vanilia_1
22.03.12, 17:28
Wlasnie dostalam telefon od czlonka rodziny z ktorym nie utrzymuje kontaktu ,a ktory wie ,ze posiadam dom w atrakcyjnym miejscu turystycznym i ktory bez wiekszych wstepow typu :co slychac itp. chce sie dowiedziec czy moze przyjechac ze znajomymi i ze potrzebuja wlasnie tyle miejsca co jest w moim domu.Kiedy odpowiedzialam,ze wszystie terminy mam juz zajete powiedzial dziekuje,dowidzenia i sie odlaczyl.I tak sie zastanawiam o co mu chodzilo,czy chcial wynajac to moje mieszkanie,czy tylko na tzw <krzywego ryja>chcial spedzic wakacje.?
Czy minimum grzecznosci ,typu dawno sie nie widzielismy,co slychac u was ,jak tam dzieci....nie wiem byle co,juz nie obowiazuje?.