Dodaj do ulubionych

browar tarnogórski

IP: *.tg.akk.net.pl 02.08.03, 15:25
kiedys w TG istnial browar...
nie mam pojecia jak smakowalo wowczas produkowane w nim piwo ale z chęcią bym
skosztowal.
czy myslicie, ze mozna by kiedys w naszym miescie zbudowac browar i wskrzesic
piwowarska tradycje naszego miasta??
a moze ostry jak brzytwa facio juz kupuje ziemie pod browar?? ;D
Obserwuj wątek
    • drcarlos Re: browar tarnogórski 02.08.03, 23:02
      Gość portalu: dr scott napisał(a):

      > kiedys w TG istnial browar...
      > nie mam pojecia jak smakowalo wowczas produkowane w nim piwo ale z chęcią bym
      > skosztowal.
      > czy myslicie, ze mozna by kiedys w naszym miescie zbudowac browar i wskrzesic
      > piwowarska tradycje naszego miasta??
      > a moze ostry jak brzytwa facio juz kupuje ziemie pod browar?? ;D

      ale tu potrzeba ziemi i warunkow pod uprawe chmielu!! kaj to bedom uprawiac??
      chociaz na polach przy tesco jest duzo miejsca... slowem potrzebna jest kasa
      (sponsor) no chyba ze miasto przeznaczy te grunty pod uprawe (ale tam jest duzy
      rych przy tej ulicy, syf, spaliny... trzaby inne miejsce znalezc...)
      • Gość: Forman Re: browar tarnogórski IP: proxy / 192.168.3.* 02.08.03, 23:15
        A wiecie że Radzionków też miał browar pózniej rozlewnię ?
        Chmiel to pikuś można sprowadzić, ale woda musi być najlepszej jakości,nie
        takie żury co z kranu dziś nam leci.
        • Gość: dr scott Re: browar tarnogórski IP: *.tg.akk.net.pl 04.08.03, 00:42
          Gość portalu: Forman napisał(a):

          > A wiecie że Radzionków też miał browar pózniej rozlewnię ?
          > Chmiel to pikuś można sprowadzić, ale woda musi być najlepszej jakości,nie
          > takie żury co z kranu dziś nam leci.

          no to jak? zakladamy kampanie piwowarska??
          ja moge degustowac gotowe wyroby ;D
        • drcarlos Re: browar tarnogórski 05.08.03, 00:23
          Gość portalu: Forman napisał(a):

          > A wiecie że Radzionków też miał browar pózniej rozlewnię ?
          > Chmiel to pikuś można sprowadzić, ale woda musi być najlepszej jakości,nie
          > takie żury co z kranu dziś nam leci.

          no to jak szyb staszic ma nie skazona wode to mozna tam czerpac wode :D
    • Gość: dr scott przestroga! IP: *.tg.akk.net.pl 04.08.03, 00:43
      pamietajcie ze w niebie nie ma browaru.... wiec pijmy go bez umiaru!
    • Gość: dr scott tak było IP: *.tg.akk.net.pl 05.08.03, 22:37
      Dziś można kupić piwo żywieckie, górnośląskie, tyskie, itd. Dla tarnogórzan
      bardzo długo najważniejszym było jednak piwo własne, tarnogórskie.

      Tarnowskie Góry w momencie swego powstania nie posiadały przywileju do
      produkcji własnego piwa. Wynikało to przed wszystkim z późnego uzyskania praw
      miejskich, z którym to aktem związany był przywilej piwowarski. Wykorzystał to
      sąsiedni Bytom, mający w tym zakresie monopol na tym terenie od czasów
      średniowiecza, by skutecznie nie dopuścić do jego złamania. Przez pierwsze
      dziesięć lat można było tylko szynkować piwo dowożone z Bytomia lub innych
      miast. W 1537 r. Tarnowskie Góry uzyskały prawo do produkcji piwa, ale tylko na
      własne potrzeby. Cztery lata później także na sprzedaż w okolicznych
      miejscowościach, lecz poza Bytomiem. Gdy w 1564 r. miasto uzyskało zezwolenie
      na budowę nowego ratusza (w miejscu obecnego Domu pod Lipami, Rynek 13), w
      pobliżu powstał również miejski browar (niewykluczone, że położony byl na
      terenie zajmowanym dziś przez sąsiedni dom oraz kościół ewangelicki). Miasto
      zakupiło wówczas także browar i słodownię roszkowską położone przed bramą
      krakowską (dziś teren u wylotu ul. Krakowskiej na ul. Piłsudskiego). Uruchmiono
      je dwa lata później. W XVII-XVIII w. browar składał się najczęściej z dwóch
      budynków. W jednym mieścił się właściwy browar. W drugim położonym nieopodal
      była suszarnia słodu. Proces fermentacji przeprowadzano w piwnicy pod browarem
      lub obok niego. Wyposażenie nie było zbyt skomplikowane i składało się na to
      jeden lub dwa kotły, kilka kadzi, koryt, rynienek, drewnianych kubłów i beczek.
      Ze względów bezpieczeństwa najchętniej budowano browary poza miastem (tak jak w
      Tarnowskich Górach browar roszkowski). Browary i słodownie przynosiły gminie
      miejskiej określone zyski. Mieszczanie posiadający przywilej piwowarski mieli
      prawo uwarzyć w nich w roku określoną ilość piwa, ale za opłatą do miejskiej
      kasy. Przed uwarzeniem trzeba było oddać pszenicę lub jęczmień do słodowni, w
      których znowu za kolejną opłatą przerabiano na słód. Do kasy miejskiej wpływały
      pieniądze nie tylko z opłat od produkcji, ale i od sprzedaży piwa (podobnie jak
      od sprzedaży gorzałki i wina). Po uzyskaniu przez Tarnowskie Góry przywileju
      piwowarskiego produkcja i wyszynk tego trunku stały się jednym z głównych zajęć
      mieszczan. Gwarkowie mogli także handlować piwem obcym. Te ostatnie sprowadzono
      m.in. z Wrocławia, Świdnicy, Kłodzka, Opawy i Raciborza. W XVII w., na
      podstawie decyzji rady miejskiej, prawo do sprzedaży napojów zostało
      uzależnione od udziału mieszczan w górnictwie, które przeżywało wówczas poważny
      zastój. Mieszczanie tarnogórscy nie tylko piwem, ale także winem i gorzałką się
      raczyli. Złocisty napój był jednak najczęściej spożywany.

      • drcarlos Re: tak było 05.08.03, 22:58
        a czy kiedys to powroci??
        • Gość: dr scott Re: tak było IP: *.tg.akk.net.pl 06.08.03, 10:33
          drcarlos napisał:

          > a czy kiedys to powroci??

          łobejrzymy
          • drcarlos Re: tak było 07.08.03, 21:42
            ale wode koniecznie musza od nas pn z szybu staszica ciagnac a piwo niech nazwa
            sstaszic ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka