Dodaj do ulubionych

CZWARTEK....

11.03.04, 14:12
WCZORAJ ZJADLAM KILKA LANDRYNKOW PRZYZNAJE SIE BEZ BICIA I WOGOLE ZJADLAM Z
1300 KCAL:(

ALE ZA TO PRZEZ GODZINE JEZDZILAMNA ROWERKU I CWICZYLAM OCZYWSICIE 4 SERIE
ROZNYCH CWICZEN:)

TAK CODZIENNIE:)
ZJADLAM DZISIAJ 2 BULKI Z SEREKKIEMH OMOGENIZOWANYM RAZENM 440 KCAL
Obserwuj wątek
    • zuzinkas Re: CZWARTEK.... 11.03.04, 14:21
      a ja tak:
      100 ml mleka pòltlustego 46 kcal, to mleko do wieellkiego kubka z nescafe;
      do tego jabluszko (140 g)- ok 77 kcal i 6 ciastek Oro Saiwa - 138 kcal.
      okolo 11.00 jogurt, chudy wiec 77 kcal; a na obiad 70 g chleba zytniego z
      pieczona piersia kurczaka tez 70 g, i potem jedna pomarancze. wszystko ok 600
      kcal.
      • _waterfall_ Re: CZWARTEK.... 11.03.04, 14:46
        ja jak na razie zjadlam pol serka topionego z szynka 50g-tj.110 kalorii plus
        kromka chleba ciemnego ze sliwka kalifornijska -to tez tak chyba kolo 100
        kalorii i do tego morze herbatki z cytrynka-zoladek mi przysycha powoli ale
        zara ide na obiad- czyli bialy,chudy twarog z ziolami(ok 200g a wieczorkiem mam
        aerobik!

        Staram sie stwarzac pozory diety amerykanskiej ale cos mi to nie wychodzi-bo
        zawsze zjem troche chleba i skusze sie na jakas slodycz:(
        • schaetzchen Re: CZWARTEK.... 11.03.04, 15:59
          A ja.....
          rano na owocach - banan, jabłko, kiwi (ze 200 kcal w sumie)

          obiad - maki sushi wegetariańskie - z ogórkiem i sezamem, nie mam pojęcia ile to
          może być kalorii... ale liczę że ok. szklanki gotowanego ryżu (280 kcal), sezamu
          ze dwie łyżki (120 kcal), ogórek i nori to jakieś kaloryczne drobiazgi...

          no i byłoby pięknie, gdyby nie to, że jak przyszłam do domu to zobaczyłam paczkę
          daktyli... Zeżarłam 20 sztuk - czyli jakiś milion kalorii. Ale nie zamierzam
          mieć wyrzutów sumienia, bo daktyle są zdrowe, a jeszcze wieczorem poćwiczę - w
          TV w kanale Club są takie fajne ćwiczenia "Metoda" - ale o tym napiszę w osobnym
          wątku.

          Trzymajcie za mnie kciuki, bo w pudełku jest jeszcze sporo daktyli......
    • frutelka Re: CZWARTEK.... 11.03.04, 21:18
      no wiec bylam na 440 kcal do 18:30 pozniej wrocilam dodomui tak mnie zassalo az
      bylo mi niedobrze!! zjadla bulke i salatkitroche noi z 5 landrynkow znow pewnie
      w sumei ponad 1000 kcal ale znow 1h na rowerku i 30 mint cwiczen pozniej
      naprzemienne prysznice..

      moze cos to da...

      pozdrawiam do jutra
      • _waterfall_ Re: CZWARTEK.... 11.03.04, 22:04
        zalamka-po tym jak zjadlam pol serka i kromke potem mialam bialy ser z ziolami-
        to razem dawalo 400 kalorii!potem jadlam jeszcze nalesnika-300 kalorii pewnie
        plus kawalek ciasta-pewnie kolejna 300-no i wyszlam na nieszczesne 1000 z
        tym,ze bylam tez na godzinnym aerobiku:)
        • schaetzchen Re: CZWARTEK.... 11.03.04, 22:15
          No tak.... ja do wieczora zjadłam kolejne 5 daktyli i 2 jabłka. Ćwiczyłam pół
          godziny z TV Club - takie pomieszanie tai-chi z samoobroną i aerobikiem. Czuję
          lekkie zmęczenie w mięśniach. Ale te daktyle dzisiaj... Porażka :)
          • sillia Re: CZWARTEK.... 12.03.04, 06:49
            Shaetzen - ja kocham daktyle :-)) Tak w ogóle to nie lubię słodyczy, a ostatnio
            to mnie nawet od słodkiego odrzuca, ale te suszone owoce...mmmmrrrr... :-)
            Tak że u mnie masz pełne zrozumienie i rozgrzeszenie ;-) Ale nie jedz tych
            daktyli już więcej... bo będziesz miała też i moją dietę na sumieniu :-)))
            Serdeczności,
            Sillia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka