Dodaj do ulubionych

SV w pracy- mobbing

14.07.13, 10:51
Jak byscie rozwiazali taka sytuacje: w zespole pracownikow jeden jest gorzej traktowany przez brygadziste niz reszta. Gdy inni odpoczywaja- on jest goniony do pracy. Ma zlecane najciezsze prace. Dostaje najgorsze zmiany. Inni pracownicy nie maja na to wplywu ani nie sa w niczym winni, to jest kwestia kierownika i jego decyzji.
Pytanie: jak pracownik moze upominec sie o swoje prawa bez popadania w konflikt z grupa? Pracownik jest dyskryminowany wobec innych pracownikow- i nie ma sposobu, aby odnoszac sie do tego faktu nie odniesc sie do sytuacji pozostalych. 'Gorzej' czy 'mniej' musi byc od kogos.

Chodzi o to, ze pracownik tak stawiajac sprawe, moze teoretycznie popasc w konflikt z grupa, mimo braku takich intencji. Walka o swoj interes tutaj laczy sie bowiem z realna strata dla innych czlonkow grupy, ktorzy choc tych praktyk nie powoduja to na nich posrednio korzystaja- albo inaczej, moga potencjalnei stracic na 'rownosci'.

Kierownik stosuje tutaj stara strategi 'dziel i rzad' poniekad, moze nawet niecelowo, i jak mozna wyjsc z takiej sytuacji? Rozumiem, ze mozna byc asertywnym, grzecznym, ale kiedy taki pracownik domaga sie 'sprawiedliwosci' to domaga sie tego, aby byl tak samo traktowany jak inni- ale w obecnej sytuacji domaga sie zatem, aby innym zostaly odebrane 'przywileje'.

Rozumne osoby powinny to zauwazyc, ale roznie moze byc, moze powstac wrazenie ( akierownik moze je wzmiocnic celowo ), ze pracownik jest przeciw grupie, ze jest zlosliwy, ze szkodzi innym
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: SV w pracy- mobbing 14.07.13, 11:35
      Nie da się, bo nikt nie ma wpływu na to - albo ma znikomy - co czują inni, o ile nie jest z nimi blisko albo nie ma nad nimi władzy. Jeśli członkowie zespołu są kumplami i szczerze się lubią i wspierają, problemu żadnego nie będzie. Ale jeśli w zespole nie panuje koleżeństwo i/lub solidarność (choćby i na zasadzie syndromu towarzyszy niedoli) albo/i jeśli członków zespołu cechuje emocjonalne prostactwo, przerzucenie części niewdzięcznych obowiązków kolegi odbiorą jako atak na siebie i kolega ów będzie miał u nich przechlapane. Tłumaczenia w takiej sytuacji niewiele pomogą (a jeśli będą przeprowadzone nieumiejętnie - pogrążą dodatkowo).
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: SV w pracy- mobbing 14.07.13, 12:51
        a dlaczego tak jest?

        Minnie?
    • aqua48 Re: SV w pracy- mobbing 14.07.13, 13:12
      kropidlo5 napisał:


      > Pytanie: jak pracownik moze upominec sie o swoje prawa bez popadania w konflikt
      > z grupa? Pracownik jest dyskryminowany wobec innych pracownikow- i nie ma spos
      > obu, aby odnoszac sie do tego faktu nie odniesc sie do sytuacji pozostalych. 'G
      > orzej' czy 'mniej' musi byc od kogos.
      >
      Oczekiwanie traktowania "tak samo" jak innych nie oznacza automatycznie zmniejszenia przywilejów grupy, tylko dołączenia do niej. Zatem nie musi być odebrane jak pogorszenie sytuacji innych.


      > Walka o swoj interes tutaj laczy sie
      > bowiem z realna strata dla innych czlonkow grupy, ktorzy choc tych praktyk nie
      > powoduja to na nich posrednio korzystaja- albo inaczej, moga potencjalnei strac
      > ic na 'rownosci'.

      Może tak być tylko w sytuacji gdy jakaś praca musi zostać wykonana i jest do niej wyznaczany ciągle jeden i ten sam pracownik. A powinni być wyznaczani na zmianę również inni pracownicy. Oczekiwanie sprawiedliwości jest całkiem naturalne. Trudno mówić wtedy o jakiejś "stracie" dla innych pracowników, to po prostu przywrócenie normalności.

      > Rozumne osoby powinny to zauwazyc, ale roznie moze byc,

      Nierozumnymi nie warto się przejmować...
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: SV w pracy- mobbing 14.07.13, 22:34
        aqua48 napisała:


        Może tak być tylko w sytuacji gdy jakaś praca musi zostać wykonana i jest do niej wyznaczany ciągle jeden i ten sam pracownik. A powinni być wyznaczani na zmianę również inni pracownicy. Oczekiwanie sprawiedliwości jest całkiem naturalne. Trudno mówić wtedy o jakiejś "stracie" dla innych pracowników, to po prostu przywrócenie normalności.


        No wlasnie rowniez cos podobnego mialam na mysli dlatego pytam - a dlaczego tak jest?
        Bo skoro piszesz ze pracownik jest szykanowany, czego dowodem jest razace:
        "gdy inni odpoczywaja szef tylko jego goni do roboty" - to nie ma co tu mowic o' krzywdzie'
        pozostalych pracownikow w przypadku gdy ten rowniez bedzie mogl odpoczywac,
        a praca zostanie rozdzielona na wszystkich po rowno.
        W koncu do licha sprawiedliwosc musi byc, a zachowanie brygadzisty zakrawa na jakas
        osobista vendette.

        Minnie
        • kropidlo5 Re: SV w pracy- mobbing 15.07.13, 00:54
          Tak, chodzi o stuacje, gdy kierownik nakazuje robic wiecej lub mniej przyjemne rzeczy jednej osobie, albo i dwom, chodzi fakt dyskryminacji. Oczywiscie, ze niekoniecznie musi chodzic o malowanie bialej sciany na bialo, tak wiec jezeli pracowik swje wywalczy t inni beda musieli rbic ieco wiecej, bo ten naddatek rzlozy se na reszte.
          Chodzi o paradoks, taki konfik wewnetrzny pozostalych, ktorzy wiedza, ze ten molestoway ich wyrecza i ze na tym zysuja ale tez nie maja na to wplywu, to nie jest rezultat ich dzialania a ich 'zysk' jest efektem uboczym (chc moze bc tak, ze kierwik probuje tworzyc atmosfere typu 'pogonimy tego mlodego/nowego/glupiego/imigranta/ kogokolwiek a sami sobie posiedzimy.

          Jasne, wiele zalezy od rozumu i etosu pozostalych, moga oni zareagowac ze zrozumieniem, a moga ze zloscia i egoistyczie. Ale chodzi tez o sam fakt umotywowania takiej interwencji- kierwnik/menager pyta 'a dlaczego masz problm z wyznacznym zadaiem' a pracownik mowi' bo inni siedza a a w tym czasie pracuje' i latwo to zmaniulowac iwmowic pozostalym, ze przez tamtego maja wiecej roboty.
          • aqua48 Re: SV w pracy- mobbing 15.07.13, 09:28
            kropidlo5 napisał:

            > Jasne, wiele zalezy od rozumu i etosu pozostalych, moga oni zareagowac ze zrozu
            > mieniem, a moga ze zloscia i egoistyczie. Ale chodzi tez o sam fakt umotywowani
            > a takiej interwencji- kierwnik/menager pyta 'a dlaczego masz problm z wyznaczny
            > m zadaiem' a pracownik mowi' bo inni siedza a a w tym czasie pracuje'

            jeśli dyskryminowany pracownik odpowie w ten sposób szefowi to sam się ustawi w opozycji do reszty załogi. Powinien powiedzieć, że ma poczucie, że tylko on dostaje zadania niewdzięczne i że tylko on nie ma czasu na zasłużony odpoczynek. No chyba, ze sytuacja wygląda tak, że to on wykonuje swą pracę pomału i ma problem z odpowiednim rozplanowaniem jej w czasie, podczas gdy pozostali robią swoje zadania szybko i mogą resztę czasu poświecić na odpoczynek..Wtedy na jego skargi mogą zareagować tak jak piszesz.
    • claratrueba Re: SV w pracy- mobbing 15.07.13, 06:48
      Sprawa trudna bo jeśli polecenia kierownika dot. prac będących w zakresie obowiązków pracownika, a reszta, pożal się Boże, kolegów cieszy się, że ktoś za nich robi, to tak naprawdę nic do zrobienia.
      Nierzadko zdarza się, że przełożony z syndromem kaprala upatrzy sobie ofiarę, której może okazywać swoją władzę. I jedynym rozwiązaniem jest solidarne wsparcie grupy kolegów- widziałam nie raz jak szykanowanie kończyło się, gdy inny pracownik deklarował "ja to zrobię" albo wszyscy pozostali równiez brali się za robotę nakazaną "ofierze". Tu grupa popiera kierownika. I tak samo poprze, dla własnej wygody, gdy pracownik podejmie próbę np. interwencji u zwierzchnika kierownika.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: SV w pracy- mobbing 15.07.13, 11:13
        aa- chodzi o motywacje swojego zastrzezenia. no zdecydowanie nie motywuje sie
        "bo inni siedza i lulki pala", tylko " moj zakres obowiazkow wyraznie mowi ....... "
        "nalezy mi sie prawo do przerwy w tych samych godzinach co wszyscy" itd itp.

        Rozumiesz - uzasadnienie musi byc neutralne i nie w formie oskarzenia czy ataku na szefa
        ale jednoczesnie niedwuznaczne wytkniecie znajomosci prawa pracy = swoich praw jako pracownika.

        Minnie
        • baba67 Re: SV w pracy- mobbing 15.07.13, 12:16
          Tu mozna tylko po cichu rozgladac sie za inna praca.Bo jesli grupa dotad nie zareagowala , to o zadnym kolezenstwie nie ma tu raczej ciesza sie ze maja murzyna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka