Dodaj do ulubionych

Phil and teds explorer

02.08.17, 12:08
To stary model phil and teds, który zakupił dla nas pan ślubny korzystając tylko i wyłącznie z własnej intuicji wozkowej i nie konsultując się z nami.

Gdybym sama dokonała tego zakupu na tapetę wszedłby jakiś nowszy model tej marki

Bardzo wstępne wrażenia
Plusy:
- dużo rozwiązań jest dokładnie takich samych jak w mountain buggy- sposób zapinania pasow, montowania kol, a inne jedynie nieznacznie się różnią: skladanie, rozkladanie całego wozu, oparcia ,budy, raczki
- bardzo łatwe zakładanie i ściąganie siedziska dla drugiego dziecka
- trwałe i solidne materiały zarówno te tekstylne jak i plastikowe i metalowe

Minusy:
- nie ważyłam tego wozka ale na pewno jest dużo cięższy od mountain buggy terrain , który jest od niego większy i wizualnie bardzo podobny, podejzewam ze to najcięższy pojedynczy wozek z jakim miałam do czynienia
- jest niepodbijalny- wyszlam dzis z jednym dzieckiem i jednym siedziskiem i nie da się go podbić . Przy przechodzeniu przez ulice , wysokich krawężnikach itp jest to naprawdę niebezpieczne i stresujące. Podejzewam ze przy dwójce dzieci będzie jeszcze trudniej. Tym samym terenowosc wozka uważam za czysto teoretyczna . Duże pompowane koła sprawdza się jedynie na gładkich chodnikach, na nierównych nawierzchniach będą się klinowac i nie będą samoczynnie wskakiwać na wertepy i kamienie jak inne terenowe wózki na 12 calowych pompowanych kołach . Nie ma żadnych podobieństw w prowadzeniu phil and teds explorer i mountain buggy terrain, Ktora produkowane sa przez ta sama firme
- naprawdę duży i łatwo dostępny kosz traci cała swoją wartość użytkowa wraz z pojawieniem się drugiego siedziska, gdyż nawet krótkie nogi drugiego pasażera wylądują właśnie w tym koszu. Teoretycznie niepodbijalny wozek można obciążyć bardzo ciężka torba z pieluchami i zakupami umieszczona na rączce, ale na ta torbę po zamontowaniu drugiego siedziska nie starczy już miejsca. Wyjście z dwójka małych dzieci bez żadnego bagażu? U mnie niemożliwe! Phil and teds sprzedaje sakwy do zamontowania po bokach, ale do mnie to rozwiązanie ani estetycznie, ani praktycznie nie przemawia.
- główne oparcie nie rozkłada się na płasko (choć pozwala na wygodne spanie), dodatkowe nie rozkłada się wcale . Głównego oparcia nie mozna rozkładać jak jest na pokładzie drugi pasażer.


Wstępne wrażenie pokrywa się z tym co dotychczas przeczytałam na temat tego wozu.
U mnie nie sprawdzi się on jako główny pojazd ani w wersji pojedynczej ani podwójnej. Niestety jest tez za ciężki na bagaznikowy wozek podwójny.


Jeśli zdecyduje się na spacer z dwoma siedziskami to dopisze tutaj swoje wrażenia . Niemniej wstępnie wydaje mi się idea takiego spaceru czymś naprawdę trudnym w realizacji.
Obserwuj wątek
    • thektoska Re: Phil and teds explorer 04.08.17, 07:25
      Zabrałam phil and teds explorer z dwoma siedziskami i dwójka dzieci na spacer.

      Znaczną część drogi pokonałam z maluszkiem w dolnym siedzeniu i starszakiem plasającym w koło wózka.
      Nie da się prowadzić tego wózka jedną ręką, cały czas jeszcze na jedną ze stron a próby nawet najmniejszego manewrowania były zakończone porażką. Tym samym nie miałam możliwości bezpiecznego kontrolowania biegającego wkoło starszaka i wózka w tym samym czasie. Bardzo niebezpieczne sytuacje, szczególnie jeśli poruszamy się wzdłuż głównych dróg, przechodzimy przez przejście dla pieszych,próbujemy wsiadać/wysiadać do/ z komunikacji miejskiej I tym podobne gdzie kontrolę nad wózkiem i starszym dzieckiem jest bardzo ważne.

      Dużo trudniej było też podbić i tak niepodbijalny wózek z maleństwem umiejscowionym na dolnym siedzisku. Tak jak wyżej napisałam i tutaj po dodaniu starszaka biegającego wkolo wózka było to powodem wielu niebezpiecznych i stresujących sytuacji.

      Dwójka dzieci na pokładzie.
      Tutaj było mi dużo łatwiej. Wózek był bardzo ciężki trudno się nim manewrowało i trudno podbijało niemniej miałam do dyspozycji dwie ręce i żadnych dodatkowych utrudnień związanych z dzieckiem biegającym w koło wózka. Wolniej niż zwykle, mniej komfortowo, ale z pełną kontrolą nad wózkiem mogłam przemieszczać się z dwójką dzieci. Tak jak wspomniałem w powyższym poście głównym problemem tutaj są drzemki, gdyż przy pełnym obłożeniem wozu i żadne z dzieci nie ma szans na chocby częściowe rozłożenie siedziska.

      Zakupy.
      Po wyjęciu starszaka z wózka, posadzeniu maleństwa na przednim (głównym) siedzeniu można wrzucić bardzo dużo zakupów to i tak sporego kosza oraz wykorzystać drugie siedzisko na wrzucenie duży gabarytowo i lżejszych rzeczy np. pieluch. Pcha, manewruje i podbija się oczywiście trudno, szczególnie po dodaniu starszaka będącego w okolicach wózka, ale rozwiązuje to problem zakupów które można wykonać w drodze powrotnej ze spaceru do domu. Na pewno nie biegałabym z tym wózkiem załadowanym zakupami po mieście, tak wiele razy zdarzyło mi się robić z podwójnymi wózkami obok siebie czy przyczepką rowerową.

      Te wszystkie wyżej opisane - próbuje lekko rekompensować rozmiar wózka, który nawet z dwoma siedziskami jest w zasadzie wielkości terenowego pojedyncze go wozu. Korzystam z uroków wakacyjnych, dzięki temu wózkowi możemy względnie wygodnie poruszac się po zatłoczonych miejscach jak Jarmark Dominikański,który właśnie odbywa się w Gdańsku, a na który duzo trudniej byłoby wybrac się z duza gabarytowo podwójna przyczepką rowerową . Z drugiej strony niespodzianie pojawiające się przeszkody jak krawężnik, czy potrzeba wykonanie jakiegoś manewru w tłumie staja się na prawdę trudne. Takie sytuacje nawet w tłumie przyczepką rowerową ogarniałam jedną ręką w 3 sekundy, a z podwójnym phil and teds szarpie się zestresowana i bezradna. Najmniej fajna sytuację tego typu miałam przy wsiadaniu i wysiadaniu z tramwaju pełnego ludzi na zatłoczony przystanek. W takiej sytuacji naprawdę ważna jest kontrola nad wózkiem, a ja nie czułam że ją mam.

      Zda się ten wozek, ale tylko na określone sytuacje. Osobiście nigdy nie zgodziłabym się aby był moim jedynym i głównym wózkiem .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka