robingut 27.12.10, 17:59 Zniesienie postu w Sylwestra. Zabawa więc będzie dzika. To cieszy w occie śledzika, Szczupaka w galarecie, Że są dobrzy ludzie na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 27.12.10, 18:12 Najwazniejsza wiadomośc dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 27.12.10, 19:18 Dla tego, co się biedził I kupił już beczkę śledzi, Fląder i makrel skrzynki, Wędzone –tfu! – sardynki Francuski szampan chłodzi, Tego ta wieść lekko zmrozi. Rok Nowy niby w radości, A potem z zapasem rok pościć? Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wielki Dar Serca 27.12.10, 19:49 Wielebni wolność nam dali w niewyobrażalnej skali 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 27.12.10, 20:12 O północy, więc w Sylwestra Te Deum rżnąć będzie orkiestra. Tańczmy, kto w dobro wierzy. Zdrowie łaskawych pasterzy! Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wielki Dar Serca 27.12.10, 20:22 Łaskawi pasterze sami o północy będą schlani 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 27.12.10, 20:36 Bo ich nudzą walce I już liżą palce Tango będzie Na kolędzie. Dasz kopertę W górę serce! Siup! Hop! W Nowy Rok. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 28.12.10, 00:21 Raduje się serce, raduje się dusza, bo naród bez grzechu w tany będzie ruszał. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wielki Dar Serca 28.12.10, 21:20 Naród ciągle grzeszy to wielebnych cieszy 23. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 28.12.10, 21:52 Kiedy naród grzeszy wielebny się cieszy. Im więcej grzeszenia tym pelniej w kieszeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wielki Dar Serca 29.12.10, 21:25 Wredni wielebni ludowi potrzebni 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 29.12.10, 22:05 Tylko diabły w piekle Z tego daru wściekłe. Im są grzechy miłe, Bez nich na zasiłek Pójdą bezrobotny. Bardzo ten dar psotny. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 29.12.10, 23:14 Ludek wrednego szanuje bo ów biednemu obiecuje witraże, miraze, raj. Po śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 07:53 Za życia, w każdej godzinie, Maj w sercu mieć trzeba i w zimie. Nie pość, jedz, pij - sprawa jasna - Tak uczy nas Eklezjasta. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 19:12 Kaznodzieja Eklezjasta, tez humorem dobrym szasta. Styczeń, luty, kiecień, maj w sercach zawsze naj..... Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 20:15 Mówią o nim też – Salomon. Mało komu w życiu gnomon. A poważnie uczył nas: Że na wszystko w życiu czas. Trawestując jegomościa; Raz przy szynce, raz przy kościach, Płynie życie. Biednych chór Doda także postny żur. Prawi cicho o nim lud: Nawet król by na nim schudł. Cicha tli się w nim nadzieja, Że też jakiś kaznodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 21:20 Nie czas teraz na kazania tego lud jest dzisiaj zdania Lud o chlaniu tylko marzy a okazja się nadarzy bo wielebni pozwolili aby ludzie w piatek pili Pili wódę jedli świnie i cieszyli się w gościnie 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 22:38 Kiedy piszesz: lud nachlany, Myślą biegnę wprost do Kany. Do niej mleko leją – bracie Fakt, że czasami też i zacier. Jeśli dobry, cud udany Bimber niezły kapnie z kany. Nie jest także złą nowiną: W niej się da i wodę w wino. Nim się też lud uweseli, Więc ucieszą się anieli. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 22:47 Bądzcie od dziś Wszyscy mili, Bo wielebni przyzwolili. Kraków, Kielce oraz Pcim Będzie nocą wielki dym. Tance, chlanie, świętowanie No i Nowy Rok się stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 23:11 Taka zgoda - prawie mus Pić. Nie może Anioł Stróż. Gdy spróbuje, będzie skucha. i w alkomat będzie dmuchał. Mogą mu i mandat dać No i pozna co to kac. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 30.12.10, 23:32 Taka zgoda - prawie mus ? Pić nie musi Anioł Stróz ! I nie będzie wówczas dmuchał Więc nie dotknie Go też skucha. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 31.12.10, 00:04 Jeśli on nie, to oznacza: Tylko my leczymy kaca. Trzeźwy, może do apteki Skoczyć i podrzucic leki. A na kaca, żadnym łgarstwem, Piwo świetnym jest lekarstwem. Mówi się tak (wiemy sami), Między nami aniołami. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Wielki Dar Serca 31.12.10, 09:34 W nowym roku gdy jest zgaga żadne piwo nie pomaga 23. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 31.12.10, 11:13 Do apteki iść po leki ? Leczyć kaca? Niech pan głowy nie zawraca! Szykuje się nom nowy Wieczór sylwestrowy. Żadna zgaga nas nie zmoże Więc szmpana wypić może Każdy z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Wielki Dar Serca 31.12.10, 12:07 Racja. Zgaga od dyspensy Męczy i wymaga więcej. Więc do piwa wlej Kolego Miodu ciut bernardyńskiego. Albo szklankę, gdy nie starczy. Nie obrazisz tym hierarchy. Każdy przecież z nich brat łata Prowincjała i opata. Stosuj co dzień. Wróci zdrowie. I gdy przyjdą Trzej Królowie, Siądziesz znów do pełnej michy. Gotuj cztery też kielichy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-maria-pl Re: Wielki Dar Serca 31.12.10, 12:51 Żaden astronom Nim weżmie do ręki gnomon Nie pomyśli, że jakiś gnom nam Dobry roczek da. Koniec teraz jest wieszczenia. Mówię teraz, do widzenia. Na ten jeden dzień Na tą jedną noc. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Wielki Dar Serca 31.12.10, 18:38 Nam lecieć nie kazano, wszedłem do kokpita i spojrzałem na pole...trzeba brata spytać, jak przekonać pilota w mglistej atmosferze, by odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę, z której Moskal przez radio próbuje dyktować Prezydentowi Polski - gdzie ma wylądować. Przez mgłę dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty, co przejrzał dziadów, małpy oraz palikoty. I z czystym sercem powie, że mgły tej przyczyna tkwi w potajemnym spisku Tuska i Putina. Chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska; już widzę, jak się cieszy pewna morda świńska. Lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu; już raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu. Wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli jak Tusk, kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli. A w najgorszym przypadku - śmierć na posterunku! Przynajmniej cały naród nabierze szacunku. I aby nie mówili "Lechu-Kamikadze", najlepiej, jeśli jeszcze brata się poradzę. "Jarku, jest pewien problem i wygląda ślisko, Ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko"! "Ależ to oczywista przecież oczywistość, że kłamią, by nam zepsuć całą uroczystość! Nie będzie nas kontroler wodził po manowcach, bo przecież to samolot na bazie bombowca. Nawet gdy walnie w ziemię, to się nie rozwali, powiedz wieży, że stoi, gdzie zomowcy stali. Będziemy postępować tak jak było w planie, wiesz przecież co masz robić - Wykonać Zadanie! A Błasik niech tam dobrze przypilnuje! Zadzwoń ponownie do mnie jak już wylądujesz. By Ci dodać otuchy - odmówię paciora, I masz błogosławieństwo Ojca Dyrektora". Czego nie powiedziano w tej rozmowie braci, że, by władzę odzyskać, trzeba czasem stracić. "Gdybyś jednak wpakował rękę do nocnika, cały naród Cię uczci jako męczennika". 9gh.utnij.net Odpowiedz Link Zgłoś