nm.buba011 Re: wizyta w... TV 17.08.13, 09:09 nick_ze_hej napisał: > I...? - Ty, zapewne też byś przyszedł w krótkich spodenkach, skoro nic niestosownego nie zauważyłeś? Tak mogę wnioskować? Odpowiedz Link
nick_ze_hej Re: wizyta w... TV 17.08.13, 09:15 Ten pan zdaje się tam pracuje Jego strój służbowy to tzw góra Odpowiedz Link
nick_ze_hej Re: wizyta w... TV 17.08.13, 09:18 Poza tym to "coś" co się odbija to niekoniecznie muszą być jego gołe kończyny Odpowiedz Link
nick_ze_hej Re: wizyta w... TV 17.08.13, 09:21 O przepraszam dopiero teraz otworzyło mi się całe zdjęcie! Rozumiem, że chodzi o pana z prawej. Cóż jest pełnia lata, program sportowy, on może prosto z boiska..., choć ja by nawet w biegu włożył coś dłuższego) Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: wizyta w... TV 18.08.13, 11:21 nick_ze_hej napisał: > O przepraszam - szczere uznanie i chapeau bas! To słowo jakże "trudne'" do wymówienia, a nasze pomyłki to, jak oddychanie. Ilu tu na tym forum modli się, jak w kawale - Spraw Jahwe, aby stolicą Węgier był... Bukareszt (Icek, po zauważeniu błędu, ale przed sprawdzeniem przez nauczyciela). > dopiero teraz otworzyło mi się całe zdjęcie! - a mnie Twój trzeci kolejny wpis się "skleił" z poprzednimi, dlatego ta zwłoka w odpowiedzi. > Rozumiem, że chodzi - wobec powyższych, pozostałe przestaje mieć już mieć znaczenie. > o pana z prawej. Cóż jest pełnia lata, program sportowy, on może prosto z boisk > a..., choć ja by nawet w biegu włożył coś dłuższego) Odpowiedz Link
kora3 czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 09:26 to, czy dany strój jest stosowny do wystąpienia w danym programie TV zależy od charakteru tego programu oraz tego, w jakim charakterze dana osoba ma wystąpić. Nie ma ścisłych kanonów, które mówią, że do telewizji należy się ubrać tak, czy siak. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 09:45 kora3 napisała: > Nie ma ścisłych kanonów, które mówią, że do telewizji należy się ubrać tak, czy > siak. - masz rację. Gdyby były, to nie miałbym co napisać. Dawno w "Szpilkach" był rysunek, gdzie gość rozpinają marynarkę, pokazywał bramkarzowi, że ma przewidziany regulaminem "eleganckich lokali" - krawat, ale w szlufkach... spodni. Odpowiedz Link
kora3 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 10:01 Wiesz, ja miałam okazję (co jest wątpliwą przyjemnością poniekąd) kilkanaście razy być w telewizynym studio, jako gość. I darzyło mi się siedzieć w letniej sukience obok pani w kreacji wieczorowej i nikogo to nie bulwersowało, bo tak właśnie miało być. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 10:08 - niewiele zrozumiałem, po za oczywiście nieomieszkaniem lansu i promocji z Twojej strony. Odpowiedz Link
kora3 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 10:59 alez Ty masz kompleksy Bubo. Czasem az Cię zal, serio uważasz, ze to iż ktoś był w tv to jakiś wyczyn - normalna sprawa w wielu zawodach. Czepaisz się tego, jak jest ubrany gość, bo się na tym nie znasz zwyczajnie Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 11:14 kora3 napisała: > alez Ty masz kompleksy Bubo. Czasem az Cię zal, serio - mam. Dziękuję za szczere współczucie. > uważasz, ze to iż ktoś był w tv to jakiś wyczyn - normalna sprawa w wielu zawod > ach. - normalna, kiedy się tego nie lansuje, zwłaszcza na forum (brak weryfikacji) i bez uzasadnienia. Jakie było uzasadnienie Twojego lansu, do omawianego tematu. Czepaisz się tego, jak jest ubrany gość, bo się na tym nie znasz zwyczajni > e Każdy mój wpis to dla Ciebie czepianie, ale To co Ty napiszesz to jedynie słuszne i warte dyskusji, podziwu i zachwytu. Nie znam się. Do tego też się przyzwyczaiłem. To wiem nie od dziś, ale dzięki, że to przypominasz. Skąd za tym taka Twoja... irytacja? Nie wiem co Cię tak bardzo niepokoi, skoro to tylko moje kompleksy? Odpowiedz Link
kora3 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 11:35 nm.buba011 napisał: > > - mam. Dziękuję za szczere współczucie. > miło, ze doceniasz > > - normalna, kiedy się tego nie lansuje, zwłaszcza na forum (brak weryfikacji) i > bez uzasadnienia. a jakie INNE informacje podane na forum możesz weryfikować? Pytam z czystej ciekawości Co do uzasadnienia - podałam Ci - zależy w jakim charakterze jest dany program i w jakim występuje w tym programie konkretny gość. Jeśli zaproszono spiewaczkę operową i miała ubrać się jak na scenę, to się UBRAŁA i w niczym nie przeszkadza, że koło niej siedzi kominiarz (np.) w stroju służbowym > Jakie było uzasadnienie Twojego lansu, do omawianego tematu. takie, jak powyższe. Kto miał okazję uczestniczyć w nagraniach telewizyjnych ten WIE, jak one wyglądają, nie? > > > Każdy mój wpis to dla Ciebie czepianie Nieprawda, nie każdy. wielokrotnie na tym forum zdarzyło i się z Tobą zgadzać w wielu kwestiach. Co można sobie poniekąd sprawdzić > Nie znam się. Do tego też się przyzwyczaiłem. No jak widać, nie- bo nie znając się - czepiasz się > > Skąd za tym taka Twoja... irytacja? Ale dlaczego zaraz irytacja...Po prostu - jeśli ktoś się czepia, to się czepia > Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: czepiasz się Bubo:) 17.08.13, 12:36 kora3 napisała: > miło, ze doceniasz - doceniam. > a jakie INNE informacje podane na forum możesz weryfikować? Pytam z czystej cie > kawości - wiedzę. Wyłącznie. > Co do uzasadnienia - podałam Ci - zależy w jakim charakterze jest dany program > i w jakim występuje w tym programie konkretny gość. Jeśli zaproszono spiewaczkę > operową i miała ubrać się jak na scenę, to się UBRAŁA i w niczym nie przeszkad > za, że koło niej siedzi kominiarz (np.) w stroju służbowym - widziałem wywiad z pornogwiazdą i ta, wyobraź sobie, nie przyszła w stroju "służbowym". Widoczny na fotce mistrz sportu jest w stroju mieszanym, po części w sportowo-reprezentacyjnym, po kawałku... weekendowym. W czerwonych spodenkach byłoby pewne uzasadnienie. Dla mnie, oczywiście. > Nieprawda, nie każdy. wielokrotnie na tym forum zdarzyło i się z Tobą zgadzać w > wielu kwestiach. Co można sobie poniekąd sprawdzić - no to normalne, skoro wszyscy tu piszący, znaleźliśmy w necie zlepek - savoir-vivre. > No jak widać, nie- bo nie znając się - czepiasz się - nie. Pytam jedynie, w oparciu o osoby znane. Zastanów się raczej, jak zakwalifikować Twoją alergię. > Ale dlaczego zaraz irytacja...Po prostu - jeśli ktoś się czepia, to się czepia: - czego? kogo się przyczepiłem? Czepianie, to raczej to bez uzasadnienia. Kiedy jest uzasadnienie, pytanie, to mamy do czynienia z wymianą poglądów. Kiedy, ja uznaję jakiś wpis, co mnie nie interesuje, lub subiektywnie uważam za poniżej jakiegoś poziomu, to go omijam. Zarzucanie czegokolwiek bez argumentów, to by mnie poniżało. Odpowiedz Link
kora3 Bubo:) 17.08.13, 13:27 Jeśli TY widzisz problem w stroju tego pana, to go widzisz i już. Ja go nie widzę i też dobrze. zwykle, bo nie zawsze osoba goszcząca w studio jest informowana, jaki strój będzie obowiązywał. Jeśli nie są jej przekazywane takie informację, to znaczy ze dowolny, byle niesprzeczny z prawem i normą społeczną Odpowiedz Link
nm.buba011 Koro :) 17.08.13, 13:50 kora3 napisała: > Jeśli TY widzisz problem w stroju tego pana, to go widzisz i już. > Ja go nie widzę i też dobrze. - jak zobaczę osobę płci żeńskiej tak ubraną, będę domniemywała, że to któryś z kolejnych spotkań z Korą. > zwykle, bo nie zawsze osoba goszcząca w studio jest informowana, jaki strój będ > zie obowiązywał. - nie. Jak nie zostanie poinformowana, to zgodnie z zaleceniem s-v, o czym się świetnie orientujesz, powinna zadać pytanie o charakter zdarzenia. Zwłaszcza kiedy, jak w przypadku Naszego Mistrza i Twoim, występy w mediach to normalka. Dodam, że w programach TV osoby są pudrowane, a nawet przebierane. Każda stacja TV ma swoją garderobę, bo zapraszani goście bardzo często nie rozumieją konwencji i korelacji program/ubiór. Nieraz przychodzą do TV niezamożni, bezdomni lub ci co nie mają odpowiedniego ubioru, a także ci, co zostali złapani w biegu. Dosłownie. > Jeśli nie są jej przekazywane takie informację, to znaczy ze d > owolny, byle niesprzeczny z prawem i normą społeczną - byłoby to daleko idące uproszczenie. Cieszy mnie to, że się tak zasadniczo różnimy. Czy ja postuluję wprowadzenie jakiś norm? Pytam. Jedynie, nawet jak Ty to odczytujesz, jako... czepianie się. Jestem, w przeciwieństwie do Ciebie, pod wrażeniem Twojej wiedzy, obycia, tolerancji i szacunku dla rozmówcy. Odpowiedz Link
kora3 Re: Koro :) 17.08.13, 14:03 nm.buba011 napisał: > > - jak zobaczę osobę płci żeńskiej tak ubraną, będę domniemywała, że to któryś z > kolejnych spotkań z Korą. Przepraszam, ale nie pojęłam tego zdania > > - nie. Jak nie zostanie poinformowana, to zgodnie z zaleceniem s-v, o czym się > świetnie orientujesz, powinna zadać pytanie o charakter zdarzenia. Zwłaszcza ki > edy, jak w przypadku Naszego Mistrza i Twoim, występy w mediach to normalka. Wcale nie musi jeśli formuła zdarzenia jest powszechnie znana. Nikt nie mówi Ci, jakie stroje obowiązują na pogrzeb i z reguły też nikt nie pyta - jest to WIADOME - stonowane, skromne itd. Formuła tego programu jest także powszechnie znana. > Dodam, że w programach TV osoby są pudrowane, a nawet przebierane. Każda stacja > TV ma swoją garderobę, bo zapraszani goście bardzo często nie rozumieją konwen > cji i korelacji program/ubiór. Potwierdzam co do tego, że osoby występujące przed kamerą w studio są malowane (w przypadku pań bywa to pełny makijaż, w przypadku panów - owo pudrowanie) wynika to z tego, że po pierwsze światła w studio powodują, ze twarz jest szara, a po drugie kamera nie znosi swiecenia się twarzy. > > Nieraz przychodzą do TV niezamożni, bezdomni lub ci co nie mają odpowiedniego u > bioru, a także ci, co zostali złapani w biegu. Dosłownie. No to raczej masz inne widzę doświadczenia. Nie neguję ich, ale mam inne. Obojetnie, czy program jest na żywo, czy nagrywany na później, lista gości w studio jest znana i nie ma mowy o kims "z ulicy". Co do ubioru natomiast- osoby bezdomnej, która ma opowiedzieć o swoim losie naprawdę nie wbija się w gang od Armaniego tak samo nie przebiera się np. punka, który ma opowiedzieć o swej subkulturze > > - byłoby to daleko idące uproszczenie. Cieszy mnie to, że się tak zasadniczo ró > żnimy. czyżby? > > Pytam. Jedynie, nawet jak Ty to odczytujesz, jako... czepianie się. Bubo no nie opowiadaj, Twoja ocena stroju pana była jednoznaczna. > Jestem, w przeciwieństwie do Ciebie, pod wrażeniem Twojej wiedzy, obycia, toler > ancji i szacunku dla rozmówcy. Srednie, jak na złośliwość, znacznie poniżej Twego poziomu Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Koro :) 17.08.13, 15:20 kora3 napisała: > Przepraszam, ale nie pojęłam tego zdania - o ile jeszcze choć jedna osoba napisze, że nie rozumie - powtórzę i wytłumaczę bardziej zrozumiale. > Wcale nie musi jeśli formuła zdarzenia jest powszechnie znana. > Nikt nie mówi Ci, jakie stroje obowiązują na pogrzeb i z reguły też nikt nie py > ta - jest to WIADOME - stonowane, skromne itd. - tak. > Formuła tego programu jest także powszechnie znana. - tak. Stąd moje pytanie o ubiór. Ciekaw jestem opinii na forum. Dziękuję za Twoją. Za epitety osobiste i ocenę mojej osoby - również. > Potwierdzam co do tego, że osoby występujące przed kamerą w studio są malowane > (w przypadku pań bywa to pełny makijaż, w przypadku panów - owo pudrowanie) wyn > ika to z tego, że po pierwsze światła w studio powodują, ze twarz jest szara, a > po drugie kamera nie znosi swiecenia się twarzy. - oczywistość. > No to raczej masz inne widzę doświadczenia. Nie neguję ich, ale mam inne. Oboje > tnie, czy program jest na żywo, czy nagrywany na później, lista gości w studio > jest znana i nie ma mowy o kims "z ulicy". - ktoś złapany, to skrót myślowy. Może to być pierwszy aktualnie dostępny, ale znany w Polsce seksuolog. >Co do ubioru natomiast- osoby bezdom > nej, która ma opowiedzieć o swoim losie naprawdę nie wbija się w gang od Armani > ego tak samo nie przebiera się np. punka, który ma opowiedzieć o swej subkult > urze - osoba bezdomna jest zapraszana także personalnie, ale sama chyba rozumiesz? > czyżby? - tak. > Bubo no nie opowiadaj, Twoja ocena stroju pana była jednoznaczna. - raczej Twoja jest jednoznaczna. Ja pytam innych. > Srednie, jak na złośliwość, znacznie poniżej Twego poziomu - dziękuję. Odpowiedz Link
beata_ Re: Koro :) 17.08.13, 23:20 nm.buba011 napisał: > kora3 napisała: > > > Przepraszam, ale nie pojęłam tego zdania > > - o ile jeszcze choć jedna osoba napisze, że nie rozumie - powtórzę i wytłumaczę > bardziej zrozumiale. > [...] Czyżbyś uznał Korę (bezpośrednio zainteresowaną ową wypowiedzią) za "niegodną" Twoich wyjaśnień?! Jak to się ma do s-v? Bo według mnie było wyjątkowo niegrzeczne (delikatnie mówiąc). Odpowiedz Link
kora3 Beato:) 18.08.13, 12:22 nie wymagaj za wiele Rzecz w tym, że ja NAPRAWDĘ nie rozumiem tego zdania: "jak zobaczę osobę płci żeńskiej tak ubraną, będę domniemywała, że to któryś z kolejnych spotkań z Korą." wynika, ze to pisze kobieta - ale ok, to jeszcze. najgorsze jest to: "że to któryś z kolejnych spotkań z Korą" . serio dla mnie to niezrozumiałe. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Koro :) 18.08.13, 12:42 beata_ napisała: > nm.buba011 napisał: > > > kora3 napisała: > > > > > Przepraszam, ale nie pojęłam tego zdania > > > > - o ile jeszcze choć jedna osoba napisze, że nie rozumie - powtórzę i wyt > łumaczę > > bardziej zrozumiale. > > [...] > > > Czyżbyś uznał Korę (bezpośrednio zainteresowaną ową wypowiedzią) za "niegodną" > Twoich wyjaśnień?! - Beato! Czy mam rozumieć, że przeczytałaś w kontekście, całą moją "rozmowę" z Korą, i podobnie, jak ona nic nie rozumiesz z prostego przekazu? Potrzebujesz dodatkowych wyjaśnień. > Jak to się ma do s-v? > Bo według mnie było wyjątkowo niegrzeczne (delikatnie mówiąc). - zgodnie z s-v można zaniechać odpowiedzi na manipulacyjne pytania. W ewangeliach jest wiele (nawet zbyt wiele, aby przeoczyć) przykładów, jak powyższe stosował Jezus. Niedościgniony prekursor s-v czyli właściwego zachowania wobec bliźnich. Odpowiedz Link
beata_ Re: Koro :) 18.08.13, 20:07 Powtórzę: > > nm.buba011 napisał: > > > - o ile jeszcze choć jedna osoba napisze, że nie rozumie - powtórzę > >> i wytłumaczę bardziej zrozumiale. > > > [...] beata_ zapytała: > > Czyżbyś uznał Korę (bezpośrednio zainteresowaną ową wypowiedzią) za "niegodną" > > Twoich wyjaśnień?! nm.buba011 pokrętnie odpisał: > - Beato! > Czy mam rozumieć, że przeczytałaś w kontekście, całą moją "rozmowę" z Korą, > i podobnie, jak ona nic nie rozumiesz z prostego przekazu? Potrzebujesz dodatkowych > wyjaśnień. Nie - interesuje mnie konkretna odpowiedź na moje pytanie, które zadałam wyłącznie w związku z tym jednym Twoim zdaniem, które przytoczyłam. > > Jak to się ma do s-v? > > Bo według mnie było wyjątkowo niegrzeczne (delikatnie mówiąc). > > - zgodnie z s-v można zaniechać odpowiedzi na manipulacyjne pytania. A co s-v mówi o nieodpowiadaniu na niewygodne pytania? Nader chętnie przypisujesz manipulację innym. Przypomnij może sobie (i weź do serca) przypowieść o źdźble w oku bliźniego, skoro tak lubisz odniesienia biblijne. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Koro :) 18.08.13, 21:29 beata_ napisała: > Nie - interesuje mnie konkretna odpowiedź na moje pytanie, które zadałam wył > ącznie w związku z tym jednym Twoim zdaniem, które przytoczyłam. - odpowiem, o ile Ty odpowiesz na moje. > A co s-v mówi o nieodpowiadaniu na niewygodne pytania? - to nie są niewygodne, ale zmanipulowane. Typu nie rozumiem - całego zdania. Nie ma obowiązku na forum odpowiadać na jakiekolwiek pytania. Taka konwencja forum - od zawsze. Ja chcę odpowiedzieć. Obie nie chcecie napisać czego nie rozumiecie. > Nader chętnie przypisujesz manipulację innym. Przypomnij może sobie (i weź do s > erca) przypowieść o źdźble w oku bliźniego, skoro tak lubisz odniesienia biblij > ne. - pamiętam doskonale, a to pasuje do Ciebie. Widzisz domniemane złe moje wpisy, a nie widzisz ordynarnych, wulgarnych, obscenicznych i fizjologicznych wpisów Damy. - Odpowiedz Link
beata_ Bubo :) 18.08.13, 23:17 nm.buba011 napisał: > beata_ napisała: > > > Nie - interesuje mnie konkretna odpowiedź na moje pytanie, które zadałam > wyłącznie w związku z tym jednym Twoim zdaniem, które przytoczyłam. > > - odpowiem, o ile Ty odpowiesz na moje. Nie odpowiem na Twoje, bo podobno nie muszę Potraktuj zatem moje pierwsze pytanie, jako pytanie retoryczne - w pewnym sensie już na nie odpowiedziałeś, a ta odpowiedź "nie wprost" mówi o Tobie wszystko. > > A co s-v mówi o nieodpowiadaniu na niewygodne pytania? > > - to nie są niewygodne, ale zmanipulowane. Typu nie rozumiem - całego zdania. > Nie ma obowiązku na forum odpowiadać na jakiekolwiek pytania. Taka konwencja forum > - od zawsze. Ja chcę odpowiedzieć. Obie nie chcecie napisać czego nie rozumiecie. Ależ Kora napisała bardzo dokładnie czego nie rozumie! forum.gazeta.pl/forum/w,10226,146410823,146425034,Beato_.html Ja natomiast NIE napisałam, że czegokolwiek nie rozumiem. I kto tu manipuluje? > > Nader chętnie przypisujesz manipulację innym. Przypomnij może sobie (i weź do > > serca) przypowieść o źdźble w oku bliźniego, skoro tak lubisz odniesienia > > biblijne. > - pamiętam doskonale, a to pasuje do Ciebie. > Widzisz domniemane złe moje wpisy, a nie widzisz ordynarnych, wulgarnych, > obscenicznych i fizjologicznych wpisów Damy. No popatrz - wcale nie wygląda na to, że pamiętasz... bo nie stosujesz na pewno. Poza tym mylisz się - widzę wszystko, co nie oznacza automatycznie obowiązku reagowania na wszystko na forum. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Bubo :) 18.08.13, 23:55 beata_ napisała: > Nie odpowiem na Twoje, bo podobno nie muszę - oczywiste > Potraktuj zatem moje pierwsze pytanie, jako pytanie retoryczne - w pewnym sensi > e już na nie odpowiedziałeś, a ta odpowiedź "nie wprost" mówi o Tobie wszystko. - także o Tobie. Oczywiste. Znowu jesteśmy zgodni. > Ależ Kora napisała bardzo dokładnie czego nie rozumie! forum.gazeta.pl/forum/w,10226,146410823,146425034,Beato_.html - nie napisała czego, napisała że nie rozumie. Ty też nie rozumiesz? - pytam kolejny raz? > > Ja natomiast NIE napisałam, że czegokolwiek nie rozumiem. - skoro rozumiesz, to jej wytłumacz. Proste? > I kto tu manipuluje? - właśnie? Kto? > No popatrz - wcale nie wygląda na to, że pamiętasz... bo nie stosujesz na pewno > . - bo to forum s-v, a ja na co dzień, także nie używam języka ludzi niewychowanych. > Poza tym mylisz się - widzę wszystko, co nie oznacza automatycznie obowiązku re > agowania na wszystko na forum. - i dochodzimy do różnych standardów, do źdźbła i belki. Dobrze, że przyznałaś, że obowiązku nie masz. Odpowiedz Link
zas_ale_pyra Re: Bubo :) 19.08.13, 04:35 beata_ napisała: > Zdecydowanie manipulacja, to Twoja specjalność > > Podobno, wg Wszechwiedzącego Pana Buby, Ewangelia jest podręcznikiem S-V. Czy mógłbym prosić o konkretne teksty? Ach zapomniałem, Jasnie Wielmożny Pan Buba nie ma obowiązku odpowiadać. Odpowiedz Link
chris1970 Re: wizyta w... TV 19.08.13, 17:04 Bywają takie sytuacje, że ktoś jest proszony o wizytę w studio do programu "na żywo" i na gorąco, aby coś skomentować, nie wiem, wziąć udział w dyskusji ze względu na jakieś wydarzenie nadzwyczajnie. Oczywiście, ubranie tego pana po prawej stronie zdjęcia nie jest z całą stanowczością tzw. telewizyjne. Ale co innego umówione spotkanie wcześniej, a co innego program "na żywioł". Nie wiemy dokładnie jakiej sytuacji to zdjęcie dotyczy, ale sądzę, że ten pan właśnie został chyba wyrwany z domu. Odnośnie strojów zawodowych. Jaki to strój mają prostytutki? Jest ustalony jakiś mundurek? Chyba nie Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: wizyta w... TV 19.08.13, 17:53 chris1970 napisał: > Nie wiemy dokładnie jakiej sytuacji to zdjęcie dotyczy, ale sądzę, że ten pan w > łaśnie został chyba wyrwany z domu. - wiadomo. Studio w Warszawie, impreza w Moskwie. Zapewne z domu, gdzie miał dostęp do szafy. > Odnośnie strojów zawodowych. Jaki to strój mają prostytutki? Jest ustalony jaki > ś mundurek? Chyba nie - ów strój zawodowy i bardzo mocno makijaż, który podkreśla, eksponuje wszystkie możliwe sfery erotyczne kobiety. Przeciwieństwo ubioru dyplomatycznego, biznesowego, tuszującego owe walory. Przykładowo zakryte buty. Odpowiedz Link
chris1970 Re: wizyta w... TV 19.08.13, 22:36 Niedawno wracałem ze znajomymi wieczorem do hotelu w Genewie. W centrum widziałem takie panie. Każda była ubrana inaczej. Jedna ubrana w strój wieczorowy, druga coś w stylu francuskiej prowincjuszki, a trzecia ubrana jak dziewczyna rajdowca w skórzane odzienie. Gdyby nie podpierały rynnien, nie wiedziałbym kim są te panie. I która z nich była ubrana jak prostytutka? Dlatego je zapamiętałem, że były dość nietypowo ubrane i każda inaczej. Myślę, że ludzi nie warto oceniać zbyt powierzchownie i tylko po tym, co mają w szafie i czy potrafią z niej korzystać. www.youtube.com/watch?v=c587hAGbg4Q Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: wizyta w... TV 19.08.13, 23:34 chris1970 napisał: > Niedawno wracałem ze znajomymi wieczorem do hotelu w Genewie. W centrum widział > em takie panie. Każda była ubrana inaczej. Jedna ubrana w strój wieczorowy, dru > ga coś w stylu francuskiej prowincjuszki, a trzecia ubrana jak dziewczyna rajdo > wca w skórzane odzienie. Gdyby nie podpierały rynnien, nie wiedziałbym kim są t > e panie. - jednak rozpoznałeś. To nie tylko ubiór, ale sposób bycia. Całokształt. > I która z nich była ubrana jak prostytutka? Dlatego je zapamiętałem, ż > e były dość nietypowo ubrane i każda inaczej. - może właśnie oto chodziło. Oczekiwania klientów. Seks zaczyna się w naszych mózgach. Taka oprawa "produktu". > Myślę, że ludzi nie warto oceniać zbyt powierzchownie i tylko po tym, co mają w > szafie i czy potrafią z niej korzystać. - oczywiście. Nie wyśmiewam. To sympatyczny człowiek, ja bym mu zwrócił na osobności uwagę przed wejściem. To fotka bezpośrednio z telewizora. Operatorzy kilkakrotnie najeżdżali na jego nogi, robiąc "oko" do widzów. Mogli go nawet o taki ubiór poprosić. Inaczej by nie pstryknął. Zachowując się zgodnie z s-v, to nie powinno się nic na ten temat mówić, a jedynie właściwie się zachowywać. ___________ dygresja kobiety różnie siadają, a sposób w jaki to robią dużo o nich mówi. ________________________________________________________ ________________________________________________________ www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY już aktywny Odpowiedz Link