Gość: Forman
IP: proxy
13.12.02, 22:53
Jadąc popołudniu z córką do T.Gór widziałem miesiąc temu holowany samochód
jadący naprzeciw.Nic nadzwyczajnego,ale wczoraj prawie w tym samym miejscu o
tej samej porze znowu ciągną to same auto.Przypadkiem spotkałem kumpla
elektryka sam i oznajmił mi że 3 raz przyholowano mu auto(widocznie raz się
zepsuł jak córka nie miała zajęć).Właściciel był na kompie w servisie i nic
nie wykryto.
Problem w tym że auto na tym SAMYM ostrym zakręcie gasło i koniec jazdy.I
kumpel miał ciężki orzech do zgryzienia.Dziś go spotkałem i to opanował.
Jak sądzicie co to mogło być? Auto w miarę nowoczesne(wielopunktowy
wtrysk).Oczekuję ciekawych odpowiedzi.Po paru dniach odpowiem.
Pozdr.