problemy 5,5 latki

24.04.12, 14:41
Moja 5,5 latka ma nastepujace problemy/ objawy
- bardzo czesto zapomina sie, ze z tylu, obiok cos lub ktos stoi i potrafi znienacka sie odwrocic i z calym impetem uderzyc glowa w sciane, w futryne drzwi, czesto uderza w sciane glowa przy okazji siadania, generalnie b. czesto uderza sie w cos, nie potrafi jakby ocenic odleglosci, co mnie nieco martwi, bo te zachowania sa niebezpieczne, po prostu boje sie, ze sobie zrobi krzywde
- jest nadwrazliwa dotykowo na pewne ubrania - np. swedza ja wszelkie metki, suwaki, nienawidzi rajstop, bo ja zwykle gryza, niektore skarpetki sa na nia za ciasne! (mimo, ze to jej rozmiar), buty, najchetniej nosilaby bardzo luzne typu crocsy, lub o jeden rozmiar za duze, bluzy, bluzki nie moga siegac do lokcia, bo sie wscieka
- bardzo dlugo nie potrafila smarkac poprawnie, mialam wrazenie, ze problemem sa gluty sciekajace z nosa, jakby sie ich brzydzila, do tej pory, gdy tylko cos jej sie pojawi w okolicach nosa, krzyczy w nieboglosy: wytrzec! wytrzec!
- gdy zabrudzi sobie rece kleje, farba itp. tez od razu reaguje i krzyczy (nie prosi, chociaz z reguly to grzeczne i kulturalne dziecko): wytrzec
- ma bardzo latwy odruch wymiotny (nie ma refluksu) - potrafi cos zjesc i lekko zwymiotowac, np. w przedszkolu nie moga jej nakarmic (akurat nie pochwalam karmienia dzieci), bo wtedy wymiotuje (lekko, ale jednak). Ostatnim razem zwymiotowala u stomatologa, ktory przylozyl jej zel znieczulajacy do dziasel (corka siadla bez protestow, nie bala sie wizyty).
- od malego byla wrazliwa na wszelkie smarowanie - gdy miala np. wysypke na raczkach (jest alergikiem, czasem pojawia sie jej wysypka na raczkach), prosila, zeby ja smarowac przez sen, zeby nie czula
- corka potrafi czytac i pisac, czasami odwraca litery, brzuszki stawia z innej strony, nie potrafi czesto napisac prawidlowo S, myli 6 z 9, nie pofrafi odwzorowywac niezbyt trudnych ksztaltow, opinia psychologa (dziecko bylo badane pod katem gotowosci szkolnej - opinia nie gotowa emocjonalnie) - slaba grafomotorycznie
- corka ma slabo rozwiniete miesnie reki, mimo, ze bardzo duzo pisze, rysuje, robi rozne prace plastyczne (lubi to robic), nie widze generalnie wiekszych postepow, nieprawidlowo trzyma kredki, pisaki, mimo, ze wszystkie ma specjalne (grube, trojkatne).

Nie chce dac sie zwariowac, ale czy to moga byc zaburzenia zwiazane z SI? Wiem, ze to takie modne w ostatnim czasie, ale nie chce ulec modzie, chce pomoc dziecku, ktore moim zdaniem ma ewidentnie problem z grafomotoryka.





Pełna wersja