25.10.09, 18:43
Witam!
Bo tak często zaczynam moją korespondencję. Do tej pory myślałem, że jest to
dosyć neutralne i w żaden sposób nie podkreśla bliskości stosunków. Jest też o
tyle lepszym wytrychem od dzień dobry, czy dobry wieczór (często wysyłam maile
nocą, albo późnym wieczorem, a nie wiem kiedy zostaną odebrane).
Tymczasem dziś zostałem pouczony w mailu zwrotnym, że nie należy zwracać się
tak w stosunku do wykładowców, bo nie jest to znajomość prywatna. Nie wiem na
ile fakt ten może być istotny, ale nie aspiruję do tego, aby znajomość wyszła
poza dotychczasowe ramy, a różnicę wieku między nami można policzyć na palcach
jednej ręki.
Czy więc rozpoczynanie maili od "witam" faktycznie jest w złym tonie?
Pozdrawiam:
Kacper
Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: faux pas? 25.10.09, 19:10
      Tak.
      "Witam" nie powinno pisać się do osób starszych czy na wyższym
      stanowisku od nas.
      • gazetowy.mail Re: faux pas? 25.10.09, 19:13

        Poniżej kopia listu z Poradni Językowej PWN.

        Szanowna Redakcjo,
        chciałem zapytać, jakim zwrotem najlepiej rozpoczynać korespondencję
        elektroniczną? Powszechnie stosowany zwrot Witam przyprawia mnie (i
        chyba nie tylko mnie) o ciarki a nie potrafię znaleźć odpowiedniego
        jego substytutu. Z oficjalnymi korespondencjami nie mam takiego
        problemu, ponieważ mamy zwroty Szanowna/y Pani/e. Co jednak z
        bardziej luźnymi korespondencjami?
        Pozdrawiam serdecznie

        Problem form rozpoczynania listów elektronicznych jest problemem
        wielu użytkowników polszczyzny (można to sprawdzić w archiwum naszej
        poradni).
        Przyczyny tego są dwie. Po pierwsze korespondencja mailowa stanowi
        nowy gatunek mowy, który jeszcze nie ustabilizował się pod względem
        formalnym. Proszę zauważyć, że formy rozpoczynania maili pochodzą na
        ogół z rozmów bezpośrednich (Cześć, Dzień dobry itp.), natomiast ich
        zakończenia – z listów tradycyjnych, w tym pism urzędowych
        (Pozdrawiam, Z poważaniem itp.). Po drugie współczesną grzeczność
        językową charakteryzuje dążenie do skracania dystansu między
        interlokutorami (zarówno w mowie, jak i w piśmie), typowe dla ludzi
        młodych, nieakceptowane zaś w większości przez przedstawicieli
        średniego, a zwłaszcza starszego pokolenia.
        Zwrot do adresata w formie Witam słusznie wywołuje Pana negatywną
        reakcję, ponieważ wyraża wyższość nadawcy wobec odbiorcy, co nie
        zawsze odpowiada rzeczywistej relacji łączącej partnerów
        korespondencji (z moich obserwacji wynika, że częściej jej nie
        odpowiada, niż odpowiada). Stosownie użyta forma Witam / Witamy
        dotyczy tylko takich sytuacji, jak powitanie gości przez gospodarzy
        czy powitanie odbiorców radiowych i telewizyjnych wypowiadane przez
        prowadzących audycje.
        Zamiast więc formy Witam rozpoczynającej maile proponuję w relacjach
        na ty zastosować formy adresatywne będące imieniem (Jolu, Jola,
        Ewuniu, Jacku), uzupełniane w zależności od stopnia zażyłości
        przymiotnikami droga, kochany itp., zaimkami mój, moja itp. (i ich
        połączeniami, np. Moja Kochana Aneczko – oraz wszelkimi innymi
        formami nazywania adresata, stosowanymi w kontaktach bezpośrednich.
        Rozpowszechnioną formą typową dla relacji na ty jest ponadto forma
        Cześć, po której może wystąpić (po przecinku!) wskazana wyżej forma
        imienia czy pseudonimu, np. Cześć, Basieńko, Cześć, Gruby.
        W relacjach na pan, pani, zwłaszcza gdy piszemy mail po raz
        pierwszy, stosuje się formy Szanowny Panie / Szanowna Pani /
        Szanowni Państwo, po których można umieścić nazwę odpowiedniego
        stanowiska lub tytułu: Szanowny Panie Prezesie, Szanowna Pani
        Doktor. W tychże relacjach wyrażanych w sposób mniej oficjalny – co
        zależy od stopnia znajomości z adresatem, jego wiekiem, pełnioną
        funkcją – wystarczy forma Panie / Pani wraz z nazwą stanowiska czy
        tytułu: Panie Prezesie, Pani Redaktor, Pani Doktor.
        W podsumowaniu przypomnijmy, że omawiany gatunek korespondencji
        wciąż ewoluuje, co w wypadku naszego problemu oznacza, że stosowane
        przez Polaków grzecznościowe formy rozpoczynania (również kończenia)
        listów elektronicznych będą się stabilizować i z używanych obecnie
        wielu wariantów któreś zwyciężą, a któreś odejdą w zapomnienie. Na
        razie stosowne są te warianty, które omówiłam powyżej.
        — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
        • baba67 Re: faux pas? 26.10.09, 14:26
          Nie wiem ile ta pani myslala nad rewelacja ze witam oznacza wyzszosc kogos kto
          sie tak zwraca do innych.Chyba dlugo. Rozumiem ze prezenter w TV uwaza sie a
          lepszego ode mnie? No niby moze bo on jest w okienku a ja nie...Co za bzdura,
          doprawdy. Ale zgadzam sie-ten zwrot nie pasuje do formalnych stosunkow
    • nm.buba011 Re: faux pas? 26.10.09, 11:51
      ale

      możemy użyć <witam>,
      gdy wysyłamy ogólny maill do pryncypała(wykładowcy) plus grupy
      współpracowników(uzgadnianie projektu).
      Uzasadnieniem będzie większość i internetowe uproszczenie oraz "niewykluczanie"
      tej osoby z ogólnego grona.
      • marguyu Re: faux pas? 28.10.09, 20:37
        Nie mozna.
        Powinno sie uzyc zwrotu: Szanowni Panstwo!

        Nic nie stoi na przeszkodzie w tym, zeby za szanownych uznac takze
        kolegow studentow.
        • nm.buba011 Re: faux pas? 01.11.09, 16:36
          marguyu napisała:

          > Nie mozna.
          > Powinno sie uzyc zwrotu: Szanowni Panstwo!
          >
          > Nic nie stoi na przeszkodzie w tym, zeby za szanownych uznac takze
          > kolegow studentow.

          stoi, zasada, że grupie podporządkowuje się jednostka.
          W obecności wirtualnej szefa, koledzy nagle stają się szanowni.
          Po czym, gdy przełożony nie występuje, to znowu, godni jedynie słowa... witam?

          Szef lub wykładowca pierwszy powinien się ukłonić grupie pracowników lub
          studentów. Fatalnie i niezręcznie wygląda, gdy osoba, niższa w hierarchii
          uprzedza pozdrowienie. To dygresja do relacji osoba/grupa.
    • agulha Re: faux pas? 03.11.09, 19:15
      Uważam, że pouczanie studenta w mailu zwrotnym na tematy niemerytoryczne jest
      niegrzecznością zapierającą dech w piersi i dużo gorszym faux pas niż ewentualna
      niewłaściwość używania zwrotu "Witam".
      Język polski tradycyjnie jest bardzo formalny, a z kolei nowe formy, często
      zapożyczone z angielskiego, bywają cokolwiek zbyt bezpośrednie. Pisanie do
      wykładowcy starszego o lat kilka "Szanowny Panie" może być chyba pewną przesadą.
      A może gość dopiero zrobił doktorat i jak kania dżdżu czeka na "Szanowny PANIE
      DOKTORZE" w tytule e-maila"?
      • nchyb Re: faux pas? 03.11.09, 20:51
        > Uważam, że pouczanie studenta w mailu zwrotnym na tematy
        niemerytoryczne jest
        > niegrzecznością zapierającą dech w piersi i dużo gorszym faux pas
        niż ewentualn
        > a
        > niewłaściwość używania zwrotu "Witam".

        dokładnie tak. Pouczający wykazał się brakiem znajomości SV i po
        prostu klasy.
    • miss.capricorn Re: faux pas? 08.11.09, 14:56
      No tak, a co zrobić, kiedy nie wiemy, do kogo konkretnie piszemy? Przypuśćmy: w
      odpowiedzi na internetowe ogłoszenie o wynajmie mieszkania lub o pracę?
      • przemek.plywak Re: faux pas? 08.11.09, 18:17
        W relacji nauczyciel-student (uczeń) wskazanie błędu - nawet jesli
        nie jest to błąd merytoryczny - nie stanowi faux pas. W opisanej
        sytuacji wykładowca mógł studentowi zwrócić uwagę, chodzi tylko o
        to, żeby zrobił to grzecznie.
        Nie jest wcale nielogiczne, że forma "witam" oznacza rodzaj
        wyższości, może tylko w przytoczonej w poradzie ta wyższość nie
        została dobrze wyjasniona. Nie chodzi o absolutną wyższość w jakiejś
        hierarchii, ale o wyższość w danej sytuacji, tzn. jestem
        gospodarzem: w domu, podczas jakiejść imprezy (tak mówi np.
        konferansjer). Inna sprawa, że odczucie tej wyższości już zanika,
        nie tylko w mailach, ale też w życiu towarzyskim, niekiedy tak się
        witają koledzy, ale zdarza się coraz częściej, że "witam" mówi
        młodsza osoba do starszej lub student do profesora, co już jest
        dużym nietaktem.
        Do nieznanych osób, np. w odpowiedzi na ogłoszenie,
        piszemy "Szanowni Państwo".
    • zwyklynick-live Re: faux pas? 08.01.10, 23:53
      Ja bym napisała:
      Witam Panie Profesorze ( do znajomego profesora )

      Szanowny Panie Profesorze - kiedy piszę do nieznajomego
    • beti555 Re: faux pas? 12.03.10, 15:35
      A jak kierownik ma sie zwrócić w mailu do dyrektora, osoby starszej
      jakieś 15 lat? W rozmowie "na żywo" są per pani Basiu/pani Małgosiu.
      • nm.buba011 Re: faux pas? 12.03.10, 20:13
        - słowo napisane jest trwałe, może stanowić dowód/potwierdzenie.
        Forma pani plus imię jest... mało elegancka, więc nie należy jej utrwalać.

        Jest wybór, po imieniu lub... pani/pan, w relacjach mówionych.
    • zwierze_futerkowe Re: faux pas? 12.03.10, 22:17
      Ja piszę "Witam" wtedy, kiedy nie wiem, do kogo konkretnie się zwracam (np. do
      biura obsługi klienta, informacji turystycznej itp.). W mailach skierowanych do
      konkretnej osoby staram się tej formy unikać, chociaż nie uważam jej za jakieś
      straszne faux pas.
    • e._ Re: faux pas? 13.03.10, 07:50
      mam wrażenie, że osoba która pracuje w cytowanej poradni językowej
      nie do końca przyłożyła się na studiach do historii języka i tym
      podobnych tematów.
      "Witam" nigdy w polszczyźnie nie było przejawem wyższości czy
      sygnalizowaniem wielkopaństwa. Nie jest też niczym niewłaściwym w
      dzisiejszych czasach.
      Owszem, niektórzy naukowcy starej daty wolą, by już w pierwszych
      słowach okazywać im specjalny respekt, stąd umiłowanie zwrotu
      "Szanowny Panie Profesorze", który jednak w wielu relacjach mailowych
      potrafi wyglądać nieco pretensjonalnie.
      Savoir vivre to nie jest zbiór sztywnych, sztucznych reguł, tylko
      umiejętność dopasowywania się do innych, bez rezygnowania z własnych
      zasad.
      • kol.3 Re: faux pas? 13.03.10, 08:20
        Trzeba raczej wziąć pod uwagę sztywne zwyczaje panujące w środowiskach
        naukowych, gdzie starannie przestrzega się używania wszystkich tytułów
        przynależnych danej osobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka