Dodaj do ulubionych

Rozczarowana Stokke

04.09.11, 10:20
Widziałam go na zywo i macalam w swiecie dziecka w Warszawie mieli sporo wozkow i akcesorii gondola moze byc fajnie wyglada lecz spacerowka to porazka tak plytkiego siedziska nie widzialam jeszcze i za tyle kasy. Posadzilam Julke do stokke i siedziala na samym brzegu siedziska nie bylo jej zbyt wygodnie. Dotychczas myslalam ze to bugaboo ma plytkie siedzisko ale przy Stokke wymiata z siedziskiem i uwazam je za glebokie o BJ nie wspomne smile

Kolorki sa fajne ale nie postarali sie z tym siedziskiem jak wyjmie sie wkladke to ok wtedy sie zwieksza siedzisko ale nie po to jest wkladka mieciutka zeby ja wyjmowac.

Te zimowe ubranko tez bylo fajnie wyglada ale material z jakiego jest wykonane szkoda gadac szybko mozna to przedziurawic tyle kasy za cos takiego bylam w szoku.

Takze ja juz sie wyleczylam ze Stokke nawet dla jego funkcjonalnosci i jesli bylby oh i ahh niestety dla mnie wygoda mojego dziecka jest najwazniejsza a nie bylo jej zbyt dobrze

wiem ze zaraz jego posiadaczki mnie zjedza ale uwazam ze moja ocena jest obiektywna bo nie posiadam tego wozka ale z checia chcialam go wyprobowac

widzialam tez orbita i jakos w sklepie mnie powalil na ulicach Nowego Jorku lepiej sie prezentowal

Pozostaje wierna marce Bugaboo jak dla mnie wozek bezawaryjny

Takze od dzis nie mam zadnego obiektu westchnien smile ciekawe do kiedy
Obserwuj wątek
    • didis Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 10:30
      Agnes, ale ta wkładka jest dla małych dzieci , niesiedzących, to trochę tak jakbyś woziła małą do teraz z tą wkładką redukcyjną do MC cabrio, gdy skończyła 4 mcy. Ja wożę w Stokkę 4 latkę i nie jest źle, a Wit ma bardzo wygodnie. Nie zjem Cię, ale uważam, że źle go wypróbowałaśsmile
      • agnes_nyc Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 10:40
        mysle ze dobrze bo wyjmowalam ta wkladke i malej tez zbyt wygodnie nie bylo

        te siedzisko dla mnie jest za plytkie a szkoda bo rozowy jest taki cukierkowy smile
    • walker85 Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 10:42
      Tak się składa, że wczoraj w parku chorzowskim widziałam małżeństwo z dzieckiem w tym wózku. Śmiać mi się chciało, bo facet nie umiał za chiny tym wózkiem manewrować, zdawało się, że zaraz wywróci dziecko wraz z wózkiem. Komentował coś do żony po niemiecku, ale co to nie wiem.

      Kolor piękny, ale jak dla mnie wózek kosmiczny, a pojazdy kosmiczne na co dzień wydają mi się średnio użyteczne.
    • agnes_nyc Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 10:46
      aha i jeszcze jedno jak sie wyjmuje ta wkladke to nie zbyt ladnie wyglada stokke bez tej wkladki. Z wkladka wyglada slodko smile
    • tempera_tura Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 15:51
      Miałam dokładnie takie same wrażenie jak Ty. Dzieciak nie chciał w nim siedziec, nie dziwiło mnie to. Też bym nie chciała. Mania manią ale wygoda dzieciaka najważniejsza.
      • dima1312 Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 16:15
        Ja mam całkiem odmienne zdanie,kupowałam nowego Stokke dla 3latka i było mu mega wygodnie,nie zgodzę sie ze jest małe ma kształt fotelika samochodowego syn jest wysoki i jeszcze niedawno wladowalam go do tego wozka w sklepie ale to już była przesada bo ma 110 cm. Dlatego myśle ze Stokke nie jest dla wszystkich to specyficzny wozek i nie można go kupować tylko dla tego ze jest modny
        • sylki Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 19:24
          Dobrze Dima piszesz smile
          Dziecko musi wózek polubić, ciekawe jak moja córa by zareagowała na niego.
          Dodam też, że niekażde dziecko lubi wysoko siedzieć smile
          Mi przeszła ochota na stokke, po prostu mnie nie stać i nie będę wydziwiać za wszelką cenę, ale jak będę miała możliwość zobaczenia wózka i przymierzenia dzieciaka, to by było super.

          Co do siedziska, to mi też się ono płytkie wydaje, a cameleon nie jest głęboki, więc stokke przy nim, to już w ogóle.
          No ale nie każdemu dziecku to przeszkadza...z tym, że za taką kase, to on powinien mieć wszystko idealne, począwszy od stelaża skończywszy na materiałach.
          • pomilak1 Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 19:43
            U mnie po osiedlu jeździ stokke, czekam aż właścicielka przesadzi dziecko do spacerówki to do niej "uderzę" żeby przetestować na 5 min tongue_out mnie się on baaardzo podoba ale nie ten zasób kaski tongue_out ale chętnie bym pojeździła tongue_out
            • sylki Re: Rozczarowana Stokke 04.09.11, 19:52
              Pomilak u mnie na osiedlu jeździ ich zatrzęsienie, ale tych starych, a ten mnie nie rajcuje big_grin
              • didis sylki 04.09.11, 21:50
                Jak będziesz w Poznaniu to nadal zapraszam, pojeździsz sobie ile chcesz"D
                • sylki Re: sylki 04.09.11, 21:55
                  teraz to ja nie wiem kiedy przyjade, ale mam w planach suspicious
    • lucyna_1980 Nie zgadzam się.. 05.09.11, 09:11
      "ale nie po to jest wkladka mieciutka zeby ja wyjmowac"
      Ni właśnie ona jest po to żeby przystosować wózek dla starszego dziecka - ta władka jest dla maluszka max 8-9 m-cy
      Na zdjęciu pnizej jest Paulina - 88 cm - "rant" siedziska ma pod kolanami - czy tam gdzie jest w większości wózków.

      https://img706.imageshack.us/img706/8403/dsc03097fr.jpg


      Wydaje mi się że jednak nie wyjęłas tej wkładki
      • olus22 Re: Nie zgadzam się.. 05.09.11, 09:55
        Ja wkładam czasami moją czterolatkę i też jest ok. Uważam że siedzisko jest dużo lepsze i wygodniejsze niż w bee+, ale ton tylko moja ocena ponieważ moja 16 miesięczna córka woli jeździć w stokke jak w bee+
      • agnes_nyc Re: Nie zgadzam się.. 05.09.11, 11:23
        Lucy

        blondynka nie jestem (nie ublizajac nikomu) tak jak napisalam byc moze nie doczytalas

        dziecko mierzylam z wkladka to juz wogule miejsca prawie brak a pozniej wyjelam wkladke i bez wkladki jest wiecej miejsca ale bez przesady mojemu dziecku nie bylo wygodnie kupujac wozek za 4 tysiole powinien byc bardziej dopracowany bo to nie tysiac zl

        to jest moje zdanie Ty mozesz miec inne ja z tego wozka juz sie wyleczylam
        • lucyna_1980 Re: Nie zgadzam się.. 05.09.11, 13:11
          Ale w sumie to dobrze że Stokke Ci się odwidział - im mniej użytkowników tym później lepsza cena przy sprzedaży tongue_out

          A tak na poważnie - przecież nie kazdemu musi pasować.. tylko napisałaś że dziecko siedziało na krawędzi a on aż tak masakrycznie płytkiego siedziska nie ma.
          Ale OK - nie podoba Ci sie to spoko - mi Stokke nie płaci za reklamę big_grin
          • agnes_nyc Re: Nie zgadzam się.. 05.09.11, 14:20
            lucyna_1980 napisała:


            >
            > A tak na poważnie - przecież nie kazdemu musi pasować.. tylko napisałaś że dzie
            > cko siedziało na krawędzi a on aż tak masakrycznie płytkiego siedziska nie ma.

            z wkladka wlasnie siedzi na samym brzegu bez wkladki ma wiecej miejsca ale tez nie tyle ile ja bym potrzbowala dla swojego dziecka smile

            dobrze by bylo gdyby nam placili za reklame smile
        • chubus Re: Nie zgadzam się.. 05.09.11, 13:17
          Ja tez bez problemów wsadzam do niego prawie 3,5 latke.a w stanach kupisz za mniej niż 3 k PLN jak trafisz smile
    • thea19 a czym go wozicie? 05.09.11, 21:35
      stokke jest ogromny po złożeniu wiec zastanawiam się do jakiego auta on wejdzie. ja mam teraz kombi i nie wiem jak miałabym go upchać, skosem chyba
      i naprawdę mieści się w nim 3latek? posadziłam w nim swojego prawie 9mcznego brzdąca i mieścił się akurat (wkładkę wyjęłam od razu)
      • dima1312 Re: a czym go wozicie? 07.09.11, 04:23
        swego czasu wklejałam zdjęcie mojego wtedy 3,5 latka w nowym Stokke wyglądał fajnie i spał po dwie godziny więc wygodnie mu raczej było,do auta wchodził fajnie bez przesady po odpowiednim złożeniu jest takich gabarytow jak cameleon
        • didis Re: a czym go wozicie? 07.09.11, 08:56
          Wg mnie gabaryty po złożeniu to jeden minus. Mogłby być mniejszy. Ja wożę akuraqt dużymi bagażnikami, więc nie jestem obiektywna.
          • sylki Re: a czym go wozicie? 07.09.11, 09:03
            Kurcze duży, tak patrze na filmiki i zdjęcia i nie wydaje się jednak duży po złożeniu.
            Ech zgłupiałam już
            • thea19 Re: a czym go wozicie? 07.09.11, 10:41
              no wlasnie pan w sklepie go zlozyl bo ciekawa bylam. dlugi jest bo ta rura nie jest calkiem teleskopowa. ciekawa jestem jak wyglada w bagazniku malego samochodu.
              jezdzilam A klasa i do bagaznika wchodzila cala mura razem z walizka. stelaz miescil sie nawet za siedzeniem a tutaj to mi jakos nie wyglada
              • sylki tu maszgo w corsie :) 07.09.11, 11:43
                wozkomania.blogspot.com/2011/06/stokke-w-oplu-corsie.html
                • dima1312 Re: tu maszgo w corsie :) 07.09.11, 22:39
                  ta rura potrafi się czasem blokować pewno facet ze sklepu nie do końca ją schował,ja wsadzałam po prawdzie do bagażnika dużego terenowego samochodu ale wiem ze do małych też się mieści
                  • agnes_nyc Re: tu maszgo w corsie :) 08.09.11, 07:35
                    tylko jak widac na zdjeciu do bagaznika poza wozkiem nic nie wejdzie heheheh

                    no to mozemy jechac na zakupy heheh
                    • sylki Re: tu maszgo w corsie :) 08.09.11, 08:41
                      Aga, nie przesadzaj.
                      Jeżdżę grand vitarą i gdy wsadzałam cameleona, też nic innego tam nie wsadziłam.
                      To samo jest z teutonia cosmo i pewnie z wieloma innymi wózkami.
                      To nie są małe wózki, tak jak np bee czy inne małe spacerówki.
                      • olus22 Re: tu maszgo w corsie :) 08.09.11, 10:03
                        Ja wkładam go spokojnie do BMW 3 i mieści sie bez problemu
                        • agnes_nyc sylki 08.09.11, 12:07
                          do mojej mazdy a nie jest duza cameleon wchodzi i jeszcze zakupy spozywcze

                          ostatnio jak wracalam z kielc do Ostroleki wiozlam meble kuchenne w paczkach, dwie komody, lustro, wielka torbe z ubraniami bo bylismy tydzien, zakupy no i mojego Baby Joggera

                          wiec zapewne do mojej mazdy wejdzie stokke i zapewne zakupy ale nie bede miała mozliwosci sprawdzenia sad
                    • mama1dawidka Re: tu maszgo w corsie :) 08.09.11, 22:31
                      agnes_nyc napisała:

                      > tylko jak widac na zdjeciu do bagaznika poza wozkiem nic nie wejdzie heheheh
                      >
                      > no to mozemy jechac na zakupy heheh
                      nie no zakupy jescze weszly no moze skrzynki coli nie wlozylabys ale zakupy sie miescily
                • mama1dawidka Re: tu maszgo w corsie :) 08.09.11, 22:30
                  sylki napisała:

                  > wozkomania.blogspot.com/2011/06/stokke-w-oplu-corsie.html


                  heheh moja fotka smile

                  nie no do corsy wchodzil nie ma co
                  a wozek jest fajny
                  a ten nowy model cudowyny tylko ten oliwkowy mis ie nie podoba
                  a tak co do stokke to krtoras tu pisala go sie pokochuje z dnie na dzien
                  jak go kupilam smialam sie ze kupilam kawal plasiku i metalu za niezla kase smile
                  a jak sie z nim zegnalam (poluje na nowy model denerwowalo mnie ze byl stary model)
                  mialam lzy w oczach i dlatego w rekompensate kupilam cameleona....



    • mynia_pynia Re: Rozczarowana Stokke 08.09.11, 13:41
      Wczoraj widziałam ten wózek w Ikei jak byłam na zakupach, właściwie wózki, bo kilka par było z takimi - na początku pomyślałam, że to jakiś ikeowski transport (wszystkie widziane były z zamontowanymi fotelikami).
      Ogólnie wózek mi się wybitnie nie podoba, konstrukcja tego wózka kojarzy mi się z konstrukcją wózka zakupowego.
    • marle200 Re: Rozczarowana Stokke 08.09.11, 16:55
      Ja również dość niedawno chorowałam na ten wózeczek. Moja znajoma się pokusiała dla swojej niuni. Jej dziecko jest starsze od mojego o 7 miesiecy czyli aktualnie ma powyżej roku.
      Pamiętam ile przekonywała męża by zakupić to cudo smile a głównym argumentem była możliwość wygodnego wciągania go po schodach.
      Gdy cudo zostało już zakupione i wyprowadzone na kilka spacerów uff cudo zmieniło się w koszmar smile. Koleżanka z którą chodziłam na spacery jako jeszcze kobieta w ciąży klneła co rusz. Sama jeździłam nim kilka razy. Wózek twardy, rączka nie wygodna, wszystko się trzęsie na naszych chodnikach, za to po galerii idealny no i jak wzrok przyciąga często słysząłyśmy komentarze na temat wózka i to najczęściej niepochlebne smile. W końcu przyszedł czas na zmianę i z gondoli przeszli na spacerówkę, znajoma miała nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Niestety nie. Spacerówka to samo, czyli trzęsie, trzeszczy mało wygodna, nogi dziecku wiszą.
      Ze wzgląd na cenę koleżanka udaje przed mężem, że jest zachwycona. Jednak cały czas kombinuje co by tu wymyśleć, żeby kupić inny wózek i jakich argumentów użyć dla męża który powiedział, że za taką kasę to on dwoje dzieci w tym wózku wychowa smile.
      Powiem tak.
      Wózek ładny, oryginalny (takie lubię), przyciąga oko, niespotykany ale niewygodny, za te pieniądze to powinien być ideał, ogromny w bagażniku (na wczasy tym nie pojedziesz chyba, że vanem), ciężki, mało funkcjonalny bo zakupy nim to też horror z tego co zauważyłam.
      Dla szpanu warto go kupić czemu nie ale na nasze chodniki to z pewnością bym tego nie kupiła.

      ps. oczywiście jeśli się komuś podoba i stać go na to a potem w razie czego na inny wózek to można kupować ale jeśli miałby być to dla mnie wózek od urodzenia do końca okresu wózkowego - nnniiiiiieeeeeeeeeeee.
      Szkoda mi mojej koleżanki bo codziennie przeklina dzień w którym go kupiła.
      • olus22 Re: Rozczarowana Stokke 08.09.11, 22:11
        Ja użytkuje ten wózek od roku i nie zamieniła bym go na żaden inny, nie jest w cale taki twardy w porównaiu z maclarenem czy bee. Moje dziecko bardzo lubi ten wózek i chetnie w nim śpi.
        Uważam że nie są to wydane pieniadze i był to najlepszy zakup. A trochę wózków w swojej wózkowej karierze miała i jest to wózek z ktorym najciężej będzie mi się rozstać.
        Oczywiście jeśli chodzi o amortyzację to wózki na paskach są bezkonkurencyjne.
        • didis Re: Rozczarowana Stokke 08.09.11, 22:52
          Nóżki wiszą? Ciekawe, bo wg w niem nie ma takiej możliwości, on ma bardzo dogodnie regulowany podnóżek. Prawdą jest jednak, że ten wózek nie nadaję się jako wózek jedyny - w mojej opinii, do lasu nim można jechać, ale na nierównościach jest ciężko - to jest wózek głównie miejski. Jeśli miałby być jedynym to nie polecam - chyba, że ktoś kto go kupuje na spacery nie jeździ w terenie leśnym i nierównym.
          Pewnie na niego nie narzekam, bo mam zawsze wybór w zależności od rodzaju spacerusmile
          Tak sobie myślę, że ludzie, którzy planują pierwszy zakup wózka - powinni naprawdę dobrze poczytać recenzje użytkowniczek i pogadać z nimi. A przede wszystkim zastanowić się jaki tryb życia prowadzę i gdzie głównie będę jeździła. Chyba nie ma wózka idealnego... Cameleon np się słabo składa, MB po złożeniu jest długi i średnio się go podnosi, wady stokke wymienione powyżej. Piszę tu o wózkach które sama użytkuję, na temat innych się nie wypowiem.
          • chubus Re: Rozczarowana Stokke 09.09.11, 19:21
            Dokładnie, stokke jako główny wózek jak dla mnie się nie nadaje. Ja go zakupilam jako wózek nr xxx restauracyjno/ samolotowy i do galerii handlowych. przetestowalam sporo wózków przy czwórce maluchów i stokke kocham ale wady swoje mawink najważniejsze ze mój synek w nim siedzi na wysokości stołu w restauracji a tylko o to mi chodziło.
            Ps bez problemu wchodzi do bagażnika 307.
      • froobek Re: Rozczarowana Stokke 13.09.11, 18:32
        > głównym argumentem była
        > możliwość wygodnego wciągania go po schodach.

        Czy to się sprawdziło? Bo to dla mnie priorytet.
        Czy faktycznie ma 10,5 kg?
    • cortinka Re: Rozczarowana Stokke 10.09.11, 21:26
      No cóz, ja też kilka razy podchodziłam do kupna nowej wersji Stokke, bo ponoć go mocno ulepszyli (poprzedni model moim zdaniem był beznadziejny). Ale po dokładnym jego obejrzeniu stwierdziłam, ze nie dołączę jednak do fanek Stokke. To taki dziwny wózek, nie wiadomo do czego.W teren się nie nadaje, bo jest za twardy (i tak pewnie brałabym Fusiona albo Emmę). Do sklepu też nie za bardzo, bo jest za duży (wolę Questa, Volo lub Si). Już Bee jest bardziej uniwersalny, bo mniejszy i jakiś taki poręczniejszy.
      Proszę mnie nie bić za to co napiszę, ale Stokke to chyba taki typowy wózek dla szpanu. Chociaż, o dziwo, większość osób, ktorym pokazywałam ten wózek, twierdziła, że to koszmarek. I nie byli to ludzie, którzy na co dzień jeżdżą czołgowatymi wersjami Tako, czy innymi cudami. Ale nie byli też to wózkomaniacy, tak jak my smile
      Mnie się tam Stokke wizualnie cały czas podoba, ale kupić go jednak nie zamierzam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka