Dodaj do ulubionych

Chodzicie na spacery?

02.02.14, 09:28
Masakra jakaś. Pierwsza zima mojego synka a on nadal chory od 8 stycznia na zapalenie oskrzeli. Wyniki badań złe, trzeci antybiotyk zaczął brać. I tak dzisiaj naszło mnie. Po cholerę ja mam tyle śpiworków skoro nie możemy wychodzić na spacery?
Obserwuj wątek
    • monika_kas Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 09:53
      My przez cały styczeń też kiepsko ze spacerami mieliśmy. Najpierw ja byłam chora, potem te wichury straszne, że głowę chciało urwać... A teraz młody ma katar, trochę kaszlał no i siedzimy... Ja mam co prawda tylko 2 śpiworki ale zato mój summit miał być typowo na zimę a tak stoi i się marnuje...
      • siven1987 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 10:18
        My smigamy chyba ze wieje tak ze głowę urywa. Przed klatka u mnie wieje zawsze! Nawet w bezwietrzny dzien pod klatka wieje, ale tuż za rogiem juz nie wiec wychodzimy praktycznie codziennie chociaż na 30-45min.
        • monika_kas Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 10:32
          My jak zdrowi to też chociaż te 30 minut ale ostatnio ze zdrowiem słabo... Jeju niech już ja zima idzie precz. Marzy mi się wiosna....
    • moonshana Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 11:18
      codziennie. a raczej prawie codziennie: jak ostatnio tak okrutnie wiało to zamiast długiego spaceru wózkiem był króciutki spacer na nogach w celu wysikania psa oraz po południu wizyta w sklepie/u rodziny/znajomychsmile moje dziecko MUSI wyjść bo inaczej rozwala chałupę.
      • martuska1982 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 12:13
        Ja z racji mojego zdrowia od grudnia ciągle mam coś dlatego na spacery wychodzimy dość rzadko, jak musze koniecznie albo jak jest mniejszy mróz, a ja się czuję lepiej. Ostatnio wychodzimy głównie połazić po osiedlu w celu zażycia odrobiny ruchu, wychodzimy wtedy bez wózka.
        • jotka_k Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 12:16
          Chodzimy w zasadzie codziennie a dokładniej 2 razy dziennie smile Nie wychodzę z dziećmi tylko wtedy gdy mają temperaturę. No albo gdy wieje/leje/sypie masakrycznie.
          Dziś siedzimy w domu bo pada od rana uncertain
          • eve_81 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 13:25
            Ubiegłą zime miałam koala podobnie. Mały mia 3 razy zapalenie oskrzeli i też była to pierwsza jego zima. W tą jest zdecydowanie lepiej, miał do tej pory jeden raz katar i ospe tongue_out
            Wychodzimy codziennie, bo odbieramy starszaka z przedszkola smile
    • pomilak1 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 14:16
      My co dziennie bo do żłobka idziemy tongue_out Jak wracamy to sobie spacerujemy i droga którą rano przemierzam w jakieś 8 minut, wydłuża się do 40. minutowego spaceru,albo i dłużej jak zahaczamy o plac zabawwink
      Na południu Polski pogoda wiosenna niestetysad szkoda, bo moje dzieciaki lubią zabawy na śniegusmile

      Koala a macie zakaz wychodzenia? ja zawsze pytam czy możemy wyjść, jak już temp spadnie i zazwyczaj mam "zielone światło"smile Ale jeszcze nigdy tak długo moi nie byli chorzysmile

      Jak byłam z córcią (zresztą z synem też) na wychowawczym to spacer dzień w dzień był wręcz obowiązkowysmile Ale ja z tych co lubią chodzić smile Moje dzieci były gondolowe i miło wspominam ten czas, bo 3 godzinny spacer był u nas normą smile
      • koala0405 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 14:41
        pytałam wczoraj lekarza i niestety zabronił bo młody od 3 dni gorączkuje
        • the_isabelle Szybkiego powrotu do zdrowia i na spacery! 03.02.14, 16:28
          Koala współczuję i życzę Maluzkowi szybkiego powrotu do zdrowia. Za serce mnie zawsze ściska jak takie maleństwa się męczą. Dorosłemu zapalenie oskrzeli potrafi nieźle dać w kość, co dopiero takiemu Smerfowi sad
          Uszy do góry! Myślę że mogę napisać, że trzymamy za Malego kciuki forumowo smile
    • misspuertorico Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 14:39
      codziennie chodzimy. tylko w kombinezonie i bez śpiwora bo młody woli na nogach. pije codziennie tran i jest zdrowy jak ryba smile
      • eve_81 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 21:50
        Jeśli ma goraczkę to lepiej nie ryzykować.


        Co do odporności to trzeba rozgraniczyć czy dziecko chodzi do żłobka/przedszkola lun ma rodzeństwo przedszkolno/szkolne, wtedy to nie ma bata, i tran nie pomoże. Mozna sie zesrać za przeproszeniem a i tak zlapie jakies g...o.Szczególnie taki maluch, którego odporność jest jeszcze bardzo slabiutka.
        • kar-ula Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:04
          A my chodzimysmile Młoda urodziła się zeszłej zimy, więc taka jakaś zahartowana bardziej mi się wydaje. Starsza chorowała cały ubiegły rok szkolny (zaczęła wtedy przedszkole), a teraz - cisza z chorobami. Chodzi dzielnie od września smile Mała owszem miewa katary - co ząb, to katar po pas, ale jak katar to tym bardziej wychodzimy, bo lepiej jej się oddycha. Gorączek nie miewa, z gorączką na pewno bym nie szła. Ani ze strasznym kaszlem, bo u nas wichury straszne - mieszkamy na górce i wieje okrągły rok. teraz jak były te mrozy -15-17 to nie wychodziłyśmy, bo nikomu by to nie przyniosło pożytku.
          Piszę "my", a tak naprawdę to moja opiekunka chodzi sadsad Ja tylko w weekendy.
        • afroddytta Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:14
          U mnie pierwszy raz taka sytuacja od tygodnia siedzę w domu, właściwie wszyscy tzn. wszystkie dzieci były chore, na szczęście tylko jedno ma zapalenie ucha i antybiotyk, reszta przeziębienie. Ogólnie moje dzieci nie chorują, ewentualnie katar, ale żadnych poważniejszych chorób czy antybiotyków (najstarszy nigdy nie brał), więc teraz jestem już psychicznie wykończona, tlenu brak wink Choć akurat zeszły tydzień był i tak słaby na spacery, ja nie wychodzę z dziećmi <3 lat jaki jest < - 10 st, a cały zeszły tydzień było u mnie po -16 więc i tak niewiele straciłam. Obecnie jesteśmy zdrowi, oby tak dalej bo za 2 tyg. jedziemy na narty!!!
          Pamiętam jak z drugim synem urodzonym we wrześniu 2009, cały styczeń i dłużej było po -16 myślałam, że zwariuję.
          • jotka_k Re: Chodzicie na spacery? 03.02.14, 11:53
            Mam córkę z września 2009 wink i całą zimę spacerowałyśmy, nawet przy - 17 smile

            afroddytta napisała:


            > Pamiętam jak z drugim synem urodzonym we wrześniu 2009, cały styczeń i dłużej b
            > yło po -16 myślałam, że zwariuję.
        • misspuertorico Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:28
          Nie no oczywiście. Wiadomo, że przedszkolaki i dzieci żłobkowe są często chore. To nieuniknione. Ale mam też porównanie wśród znajomych dzieci, które nie chodzą do żłobka i większość z nich baaardzo dużo choruje. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane.
          • afroddytta Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:58
            Powiem szczerze, że ja ostatnio dochodzę do wniosku dlaczego dzieci tyle chorują, coraz bardziej jestem pewna że to w dużym stopniu kwestia diety czyli ogólnie mówiąc tego co dzieci jedzą. Niestety obecnie dzieci najczęściej jedzą samą chemię, bo oczywiście jogurcik smakowy co to owocu na oczy nie widział, do tego soczek superzdrowy kubusiopodobny, potem batonik śniadaniowy, lizaki, cukierki, żelki itd. W tyj tygodniu byłam w przychodni, była też mama z chłopcem takim wczesnoszkolnym, mama wyjmuje z tornistra dziecka 3 batoniki (góralek, nesquik i coś tam jeszcze) i pyta nic nie zjadłeś, tylko pączka w szkole?
            Sorry, moje dzieci tak nie jedzą, po części ze względu na chorobę jednego syna (AZS), ale przy okazji wyeliminowaliśmy większość sztucznego jedzenia, przetworzonych produktów itp.
            Druga rzecz to hartowanie dzieci, jeszcze do niedawna było ok +5 st, a dzieciaki ubrane jak na Syberii, w czym one będą chodzić jak jest -10 st? albo wtedy nie będą wcale wychodzić, bo zimno.
            Znajomych wiecznie chorujące żłobkowe dziecko przyjmowało ostatnio jakąś cudowną terapię uodparniającą (niestety nie wiem dokładnie co) i efekt był zerowy. Niestety nic na siłę, nawet cudspecyfiki nie podniosą odporności dziecka jak nie ma ono zdrowego organizmu, a nie będzie mieć zdrowego organizmu jak nie będzie się zdrowo odżywiać.

            • martuska1982 Afroddytta 03.02.14, 08:36
              Afrodytko, napisałam ci na priv w profilu wiadomość, luknij jak możesz.
      • yoku Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:14
        My prawie nie chodzimy bo od 3 tygodni nie moge sie doleczyć i wróciłam do pracy wiec po prostu nie ma kiedy...
        Słyszałam od znajomej lekarki, że tran to pic na wodę, takie placebo bo choć owszem jest zdrowy to nie ma żadnego, udowodnionego naukowo wpływu na poprawę odporności. Jedynym udowodnionej sposobem sa właśnie spacery na świeżym powietrzu smile
    • koala0405 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:41
      Mój starszak nie chorował do 2,5 roku ale wtedy miał rodzeństwo już późno szkolne więc i nie chorowały nam dziewczyny /wtedy miały 10 i 18 lat/. Ale od września starszak poszedł do przedszkola i zaczęła się jazda. Chyba nie chodził ciągiem 2 tygodnie, tylko tydzień zdrowy później chory i tak na przemian. Niestety pomimo, że karmię piersią najmłodszego 6 miesięcznego to wszystko łapie jak gąbka i non stop chory. Nie dość, że to cholerne zap, oskrzeli najpierw niby wirusowe to teraz ta gorączka i stan zapalny więc nadkażenie bakteryjne. Ale przy okazji badań okazało się, że ma silną anemię z braku żelaza i jeszcze muszę go dodatkowo faszerować żelazem i trochę wprowadzać do diety normalne jedzenie.
      Trafił mi się dzieciak typowo "cyckowy" i opornie nam to idzie bo maluch nie umie jeść łyżeczką i każdy smoczek powoduje dławienie.
      • kar-ula Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 22:50
        Koala, też to miałam. Musiałam odstawić małą na siłę, bo za dwa tygodnie miałam wrócić do pracy, młoda miała 6,5 miesiąca, na widok butelki i łyżeczki po prostu zaciskała usta, nawet vit. D nie dawałam rady jej podać, bo tylko cycek i cycek. I tak maks. co dwie godziny, a najczęściej co 1,5. Przykro było, myślałam, ze trochę jeszcze pokarmie,a le hemoglobina tak mocno spadła, ze trzeba było podawać żelazo, a w czym? No i z pomocą męża przestawiliśmy na butlę.
        • koala0405 Re: Chodzicie na spacery? 02.02.14, 23:06
          A na ile spadła ta hemoglobina?
          Ja dzisiaj żelazo najpierw próbowałam przemycić w odciągniętym mleku to za cholerę nie chciał pić. W końcu wylałam do zlewu. Później udało mi się wymieszać w łyżce obiadku ze słoiczka i na szczęście zjadł. Moja teściowa , która jest lekarzem mówi, że tylko zastrzyki w tyłek /tak przynajmniej za granicą robią/. Preparat z żelazem to pikuś a jeszcze trzeba podać antybiotyk w zawiesinie, syrop, zrobić inhalację. Chyba za stara już jestem bo jak nie widzę poprawy to opadają ręce i nic mi się nie chce.
          • eve_81 Re: Chodzicie na spacery? 03.02.14, 08:15
            Też wtedy karmiłam piersią, a chorowal strasznie zimą uncertain ale on był złoty bo i antybiotyk ładnie pił i inhalacje robiliśmy, takze szybko nam się poprawiało.

            Dieta bardzo ważna!
          • wiedzma000 Re: Chodzicie na spacery? 03.02.14, 11:28
            Ja z niedoborem żelaza u małego walczę już chyba 5 miesiąc.
            Gość mi w 3 miesiącu normalnie prawie przestał jeść i po badaniach wyszło że ma bardzo niskie żelazo. widełki są 40-100 a on miał 16. Dostaliśmy actiferol - proszek do dodania do jedzenia i skoczyło do 36. Ale dalej spada. Teraz zaczęłam już 3 kurację bo żelazo znowu wyszło 22. Hemoblobina cały czas jest w normie
            Mój cycka w ogóle prawie nie chciał więc miałam mniejsze problemy żeby mu to podać i też noszę się z zamiarem zasugerowania lekarce zastrzyków bo jak dla mnie on poprostu nie przyswaja żelaza z pożywienia.

            My tez jesteśmy co chwilę chorzy, ale nam wszystkie "syfy" przynosi do domu starszak z przedszkola smile taki urok przedszkolaków smile
            • pomilak1 No proszę Was! :P 03.02.14, 18:12
              jakie syfy z przedszkola??! wypraszam sobietongue_out Miałam dzisiaj 22 na 25, więc "moje" przedszkolaki NIE chorują tongue_out big_grin jaka szkoda tongue_out big_grinbig_grinwinkwink ale dały mi dzisiaj popalićtongue_out co Ci rodzice wyprawiają z tymi dziećmi przez weekend to ja nie wiem big_grinbig_grin wink

              Afordytta co do ubierania "jak na Sybir" no znam to z autopsji uncertain Kurcze niektóre dzieci są tak naubierane, że ja nie wiem jak one się biedne ruszają uncertain Ale mamusia zastrzega że ma mieć WSZYSTKO co ma w szafceuncertain no żal mi tych niektórych dzieci uncertain dzisiaj +5st a jedno dziecko miało rajtuzy+legginsy+spodnie na polarze, podkoszulek+bluzka z dł. rękawem+ dwie bluzy i kurtka:/:/uncertain niektórzy rodzice marzą, żebyśmy nie wychodziły z dziećmi jak jest poniżej zera, ale no trudno podstawa programowa nakazuje, więc muszą do przeboleć wink tongue_out
              • monika_kas Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 19:05
                Pomilak jesteś Panią przedszkolanką? big_grin fajnie masz wesoło w pracy smile
                • koala0405 Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 19:27
                  wesoło!!! ja bym chyba zwariowała od tego gwaru
                  • afroddytta Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 20:40
                    Ja nie rozumiem, ja toleruję dzieci, ale tylko swoje wink
                • martuska1982 Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 19:27
                  Monia, ty też na nudę pewnie narzekać nie możesz w swojej pracy. tongue_out
                  • monika_kas Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 19:44
                    Ano nie tongue_out
                • pomilak1 Re: No proszę Was! :P 05.02.14, 19:22
                  monika_kas napisała:

                  > Pomilak jesteś Panią przedszkolanką? big_grin fajnie masz wesoło w pracy smile
                  >
                  >

                  Nie. Jestem nauczycielką przedszkola tongue_out big_grinbig_grinbig_grinwink A na poważniewink Tak, pracuję w przedszkolusmile I koooocham moją pracę i "moje" dzieciaki! Są rozbrykane, ale uroczesmile A najlepszym wynagrodzeniem są słowa gdy wychodzę z pracy pod tytułem "będziemy tęsknić" smilesmilesmilea oczywiste, że się będziemy widzieć następnego dnia smilesmile

                  Nie lubię za to tej całej biurokracji, ale gdzie jej nie ma uncertain
              • anmaszy Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 20:06
                Powiedzcie jak to jest z tą podstawą programową odnośnie spacerów..? jest coś "nakazane"?

                u nas problem odwrotny uncertain dzieciaki jak raz na tydzień wyjdą na powietrze (choć pod oknami plac zabaw) to jest dobrze.. nawet wrzesień-październik kiedy pogoda zła nie była na moje pytanie Szyma czy byli na spacerze "nie, Pani powiedziała że nie ma pogody" Bo dla niej dobra pogoda była tylko wtedy gdy świeciło słońce.. uncertain
                • martuska1982 Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 20:17
                  i minimum plus 18? wink
                  Ciekawe jak jest w tym moim przedszkolu, bo ogólnie jak lukam przez okna to widze, że dzieciaki często biegają po drabinkach, codziennie, chyba że pada czy jest piździawa prawdziwa.
                • kina82 Re: No proszę Was! :P 03.02.14, 23:36
                  w podstawie programowej jest, że 1/5 czasu tej podstawy musi być na dworze czyli godzina.
                • pomilak1 Re: No proszę Was! :P 05.02.14, 19:29
                  anmaszy napisała:

                  > Powiedzcie jak to jest z tą podstawą programową odnośnie spacerów..? jest coś "
                  > nakazane"?
                  >
                  > u nas problem odwrotny uncertain dzieciaki jak raz na tydzień wyjdą na powietrze (cho
                  > ć pod oknami plac zabaw) to jest dobrze.. nawet wrzesień-październik kiedy pogo
                  > da zła nie była na moje pytanie Szyma czy byli na spacerze "nie, Pani powiedzia
                  > ła że nie ma pogody" Bo dla niej dobra pogoda była tylko wtedy gdy świeciło sło
                  > ńce.. uncertain

                  Tak. To jest zapisane w podstawie programowej. 1/5 czasu podstawy programowej w grupach starszych ( a 1/4 w grupach młodszych) powinno się przeznaczyć na zabawy na powietrzu/spacer/gry w ogrodzie itd lub ( w moim p-lu tak jest przyjęte) w przypadku niepogody (opadów deszczu, silny mróz) gry i zabawy ruchowe na sali gimnastycznej. Wówczas dzieciaki się przebierają do strojów gimnastycznych i robimy tor przeszkód - dzieci to uwielbiająsmile
                  Obecnie u nas jest jakieś +7st i na spacer wychodzimy co dziennie. Wiadomo ubieranie trochę trwa, ale gdzie się mają nauczyć samodzielnie ubierać/rozbierać jak nie w p-lu wink Ale to temat nie na to forum big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              • wiedzma000 Re: No proszę Was! :P 05.02.14, 06:59
                syf napisałam w cudzysłowiu, gdybym miała jakieś straszne zarzuty pod adresem przedszkoli nie wysłałabym tam dziecka smile
                • pomilak1 Re: No proszę Was! :P 05.02.14, 19:20
                  wiedzma000 przecież zażartowałambig_grin "Stare" forumki rozumieją mój styl pisania big_grinbig_grinbig_grin wink
                  • wiedzma000 Re: No proszę Was! :P 05.02.14, 19:41
                    tak na wszelki wypadek napisałam smile
                    Tak w ogóle to najgorsze choróbsko przyniosła mi do domu niania - starszy w wieku 8 mies przez dwa tyg dostawał zastrzyki
                    i kurna skojarzył zastrzyki z nocnikiem, prawie przez rok nie było siły żeby na nim usiadł. Dopiero w żłobku zaczął siadać razem z innymi dziećmi.
    • sztucznamrowka Re: Chodzicie na spacery? 03.02.14, 12:13
      My różnie....jak duże mrozy były to siedzieliśmy w domu....jak blisko domu idziemy czy do autobusu to bez wózka...więc wózek/wózki stoją i czekają wiosny....
      Miałam szyć lub zamawiać sobie śpiworek do wózka ale stwierdziłam, że to bez sensu lepiej sobie szyć coś z myślą o wiośnie smile
      • kar-ula Re: Chodzicie na spacery? 04.02.14, 21:47
        Weżcie mnie nie wkurzajcie tym przedszkolem, bo to u mnie czuły punkt. Moje dziecko chodzi do przedszkola, gdzie panie wychodzą z dziećmi do października i potem od maja (autentyk ubiegłoroczny!). Dzień w dzień suszę im głowę, odwołuję się do różnych argumentów - zdrowotnych, psychologicznych, nawet do podstawy programowej - panie są niewzruszone. Głupio się uśmiechają, czasem nie mówią nic, czasem argumentują typu "bo inni rodzice sobie nie życzą, bo dzieci mają katary" - a co mnie to, kurka, obchodzi. Na katar spacer nie zaszkodzi, a jak dziecko chore to niech siedzi w domu, a nie w przedszkolu zaraża inne dzieci. W ubiegłym roku nie wychodziły, bo dzieci małe, samodzielnie się nie ubiorą, dużo czasu trzeba poświęcić, a tu czasu brak, bo angielski, bo religia, bo rytmika. W tym roku zajęć dodatkowych nie ma, a spacerów jak nie było, tak też nie ma. Pod przedszkolem piękny ogród, plac zabaw, nawet daleko nie trzeba chodzić. No ęce opadają. Chodowałam tyle lat dziecko z absolutnym 11 przykazaniem "będziesz codziennie wyprowadzał dziecko na dór" a teraz mi takie zmarnują dzieciaka. I najlepsze, ze one jak wychodzą to całym przedszkolem i jak siedzą, to też całym.
        Pomilak, oddam młodą do twojego przedszkola.
        Afrodytta, podpisuję się rekami i nogami pod tym, co napisałaś o żywieniu. Moja starsza też z AZS, ale odżywiam i ją i nas zdrowo od lat. Uważam, ze to jest inwestycja.

        Koala, nie mam tego wyniku, ale hemoglobina była coś koło 10 (u nas w laboratorium norma od 11). Żelazo było w normie. Po suplementacji 4 miesięcznej Actiferolem wzrosła do 11,1, potem już nie sprawdzałam. Maa jest ruchliwa, ma apetyt i siłę, wiec nie mam potrzeby sprawdzać. Choć pewnie taka anemiczna jest po mnie, ja też zawsze mam na granicy smile
        Co do inhalacji, syropów itd - nie mam śmiałoścismile Starsza córka wszystko zawsze chetnie piła, przyjmowałą, inhalacje to dla niej codziennosć od małego, bo ma nadreaktywność oskrzeli (aż sie śmiejemy, ze lekomanka wyrasta, bo sie stale domaga jakiś leków). Młodsza to charaketrek jest, odruch wymiotny na sam widok specyfiku plus autentyczny wymiot, jeśli tylko spróbuję coś podać. Gdyby się rozchorowała, to chyba tylko zastrzyki.

        Jotka, moja starsza też z 2009 i jakoś też nie pamiętam niewychodzenia na dwór zimą smile
        • kar-ula Re: Chodzicie na spacery? 04.02.14, 21:48
          Hodowałam smile
        • koala0405 Re: Chodzicie na spacery? 04.02.14, 22:22
          a nas w przedszkolu starszak obowiązkowo codziennie wychodzi na podwórko lub na spacer
          wyjątek była jak wiał ten orkan
          Co do hemoglobiny to młodziak ma tylko 8, hematokryt też bardzo niski ale za to CRP podskoczyło niefajnie co świadczy o stanie zapalnym. Dalej chory...trzeci antybiotyk leci i poprawy nie ma. Jutro wizyta w szpitalu u alergologa i zobaczymy co będzie dalej.
          Najgorsze, że chcę go dokarmiać i po pierwsze nie toleruje żadnych smoczków do butelki /dzisiaj zamówiłam zwykły nuk lateksowy/ to jeszcze pluje Bebikiem. Chyba trzeba kupić humanę.
          • kar-ula Re: Chodzicie na spacery? 04.02.14, 22:27
            Spróbuj jeszcze Hipp BioCombiotik - najtaniej w Rossmannie.Podobno najsmaczniejsze smile Moja pije od początku - najpierw kilka dni mieszania z piersiowym, potem przestawiła się, teraz żyć bez butli nie potrafi.
    • pagaa Re: Chodzicie na spacery? 05.02.14, 09:21
      oj to macie niewesołosad
      my chodzimy, w przedszkolu i żłobku dzieciaki tez codziennie wychodzą (chyba, że leje, czy wieje mocno). Ale u mnie pogoda lepsza niż na wiosnę, codziennnie +5...niby fajnie, ale moje dzieci w tym roku na sankach nie były, zdołalismy ulepić mikro bałwanka, starszak już przestał się pytac kiedy spadnie śnieguncertain na szczęście tfu tfu chorubska trzymają się z daleka, starszak to nie chorował już ponad 2 lata (ostatnio nawet się popłakał, jak młodsza miała kaszel i ją zostawiłam na wszelki wypadek na dwa dni w domu, że on też chce być chory i kiedy wreszcie zachorujetongue_out). Na oskrzela to koniecznie inhalacje rób, 3x dziennie co lekarz przepisze, to wlej (najczęściej sól fizjologiczna i pulmicord, ale czasem dają coś mocniejszego), po inhalacjach mocne oklepywanie (po plecach i po bokach), na noc posmarować maścią klatę niech pachnie i grzeje (ja używam aromactiv, niby od 2 lat, ale ja u roczniaka używałam i ok). Mój starszak jak był młodszy (1,5 roku miał), to miał ze 3x pod rząd zapalenie oskrzeli, tchawicy, ale od tamtej pory, jak tylko pojawia się kaszel paskudny, od razu inhalator i nawet samą solą lecę i przechodzi ładnie. Do tego piją tran- nie wiem jak może im to smakować, ale młodsza zawsze chcę więcej heh. Jak mi młodsza się pochorowała (poszła do nowego żłobka), to lekarka powiedziała, żeby dawać dzieciakom Syrop z owoców noni. Dawałam im-właśnie skończyli butlę pić, nie wiem czy to faktycznie on działał, ale przestała chorować, teraz miała dwa dni kaszel i nic się z niego nie zrobiło i tyle. Nie potrafię powiedzieć, czy działał, czy zbieg okoliczności, ale jedno wiem- co za paskudztwo!!! dzieciaki piły, ale z popitąwink i z lodówki musiał być, bo na ciepło nie wchodziłwink trzymajcie się!
      • agooo Re: Chodzicie na spacery? 06.02.14, 14:08
        Tfu tfu tfu (coby nie zapeszyć tongue_out ) moja córcia prawie 2 latka (wczesniak), ani jednego kataru jesienia i zima tego roku, my w kombinezonie zimowym, pod nim rajtki, body z dlugim rekawkiem i bluzka z dlugim , spacerujemy co dzień czasem godzine a czasem i pół, byle by nie wiało jak ostatnio i nie lało a w tym czasie mieszkanie wietrzymy, a mróz i słońce to samo zdrowie smile córka po spacerze pieknie zjada obiad caly i łapie drzemkę , i nie ejst marudna przez reszte dnia.

        Ja to powiem szczerze (tylko nie bijcie mnie) nie rozumiem mam, ktore wychodza ze swoimi dziecmi 3 razy w zime ( no chyba ze sa chore to rozumiem) bo im bedzie zimno bo sie przeziębia bo skoro mi zimno to i jemu bedzie ! Takie jest moje zdanie smile
        • liveveb Re: Chodzicie na spacery? 06.02.14, 14:38
          Pogadamy jak Twoja mloda pojdzie do przedszkola...
          Koala, a jak Twoj synek? Bo- u nas tez zapalenie oskrzeli- podobno wirusowe sad przytargane przez starsza z przedszkola. I nie pomogly dlugie spacery- a wychodzilysmy 2 razy dziennie, bez zwgledu na pogode, nawet w czasie deszczu.
          • koala0405 Re: Chodzicie na spacery? 06.02.14, 15:32
            no u nas nadal choroba...wczoraj nawet lekarka zasugerowała wypisanie starszaka z przedszkola bo to on przynosi choroby. Maluch ma silną anemie i jego organizm wszystko łapie jak gąbka. Sama nie wiem co o tym myśleć. Na razie obaj chłopcy na antybiotykach. Za tydzień ferie w Karpaczu ....oj żeby było lepiej.
          • agooo Re: Chodzicie na spacery? 06.02.14, 17:10
            No nie zaprzeczam, ze z przedszkola wszystko mozna przywlec i zdaje sobie sprawe ze wszystko moze jeszcze byc przed nami, ale mi chodzi o to jak mala jest teraz w domu a nie chodzi do przedszkola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka