bene_gesserit
08.01.12, 21:25
Kto wlasciwie i jak rozstrzyga ostatecznie w s-v?
Bo kazdy z zainteresowanych tematem wie, ze sa kwestie, ktore rozstrzygnąc trudno. Niby zbior regul jest, ale czesto nalezy sie kierowac wyczuciem/intuicja/inteligencja spoleczna, ktore u roznych osob wygladaja roznie. I w przypadku omawiania konkretnego zachowania pojawiaja sie watpliwosci: jedni twierdza, ze kwoka byla owszem, dobrze wychowana, inni - ze ależ skąd.
Sa autorytety, ale ich rady czesto nei wytrzymuja proby czasu. Bo z forum wiem, ze sa tacy, ktorzy lubia odwolywac sie do regul, ukutych 100 lat temu, a te czesto stoja w sprzecznosci z tym, co twierdza wspolczesni znawcy.
Sa zasady protokolu dyplomatycznego, ale ich czasami nie da sie zaaplikować do zwyklego zycia.
Jest zdrowy rozsadek i zasada, ze s-v ma byc pomocą w skomplikowanych wspolczesnie relacjach miedzy ludzmi (a nie narzędziem dystynkcji i deklaracją statusową) - ale to znowu opiera sie na wyczuciu, umiejetnosci empatii etc i ograniczone jest sila rzeczy mozliwosciami poznawczymi i spolecznymi stosujących, np malostkowością/nadętym ego/osobowoscia autorytarną chociazby.
I wsrod takich rozmyslan natknelam sie na kilkakrotnie co najmniej na forum cytowaną strone kogos, kto zdaje sie, intensywnie interesuje sie tematem od strony regul wlasnie. I na cytat:
"Pizza to tak jak hamburger, hot-dog, zapiekanka czy frytki z solą potrawa prostacka. Można ją jednak zamawiać, ale tylko w pizzerii. Jak się ją je? Wszystko zależy od czasu, miejsca i okoliczności. Niektórzy koneserzy zalecają by spożywać ją tylko palcami (gdy jest już pokrojona w trójkąty). Jeżeli trzymamy się ściśle zasad savoir vivre używajmy jednak do jej jedzenia noża i widelca."
www.savoir-vivre.com.pl/?sposob-jedzenia-wybranych-potraw,117
Mamy tu i malo przyjemne - wrecz niegrzeczne - slowo mamy i pewien poglad na _wlasciwe_ jedzenie, nie mamy podstaw. Jak zreszta w wielu przypadkach. Jak sobie radzicie w gąszczu rad tego typu?