Testowalam chwile temu parasolke joie brisk lx. Gdyby ktos byl ciekawy mojej opinii, a nie zaglada na bloga to pozwole sobie wpis tu skopiowac.
"Jak co roku lato zaskoczylo mnie jak zima drogowcow. Bylo sobie zimno i nagle bum! Goraco. Idealny czas na parasolki, dlatego przedstawiam wam nowy joie brisk lx, ktory niedawno dzieki uprzejmosci 4kids.com.pl moglam przetestowac.
Nie ukrywam, ze troche sie tego wozka obawialam. Dlaczego? Bo jedynymi parasolkami jakie mi przypadly do gustu byly maclaren techno xt i maclaren volo. W sklepie wielokrotnie macalam cybexy i inglesine trip, niedawno obmacalam dokladnie baby jogger vue i wszystkie wydaly mi sie takie liche. Balam sie, ze ja po prostu poza maclarenem nie jestem w stanie niczego parasolkowego polubic, a tymczasem zaskoczenie.
SIEDZISKO
Jest opuszczane przy pomocy mechanizmu obslugiwanego jedna reka.
Oparcie jest podobnej wysokosci jak w wiekszosci parasolek. Glebokosc siedziska, szerokosc rowniez nie odstaje od parasolkowej sredniej. Czym sie wyroznia? Tapicerką. Jest naprawde gruba, mieciutka, bardzo mi przypadla do gustu. Dziecku bedzie wygodnie bez koniecznosci wyscielania jej wkladkami czy spiworkami.
Budka jest z rodzaju tych xxl, ma ukryty pod suwakiem porzeszajacy klin, blokowana jest plastikowymi klipsami z boku, z tylu pod klapka ma okienko wentylacyjne dla maluszka.
Brisk lx jest wyposazony w palak w standardzie, posiada rozdzielne porzadnej jakosci pasy oraz wkladke pod glowke maluszka.
STELAŻ
Jest raczej odporny na rysowanie, pomalowany na czarno, raczki obite wygodna pianka. Sklada sie bardzo latwo, wystarczy do tego jedna reka – zwalniamy blokade na dole noga, wciskamy guzik przy prawej raczce i popychamy wozek do przodu. Voile, zlożony. Po złozeniu slyszymy klik i blokada boczna zabezpiecza nam wózek przed niechcianym rozlozeniem. Po zlozeniu brisk jest standardowa parasolka, gabarytowo podobnie jak maclaren xt.
Joie brisk zaskakuje mocno pozytywnie ogromnym jak na parasolke koszem na zakupy. Ladowalam w niego tyle ile da sie zaladowac w baby joggera, valco baby snapa czy inne pelnowymiarowe spacerowki z przyzwoitej wielkosci koszami.
Hamulec nie odbiega od innych w tego typu wozkach, dziala poprawnie. Kola sa dosc duze, piankowe. Pianka naprawde odporna. Zdecydowanie odporniejsza na scieranie niz w maclarenach.
Podnozek jest regulowany. Wystarczy go podniesc do gory i sie blokuje, by opuscic trzeba wcisnac po bokach guziczki.
PROWADZENIE I PODBIJANIE
Wozek prowadzi sie zaskakujaco dobrze, manewrowac da sie jedna reka – w kazdym razie mi nie sprawialo to wiekszych problemow. Podbijanie jest slabsza strona tego wozka. Jest dosc ciezkie, ale cos za cos. Aby koszyk na zakupy mogl byc duzy siedzisko przesunieto nieco do przodu. To sprawia, ze srodek ciezkosci przybliża sie do przedniej osi i to utrudnia podbijanie. Nie jest to strasznie ciezkie, po prostu trzeba wlozyc wiecej sily niz w podbicie wózka uchodzacego za bardzo dobrze podbijalny.
W ocenie ogolnej dalabym briskowi czworke. Biorac pod uwage cene nowego, np. w 4kids.com.pl okolo 650zl mozna powiedziec, ze w tej cenie lepszego nie znajdziecie.
Garsc zdjec ze spacerow