4 plast. wedliny+ pół jajka+ plasterek
      hochland light + kawalek pomidora

      przekąska: serek wiejski light z pomidorem i ogorkiem malosolnym

      lunch: serek figura [duuuzo] z odrobina slodzika i z mailinami smile

      obiad: 2 kawalki= kostki fileta/u z ryby w sosie z odrobiny smietany 9% i
      musztardy,+ salatka z pekinskiej, ogorka i pomidora z sosem vin.

      przekaska: 2 lyski w/w salatki+ plasterek wedliny
      • domville Re: dzień 12. 19.08.04, 08:59
        A ja miałem wczoraj załamkę. Po bardzo stresującym dniu, gdy przyszło do
        kolacji, zaczęło się niewinnie od twarożka zmiksowanego z orzechami i kawałkiem
        gorzkiej czekolady, potem pomidor z humusem, potem kromka razowca z konfiturami
        słodzonymi sokiem winogronowym... no i lawinka... jeszcze orzechy (przestałem
        liczyć), potem znowu gorzka czekolada, kromka z masłem orzechowym. Stres jest
        chyba największym wrogiem dsb!
        • kjkk stres i nerwy 19.08.04, 10:04
          oj, cos o tym wiem- dla mnie dośc charakterystyczne jest zajadanie stresu czy
          nerwow-bez glodu, taki psychiczny glod, pewnie cos sobie tym kompensuje, ehh -
          ewidentnie z w/w powodow pozarlam tego loda w dniu 10. Zeby chociaz dobry byl,
          hehe :[
          natomiast w sobote czekaja mnie imieniny babci - wiem ze beda rozne smakolyki,
          wszystko na slodko sad
    • kjkk dzień 13. 20.08.04, 11:23
    • kjkk dzień 13. 20.08.04, 11:25
      buu, za wczesnie mi sie wysłało :[
      wczoraj nie mialam czasu na zjedzenie obiadu... :\

      śniadanie - tak jak ostatnio tylko bez polowy jajka smile

      przekąska: serek wiejski light+ pomidor+ ogorek malosolny

      przekąska 2: jajko na twardo

      lunch: duuzo serka figura z truskawkami i 2 lyzeczkami platkow owsianych

      przekąska[?] : 0,5 l. coli light [po raz pierwszy od prawie 2 mies. ale miala
      dziwny smak, i strasznie slodki wink ] i 1 male ciasteczko kruche

      kolacja: 3 zawijaski
    • kjkk dzień 14. 21.08.04, 16:56
      nabroiłam wczoraj...

      śniadanie: 2 jajka na miekko

      przekąska: nektaryna

      obiad: gotowa sałatka w knajpie z gotowym sosem i 2 paluchami [małymi] z ciasta
      pizzowego sad

      +kawka- już w domu, więc pod kontola

      2 duże piwa z sokiem :[
    • kjkk dzień 15. - imieniny babci :[ 22.08.04, 14:15
      zaczelam od sniadania jak ostatnio: troche wedliny, plasterek serka light,
      pomidora i ogorka troche

      przekaska: maliny

      obiad: cukina z patelni z papryka i pomidorami

      imieniny u Babci:
      2 kawalki tortu czarny las
      3 duze porcje salatki owocowej - byly w niej tez owoce puszkowe sad
      wielka porcja lodow cart d'ore -2 rodzaje + 2 rurki waflowe
      troche kruchych ciastek

      Takze jak widzicie poległam na calej linii - nie powstrzymalam sie od niczego,
      nie poprzestalam na malych, symbolicznych ilosciach, wrecz odwrotnie. Zgroza :[
      Nie wiem teraz jak to odpowkutowac crying(
    • kjkk dzień 16. 22.08.04, 20:53
    • kjkk dzień 16 22.08.04, 20:56
      no dzis tez sie nie popisalam..

      sniadanie - jak wczoraj

      przekąska: serek wiejski light z pomidorem

      obiad: filet z kurczaka w ziolach z patelni + salatka z ogorka, pomidora +
      troche smietany 9%

      przekąska: jogurt 1% bez cukru + 2 lyzeczki platkow owsianych + 1/3 puszki
      papayi :[

      kolejny grzech: herbata w miescie z 2 lyeczkami cukru + male ciasteczko kruche
      do niej

      kolacja: jarzyny z patelni

      crying(
      • amko Re: dzień 16 22.08.04, 21:59
        Hej,
        no cos Ty, nie jest tak zle. Przeciez w zyciu chodzi tez o male przyjemnosci i
        wieksze troche tez wink. Nie chcialabys chyba byc nieszczesliwa z powodu nie
        zjedzenia u babci tortu, czy herbaty z przyjaciolmi!
        Napisz czy wazysz sie codziennie i co Twoja waga Ci mowi na temat tych
        grzeszkow?

        Trzymaj sie dzielnie, pozdrawiam Asia
        • kjkk waga 23.08.04, 20:27
          hej Asiu,
          jak zwykle podtrzymujesz mnie na duchu- nie waze sie codziennie, bo chyba bym
          dostala schizofrenii wink po piatkowych 2 piwach wieczornych w sobote rano sie
          zwazylam i ... + 0,6 kg. takze nie bede wiecej tego robic, zwaze sie po tym
          grzesznym tygodniu czyli w sobote rano wink
          a jak u Ciebie?
          pozdrawiam!!!
          kjkk
          • amko Re: waga 23.08.04, 22:00
            smile
            wlasnie zaczelam Faze II. Troche sie boje, zeby nie zaczac jesc za duzo
            niedozwolonych rzeczy i tych ktore wolno ale w rozsadnych ilosciach. Czasme sie
            wylacza swiatelko STOP i czlowiek sie opycha, opycha i lawinowo wrzuca w siebie
            glupoty. Mam nadzieje, ze tak nie bedzie. Podsumowanie 1 fazy opisalam w
            watku "Raport - pods. 1 fazy". Trzymam za Ciebie kciuki i wiernie czytam
            relacje jadlospisowa wink.

            pozdr. Asia
        • kjkk dzień 17. 23.08.04, 20:29
          sniadanie: jak ostatnio- troche wedliny, ogorka, pomidora, pol jajka, plasterek
          hochland light

          przekaska: nektaryna

          przekaska: pol jajka

          lunch: serek wiejski light z ogorkiem i pomidorem

          obiad: duuuuzo salatki greckiej z feta nie-light :\

          kolacja: troche malin + 2 zawijaski
          • kjkk dzień 18. 24.08.04, 20:18
            oj, cos ostatnio szaleję... moze to przez zblizający się o... :[

            śniadanie: jak ostatnio- troche wedliny., pomidora, serka, pol jajka

            porazka na szkoleniu: kawa z cukrem i smietanka + 2 male kruche ciasteczka

            lunch: serek ostrowia homogenizowany 0% + duzo malin

            obiad: gotowa salatka w knajpie z rokforem sad i gotowym sosem + 2 wielkie
            paluchy z ciasta pizzowego sad

            kolacja: 3 placuszki samodzielnie zrobione z maki razowej zytniej z bananem.
            • kasik751 Re: dzień 18. 24.08.04, 21:35
              witam kkk, trzymam kciuki!
              nie znam sie na tej diecie ale mam tylko 2 pytania: co to sa zawijaski
              zwlaszcza wypasione?
              czy ty naprawde jestes najedzona po tych wszystkich szczyptach wszystkiego
              light?
              • kjkk do kasika751 25.08.04, 08:55
                witam smile
                wiec tak- zawijaski w wersji podstawowej- wg mnie oczywiscie wink to lisc salaty
                lodowej w ktory zawijam plasterek wedliny lub/i serek light i kawalek pomidora
                lub ogorka.
                natomiast zawijaski wypasione wink) to gdy walne tam jeszcze np pokrojona polowke
                jajka na twardo z odrobina majonezu - jest pole do popisu dla wyobrazni a
                potem dla kubkow smakowych wink)

                "szczyptach"? -jakich szczyptach? zadnych szczypt wink - np caly serek 0% homo +
                owoce na prawde syci! zreszta w sumie nie odczuwa sie ze to produkty light...
                jest jakas tam roznica w smaku- kwestia przyzwyczajenia, jednak mysle, ze w
                nasyceniu wink roznicy sie nie odczuwa...
                • kasik751 Re: do kasika751 26.08.04, 12:04
                  KKK dziekuje za odp.
                  ubawilam sie bo tak czulam ze ja te zawijaski tez jadam smile) tylko u mnie
                  zawijasek to plaster sera z plastrem szyny lub kołbasy smile) i traktuje to jako
                  zmodernizowane kanapki czyli bez chleba smile
                  powodzenia!
    • dsb do KJKK 25.08.04, 11:02
      Kjkk,
      przejrzałam Twoje menu i jak na mój gust to Ty jesz strasznie mało...
      Ja bym nie dała rady na takich porcjach smile
      Pozdrawiam.
      • kjkk Re: do KJKK 25.08.04, 11:33
        naprawde?? a mnie sie wydaje, ze mniej jem w weekendy, a tak to calkiem sporo!!
        hmm..
        pocieszasz mnie w sumie wink
        glodna nie jestem, to na pewno...
        cholera jasna, tylko, ze jak sie rozpedzilam w zeszly piatek, potem
        zmasakrowalam na imieninach babci, to teraz juz codziennie zjadam cos
        niedozwolonego crying(
        coraz bardziej rozmyslam o lodach np...
        • dsb Re: do KJKK 26.08.04, 09:57
          A to jest właśnie najgorsze - jak raz się zgrzeszy to potem ciągnie do
          zakazanych rzeczy. Znam to z doświadczenia. Najgorzej właśnie wyjść na przód po
          1 grzechu. Ale uda się! Tylko trzeba uwierzyć w siebie.
          Buziaki smile
    • kjkk dzień 19. 25.08.04, 20:24
      zaczęłam spokojnie, ale... jak skonczyłam ;D hehe

      sniadanie - jak wczoraj tylko bez polowki jajka

      przekąska: serek wiejski light z wkrojona wedlina

      lunch: 4 placuszki z maki razowej z bananem -byla w nich odrobina fruktozy [te
      z wczoraj]

      obiad: 4 malutkie kotleciki z poledwiczek wieprzowych, w tym 2 z plasterkiem
      sera arla 17% + salatka z lodowej, pomidora i sosu vin.

      i.... zwienczenie - dokonczylam lody cart d'or z imienin babci ;D byly...
      ehh, wcale nie zaluje. pozaluje jutro ;D

    • kjkk dzień 20. 26.08.04, 20:44
      śniadanie - takie jak wczoraj

      przekaska: serek wiejski light z pomidorem

      lunch: wiecej niz szklanka malin + jogurt 1 % ze slodzikiem i 2 lyzeczkami
      platkow owsianych

      obiad: warzywa z patelni [cukinia, papryka itp]

      deser: sporo serka figura ligt + kakao+ slodzik+ olejek
      • domville Re: dzień 20. 26.08.04, 22:19
        kjkk, martwi mnie brak ryb w Twojej diecie. Proponuję filecik z łososia albo
        soli - trochę drogie, ale w każdej formie przepyszne i zawierają bardzo zdrowy
        rybi tłuszcz! Poza tym świetne źródło białka. A tak w ogóle, to jesz jak
        ptaszek maciupeńko.
        • kjkk ryby 27.08.04, 22:15
          swieta prawda, ryby traktuje po macoszemu sad ze szkoda dla mnie. to dlatego-
          chyba- ze jak juz jestem u zrodla =w hipermarkecie to nie mam jakiejs
          specjalnej ochoty na rybke, nie kupuje i skutkiem tego-nie jem. czasem mrozona.
          ale lososia wole zjesc w dniu zakupu.
          musze cos z tym zrobic, masz racje smile
          kiedys ojciec przywozilk spod krakowa super swiezutkie pstragi wylowione chwile
          wczesniej ze stawu, moze uda mi sie go o to zmaltretowac w najblizsym czasie smile

          p.s.wcale nie jem jak ptaszek :\
          • amko Re: ryby 29.08.04, 00:23
            hej wink,
            polecam wedzonego lososia (filet, mozna pare dni trzymac w lodowce). Ja dodaje
            w kawalkach do omletu oraz zrobilam wariacje na temat babeczek quiche - losos
            wedzony z brokulami zamiast szpinaku. Tak samo z tunczykiem w puszce (w sosie
            wlasnym) - zamiast szpinaku i papryki w babeczkach (lub masa wylana
            bezposrednio do formy na tarte) - tunczyk z puszki, jablka, orzechy, cebula.
            Mozna zrobic wiecej i przechowywac w lodowce i odgrzewac. Szczerze mowiac nigdy
            nie jadlam tylu ryb co teraz wink.

            pzodr. serdecznie
            Asia
    • kjkk dzień 21. 27.08.04, 22:18
      sniadanie: jajko na miekko, troche wedliny, pomidor

      przekąska: jabłko+ kawka z mlekiem 0,5%

      obiad: filet z kurczaka z pieczarkami i smietana 18% ;P

      kolacja: 2 zawijaski i miska sera figura z kakaem i slodzikiem
      • kjkk dni 22. i 23. 30.08.04, 08:36
        czyli sobota i niedziela. Po grzesznym bardzo tygodniu w sobote rano waga
        pokazala, ze .... nic. ani w lewo ani w prawo smile coz, bardzo mnie to ucieszylo
        biorac pod uwage moje postepki wink

        tak wiec... grzeszylam dalej ;D

        22:
        sniadanie: serek wiejski light+ wedlina+ pomidor, kawa z mlekiem

        przekaska: kefir 0% z wmiksowanym bananem

        obiad: mniaaam-pizza z maki razowej pszennej z caaaala gora dodatkow na
        wierzchu smile

        grzechy: piwko-redds + lody zielona budka impresja kawowe-mniaaam

        23.:

        sniadanie: jak w 22.

        przekąska: jablko oraz kawa smakowa w nescafe=grzech

        obiad: resztka pizzy z poprzedniego dnia + salatka grecka

        grzechy wieczorne: znow lody
        • kjkk dzień 24. 30.08.04, 20:16
          śniadanie: pół jajka+ troche wedliny + serka Arla 17% + pomidora

          przekąska: jogurt zott 1% +trche slodzika+ banan + 2 łyzeczki płatków owsianych

          lunch/przekaska 2: serek wiejski light z pomidorem

          obiad: duuuża porcja Łososia z patelini + pomidor zapieczony z czosnkiem i
          mozarella smile

          deser[?] : nektarynka + małe , kruche ciasteczko :\
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka