Dodaj do ulubionych

pytanie: kiedy dzieci?

02.07.10, 10:39
Jest sobie 2-letnie malzenstwo. Nie maja dzieci i miec nie chca, chodzi chyba
przede wszystkim o problemy zdrowotne, nie wiem dokladnie czy u niej czy u
niego. Obserwuje jak na rodzinnych zjazdach czesto sa wrecz bombardowani
bezpardonowo pytaniami typu: kiedy beda miec dzieci? oprocz mnie nikt nie wie
o problemach zdrowotnych. czy ktos zna jakas grzeczna a jednoczesnie scinajaca
z nog risposte dla takich wscibskich ludzi?
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 11:03
      Nie lepiej zwyczajnie, ze smutna mina powiedziec ze problemy zdrowotne o ktorych
      nie chce sie mowic bo to trudne i bolesne? Ci wscibscy z poczuciem przyzwoitosci
      sie na takie dictum wylaczaja. Zostaja wypadki beznadziejne, ale i takie dziala
      metoda zdartej plyty.`````````````
    • matylda1001 Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 11:39
      Piszesz, że nie maja dzieci i mieć nie chcą, a zaraz potem, że nie
      mają, bo nie mogą no i nie wiadomo, które z nich nie może. Właśnie
      takie dylematy dręczą życzliwych i "życzliwych". Jest jedna,
      uniwersalna odpowiedz dla wszystkich: " Prosimy o niezadawanie takich
      pytań, bo stres płodności nie sprzyja".
      • bubster Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 12:28
        > Piszesz, że nie maja dzieci i mieć nie chcą, a zaraz potem, że nie
        > mają, bo nie mogą no i nie wiadomo, które z nich nie może. Właśnie
        > takie dylematy dręczą życzliwych i "życzliwych".

        big_grin
    • bubster Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 12:28
      Mówisz: "To moja sprawa a takie pytania świadczą o braku podstawowych
      zasad kultury".
    • e.kiwi Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 14:52
      Ja bym nie pouczała innych o kulturze ani o płodności.
      Powiedziałabym: "Tak, to poważna sprawa. Dlatego nie lubimy o tym
      rozmawiać. Wiem, że to zrozumiesz."
      A jeśli chciałabym im pomóc, to studziłabym ciekawskich w ten sam
      sposób: "Tak, to poważna sprawa. Dlatego nie lubią o tym rozmawiać.
      Wiem, że to zrozumiesz."
      • marinellla Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 16:46
        "A co was to obchodzi?"tongue_out
        Właściwie dlaczego odpowiadać kulturą na wścibstwo?
        • bubster Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 17:05
          Też uważam, że nie ma co odpowiadać kulturą na wścibstwo i chamstwo bo
          to nie daje rezultatu.
          • bura-tino Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 19:07
            Popieram, nie ma kulturalnych odpowiedzi na chamskie i wścibskie pytania. Odpowiedź jest jedna: G.... cię to obchodzi. A jeśli pytający obrazi się ? Żadna strata. Nieokrzesany cham i prostak nie jest wart tego, żeby utrzymywać z nim jakiekolwiek kontakty.
            • hanna26 Re: pytanie: kiedy dzieci? 02.07.10, 22:15
              bura-tino napisała:

              Odpow
              > iedź jest jedna: G.... cię to obchodzi.


              Gdyby założycielka postu chciała być chamska, to nie zadawałaby
              raczej pytania na forum Savoir vivre, nie sądzisz?

              Moim zdaniem wystarczy grzeczna, acz stanowcza
              odpowiedź: "Przpepraszam, ale to nasza prywatna sprawa, nie lubimy o
              tym mówić".
              • nchyb Re: pytanie: kiedy dzieci? 03.07.10, 18:58

                > Odpow
                > > iedź jest jedna: G.... cię to obchodzi.

                ale ta twojas odpowiedź nie pasuej do tego forum...


                > Moim zdaniem wystarczy grzeczna, acz stanowcza
                > odpowiedź: "Przpepraszam, ale to nasza prywatna sprawa, nie lubimy
                o
                > tym mówić".

                w pełni popieram...
              • e.kiwi Re: pytanie: kiedy dzieci? 04.07.10, 10:32
                Odpowiadanie chamstwem na chamstwo jest po prostu chamstwem. I nie ma
                na to żadnych usprawiedliwień czy upiększeń.
                Po prostu: albo się identyfikujesz z chamstwem i w towarzystwie chama
                jesteś chamem, a w towarzystwie ludzi kulturalnych - grasz
                kulturalnego, albo się identyfikujesz z kulturą bycia i wówczas
                towarzyszy ci ona zawsze.
                Nawiasem mówiąc, kulturą i inteligencją o wiele skuteczniej
                okiełznasz chamstwo, niż takim samym chamstwem. Bez pyskówek itp.
            • bubster Re: pytanie: kiedy dzieci? 05.07.10, 10:49

              Odpowiedź powinna być stanowcza, ale nie wulgarna.
      • baba67 genialne :-)nt 03.07.10, 10:22

    • dominikjandomin Re: pytanie: kiedy dzieci? 03.07.10, 00:51
      Wersja dla wierzących: "Gdy Bóg tak postanowi". Kończy to wszelkie
      pytania. Dociekliwych odsyłamy do Pana Boga po dalsze informacje.
      • baba67 To tez dobre nt 03.07.10, 10:24

      • kiki74 Re: pytanie: kiedy dzieci? 10.07.10, 15:55
        Inna prosta odpowiedź to "na razie ćwiczymy"wink
        • olilala Re: pytanie: kiedy dzieci? 11.07.10, 07:56
          haha, dobresmile
    • bezrobotna1984 Re: pytanie: kiedy dzieci? 11.07.10, 23:12
      Ktoś w podobnej sytuacji mówił: "no wiesz, ja to Cię podziwiam, że potrafisz tak
      bez ogródek pytać o tak osobiste sprawy"... Wiem, że pytającej osobie zrobił się
      po prostu głupio.
    • bezrobotna1984 Re: pytanie: kiedy dzieci? 11.07.10, 23:14
      - A czemu pytasz?
      - Yyy, eee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka