czary...

27.11.03, 19:51
No piękne sprawy mamy w sądach, zdychających od natłoku spraw:))

Proces o czary: Obsmarkała mnie
info.onet.pl/834542,11,item.html
    • forman5 Re: czary.albo niemowlak 27.11.03, 23:19
      Paranoja, sąd bodajże w Pszczynie wezwał półroczne dziecko.I pod karą która
      widnieje na wezwaniu matka przyszła do sądu z dzieckiem.Miało zeznawać jako
      swiadek.
      Sam nie wiem jak to nazwać absurd czy głupota.Ale przecież każdy absurd bierze
      się z głupoty.
      • nickowa Re: czary.albo niemowlak 28.11.03, 17:25
        forman5 napisał:

        > Paranoja, sąd bodajże w Pszczynie wezwał półroczne dziecko.I pod karą która
        > widnieje na wezwaniu matka przyszła do sądu z dzieckiem.Miało zeznawać jako
        > swiadek.
        > Sam nie wiem jak to nazwać absurd czy głupota.Ale przecież każdy absurd
        bierze
        > się z głupoty.
        Ciekawe czy zatrudnili tłumacza do przetłumaczenia tego co to dziecko miało
        zeznać:))
        • loggic Re: czary.albo niemowlak 01.12.03, 08:17
          - Kto zabil babcie?
          - MA MA!
          - Kto zlecil zamach na WTC?
          - MA MA!
          - Kto jest przywodca Hamasu?
          - MA MA!
          - Nie mam wiecej pytan. Wysoki sadzie, wnosze o najwyzszy wymiar kary wobec
          oskarzonej!
          L.
    • yasny Re: czary... 29.11.03, 00:39
      na 3 zdrowaski do pieca i zly urok prysnie ;)
      • nickowa Re: czary... 01.12.03, 18:31
        yasny napisał:

        > na 3 zdrowaski do pieca i zly urok prysnie ;)
        >
        > No, no... nie tak prędko. odczynianie uroków to cały rytuał kiedyś był z
        czarnym kogutem zarżniętym o północy zakopanym na rozstaju dróg, pod krzyżem,
        ze spluwaniem przez lewe ramię...sporo tego było
        • drcarlos Re: czary... 01.12.03, 20:43
          nickowa napisała:

          > yasny napisał:
          >
          > > na 3 zdrowaski do pieca i zly urok prysnie ;)
          > >
          > > No, no... nie tak prędko. odczynianie uroków to cały rytuał kiedyś był z
          > czarnym kogutem zarżniętym o północy zakopanym na rozstaju dróg, pod krzyżem,
          > ze spluwaniem przez lewe ramię...sporo tego było

          ino uwazejcie na czarne koty i tysz co by soli nie rozsypac! a jak ktos
          poczasko lustro to niech idzie zaro w pierony..... ;)
          • nickowa Re: czary... 01.12.03, 21:11
            no a w związku ze zbliżającymi się świętami...w wigilię nie wolno wpuścić jako
            pierwszej kobiety do domu bo pecha przyniesie i pranie schować jak i nie
            kłócić się...bo podobno taki cały rok będzie:))
Pełna wersja