Dodaj do ulubionych

Nienawidzi bee :(

25.06.12, 10:41
Mój mąż stwierdził, że bee to klamot i złom i, że on nie chce tego wózka. Kazał mi go sprzedać i kupić coś innego sad Kurde, ja lubię ten wózek i nie wyobrażam sobie na tą chwilę innej przewozówki. Mój małż stwierdził, że nie przeszedł próby krakowskich alejek i go nie chce. Tłumaczę mu, że tak mu się wydaje, bo nie jeździł nigdy zwykłą prasolką, która nie poradziła by sobie na pewno w tych samych okolicznościach. No i co ja mam teraz zrobić?
Obserwuj wątek
    • chubabubba Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 10:52
      Hehe a mój go kochasmile stwierdził,ze do jego camaro wsród wózkówsmile uzywany jest jako dojazdówka na chwilę i niegdy nie pozwala mi go prowadzicsmile
    • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 11:05
      Ty go kochasz, on nienawidzi, kto najwięcej jeździ z dzieckiem na spacery?
      Poza tym skoro on chce coś innego, to niech sobie sam kupi big_grin
      • dima1312 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 11:22
        rozbawia mnie zawsze jak słyszę że chłop ma coś do powiedzenia w kwestii wózków....sory ale to chyba babska sprawa
        • chubabubba Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 11:25
          A dlazego babska? Moj maz czesto sam jezdzi z wozkiem to chyba ma cos do powiedzenie? Tez oglada wozki i ostro sie wkreca w niektore modelesmile a bee kocha w odslonie czarno/ zoltej smile
          • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 11:29
            Asia, ale to jest naprawdę bardzo albo to bardzo rzadkie wink
            mój mąż nawet jakby nie znosił jakiegoś wózka, a wiedziałby, że go uwielbiam (w sensie wózek) w życiu nie kazałby mi go sprzedać...jakby tak bardzo chciał, kupiłby sobie inny big_grin
            Tak samo zapewne zrobiłby twój mąż tongue_out
            • chubabubba Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 11:33
              Taaa, orbita nie znosi ale ma farta bo ja tez go nie kocham a jak zakochal sie w grand tourze to od razu dwa kupilsmile
              • agnes_nyc Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 11:36
                moj M tez jest szalenie zakochany w bee i nie kaze mi sprzedawac go

                ogolnie w Bugaboo jest zakochany i jak tylko mowie ze sprzedam cameleona na rzecz Joolza to kaze mi sie popukac w glowe smile
                • isabel_o Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 12:17
                  A u mojego raz było, że coś tam mu nie podpasowało w bee i też narzekał. Ja oczywiście bee nie sprzedałam a kilka miesięcy później szliśmy na spacer i akurat wzięłam bee (na wcześniejszych wspólnych spacerach brałam inne wozy) i tym razem zaczął go wychwalać jak super leciutko się prowadzi itd. nie pamiętał oczywiście tamtych narzekań. A mówią, że to kobieta zmienną jest tongue_out wink
                  Ja na Twoim miejscu bym się go nie pozbywała jeśli Tobie pasuje, a mężowi może się zmienismile
            • villemo86 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 20:04
              My z mężem w zasadzie jeździmy wózkami pół na pół. Najwięcej wychodzi z dziećmi moja mama
          • dima1312 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 12:31
            babska nie wyobrażam sobie aby mój mąż wtrącał się do tego jaki wózek mam kupić sama zawsze decydowałam o kupnie wózka jak w sklepie widzę kobiety które z miną pokutnicy kornej sluchają męża który wózek wybiera....
            • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 12:37
              Dima, ale można wybrać razem smile
              zawsze istnieje kompromis, natomiast nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mąż KAŻE mi sprzedać wózek, bo jemu nie leży hehe, no sorki, ale posłałabym go na drzewo tongue_out
              • isabel_o Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 13:11
                Mój tylko je ocenia. Ale też nie wyobrażam sobie żeby mi kazał sprzedać bo mu nie pasuje... Ważne czy dziecku pasuje i mi smile
              • dima1312 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 13:12
                pewnie kompromis ale u mnie to musi być taki jak u matki Pawlaka,sąd sądem ale sprawiedliwośc musi być po naszej stronie (cytat) mój mąż po prostu nigdy wózkami się nie interesowal on tylko sportowymi autami) no chyba że facet więcej spaceruje z wózkiem niż kobita
    • gniesia007 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 12:41
      Powiedz mężowi, że jak sprzedasz wózek to nowym będzie sam jeździł z dzieckiem na spacery.
      A tak wogóle to racja jakiś babski ten twój małż skoro wózkami się interesujesmile) hehe żartuje, tak na serio mój też nie wnika co ja tam kupuje, jemu to bez różnicy czym jeździ, ważne żeby był bo inaczej musi 12 kg żywej wagi na rękach nosićsmile)
    • ju_mi Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 12:56
      A już myślałam, że to dziecko nienawidzi jeździć w bee - wtedy byłoby się czym przejmować, ale mężem? No co Ty!
      Na 4 wózki, które posiadam żaden nie przeszedł próby na krakowskich alejkach, bo każdy gdzieś tam utknął - nawet Buzz po wymianie przedniego koła na pompowane terenowe utyka mi w jednej dziurze, którą mam po drodze do przedszkola wink
      • pstrabiedronka Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 14:10
        pojedźcie razem do sklepu gdzie jest duzy wybór wózków i niech mąz wskaże co innego MAŁEGO by wybrał zamaist Bee smile
        co to w ógóle za pomysł, że Ty masz kupic coś innego?
        powiedz mu, że Ty kupiłas juz coś, co Tobei odpowiada. Nie ma sensu żebys teraz Ty kupowała coś innego bo znowu jemu nie podpasuje i co?
        Niech on wybierze.

        Zobaczymy czy coś znajdzie big_grin
    • kornnella Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 15:38
      A ja troche nie łapię Waszej krytyki rzucanej w stronę męża autorki wątku. Jak facet jest etatowym tatusiem i jeździ wózkiem non stop to ma pełne prawo do marudzenia. I jak wyżej wziełabym go do sklepu i niech sobie wybierze, jak używa codziennie.
      Mój chłop to ojciec z doskoku po 10h dniu pracy. Kończyło się na 2 spacerach w tyg i dłuzszym używaniu w sobote i niedziele. Na spacery jak szedł sam to nawet chętniej brał sanki i rowerek, wózków nie krytykował, chyba ze marudziłam i przyciskałam go, że to co mam jest takie czy siakie i do bagażnika na wakacje nie weźmiemy.
      • martuska1982 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 17:56
        No dobra Kornnella, masz rację. Jeśli tak samo używa, jeśli ma to dla niego znaczenie (dla wielu mężów nie ma) to ma prawo i on decydować, ale kurna jakim prawem mówi "sprzedaj i kup coś inego".
        Co to kurna, pan każe a sługa słucha? ona kupiła, jemu nie pasi - on kupuje nowy. Krótka piłka. Czemu ona ma teraz kupowac coś innego? Skąd ona może wiedzieć co jemu podpasuje, skoro to co jej pasuje jemu nie teges?
        A jak małżon znajdzie coś lepszego to git i po sprawie.
        Pytanie tylko czy w tej kategorii wózkowej znajdzie coś lepszego. wink
        Szczerze wątpię. tongue_out
        • agusia041 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 18:12
          Bee to jest taki dziwny wózek, który budzi skrajne opinie, jedni go kochają a inni nie znoszą wręcz.I ja już zupełnie nie wiem kupować go czy nie...Na szczęście mój mąż zupełnie nie kumaty w tej materii i temat wózków jest dla niego irracjonalny. Ale chyba panowie wózkomaniacy to nie istnieją.
          • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 19:00
            oj istnieją tatusiowie wózkomaniacy,
            a bee nie kochają ci, którzy chcą w nim widzieć wózek wielofunkcyjny, cóż bee niestety taki nie jest wink
            • pomilak1 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 19:39
              Tak jak dziewczyny piszą, niech M sam coś wybierzesmile zobaczysz co wskaże jako zastępnik i wtedy można dyskutować co dalej smile

              Mój M też się nie wtrąca, wie że wózki sprawiają mi przyjemnośćsmile jak przyjeżdża kurier (który też wie o mojej manii i jak tylko go mijam na drodze to mi miga światłami tongue_out ) to razem odpakowujemy wózek big_grin ostatnio jak przyszedł stokke (M odebrał, a ja byłam w piekarni) to mnie poganiał bo już chciał zobaczyć co to nowego kupiłam big_grin
              • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 19:41
                mąż cię poganiał czy kurier? tongue_out
                z mężem czy z kurierem odpakowujesz wózki wink
                • pomilak1 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 21:13
                  się czepiasz tongue_out napisałam że M odebrał bo byłam w piekarni tongue_out to kto miał poganiać tongue_out pisałam z Liwką na kolanach tongue_out
                  • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 21:15
                    a nie pisałaś, że kurier ci światłami mruga tongue_out
                    wiem big_grin czepiam się tongue_out
                    • martuska1982 Re: Nienawidzi bee :( 26.06.12, 10:00
                      No ja też zrozumiałam, ze kurier wie o wózkomanii i miga swiatłami i odpakowujecie razem bo nie może sie doczekać. wink
              • pomilak1 Re: Nienawidzi bee :( 26.06.12, 12:16
                pomilak1 napisała:

                > Tak jak dziewczyny piszą, niech M sam coś wybierzesmile zobaczysz co wskaże jako z
                > astępnik i wtedy można dyskutować co dalej smile
                >
                > Mój M też się nie wtrąca, wie że wózki sprawiają mi przyjemnośćsmile jak przyjeżdż
                > a kurier (który też wie o mojej manii i jak tylko go mijam na drodze to mi miga
                > światłami tongue_out ) to razem odpakowujemy wózek big_grin ostatnio jak przyszedł stokke (M
                > odebrał,
                a ja byłam w piekarni) to mnie poganiał bo już chciał zobaczyć co to
                > nowego kupiłam big_grin

                pierwszą część źle przekazałam miałam napisać" razem z M odpakowujemy wózek big_grin "ale druga część to chyba zrozumiała....a to że kurier miga światłami jest zaznaczone w nawiasie więc jest po za zdaniemsmile ale Sylki ja Cię znam więc wybaczam to czepialstwo tongue_outtongue_outtongue_out
                więc prostuję: razem z M odpakowuję wózkitongue_out
                • sylki Re: Nienawidzi bee :( 26.06.12, 12:21
                  ale poza nawiasem masz że jak przyjeżdża kurier, to razem rozpakujecie paczkę, czyli razem z kurierem w trójkę tongue_out wink

                  ?
                  • pomilak1 Re: Nienawidzi bee :( 26.06.12, 16:47
                    Sylki a wiesz że masz rację tongue_out pierwszy wózek który dostarczył ten właśnie kurier rozpakowywałam z mężem przy kurierze, więc jednak dobrze napisałam tongue_outtongue_outbig_grinbig_grin
                    • sylki Re: Nienawidzi bee :( 26.06.12, 16:49
                      eee pierwszy tongue_out
                      a ty napisałaś to tak jakby każdy wink
                      dobra koniec, bo zrobimy z tego sobie nasz prywatny OT wątek suspicious
        • villemo86 Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 20:12
          On to by chętnie wszędzie brał elita. Ten wózek mu podpasował, tylko kurka, jak włożę elita do samochodu, to już niewiele poza nim tam wejdzie chociaż samochód mam duży tongue_out
          • sylki Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 20:23
            No to widzisz, ty masz bee on ma elita, więc cholerka se kazać może wink
            Nie daj się big_grin
    • ollasja Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 20:52
      Mój mąż uważa moje zaintersowanie wózkami za fanaberie i przy każdej niemal wymianie wózka miałam do słuchania... Jak usłyszał cenę Bee, to się pukał po głowie, jak wózek przyjechał, to udawał, że go to wcale nie interesuje, po czym... na każdym wspólnym spacerze to on chce prowadzić... Co ciekawe, nie bije się wcale o prowadzenie Urbana, który to wydaje się jednak bardziej "męskim wozem"...
      • chubabubba Re: Nienawidzi bee :( 25.06.12, 20:59
        U nas wszystkie podwojne wozki wybieral malzoneksmile! Mierzyl, sprawdzal, kombinowal i w koncu zamawialsmile ogolnie jest czeciowym wozkomaniakiemwink teraz tez mu cos wpadlo w oko i musze wykorzystac okazjewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka