Dodaj do ulubionych

czy ktos ostanio byl w Zimbabwe?

29.09.03, 15:34
wybieram sie turystycznie na pare miesiecy do afryki i mam pytanie do kogos,
kto ostatnio byl w Zimbabwe (harare): czy nadal moge tam liczyc po 2
miesiacach w drodze na cappucino, pralnie i cywilizacje (tak bylo jeszcze
trzy lata temu), czy tez kryzys i dogorywajacy rezim zniszczyly to
doszczetnie? bede wdzieczna za info.
Obserwuj wątek
    • numbat Re: czy ktos ostanio byl w Zimbabwe? 07.10.03, 09:42
      Marts!
      W Zimbabwe rezim zniszczyl-kompletnie wszystko,(pare dni wstecz) rozmawilem,z
      ludzmi ktorzy byli tam-kompletnie -zniszczenie. To co bylo 3y-lat temu-juz nie
      istniej. Pisze (z odleglej Australii). Cala turystyka w tym kraju-lezy.
      Praktycznie wkrotce dojdzie do nastepnej rewolucji.Zacznie sie krwawa-nastepna
      jadka.Duzo informacji mozesz przeczytac w stronach roznych rzadow- o podrozach
      do tego kraju. Jest duze -(bardzo) duze ryzyko podrozy do tego kraju, lacznie
      z utrata zycia. W wielu miejscach -(miejsca kiedys pelen turystow)-nie maja
      kompletnie nikogo!!! Ci co moga i maja, pieniadze staraj sie ,wyemigrowac z
      tego kraju.Kompletny chaos.Dochodzi do morderstw i liczow na duza skale.
      To co bylo aktualne 3-lata temu przeszlo do historii.Obecny rezim zniszczyl -
      podstawowe sprawy. Ci ktorzy jeszcze egzystuja -trzymaja pieniadze w domu-
      poniewaz jest ogromna inflacja. Waluta tego kraju-nie znaczy obecnie nic.
      Korupcja monstrualna. Wkrotce zacznie sie tam-glod. W tv australisjkiej
      pokazywli -filmy dokumentalne( obecnie) w parkach narodowych poluje sie na
      zwierzyne ,poniewaz wielu mieszkancow zwyczajnie nie ma co jesc- wkrotce zaczna
      polowania -na jakis zablakanych turystow.
      Pozdrawiam
      ps. ostatnio byly informacje,
      ze moze tam doisc do wojny domowej.
    • ann_mart Re: czy ktos ostanio byl w Zimbabwe? 08.10.03, 09:33
      Byłam w Zimbabwe w maju tego roku. Nie było tak źle jak opisame w poście
      powyżej. Ceny są niższe (relatywnie ale i w dolarach) niż były 3 lata temu.
      Głód już jest ale nie dotyczy to turystów - wynika z braku pieniędzy i wysokiej
      inflacji. Warunkiem przeżycia jest wymiana pieniedzy na czarnym rynku lub w
      najgorszym razie w kantorach lub hotelach (kurs oficjalny był 80 Z$ za 1 USD, w
      hotelach 600-900, czarnorynkowy 1100-1500, teraz podobno ok. 8000). Jest
      bezpiecznie pod warunkiem, że nie chodzisz w militarnych ciuchach - wtedy nawet
      policja może zwinąć. Recesję się odczuwa, ale turyści są hołubieni
      Nonresidents płacą w walucie obcej (co podraża sprawę)za noclegi
      (accomodation), reszta jest bardzo tania.

      Nie ma benzyny, więc wynajęcie samochodu (np. w Avisie) się nie opłaca. Lepiej
      wynająć samochód z kierowcą z biura podróży - wtedy nie martwisz się o benzynę,
      a wychodzi taniej za dobę niż wynajęcie samochodu. Jak będziesz mieć jakieś
      pytania pisz na priv.
      • numbat Re: czy ktos ostanio byl w Zimbabwe? 14.10.03, 09:23
        ann_mart:
        Witam, wlasnie przed chwila przeczytalem w dziale podrozniczym-wspomnienia i
        dziennikarza australijskiego ktory pare dni wstecz wrocil
        z Afyki(byl w Zimbabwe tez)
        To co bylo aktualne- w maju 2002-roku juz jest kompletnie nie aktualne.
        Ceny sa kilkakrotnie wyzsze od tych -ktore znasz.Infalcja ogromna.
        Dziennikarz wspominal -ze musieli kupic gdzies...na "czarno" pare litrow paliwa,
        zeby dojechac gdzies tam.Praktycznie nie ma turystow.
        Praktycznie tez biura turystyczne nie dzialaja: poniewaz spadek turystow-
        wporownaniu do roku 2003- praktycznie 100%.
        Ponzniej postaram sie przetlumaczyc Tobie "z grubsza" ten artykul. Ale jezeli
        znasz angielski,to moge go Tobie przeslac.
        Mimo wszystko Afryka jest niesamowita. I moze w przyszlym roku sie tam wybiore.
        Pozdrawiam i napisz ewetualnie na prywatny @ jak widzisz podroz, po poludniwej
        Afryce-( chodzi mi o kraje polozne,na poludniu Afryki.
        Ewetualnie jest chyba? jeszce "lekka" mozliwosc wyprawy z biura turytycznego-
        z Poludniowej Afryki-ale to dopiero zorientujesz sie na miejscu, lub poszukaj w
        stronach-turystycznych- South Africa- polecam google ( wpisz slowo -travel-
        South Afryka- i otrzymasz bardzo duzo informacji. Jak znajde cos, bardziej
        konkretnego to napisze.
        ps. Najepiej miec kumpla z "ekipy" Zulu- to wtenczas nie bedziesz mial
        problemowsmile)) oczywiscie zart.
        pozdrawiam
    • numbat Re: czy ktos ostanio byl w Zimbabwe? 14.10.03, 09:36
      marts napisała:

      > wybieram sie turystycznie na pare miesiecy do afryki i mam pytanie do kogos,
      > kto ostatnio byl w Zimbabwe (harare): czy nadal moge tam liczyc po 2
      > miesiacach w drodze na cappucino, pralnie i cywilizacje (tak bylo jeszcze
      > trzy lata temu), czy tez kryzys i dogorywajacy rezim zniszczyly to
      > doszczetnie? bede wdzieczna za info.
      >
      Witam tak sie "podrozniczo" zagalopowalem ze, pialsem do Ciebie
      a wcisnale "nik" poprzednikasmile)
      Duzo informacji otrzymasz jezli: wpiszesz w google:" South Africa- Zimbabwe
      -travel
      "kopalnia" informacji. Jest duzo wyprawa organizowanych z South Afryki-
      masz telefony ,kontakty. To pwenikiem ulatwi wyprawe.

      zycze powodzenia.
      tez-traper-podrozniksmile))
    • marts88 Nadej z Harare, Zimbabwe 28.11.03, 12:52
      dziekuje wszystkim, ktorzy zareagowali na mojego maila z pyataniem....no jednak
      pojechalam i wlasnie nadaje z kafejki w Harare smile
      JAk widac zyje, siekiery nie lataja i internet dziala. rzeczywiscie worki na
      zimdolary sa potrzebne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka