1jula
10.12.08, 14:59
Mój synek ma 6 miesięcy od 3 tyg. ma stwierdzoną dysplazję lewego
biodra II c. Ortopeda zlecił poduszkę Frejki rozmiar 22. Tak się
składa, że po córce została mi poduszka (tylko że 20) i rozwórka
Koszli. Mały oprócz tego jest ćwiczony metodą bobath. Leżąc na
plecach wygina główkę do tyłu i mam pilnować żeby tego nie robił.
Problem w tym, że leżąc w frejce gniotą go rogi w plecy więc wygina
się ze wzmożoną siła i generalnie źle znosi poduszkę, od pewnego
czasu zakładam mu rozwórkę i znosi ją o wiele lepiej. Nie wiem czy
dobrze robię, jaka jest różnica między poduszką a rozwórką, czy mu
nie zaszkodzę. Córce frejka nie pomogła, natomiast Koszla
błyskawicznie. Wizytę u ortopedy mamy dopiero po nowym roku, nie
chciałabym synkowi zaszkodzić przez ten czas zakładając rozwórkę,
jednak jest ona dla nas wygodniejsza. Proszę o radę