Dziś dotarł mój stokke w pięknym fioletowym kolorze

jestem na razie mega zadowolona

rozbawil mnie mój synek, który wszedł do domu, zobaczył nowy wózek i z grymasem na twarzy orzekł "mamo, czyś ty zwariowała ?!"potem zrobił mi wywód, że już taki wózek miałam i po co kupiłam znowu taki sam

Ale byliśmy na krótkim spacerze, bo u mnie zimno okropnie i powiem szczerze, że fajnie mi się prowadziło

podbijać za bardzo nie chciałam żeby zachwyt nie minął

Córka w kombinezonie zmieściła się bez problemu, ba nawet mój starszak się przejechał i też miejsca miał ok

To teraz poluję na jakieś fajne dodatki