witam,
jakiś czas temu z waszą pomocą kupiłam używanego twista (na tablicy za 160zł, może pamiętacie). trochę już nim jeździmy i mogę się wyrazić

miał być to dla nas wózek na zimę ( w domu mam pp p3), a okazał się wózkiem nr 1

pokrótce zalety:
-bardzo wygodne siedzisko; dobrze wyprofilowane, i fajnie wykonane- poszyte taką jakby siateczką, a w środku gąbka. siedzisko duże, mały (a jest byczek z niego) ma sporo jeszcze miejsca
- podnóżek też fajny; po rozłożeniu siedzisko robi się na tyle długie, że czasem z przodu siada starszak (4latek) i tak jedziemy. do tego regulowany też na wysokość (tak jak w krzesełkach do karmienia)
- mega amortyzacja (mogę małego bujać do zasypiania), i równie mega podbijanie (większość przeszkód pokonuję bezwiednie, czyt. bez wysiłku)
- buda ok (gdzieś czytałam, że jest kiepska, i nastawiłam się podobną jak w quinny speedi, bo tam jest kiepska, a tu dla mnie ok), szeroka, dobrze się rozkłada, i w miarę osłania (a, że jeździmy głównie z lekko pochylonym oparciem, to osłania nawet ciut więcej

)
- waga- dla mnie ok, ale wózka nie noszę, i nie składam za często. nie odczuwam jego wagi przy pchaniu 9miesięczniaka (12kg), a kilka razy 4latka (17kg)
- składanie też ok; na trzy razy, bez większych problemów, i bez instrukcji

no i zmieścił się w bagażniku scenika z innym wózkiem- małą spacerówką
z wad:
- dostęp do kosza jest kiepski, a przy rozłożonym oparciu bardzo kiepski, choć sam kosz duży, głęboki, pojemny
- regulacja rączki- występuje, ale dla mnie (165cm wzrostu) jest ciut za wysoko, a pozycja niżej już zdecydowanie za nisko (ale do tego jakoś się przyzwyczaiłam, i dużego problemu nie ma; ręce nie bolą).
Generalnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona; w zasadzie to nie przypuszczałam, że tego typu wózki mogą być tak wygodne. A są; mały siedzi wywalony jak żaba na liściu, a ja czuję komfort prowadząc go (zastanawiam się teraz tylko czy mogą być jeszcze lepsze?

). Kupiony przy okazji za niewielkie pieniądze (co prawda określenie "stan dobry" to pojęcie względne, ale my spokojnie nim pojeździmy, i myślę, że ktoś po nas też

). Jeszcze raz Wam dziękuję!
Aha, mąż jak zobaczy taką pozytywną recenzję, to znów zacznie swoje "sprzedaj pp"...a ja z uwagą śledzę wątki "okazje/sprzedam wózek"

Pozdrawiam!