Dodaj do ulubionych

Darmowy internet .

15.02.11, 08:31
Czy jest taka możliwość aby na Bielanach był darmowy i internet ? Czy ktoś z naszej świty z ratusza interesował się tym tematem ? Na Bemowie już od bodajże czterech lat działa i się rozwija a u nas ciszaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
Obserwuj wątek
    • lukasz.1978 Artykułowanie potrzeb 15.02.11, 09:08
      Dotychczasowy brak darmowego internetu wynika w moim odczuciu stąd, że mieszkańcy, którzy potrzebują takiego rozwiązania, nie artykulowali dotychczas swoich potrzeb. Najaktywniejsi są ci, kórzy bronią bazarków, no to od bazarków aż się na Bielanach roi, bo tego typu potrzeby są artykułowane.

      Tym ważniejsze jest istnienie i rozój tego forum jako platformy artykułowania potrzeb mieszkańców. Na to forum zawitają prędzej czy później radni i kandydaci na radnych.
      • 0ffka Re: Artykułowanie potrzeb 15.02.11, 10:39
        Masz rację. U mnie o darmowy internet walczyły... uwaga... głównie emerytki.
        • lukasz.1978 Re: Artykułowanie potrzeb 15.02.11, 11:04
          > Masz rację. U mnie o darmowy internet walczyły... uwaga... głównie emerytki.

          Hmmm, to może strzałem w dziesiątkę będzie zaniesienie petycji w tej sprawie do jakiegoś bielańskiego klubu seniora :)
          • 0ffka Re: Artykułowanie potrzeb 15.02.11, 11:14
            U mnie robiły to starsze sąsiadki, typowe babcie moherowe. Stwierdziły że w bloku ma być darmowy internet i robiły o to piekło. Wszyscy którzy korzystają z netu byli świadomi jakiej jakość jest taka darmówka, poza tym mają od lat net z kabla dobrej jakości od paru dostawców(jest konkurencja więc i opłaty są niskie), więc im nie zależało na darmowym internecie.
          • 2-bielanka Re: Artykułowanie potrzeb 17.02.11, 21:01
            a jest takowy?
            można określić o jaką prędkość chodzi i o zasięg (całe Bielany z obrzeżami i od parteru do 20 piętra). Może i do HGW zaapelować w ramach rekompensaty za Duracza?
            • lukasz.1978 Re: Artykułowanie potrzeb 17.02.11, 22:55
              Oj, od klubów seniora aż się u nas roi:
              www.bielany.waw.pl/page/index.php?str=825
              Więc to byłby dobry kierunek do uderzenia :)

              Co do rekompensaty za Duracza, to dobry pomysł. 20 milionów piechotą nie chodzi.
    • 0ffka Re: Darmowy internet . 15.02.11, 10:37
      czaki58 napisał:

      > .... Na Bemowie już od bodajże czterech lat działa i się rozwija ...

      Zapomnij... jest... i owszem, ale to jakaś atrapa, parodia internetu z której mało kto korzysta. Problem jest z jego zasięgiem i jakością!
      • lukasz.1978 Re: Darmowy internet . 15.02.11, 11:03
        > Zapomnij... jest... i owszem, ale to jakaś atrapa, parodia internetu z której m
        > ało kto korzysta. Problem jest z jego zasięgiem i jakością!

        Nie od razu Kraków zbudowano. Przynajmneij jest coś, nad czym można pracować i co można poprawiac. U nas nawet tego brak.
        • 0ffka Re: Darmowy internet . 15.02.11, 11:17
          Na Bemowie ten net ma tylko zasięg w okolicach ratusza na najwyższych piętrach. Na dole są za duże zakłócenia, aby go odbierać. Na tym necie możesz jedynie odebrać pocztę. Strony ładują się godzinami a o posłuchaniu radia, czy zobaczeniu informacji TV online... zapomnij.
    • lukasz.1978 Coś o darmowym internecie na Bemowie 16.02.11, 20:08
      forum.gazeta.pl/forum/w,290,95437858,,BemowoNet.html?v=2
      Co prawda dyskusja sprzed roku, więc może poprawili... Przed rokiem bemowscy tubylcy nie wydawali się zachwyceni jakością darmowego internetu.

      Więc moze faktycznie nie ma co rozpaczać, że na Bielanach tego nie ma?

      Choć oczywiście marzę o tym, aby jednak takie coś u nas było i w jakości lepszej, niż ta bemowska :)
    • lukasz.1978 Nóż się w kieszeni otwiera!!! 26.03.11, 15:05
      www.zw.com.pl/artykul/581956_Lawki-z-dostepem-do-sieci.html
      Najpierw mamy:

      Zamiast siedzieć w domu, lepiej z laptopem wybrać się do parku. Dzielnice rozszerzają darmowy dostęp do Internetu. Na Bemowie już działa, a Ursynów i Praga-Południe chcą zdążyć przed wakacjami.

      później jest jeszcze o Białołęce, coś o Śródmieściu i Wesołej, a co do Bielan, to...

      Na darmowy Internet w najbliższym czasie nie mają co liczyć mieszkańcy m.in. Bielan, Wawra czy Rembertowa. – Mamy bardzo dużo wydatków na infrastrukturę, nie stać nas na Internet – mówi rzecznik Wawra Andrzej Murat.

      W Wawrze mają dużo wydatków na infrastrukturę, a jakie wydatki mają na Bielanach? Bo wydatków na infrastrukturę to ja tutaj nie widzę. Co zatem robią władze Bielan? Może główkują, komu by tu jeszcze oddać jakąś działkę za bezcen?

      Czy nasza 130-tysięczna dzielnica zawsze musi być w tyle????????
      • 2-bielanka Re: Nóż się w kieszeni otwiera!!! 26.03.11, 23:39
        mnie to już brakuje słów. Jest to irytujące, ale pewnie gdybyśmy nawet sami się upminali to i tak bielańscy radni powiedzieli, że to od HGW zależy a HGW powiedziała by - że to dzielnica decyduje i daje pieniądze. I mamy sytuację patową. A może ci z dzielnicy nawet nie wiedzą co do nich należy a co do miasta?
        I zaczynam podejrzewać, że do tego doprowadzane były wcześniejsze inicjatywy mieszkańców.
        Zbyt mało ludzi jeszcze ma ochotę działać.
        Przecież nie widać ŻADNYCH wydatków dzielnicy/miasta na Bielanach a to co wypisują na stronie to jest kpina z mieszkańców.
        O nic nie potrafią zawalczyć a jest ich tylu - za nasze pieniądze, za nasz wybór ich.
    • stajnik Re: Darmowy internet . 26.03.11, 23:51
      Za bardzo nie rozumiem dlaczego dzielnica miałaby inwestować w "darmowy internet".
      Nie ma czegoś takiego jak darmowy internet: za łącza, administracje i utrzymanie systemu ktoś musi zapłacić, ktoś czyli mieszkańcy.
      Jak ktoś jest biedny i nie ma komputera to może skorzystać z komputera w bibliotece.
      Jak ktoś ma komputer to może wykupić łącze w Play Online - 15 złotych miesięcznie.



      • lukasz.1978 Inwestycja, nie wydatek 27.03.11, 00:14
        Z upowszechnianiem internetem jest trochę jak z powszechnym szkolnictwem lub elektryfikacją w dawnych czasach. Teoretycznie każdy mógł posłac dzieciaki do szkoły prywatnej i samemu dociągnąc sobie prąd, a jednak władze wielu panstw (w tym zachodnioeuropejskich) nie szczędziły wysiłku, aby powszechną elektryfikację czy szkolnictwo zapewnić. Traktowano to bowiem jako inwestycję w lepszą przyszłość. Z internetem jest podobnie. Wiem, że płaci za to podatnik, ale... Ale kwestia jest taka, czy traktowac to jako czysty wydatek czy jednak jako _inwestycję_.

        Ja traktuję to jako inwestycję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka