Dodaj do ulubionych

czy sprzedac bee?

31.05.12, 12:09
mam dylemat: sprzedac czy nie sprzedac. nie moge sie z tym wozkiem dogadac ale jednoczesnie nie wiem co kupic wzamian. mam nune ale ona malutka jest i po lecie pojdzie na all.
no i nie wiem za ile moge go opchnac. to wersja summer. stelaz w lutym byl wymieniony na nowy i ma od nowa gwarancje. reszta kupiona pod koniec sierpnia zeszlego roku. do wozka jest poza folia: budka khaki (uzywana z tydzien), light green (nowa, w pudelku zapakowanym fabrycznie), spiworek sand (pare razy uzyty, nowa wersja), organizer - zero sladow uzywania, palak chicco, torba transportowa bez kolek uzyta ze dwa razy. mam karton, papiery. wozek nie jest uszkodzony, stelaz ma rysy.
Obserwuj wątek
    • womysia Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 12:15
      pewnie, że sprzedać, jak nie możesz się z nim dogadać. wózek musi mamie sprawiać radość, no! smile jak sprzedasz akcesoria osobno, to wyjdziesz na tym pewnie bardzo dobrze. wózek sprzedaj goły, tylko z budką khaki.

      co kupić? zależy co cię denerwowało w bee+. może maclarena, a może MBUJ big_grinbig_grinbig_grin
      • thea19 Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 12:22
        maca nie chce. druciaki mi sie nie widza. potrzebuje cos lekkiego z pelna raczka dla wiekszego dziecka. buda nie musi byc duza bo to cos zakupowego ma byc ale i chodnikiem pojechac. nowego elita bede miec i jakies lzejsze i mniejsze uzupelnienie by sie przydalo. w bee jest fajne, powiekszane siedzisko i spory kosz ale obsluga i chwiejnosc konstrukcji doprowadzaja mnie do pasji.
        • tygisek Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 16:03
          napisalam do Ciebie na priv smile
          • agnes_nyc Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 16:49
            thea

            ile chcesz za torbe bo wyjazd mi sie szykuje lotniczy
            • mama1dawidka Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 18:11
              Witaj w klubie ja tez sie nie polubilam bebolca
              Choc tak czekalam na niego....
              Chyba tylko dwie jestesmy ktore nie polubily
              Moj z 2010
              Z spiworkiem i folia poszedl za ponad 1500
              Ale tapicerka tez khaki
              I siedzisko i ten spiworek jak nowe byly
              Nic nie piszczalo nic nie trzeszczalo


              Wiec mysle ze jest ok
              • sylki Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 18:14
                No tak, bo jak się do bee podchodzi jak do UJ to i człowiek się z nim nie polubi tongue_out
                • blondynkapoznan Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 18:39
                  ja uwielbiam mojego BEE ale też postanowiłam go sprzedać.Bo mi się znudził a druga sprawa wyprowadzam się poza miasto i on będzie mi zbędny.Co kupię nie wiem.Niby mój na all wystawiony ale trudno będzie mi go faktycznie sprzedać.Puki co jeszcze mam pewne wahania smile
                  Ja jeżdżąc Bee nie mogłam wyjść z zachwytu jaki on jest fajny , praktyczny i dopracowany.
                • mama1dawidka Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 19:49
                  sylki napisała:

                  > No tak, bo jak się do bee podchodzi jak do UJ to i człowiek się z nim nie polub
                  > i tongue_out

                  Tak Sylwia ja sie
                  Ludzilam ze go
                  Tak
                  Lekko bedzie sie pchac
                  Dzieki niemu uswiadomilam sobie ze nie potrzebuje puki co malego wozka
                  Ma ladny design
                  Moze jakbym nie miala innych i jakbym od razu po wiegasnym i wygodnym stokke sie nie przesiadla moze i bym napisala ze super sie prowadzi
                  Wg mnie ten wozio nadaje sie idealnie do samochodu bo zajmuje w miare malo miejsca
                  Ideqlny do ch do lekarza
                  • sylki Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 19:55
                    I właśnie o to chodzi, to jest wózek na małych kołach i nie można od niego oczekiwać jazdy terenowej...sama się przekonałam, klęłam ale teraz chyba dojrzałam...choć cholera mnie tam wie tongue_out
                    • didis Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 23:24
                      Nie no! Ja też nie polubiłam i już go nie mam. Ale czarny mi się podoba - boję się tylko, że prócz estetycznych względów znów wtopię.
                      • sylki Re: czy sprzedac bee? 31.05.12, 23:28
                        choc na FB
                      • pomilak1 Re: czy sprzedac bee? 02.06.12, 12:33
                        Ja jakoś mega zachwycona też nie byłam, ale tak jak Sylki pisze, chyba za dużo oczekiwałamwink
                        teraz znowu mam na niego ochotę, ale poczekam aż młoda podrośnie i chyba kupię dopiero na wiosnę smile
            • thea19 Re: czy sprzedac bee? 02.06.12, 09:03
              wyslalam Ci maila
    • thea19 krew mnie zalewa 02.06.12, 08:45
      teraz juz wiem, ze musze sie pozbyc robala. odkrylam nowa niespodzianke - przy metce na siedzisku (w zasadzie to oparcie) puscil szew. nawet nie wiem kiedy i jak. w srodku jest piekna czarna gabka.
      jak sobie pomysle o serwisie 3 raz w tym roku, to mi slabo.
      pocieszam sie kupionym elitem, ma byc w przyszlym tygodniu.
      • pomilak1 Re: krew mnie zalewa 02.06.12, 12:33
        thea Tobie to chyba rzeczywiście trafił się jakiś trefny egzemplarz uncertain
      • agnes_nyc Re: krew mnie zalewa 02.06.12, 14:25
        thea19 napisała:

        > teraz juz wiem, ze musze sie pozbyc robala. odkrylam nowa niespodzianke - przy
        > metce na siedzisku (w zasadzie to oparcie) puscil szew. nawet nie wiem kiedy i
        > jak. w srodku jest piekna czarna gabka.
        > jak sobie pomysle o serwisie 3 raz w tym roku, to mi slabo.
        > pocieszam sie kupionym elitem, ma byc w przyszlym tygodniu.


        thea

        takimi wpisami o tym jaki ten bee zly to tylko strzelasz sobie w kolano bo jesli ktos przeczyta twoje wpisy na forum tutaj i w watku wyzej z kolkami to chyba nikt go od Ciebie nie kupi smile

        to tylko taka luzna uwaga
    • ollasja Re: czy sprzedac bee? 02.06.12, 12:38
      Mój zachwyt totalny nad bee ba pewno też trochę opadł, ale w dalszym ciągu bardzo podoba mi się jego praktyczność (ma dokładnie to, czego mi potrzeba jako uzupełnienie dużego wózka). Kółka mogłyby być większe, to fakt, z pustym wozem czasem wibrują, niestety. Ale ja w Bee wożę mojego 3 miesięczniaka i w porywach też dwóipółlatka wink - do CH, kościoła, znajomych, na krótki wypad po osiedlu jest super. Ale chyba jako jedyny wózek nie zdałby egzaminu (np. na kocie łby do centrum już go nie wezmę...).
      • gonik111 Re: czy sprzedac bee? 02.06.12, 15:16
        Zapał opada, rzeczywiście.
        A co myślicie o Easywalkerze June? To taki bee z dużymi kołamismile tylko nie znamy jeszcze jego wad, niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka