miltonia 28.03.04, 10:31 gdy Karolak juz sie wiecej nie pojawi? Kogo bedziemy wielbic, o kogo sie bic? Macie jakis pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miltonia Re: Co zrobimy, 28.03.04, 23:01 Czesc. Moze cos wiesz o Karolaku, bo zaginal? Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 29.03.04, 08:01 Nie wiem. Ale jestem młody, przystojny i bogaty ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 30.03.04, 07:12 O! To tak jak Karolak! Hmmm, no sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 30.03.04, 07:44 Nie musisz wiedzieć. Wystarczy, że ja wiem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 30.03.04, 20:42 Jak nie wiesz co robić, to dzieci rób ;-))) (to nie ja, to Smoleń ;-D) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 31.03.04, 21:05 Zupelnie jak Karolak! Hmmm, sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 31.03.04, 21:54 Wstyd Milta, nie minął miesiąc jak Karolak zaginął, a Ty już masz wątpliwości, czy mu wierności dochodwać. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 01.04.04, 09:10 A tak, to kwintesencja Zarlaczki. Nawet gorzej niz pies ogrodnika, bo sama zje, tak ze uwazaj Fdjotek. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 01.04.04, 09:33 Hmmm, to może skoro Ty masz takie wątpliwości, to dam się zjeść Żarłaczce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 01.04.04, 23:23 Zupelnie jak Karolak. On tez z kwiatka na kwiatek przefruwal. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 02.04.04, 18:09 Aha, zapylanie jest fajne ale niemodne ;-) (3500) Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 02.04.04, 01:43 Cosik bym skonsumowała, to fakt, ale, bez urazy, na Karolaczka mam oskomę okrutną. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 02.04.04, 01:44 Milty nie słuchaj. Strasznie Ci Ona zazdrosną jest jednostką osobową w ogóle, a o Janusia naszego ukochanego szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 02.04.04, 07:34 Zaraz, zaraz, Zarlacz. Deklarowalas, ze juz Karolaka tykac nie bedziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 02.04.04, 17:48 Aha, ładnie to tak zabierać nadzieję na konsumpcję? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 04.04.04, 09:38 Kto komu niby zabiera? Zarlacz sam deklarowal, wiec o co sie Ciebie rozchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 05.04.04, 08:57 Rozchodzą to się drogi, Droga Milto (że też ja nagminnie muszę tę misję polonistyczną wypełniać), a FDJ-towi chodzi, że ja mu odbieram nadzieję na konsumpcję jego, deklarując się, żem tylko na Karolaczka mam apetyt. Oj, mój mnniamniusi Karolaczek, oj! Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 05.04.04, 09:00 Karolaczek dal sie komu innemu skonsumowac najwyrazniej. Trzeba wiec sie jakos pocieszyc a nie plakac nad rozlanym mlekiem. Fdjotek, skoro jestes mlody, bogaty i przystojny, to sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Co zrobimy, 10.04.04, 19:28 to może ja rozważę fdj-tkową propozitione matrimoniale, w końcu Gitman nie widzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 12.04.04, 22:47 Ała, dlaczego od razu matrymonialne? Uważam, że towar należy najpierw kilkakrotnie niezobowiązująco przetestować, zanim się podejmie ostateczną decyzję co do nabycia definitywnego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Co zrobimy, 12.04.04, 22:57 oki, niechaj więc początkowo będzie to układ niezobowiązujący - nie chciałabym Cię spłoszyć oczekując wyznań i zapewnień ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 12.04.04, 23:10 Aha, jak każdy samiec, preferuję (przynajmniej na początek) niezobowiązujące hanky panky ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Co zrobimy, 14.04.04, 08:36 Ja też jestem samcem, a preferuję głównie poezję i obfitą kolację, ze wskazaniami na to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 14.04.04, 09:51 Wprawdzie nie jestem samcem ale wole hanky panky niz kolacje, bo od tego pierwszego sie chudnie a od kolacji tyje i narobic sie wiecej trzeba. Aha i w koszta wpedzic tez, szczegolnie gdy ona z winem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 14.04.04, 10:07 Tyż samcem nie jestem, jak najbardziej hanky panky, jak to Milta, nazwała popieram w każdem czasie i miejscu, ale co szkodzi na chwile je przerwać, coby żołądeczek kolacyjką ucieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Co zrobimy, 14.04.04, 11:51 Jestem w stanie pójść na ustępstwo i konsumować oraz mówić rymem w trakcie stosunku. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 14.04.04, 12:51 Wiedziałem, że ktoś mnie na barabara z Miltonią podgląda. Karolak się cichcem dosiadł. Karolak, to Ty tyle tego masła żresz? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 14.04.04, 13:47 Karolak przyszedl nie tyle podgladac ile cos zjesc i przemowic mowa wiazana, tfu, rozwiazla. Masla tez Karolak nie jada, najwyzej margaryne podlego sortu, bo on oszczedny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Co zrobimy, 14.04.04, 14:28 Czyli typowy pies ogrodnika. Sam nie żre, a jeszcze nam w konsumpcji przeszkadzać usiłuje. (a tak na marginesie, to kto w takim razie to masło zeżarł? myślisz, że ktoś jeszcze się dosiadł? nieeeeeeee, to raczej Karolak, a masło tym razem żre, bo to nie jego). Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 14.04.04, 16:47 W ogole co to za maslo? Po co one? Tuczace i z cholesterolem. Lepszy kawior. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Co zrobimy, 06.05.04, 11:32 Przepraszam, czy mozna sie do tego hanky panky dolaczyc? Zabrzmialo interesujaco. Aha, mam problemy z rymowaniem, ale chyba nie bedzie przeszkadzalo? inz. Mamon Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Co zrobimy, 06.05.04, 11:49 Jesli jakies swoje inne atuty na lawe wylozysz, to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 06.05.04, 12:00 Jeżeli to będą atuty finansowo-alkoholowe to masz u Miltonii duże szanse. Zwłaszcza, że ostatnio została porzucona przez Karolaka na moją rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Co zrobimy, 06.05.04, 15:47 Czy moze to byc absynt? O finansach podobno gentelmeni nie mowia. zarlaczka napisała: > Jeżeli to będą atuty finansowo-alkoholowe to masz u Miltonii duże szanse. > Zwłaszcza, że ostatnio została porzucona przez Karolaka na moją rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 06.05.04, 20:11 Nie musisz mówić, wystarczy, że masz. Jeszcze nie słyszałam, żeby Milta absynt piła, ale kto ją tam wie. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Co zrobimy, 06.05.04, 20:52 zarlaczka napisała: > Nie musisz mówić, wystarczy, że masz. Jeszcze nie słyszałam, żeby Milta absynt > piła, ale kto ją tam wie. **************** zawsze jestem gotow raczyc Damy lampka przeroznych napojow wyskokowych. Experymenty wskazane. Panie pozwola, ze pozwole sobie zaproponowac ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Co zrobimy, 07.05.04, 09:35 Z eksperymentów to Milton najbardziej preferuje te związane z maksymalną ilością wypitych trunków. Nazwą nietypową jej nie zaimponujesz, ale liczbą butelek jak najbardziej. Na Twoim miejscu Absynt bym schował, za to wybrał się do Leader Price po piwo "DiT" (dobre i tanie) albo "Jasne że Pelne" - ze dwie europalety i Milton jest Twój na cały tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Co zrobimy, 07.05.04, 09:41 milton- co ty na to? Jak na caly tydzien, to chocby cysterne wodki. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Co zrobimy, 07.05.04, 11:09 Mylisz się Mój Najdroższy, Milta pija wszystko, chyba właśnie poza piwem. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Co zrobimy, 07.05.04, 11:33 No to dwie europalety piwa i euorpaletę cukru - posłodzi i wypije. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia W takim razie zwierze sie z moich alkoholowych... 07.05.04, 12:50 upodoban. Generalnie najwazniejsze jest, zeby skulo ale dobrze by dzialo sie to przyjemnie. Dlatego za piwem nie przepadam, bo gorzkie i ma wysoki indeks glikemiczny. Do tego trzeba sie sporo nafatygowac, by w glowie chociaz ciut zaszumialo. Najlepsze sa kolorowe drinki z parasolkami a z tych kolorowych najlepsze rozowe. Winem tez nie pogardze, nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: W takim razie zwierze sie z moich alkoholowyc 07.05.04, 12:55 Driny zaczej nie zwalajom z nog. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: W takim razie zwierze sie z moich alkoholowyc 07.05.04, 13:44 W ilościach miltoniowych powalą nawet słonia (nomen omen). Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: W takim razie zwierze sie z moich alkoholowyc 07.05.04, 15:48 Krotkie drinki powalaja i to baaaardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś