Nie wiem czy właściwe jest to forum, jednak niejednokrotnie dostawałem tu bardzo dobre rady, więc i w tym przypadku spróbuję.
WSTĘPNIE Umówiliśmy się z koleżanką ze studiów na spotkanie w galerii, żeby się spotkać po około miesiącu niewidzenia się, zrobić zakupy, wypić coś. Umówiliśmy się na 16, więc postanowiłem około 13.30 zadzwonić do niej, aby zapytać czy 16 jest aktualna. Ona jednak jeszcze spała o czym dała mi znać o 14.30. Powiedziała, że rano wróciła z imprezy i dopiero się przebudziła. Pytam czy aktualna jest 17 dzisiaj, jednak ona odparła, że w sumie to nie wie, bo ma jeszcze parę rzeczy do ogarnięcia. Zadzwoniłem potem jeszcze koło 16.45, ale już nie odbierała, a potem jeszcze koło 18 i też zero kontaktu.
Pytanie moje jest takie, czy takie wstępne umawiania się w ogóle należy brać pod uwagę i traktować choćby nieco poważnie, czy jednak można się wstępnie umawiać z kimś i takie umówienie się traktować jakby do żadnego umawiania się nie miało dojść. Ja traktowałem to poważnie, bo nie poszedłem z kumplami na piwo, gdyż ciągle po głowie chodziło mi to spotkanie z nią.
Będę wdzięczny za odpowiedzi, sugestie, by żyło mi się lepiej.