karolaroc
04.02.10, 22:41
Witam,
Przejrzałam wszytskie (chyba) wpisy dotyczące bucików i papci dla dzieci, ale ie znalazłam odpowiedzi dla mojego problemu. Ale od początku: mój synek za 3 tyg skończy roczek i od jakis 2 tygodni zaczął samodzielnie sie wspinac po meblach i stawac. Z racji tego ze mamy w mieszkaniu panele strasznie sie slizgał i wykrzywiał stópki (stawał na wewnętrznych krawedziach). Wiec zebuy mu zycie ułatwic kupilismy w H&M skarpetki ze skórzaną mięciutką podeszwą. Oczywiscie ułatwiło mu to życie a i my bylismy zadowoleni. Ale przedwczoraj bylismy u ortopedy na kontroli i on stwierdził ze młody ma wiotkie stopy i trzeba mu k5upic butki do chodzenia z usztywnioną pięta i za kostke aby usztywnic nóżke. Dzis zakupilismy takie sieszne troche toporne butko-papcie z sztywną podeszwą. ylismy w sklepie który prowadzi tylko bytciki dla dzieci i sprzedawca sprawiał wrażenie że iwe o co chodzi, bo spytał, czy te usztywniane buty to zalecenie lekarza i podał nam własnie te buciki.
W domu oczywiscie założylismy te butki no i zaczeły sie schody, bo te buty przeszkadzaja młodemu wprzechodzeniu z siadu do czworaka. Plącze sie w nich niemiłosiernie, wykreca sobie nóżki itp. Przy chodzeniu koło mebli rzeczywiscie jakby mo pomagały, ale po jakims czasie zaczyna płakac i chyba jest mu niewygodnie. Ja generalnie do wizyty u ortopedy byłam za "luznym zosawieniem nóżek żeby cwiczył mięsnie stóp, a na slizganie były skarpetki z abs'em, ale teraz sama nie wiem, czy to czasem nie jest jak z tym "profilaktycznym" szerokim pieluchowaniem. dziecko ma wiotkie stopy, bo może nie miało jeszcze okazji wycwiczyc mięsni - to takie moje "chłopskie" myślenia, ale z drugiej strony to wkoncu lekarz, wiec pewnie zna sie na rzeczy. Tak sobie dzis z mezem myślelismy, zeby rozłożyc mu mate puzle w miejscu gdzie najczescirj cwiczy wstawanie i chodzenie przy kanapie i puszczac go w skarpetkach tylko, ale z drugiej strony czy te "wiotkie stopy" to jest jakas wada już, czy co?? Prosze o odpowiedź!!!