aniulka8503
21.04.12, 23:26
Obecnie jestem w 31 tygodniu ciąży. Lekarze stwierdzili wielowodzie i prawdopodobnie blokadę między przełykiem a żołądkiem, ponieważ płyn owodniowy nie dociera do żołądka...mówili też o operacji zaraz po porodzie, bo nie chcą wywoływać porodu teraz, gdyż dziecko mimo wszystko rozwija się prawidłowo...moje pytanie jest takie, czy po operacji maluch będzie mógł normalnie żyć, funkcjonować? czy będzie mógł być karmiony piersią, czy w ogóle będzie mógł normalnie jadać?
I czy lekarze mogli się po prostu pomylić? albo inaczej, czy jest szansa, że to się jakoś cofnie do porodu, że mimo wszystko to coś co blokuje przełyk (niestety słowa lekarza oznaczają prawdopodobnie, więc tak naprawdę niewiadomo czy faktycznie jest jakaś blokada) jakoś się odblokuje samoistnie przed porodem...
I jeszcze jedno pytanie, czy jest jakiś sposób, by zmniejszyć ilość wód płodowych? albo żeby tych wód nie przybywało? wyczytałam, żeby jak najmniej pić, ale czy to faktycznie jest prawda? obecnie AFI - 25.
Proszę o jakąś radę, bo do terminu porodu zostało jeszcze 9 tygodni i każdy dzień jest pełen nerwów i niewiedzy...