Mam kłopot ogromny, nie wiem czy zdecydować się na kupno XT w kolorze szampana

Ostatnio Dziewczyny doradziłyście mi świetnie: chciałam wózek na mega wertepy, sugerowałyście I'coo peak i jestem z niego OGROMNIE zadowolona, jest super na moje codzienne trzygodzinne wyprawy do lasu! Ale córka ma już bez mała roczek i chciałabym kupić jej lekką spacerówkę na wyjazdy itp. Od dawna podobał mi się Maclaren champagne ALE nie jestem pewna czy to wózek dla nas: czy aby za bardzo w nim nie trzęsie? Czy buda nie brudzi się od kółek po złożeniu? Czy kolor nie jest zbyt "brudzący się"? Dodatkowym minusem jest brak śpiworka i osłonki na nóżki

(( Chciałam ten wózek wziąć nad morze, generalnie wiem, że po piachu nie ujedzie, ale może chociaż blisko wody się da? Ja będę córkę nosić w chuście ale na długie spacery nie dam rady jej chustować cały czas. Potrzebuję lekkiego wózka, który nie będzie się brudził od kół przy składaniu, w miarę uniwersalnego i ładnego na wyjścia poza las

ale żeby w razie potrzeby też ujechał po parku itp. Czy XT w tym przypadku to dobry wybór? Brak śpiworka i osłonki na nóżki trochę mnie osłabia, będę musiała wydać kolejną kasę na śpiworek + liner + ew.pałąk - sam fakt, że trzeba dokupić te wszystkie dodatki to dla mnie duży minus. No ale podoba mi się, piękny jest... Co radzicie?