Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.12.07, 23:25
czy w ponoć wolnym kraju można iść z grupą znajomych do karczmy oczywiście z
dziećmi(bowiem nie mieszkamy z rodzicami),i czy tatusiowie mogą napić sie piwa
,a mamusie odwiozą rodzinki do domów, i pomimo póżnej pory (dzieci się bawią
świetnie -bowiem przesympatyczny właściciel karczmy zorganizował im
zabawki)-chyba jednak nie...(.muszę dodać ze wyszła grupa kilku osób, którzy
całkowicie nie wiedzą jak to jest wyjść z domu nawet z dziećmi bowiem nie mamy
czasu dziennie sie bawić jak oni!-dlatego przypuszczamy ze to oni zadzwonili
na policję!!)..gdyż wpada policja i twierdzi ,że wszyscy są totalnie piani a
dzieci jak w patologicznych rodzinach śpią na podłogach,powiedziałam ze mogę
mu dmuchać i że chyba nie ma godziny policyjnej ,a może jest stan wojenny ,a
ja nic nie wiem...zaczoł mnie spisywać..owszem wkurzyłam się i powiedziałam że
ma isc tam gdzie mamy zapominaja o dzieciach na kilka dni!..zastanawiam się
czy miał prawo mnie spisać albo powinien nas przeprosić za fałszywy alarm i
poprostu wyjść!