no dobra, skusił mnie...ale co dalej? nie wiem sama czy go zostawić czy zwrócić...
mam mieszane uczucia, właściwie jego wielkość mnie rajcuje bardzo ... jest taka jaką chciałam bo nawet bardzo głęboki, ale martwi mnie ten daszek, jakoś jakby na głowie leżał mi.
Dumam...jest piękny, ale czy niezbędny...boję się jak będzie w kombinezonie i czapce, chyba jutro poeksperymentuję - chociaż jest ciężko, bo jak eksperymentować jak dziecko nie chce wsiąść do wózka