nm.buba011 31.08.13, 08:09 - jedna fotka, więcej powie niż tysiąc słów? *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bene_gesserit Re: 2 w 1? 31.08.13, 10:23 Doprawdy - powiedziałabym raczej, ze kolejny tego typu wątek ze zdjęciem osoby sławnej i bogatej powie więcej niż tysiąc słow. O tobie. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 16:06 bene_gesserit napisała: > Doprawdy - powiedziałabym raczej, ze kolejny tego typu wątek ze zdjęciem osoby > sławnej i bogatej powie więcej niż tysiąc słow. O tobie. - dżentelmeni, także damy, o pieniądzach, zwłaszcza nie swoich (wystarczy, że owe mają) nie rozmawiają. To forum i tamten program to pewna edukacja. Fotki, to właśnie 1 > 1000. Ja w realnym świecie, to dopiero się spotykam z zawiścią, nienawiścią, a nawet z pół jawną banicją. Takie odruchy, to moje zwycięstwo. Nie zabiegam, a i bym się źle czuł, gdybym był przez większość akceptowany (umiem to osiągnąć, to proste techniki). To bardzo nieszczere, w porównaniu do wymienionych powyżej, w pełni szczerych działań bliźnich. Przykro mi, że mówisz o pieniądzach i sławie, a nie zauważasz, że coś jest nie tak na tym zdjęciu, oczywiście w konwencji s-v. Osoby publiczne chcą by o nich mówiono, choć ich bardzo niepoprawne zachowania, wyznaczają pewien "styl". Może dla Ciebie jtakie zachowanie, jak tej pani, jest w pełni poprawne? *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: 2 w 1? 31.08.13, 16:10 > Ja w realnym świecie, to dopiero się spotykam z zawiścią, nienawiścią, a nawet > z pół jawną banicją. Zero zaskoczenia, naprawdę. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 16:15 - uznaję, że nie widzisz na fotce nic kompromitującego? Gratuluję. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 31.08.13, 16:25 nm.buba011 napisał: > - uznaję, że nie widzisz na fotce nic kompromitującego? Och Bubo, oczywiście, że kieliszek do wina powinno się trzymać za nóżkę, ale odkąd kieliszki do wina zrobiły się wielkości dawnych kieliszków do wody, to jest to po prostu coraz mniej praktyczne. Tak, że o kompromitacji raczej bym nie mówiła. Błąd, a być może nawet zmiana obyczaju. Z armat nie strzela się do muchy. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 16:43 aqua48 napisała: > nm.buba011 napisał: > > > - uznaję, że nie widzisz na fotce nic kompromitującego? > > Och Bubo, oczywiście, że kieliszek do wina powinno się trzymać za nóżkę, - gratuluję, pozostaje drugi niewybaczalny błąd. Owe 2 w 1. > ale - nie istnieje 'ale'. należy podawać normalne kieliszki. Kto wychowany pije z "wiadra"? Odpowiedz Link
felinecaline Re: 2 w 1? 01.09.13, 20:07 Trzymanie "za nozke" ma na celu nie ogrzewanie zawartosci kieliszka i odnosi sie do win podawanych w stanie schlodzonym, na fotoMG pije wino czerwone, podawane "chambré", wiec mozna trzymac za czarke, moment, kiedy owa zetknie sie z temperatura 36,6 niewiele podgrzeje zawartosc. Kieliszek na fotce daleki jest od pojemnosci "wiadra". Jesli zas o lokcie chodzi - widywalam juz MG trzymajaca je rozstawione jak skrzydla wiatraka, fakt, to brak kindersztuby - obojetne w jakim srodowisku sie wzrastalo rodzice wpajali w dziatwe jej pokolenia, ze "rece sie trzyma przy sobie", jak ustna perswazja nie odnosila skutkow to dziecieciu - delikwentowi aplikowano pod ramiona po tomie encyklopedii i kazano je tak trzymac podczas calego posilku ;P ominelo mnie to, bo bylam dziecieciem tylez potulnym, co zrecznym a ponadto z natury lubilam zachowywac dystans miedzy soba a sasiadami przy stole. Ale sporo moich kuzynow tego doswiadczylo Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 11:33 felinecaline napisała: > Trzymanie "za nozke" ma na celu nie ogrzewanie zawartosci kieliszka i odnosi si > e do win podawanych w stanie schlodzonym, na fotoMG pije wino czerwone, podawan > e "chambré", wiec mozna trzymac za czarke, moment, kiedy owa zetknie sie z temp > eratura 36,6 niewiele podgrzeje zawartosc. - wszelkie subtelności, są niebezpieczne. Na zdjęciu dłoń raczej nie podgrzewa trunku, jest powyżej. Zostawi ślady, a podgrzanie będzie mało wydajne. Inne są kieliszki przeznaczone do podgrzewania w dłoni. Nie słuszniej przed podaniem, takie wino pozostawić w spokoju? Napisz więcej. Ciekawi mnie, a wiedzy mam mało. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 16:45 aqua48 napisała: > nm.buba011 napisał: > > > - uznaję, że nie widzisz na fotce nic kompromitującego? > > Och Bubo, oczywiście, że kieliszek do wina powinno się trzymać za nóżkę, - gratuluję, pozostaje drugi niewybaczalny błąd. Owe 2 w 1. > ale - nie istnieje 'ale'. należy podawać normalne kieliszki. Kto wychowany pije z "wiadra"? Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:01 nm.buba011 napisał: > - nie istnieje 'ale'. Owszem "ale" istnieją w normalnym życiu, które często wykracza poza sztywny zbiór zasad i reguł. I oprócz bieli i czerni mieści w sobie mnóstwo odcieni szarości. Życzliwość, serdeczność i poczucie humoru pozwalają lepiej się uporać z rozmaitymi niedociągnięciami ludzkimi niż zimna pogarda... Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:06 - ja szanuję to Panią za jej umiejętności, ale nie zalecam naśladować jej manier. Owej kindersztuby. Nawyków z dzieciństwa, na których się potyka. A Ty dalej nie widzisz jej drugiego kompromitującego zachowania? *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:20 nm.buba011 napisał: > - ja szanuję to Panią za jej umiejętności, ale nie zalecam naśladować jej manier. Ja nie podziwiam jej umiejętności. Nie sądzę też żeby Magda Gessler była guru s-v,więc nie widzę powodu, żeby ktokolwiek miał jej maniery naśladować. Razi mnie natomiast Twoje wytykanie "kompromitującego zachowania" mniej lub bardziej znanym osobom, i nie mam zamiaru brać udziału w swego rodzaju ankiecie obrazkowej? jaką tu na forum prowadzisz. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:40 aqua48 napisała: > Ja nie podziwiam jej umiejętności. Nie sądzę też żeby Magda Gessler była guru s > -v,więc nie widzę powodu, żeby ktokolwiek miał jej maniery naśladować. > Razi mnie natomiast Twoje wytykanie "kompromitującego zachowania" mniej lub bar > dziej znanym osobom, i nie mam zamiaru brać udziału w swego rodzaju ankiecie ob > razkowej? jaką tu na forum prowadzisz. - widocznie, podobnie jak widoczna na zdjęciu celebrytka, nie widzisz nic niestosownego? Wszak Twój zamiar, uznania mojego wątku, jako bezsensowny jest bardzo czytelny. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
bramstenga Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:25 Sposób trzymania kieliszka jako kindersztuba, nawyk z dzieciństwa? Chyba na Szmulkach albo Bałutach. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:35 bramstenga napisała: > Sposób trzymania kieliszka jako kindersztuba, nawyk z dzieciństwa > ? Chyba na Szmulkach albo Bałutach. - nie mowa o drugim, w dalszym ciągu niewidzianym, karygodnym zachowaniem, za który to nawyk odpowiedzialni są opiekunowie. Odpowiedz Link
bramstenga Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:46 Cieszę się, że się ze mną zgadzasz - jeśli "nie mowa o drugim*", to znaczy, że mowa o pierwszym. * Zapewne łokcie na stole? Nuuuda. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 17:57 bramstenga napisała: > * Zapewne łokcie na stole? Nuuuda. - pewnie. Następnych łokci nie posiadamy, a nadwaga tej pani, nie pozwala na użycie dolnych kończyn. Wątek ma prawie 10 godzin w ciągu dnia, wiec nie takie śmieszne i... nudne. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 01.09.13, 10:30 nm.buba011 napisał: > - pewnie. Następnych łokci nie posiadamy, a nadwaga tej pani, nie pozwala na uż > ycie dolnych kończyn. Odpowiem za Bene, podając jako fakt niezbity Twoje słowa i dodając, że naśmiewanie się z czyjejś nadwagi jest kompromitujące.. Ponadto dodam, że dla mnie wcale nie jest ewidentne trzymanie przez Magdę Gessler łokci na stole, lewą rękę ma w całości poza stołem, a prawy łokieć jest jakieś dwa centymetry ponad blatem. Nie widać tego bardzo wyraźnie ze względu na kąt ujęcia. Nawet jeśli masz jakieś wątpliwości to zasadą jest rozstrzyganie ich na korzyść oskarżonego. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 10:35 aqua48 napisała: > Odpowiem za Bene, podając jako fakt niezbity Twoje słowa i dodając, że naśmiewa > nie się z czyjejś nadwagi jest kompromitujące.. - nadwaga, to fakt, termin raczej medyczny, a gdzie jest owo naśmiewanie? Nadwaga nie pozwala na niektóre czynności, o których wspomniałem. > Ponadto dodam, że dla mnie wcale nie jest ewidentne trzymanie przez Magdę Gess > ler łokci na stole, lewą rękę ma w całości poza stołem, a prawy łokieć jest jak > ieś dwa centymetry ponad blatem. - mylą Ci się zasady s-v, zasadami sportów walki, gdzie sędzia patrzy aby łopatki zawodnika dotknęły... maty. x 3... co najmniej. > Nie widać tego bardzo wyraźnie ze względu na k > ąt ujęcia. - drugie nieporozumienie. Łokcie trzymamy blisko talii. > Nawet jeśli masz jakieś wątpliwości to zasadą jest rozstrzyganie ich > na korzyść oskarżonego. - kolejne. Pomyliło ci się z wykładnią w prawie, a s-v to kodeks honorowy. Tu bardziej pasuje - Jak Cię widzą, tak Cię piszą. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 02.09.13, 11:14 nm.buba011 napisał: > Nadwaga nie pozwala na niektóre czynności, o których wspomniałem. Na jakie zalecenia s-v nie pozwala nadwaga? Bo wspominałeś coś o liczbie łokci i nogach, zupełnie bez związku z tematem. Ja znam zasadę, że czyjegoś wyglądu się nie komentuje, zwłaszcza gęstości owłosienia, nad i niedowagi, bo te mogą i często są skutkiem chorób. Delikatność nie jest zabroniona przez s-v. > - mylą Ci się zasady s-v, zasadami sportów walki, gdzie sędzia patrzy aby łopat > ki zawodnika dotknęły... maty. Zasady sportowe - czyli nie oskarżanie kogoś o czyn którego nie popełnił są dobre w każdej dziedzinie życia. Zwłaszcza jeśli oskarżającemu brak zwyczajnej życzliwości dla bliźnich. > > Nawet jeśli masz jakieś wątpliwości to zasadą jest rozstrzyganie ich > na korzyść oskarżonego. > > Pomyliło ci się z wykładnią w prawie, a s-v to kodeks honorowy. > Tu bardziej pasuje - Jak Cię widzą, tak Cię piszą. W cytowanym przez Ciebie porzekadle jak i w Twoich komentarzach stosowania kodeksu honorowego trudno się dopatrzyć. Zatem jeśli już szermujemy porzekadłami polecałabym inne - starsze i jak widać wciąż aktualne: o źdźble w oku bliźniego i belce we własnym. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 12:56 - za daleko odchodzimy od tematu wątku. Ostatecznie siedzenie z łokciami na stole jest dość powszechne, a nawet niektórzy nie widzą w tym nic nagannego, co potwierdza sens napisania tego wątku. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 02.09.13, 13:47 nm.buba011 napisał: > - za daleko odchodzimy od tematu wątku. To bardzo wygodne stwierdzenie w odpowiedzi na parę niewygodnych pytań, czy uwag... Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: 2 w 1? 31.08.13, 20:29 E, nie. Uważam, ze twoje zachowanie jest kompromitujące o wiele bardziej. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 31.08.13, 21:23 bene_gesserit napisała: > E, nie. Uważam, ze twoje zachowanie jest kompromitujące o wiele bardziej. - opinia, każda, dobrze jak jest poparta argumentem, a nie oddaniem głosu. Niezależnie, na tak, czy na - nie. O Twojej niechęci, delikatnie nazywając, do mnie, wiem od dawna. Nic nowego *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: 2 w 1? 01.09.13, 20:13 Buba, moim zdaniem mocno sobie pochlebiasz Nie darzę cię zadnymi gwałtownymi uczuciami, po prostu drażnią mnie nadreprezentowane w twoich postach poglądy i postawy. Cusz zrobić, akurat one reprezentują to, co mnie mierzi. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 10:17 bene_gesserit napisała: > Buba, moim zdaniem mocno sobie pochlebiasz > Nie darzę cię zadnymi gwałtownymi uczuciami, po prostu drażnią mnie nadreprezen > towane w twoich postach poglądy i postawy. Cusz zrobić, akurat one reprezentuj > ą to, co mnie mierzi. - cóż, a ja takich stanów u siebie nie zauważam? Alergii na poszczególne nicki? Interesują mnie zagadnienia i interpretacja zasad s-v. Cóż na to poradzę? *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
bramstenga Re: 2 w 1? 02.09.13, 10:58 Wypominanie błędów innym przez osobę, która popełnia je w niemal każdym swoim poście na forum, jest po prostu groteskowe (nie mówiąc o tym, że błąd ortograficzny często bywa zabiegiem świadomym, vide choćby emama i "wspułczuję twoim dziecią"). Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 11:16 - co Ty teraz robisz? Przyjmijmy, że ja z nieuctwa i nieświadomie, a inni, to jedynie popełniają subtelności intelektualne, których jedynie ja nie rozumiem. Odpowiedz Link
bramstenga Re: 2 w 1? 02.09.13, 11:24 Wielokrotnie informowano Cię, że jesteś mocno na bakier z interpunkcją, więc zdrowy rozsądek i szacunek dla forumowiczów nakazywałby sprawdzanie swoich tekstów pod tym kątem, bo to drażni i utrudnia lekturę. Oraz powstrzymanie się od poprawiania innych. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 11:48 - jestem wdzięczny za poprawianie. Nawet jeśli owe poprawki przykrywają temat wątku.' Pobudki wyczuwam doskonale. Dziękuję. Poprawiaj. Uczę się stale. Większość osób ma umiarkowane pojęcie, a wypowiada się na temat s-v, to dlaczego ja miałbym nie poprawić ewidentnego błędu w pisowni? Swojego (poprawiam, jak zauważę) czy innych? Czy to nie forum edukacyjne? Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 02.09.13, 12:28 nm.buba011 napisał: > Czy to nie forum edukacyjne? Uczymy się wszyscy. Można to czynić dzieląc się wiedzą, zadając pytania, stawiając problemy do rozwiązania. Spierając się o dopuszczalne możliwości zachowań. Pouczanie, wytykanie błędów, egzaminowanie i bezkompromisowe ocenianie z łatką "ignorant" stosujesz Ty Bubo. I przez niektóre osoby na forum jest to odbierane niemiło. Nie jako edukacja tylko ewaluacja - wartościowanie wypowiadających się osób. Zakładam, że nie masz takich intencji, zatem osobiście byłabym Ci bardzo wdzięczna, gdybyś starał się zmienić swój sposób bycia, tak jak starasz się poprawić błędy językowe. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 13:29 qua48 napisała: > Pouczanie, wytykanie błędów, egzaminowanie i bezkompromisowe ocenianie z łatką > "ignorant" stosujesz Ty Bubo. - ignorant - to osoba, której brak podstawowej wiedzy. Ignorantem jestem choćby ja, z pisania po polsku, ale także z wiedzy z s-v. Popełniam gafy. Ignorant to określenie pozbawione wulgarności czy chęci poniżenia, w przeciwieństwie do tak akceptowanych i stosowanych na tym forum określeń jak: b-u-r-a-k, b-u-r-a-c-t-w-o, ch-a-m, ch-a-m-s-t-w-o. inne pominę. > Zakładam, że nie masz takich intencji, zatem osobiście byłabym Ci bardz > o wdzięczna, gdybyś starał się zmienić swój sposób bycia, tak jak starasz się p > oprawić błędy językowe. - dobrze zakładasz. To zależy od obojga rozmówców. Trzeba jednak pisać o problemie, a nie o... interlokutorze. felinecaline 01.09.13, 20:07 Odpowiedz Trzymanie "za nozke" ma na celu nie ogrzewanie zawartosci kieliszka i odnosi sie do win podawanych w stanie schlodzonym, na fotoMG pije wino czerwone, podawane "chambré", wiec mozna trzymac za czarke, moment, kiedy owa zetknie sie z temperatura 36,6 niewiele podgrzeje zawartosc. Kieliszek na fotce daleki jest od pojemnosci "wiadra". Jesli zas o lokcie chodzi - widywalam juz MG trzymajaca je rozstawione jak skrzydla wiatraka, fakt, to brak kindersztuby - obojetne w jakim srodowisku sie wzrastalo rodzice wpajali w dziatwe jej pokolenia, ze "rece sie trzyma przy sobie", jak ustna perswazja nie odnosila skutkow to dziecieciu - delikwentowi aplikowano pod ramiona po tomie encyklopedii i kazano je tak trzymac podczas calego posilku ;P ominelo mnie to, bo bylam dziecieciem tylez potulnym, co zrecznym a ponadto z natury lubilam zachowywac dystans miedzy soba a sasiadami przy stole. Ale sporo moich kuzynow tego doswiadczylo tongue_out nm.buba011 02.09.13, 11:33 Odpowiedz - wszelkie subtelności, są niebezpieczne. Na zdjęciu dłoń raczej nie podgrzewa trunku, jest powyżej. Zostawi ślady, a podgrzanie będzie mało wydajne. Inne są kieliszki przeznaczone do podgrzewania w dłoni. Nie słuszniej przed podaniem, takie wino pozostawić w spokoju? Napisz więcej. Ciekawi mnie, a wiedzy mam mało. - sporo piszących, wprost odmawia mi prawa do pisania. Za punkt honoru uważa bycie w opozycji, a doczytanie postawionej kwestii odkłada na później. Coś jest w ich samych, skoro to tak niepokoi. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 02.09.13, 13:46 nm.buba011 napisał: > Ignorant to określenie pozbawione wulgarności czy chęci poniżenia Mogę się zgodzić tylko z pierwszym, drugie pozostaje w sprzeczności z powszechnym odczuciem. Co było wiele razy na tym forum wzmiankowane. Ignorować wg Kopalińskiego to celowo, świadomie nie zauważać, lekceważyć. A z ludzkimi uczuciami należy się liczyć, nie lekceważyć ich. Jak sam poniżej zauważasz: > Trzeba jednak pisać o problemie, a nie o... interlokutorze. No właśnie, a Ty obdarzasz epitetem interlokutora. > - wszelkie subtelności, są niebezpieczne. Nie, człowiek zauważający subtelności i niuanse i potrafi się z humorem i życzliwością dostosować do rozmaitych sytuacji jest nie tylko dobrze wychowany, ale też okazuje klase, ten który jedynie ślepo stosuje reguły idąc po trupach ludzkiej wrażliwości nie. > - sporo piszących, wprost odmawia mi prawa do pisania. > Za punkt honoru uważa bycie w opozycji, a doczytanie postawionej kwestii odkład > a na później. Coś jest w ich samych, skoro to tak niepokoi. Na forum publicznym pisać może każdy. A skoro tylu piszących jest w opozycji do Twoich wypowiedzi, nie zadajesz sobie czasem pytania co w NICH (tych Twoich wypowiedziach) jest takiego irytującego? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 14:13 aqua48 napisała: > nm.buba011 napisał: > > > Ignorant to określenie pozbawione wulgarności czy chęci poniżenia > > Mogę się zgodzić tylko z pierwszym, drugie pozostaje w sprzeczności z powszechn > ym odczuciem. Co było wiele razy na tym forum wzmiankowane. Ignorować wg Kopali > ńskiego to celowo, świadomie nie zauważać, lekceważyć. - świetny przykład bycia ignorantem, to nie odróżniać określenia - Ignorant, od całkowicie innego bytu, jakim jest ignorowanie kogoś. > Na forum publicznym pisać może każdy. A skoro tylu piszących jest w opozycji do > Twoich wypowiedzi, nie zadajesz sobie czasem pytania co w NICH (tych Twoich wy > powiedziach) jest takiego irytującego? - większość oznacza nie mniej, ni więcej, jak popularność danej opcji, nawet najmniej rozsądnej, co nie jest równoznaczne z trafnością. Głosowanie stosujemy jako ostateczność, kiedy nie mamy nic mądrego do zaoferowania. Najlepszy przykład, to namiestnik rzymski Judei - Poncjusz Piłat. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
zas_ale_pyra Re: 2 w 1? 02.09.13, 14:29 Błąd, Wielce Szanowny Panie Bubo. Poncjusz Piłat nie poddał pod głosowanie tylko zapytał: "Kogo mam wypuścić?" Nie mówił: "Kto za, kto przeciw". Dixi. Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 02.09.13, 14:48 nm.buba011 napisał: > - świetny przykład bycia ignorantem, to nie odróżniać określenia - Ig > norant, od całkowicie innego bytu, jakim jest ignorowanie kogoś. To nie całkiem inny byt, tylko dwa wyrazy słowotwórczo powiązane, należące do tej samej rodziny. Działające w podobnym obszarze semantycznym, który jako, że rzecz dotyczy żywego języka też ulega rozszerzaniu lub zawężaniu. Ale nie w tym rzecz. > skoro tylu piszących jest w opozy > cji doTwoich wypowiedzi, nie zadajesz sobie czasem pytania co w NICH (tych Twoi > ch wypowiedziach) jest takiego irytującego? > > - większość oznacza nie mniej, ni więcej, jak popularność danej opcji, nawet na > jmniej rozsądnej, co nie jest równoznaczne z trafnością. Jeśli tak popularna jest opcja wg której ludzie czują się obrażeni Twoim epitetem, dlaczego zamiast przyjąć ten fakt do wiadomości i unikać go na forum (wszak wyżej piszesz, że chcesz się uczyć) nadal ich obrażasz? Tym razem całkowicie świadomie i intencjonalnie? To jest dla mnie całkowicie niepojęte. Umyślne sprawianie komukolwiek przykrości nie mieści się w kanonie zasad s-v. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 02.09.13, 15:17 aqua48 napisała: > nm.buba011 napisał: > > > - świetny przykład bycia ignorantem, to nie odróżniać określenia - > Ig > > norant, od całkowicie innego bytu, jakim jest ignorowanie kogo > ś. > > To nie całkiem inny byt, tylko dwa wyrazy słowotwórczo powiązane, należące do t > ej samej rodziny. Działające w podobnym obszarze semantycznym, który jako, że r > zecz dotyczy żywego języka też ulega rozszerzaniu lub zawężaniu. Ale nie w tym > rzecz. - wygląda to znacznie prościej. ignorant - człowiek odznaczający się brakiem podstawowej wiedzy ignorować - celowo czegoś nie zauważać bądź nie zwracać na coś uwagi ignorant nie wie - jak, jest nieświadomy, a ktoś ignorujący wie, a mimo wszystko, robi to celowo. > Jeśli tak popularna jest opcja wg której ludzie czują się obrażeni Twoim epitet > em, dlaczego zamiast przyjąć ten fakt do wiadomości i unikać go na forum (wszak > wyżej piszesz, że chcesz się uczyć) nadal ich obrażasz? Tym razem całkowicie ś > wiadomie i intencjonalnie? To jest dla mnie całkowicie niepojęte. - na siłowni większość panów, podaje mi dłoń, kiedy ja leżę. Odmawiam. > Umyślne sprawianie komukolwiek przykrości nie mieści się w kanonie zasad s-v. - odporni na wiedzę sami się pogrążają, czego także Ty jesteś świetnym przykładem. Nikogo nie nazywam, a jedynie określam, jak zachowują się ignoranci. Ignorantem nazywam jedynie siebie. Pisz, proszę, zgodnie z faktami, a nie ze swoją intencją i chorobliwymi uprzedzeniami. Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 02.09.13, 15:34 nm.buba011 napisał: > > - odporni na wiedzę sami się pogrążają, czego także Ty jesteś świetnym przykład > em. > Nikogo nie nazywam, a jedynie określam, jak zachowują się ignoranci. >Pisz, proszę, zgodnie z faktami, a nie ze swoją intencją i chorobliwymi uprzedz > eniami. Odpowiedz Link
zas_ale_pyra Re: 2 w 1? 02.09.13, 19:14 Szanowny Panie Bubo. Na swój post, dotyczący Ewangelii nie otrzymałem odpowiedzi. Cóż, jeśli odpowiedź brzmi nieciekawie dla Pana, Panie Bubo, to lepiej udawać, że pytania nie było. A po drugie, czy słyszał Pan, Szanowny Panie, pojęcie "projekcja"? Był taki pan z wąsem, też swoje zachowania przekładał na innych... To, że raczej nie dostanę odpowiedzi, spodziewam się... Zakończyłem w PAŃSKIM stylu, Czcigodny Znawco Ewangelii, S-V i metod pouczania (bo nie "nauczania") Odpowiedz Link
beata_ Re: 2 w 1? 02.09.13, 22:58 nm.buba011 napisał: > ignorant - człowiek odznaczający się brakiem podstawowej wiedzy Manipulancko opuściłeś dalszy ciąg definicji SJP Całość brzmi: "człowiek odznaczający się brakiem podstawowej wiedzy; nieuk". Nadal będziesz twierdził, że nikogo nie oceniasz i nie obrażasz? Warto znać i rozumieć różne (podstawowe) znaczenia/konotacje określeń, zanim się ich użyje... I nie bronić potem do upadłego (acz pokrętnie) swojej własnej... hmmm..."racji". Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: 2 w 1? 03.09.13, 08:50 beata_ napisała: > Manipulancko opuściłeś dalszy ciąg definicji SJP - raczej, Ty przytaczasz ową zbyteczną, niepoprawną część. Moja jest adekwatna. > Nadal będziesz twierdził, że nikogo nie oceniasz i nie obrażasz? - zacytuj i podaj link tam, gdzie kogokolwiek obraziłem. Bardzo o to proszę. > Warto znać i rozumieć różne (podstawowe) znaczenia/konotacje określeń, zanim si > ę ich użyje... I nie bronić potem do upadłego (acz pokrętnie) swojej własnej... > hmmm..."racji". - tak. Tu się z Tobą zgadzam. Tak właśnie postępujesz. Stosujesz bardzo łagodną taryfę dla siebie. Nie zapomnij o linkach. Odpowiedz Link
aqua48 Re: 2 w 1? 03.09.13, 09:50 nm.buba011 napisał: > raczej, Ty przytaczasz ową zbyteczną, niepoprawną część. Prawem kaduka dzielisz encyklopedyczne wyjaśnienie, funkcjonujące na dodatek w całości w opinii publicznej i dodające tego pejoratywnego, kwalifikującego zabarwienia rzeczownikowi na część właściwą, potwierdzającą Twoją tezę i niewłaściwą, która jednak jej przeczy? To brzydka manipulacja. > Nadal będziesz twierdził, że nikogo nie oceniasz i nie obrażasz? > > - zacytuj i podaj link tam, gdzie kogokolwiek obraziłem. Drogi Bubo, choćby pisanie do mnie o moich "chorobliwych uprzedzeniach". parę linijek wyżej odebrałam jako czysty zamiar obrażenia mnie. Link zbyteczny. Rolka wystarczy. Odpowiedz Link
beata_ Re: 2 w 1? 03.09.13, 18:26 nm.buba011 napisał: > beata_ napisała: > > > Manipulancko opuściłeś dalszy ciąg definicji SJP > > - raczej, Ty przytaczasz ową zbyteczną, niepoprawną część. Zbyteczną i niepoprawną? Czyżby? > Moja jest adekwatna. Tak - do manipulacji z pewnością adekwatna. > > Nadal będziesz twierdził, że nikogo nie oceniasz i nie obrażasz? > - zacytuj i podaj link tam, gdzie kogokolwiek obraziłem. > Bardzo o to proszę. Choćby wszędzie tam, gdzie nazwałeś kogoś ignorantem - sporo tego było, więc nie będę tracić czasu na wyszukiwanie. > > Warto znać i rozumieć różne (podstawowe) znaczenia/konotacje określeń, > > się ich użyje... I nie bronić potem do upadłego (acz pokrętnie) swojej własnej... > > hmmm..."racji". > - tak. Tu się z Tobą zgadzam. Tak właśnie postępujesz. > Stosujesz bardzo łagodną taryfę dla siebie. Ty tak twierdzisz - co nie znaczy, że masz rację. > Nie zapomnij o linkach. J.w. Odpowiedz Link
nm.buba011 świetnie... 3 w 1 03.09.13, 16:56 - gratuluję. Napisanie wątku ma sens. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: świetnie... 3 w 1 03.09.13, 17:05 - talerz powinien zabrać kelner, odczytując "tajemne" znaki sztućców. Po prawej stronie celebrytki widać łyżkę, która jest położona bokiem, co świadczy, że była używana. To przemawia że to odstawiony talerz, a nie serweta. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link