Dodaj do ulubionych

błogosławieństwo w przypadku osoby niewierzącej

30.12.13, 22:08
Jak zorganizować błogosławieństwo prześlubne w domu panny młodej w przypadku, gdy jej rodzice są niewierzący ( a rodzice narzeczonego są zagorzałymi katolikami). Czy rodzice panny młodej po prostu składają im życzenia czy jak ? Narzeczony- katolik, panna młoda- niewierząca ( religia nieokreślona)
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 22:17
      truskawka2013 napisał(a):

      > Jak zorganizować błogosławieństwo prześlubne w domu panny młodej w przypadku, g
      > dy jej rodzice są niewierzący ( a rodzice narzeczonego są zagorzałymi katolikam
      > i). Czy rodzice panny młodej po prostu składają im życzenia czy jak ?

      A nie mogą ich pobłogosławić wyłącznie rodzice katolicy? A rodzice niekatolicy złożą życzenia po ślubie, przywitają chlebem i solą i wzniosą toast..
      • truskawka2013 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 22:23
        Nie wiem... ale czy nie będą się czuli tacy... odsunięci ? Mi się wydaje, że powinny być dwie pary rodziców... no ale chętnie poczytam propozycji.
        • majaa Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 22:29
          No ale przecież trudno od niewierzących wymagać błogosławieństwa, bez przesady. Jak mają się czuć odsunięci, to niech przygotują sobie jakąś świecką formułkę, coś w rodzaju specjalnego przesłania dla młodych na nową drogę życia i niech ją wygłoszą przed czy po błogosławieństwie rodziców młodego, ucałują serdecznie młodą parę, i tyle.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 10:05
          truskawka2013 napisał(a):
          Nie wiem... ale czy nie będą się czuli tacy... odsunięci ? Mi się wydaje, że powinny być dwie pary rodziców... no ale chętnie poczytam propozycji.

          Widze ze robisz - szukasz problemu na sile.

          A co sie stalo z prostym a uprzejmym zapytaniem rodzicow- "jak widzicie taka sprawe? " ?

          Minnie
    • nevada_r Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 23:01
      A nie możesz po prostu zapytać tych niewierzących rodziców, jak oni to widzą? Może oni w ogóle nie będą chcieli uczestniczyć w tej całej szopce z błogosławieństwem?

      Ja nie widzę problemu - każdy zrobi, jak uważa - jedni rodzice tak, inni siak i też będzie dobrze.
    • nostress.ka21 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 23:22
      Skoro dziewczyna jest niewierząca to ślub jest jednostronny, także nie można wymagać błogosławieństwa od jej rodziców. To tak jakby ktoś z zupełnie obcej religii miał uczestniczyć w jakiś rytuałach tylko dlatego, żeby nie urazić drugiej strony. Taka hipokryzja.
    • d.d.00 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 23:27
      Ślub kościelny czy cywilny?
      • matylda1001 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 00:17

        1. Niewierząca panna młoda ślubuje w kościele? Dobrowolnie, czy nie bardzo dobrowolnie? Tak sobie pomyślałam, że skoro sama zainteresowana jest skłonna zagrać główną rolę w komedii, to rodzice też nie powinni mieć oporów w przyjęciu roli statystów. Dla szczęścia córki, żeby ją teściowie szanowali, a ich znajomi, po obejrzeniu filmu, na ozorach nie roznieśli wink
        Tylko za rok się tu nam nie skarż, że teściowie depczą Twój światopogląd i zapraszają Cie na pasterkę, bo ich oczekiwania będą uzasadnione smile

        2. Być może będzie to tzw. ślub kościelny, katolicki, mieszany. kiedy ślubuje tylko strona wierząca, a ta niewierząca stoi i słucha, żeby strona ślubująca nie przemawiała do ściany. No, ale gdyby tak miało być, to nie byłoby kwestii błogosławieństwa, bo wobec takiego ślubu, błogosławieństwo w domu to bułka z masłem wink

        3. Błogosławieństwo, to tak naprawdę życzenia. Chrześcijańskiego charakteru nabierają dopiero wtedy, gdy jest w tych życzeniach odwołanie do Boga. Czy ateiści swoim dzieciom nie mają prawa życzyć szczęścia? Zamiast katolickiego - błogosławię cię, córko, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, a potem podawania krzyża do ucałowania, nożna powiedzieć - błogosławię cię córko na nowej drodze życia. Kamerzystę trzeba uprzedzić, żeby w tym czasie dał zbliżenie na młodą parę, a jak kamerzysta sprytny, to z fonią sobie już poradzi. Jeszcze jedna scena w komedii nie robi różnicy.

        4. Błogosławieństwo to bardzo osobista sprawa i nie powinno być nagrywane, więc kamerzystę wyprosić z pokoju, zamknąć drzwi i zastosować pkt.3 Będzie ok.
        • d.d.00 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 08:06
          Biorąc pod uwagę to, co pisze Truskawka w tym temacie i w innych to nie zdziwiło by mnie to, że jako osoba niewierząca weźmie ślub kościelny. Wybieram opcję nr1 wink
    • nm.buba011 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 23:42
      truskawka2013 napisał(a):

      > Jak zorganizować błogosławieństwo prześlubne w domu panny młodej w przypadku, g
      > dy jej rodzice są niewierzący ( a rodzice narzeczonego są zagorzałymi katolikam
      > i).

      - abstrahując od poruszanej przez Ciebie kwestii,
      w czyimś domu, generalnie nie można nic,
      bez zgody gospodarza organizować. Oczywiście, w konwencji s-v.

      Mając powyższe na względzie, nie można nawet sformułować takiego pytania.

      ***********************************************
      www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
      so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
      • matylda1001 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 15:09
        nm.buba011 napisał:

        > w czyimś domu, generalnie nie można nic,
        bez zgody gospodarza organizować. Oczywiście, w konwencji s-v.
        Mając powyższe na względzie, nie można nawet sformułować takiego pytania.<

        Czy Ty znowuż nie zrozumiałeś o czy mowa?
    • sweet_pink Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 30.12.13, 23:46
      Ja bym się spytała rodziców owej młodej.
      Ja być może jestem zbyt wydelikacona, ale dla mnie pomysł przeprowadzenie błogosławieństwa w domu niewierzących rodziców panny młodej i to sceny w której rodzice-gospodarze nie uczestniczą jest nie na miejscu.
      Błogosławieństwo zorganizowałabym albo przed wejściem do kościoła, albo połączyła z witaniem chlebem i solą w domu weselnym.
      Jeśli układ domy-kościół pozwala na to, to zrobiłabym niekonwencjonalną kolejność -pan młody przyjeżdża po młodą, dostają od jej rodziców ateistów życzenia, wszyscy jada do rodziców młodego gdzie młodzi dostają błogosławieństwo i dopiero jadą do kościoła.
      • truskawka2013 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 10:19
        Nie za bardzo chyba zrozumieliście niektórzy 

        1. Nikt panny młodej nie zmusza do ślubu w kościele ale z uwagi na to, że jej partner jest wierzący to ona zgodziła się na to rozwiązanie ( będzie mówiła regułkę taka bardziej świecką)
        2. Nikt nie zmusza rodziców panny młodej do BŁOGOSŁAWIEŃSTWA. Ja chciałam poznać, czy SV jakoś zapatruję się na te kwestie ponieważ rozwiązanie będzie prawdopodobnie takie, że rodzice pana młodego udzielą błogosławieństwa a rodzice panny młodej po prostu dadzą im takie… przesłanie na nową drogę życia. Tylko wtedy tak- rozumiem, że krzyż całuje tylko pan młody ? ( podczas błogosławieństwa), czy z racji tego że panna młoda zgodziła się na ślub kościelny także całuje ?
        3. ja będę na tym ślubie świadkiem ale jestem tym zainteresowana, bo sama jestem prawie w identycznej sytuacji ( zaraz będzie zarzut, że przecież święta obchodzę He He to przy okazji odpowiadam: traktuje to jako spotkanie rodzinne gdzie przy okazji że się długo nie widzieliśmy wręczamy sobie prezenty, pasterkę traktuję jako po prostu przedstawienie, jak widz w teatrze)
        4. Błogosławieństwo odbędzie się w domu pana młodego, ślub w parafii pana młodego

        sweet_pink- pomysł z przyjazdem do domu panny młodej ( a raczej do jej domu, bo tam będą rodzice przygotowywać pannę młodą) a potem do domu pana młodego wydaje mi się bardzo dobrym rozwiązaniem. W sumie chyba najlepszym, by nikogo nie pominąć….
        • ann.38 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 10:40
          Panna młoda nie będzie stala żeby młody miał do kogo mówić ani nie będzie mówiła regułki świeckiej. Będzie mówiła, tę "regułkę" co pan młody (nie ma innej) tylko nie będzie wypowadała słów odnoszących się do wiary, o Bogu. Ale całkiem sporo zostanie jej do mówienia.
    • chyba.ze Proste 31.12.13, 11:02
      truskawka2013 napisał(a):

      > rodzice narzeczonego są zagorzałymi katolikami

      Przekonać swoich rodziców, żeby też byli za gorzałą wink
    • speedboat8 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 14:12
      Moim zdanie glos rodzicow nie ma tu nic do rzeczy.To dwoje niezaleznych od rodzicow ludzi laczy sie w pare.Wiec to oni te sprawe powinni przedyskutowac.Atesisci maja badziej tolerancyjny stosunek do szamanizmu jakim jest sekta katolicka i mysle ze niewierzaca panna mloda moze sie nagac ale ksiadz powinien znac prawde komu daje blogoslawienstwo.Wsod moich znajomych jest taka para.On zawziety katolik a ona zawzieta ateistka ale maja 2 dzieci i sa juz ponad 12 lat ze soba bez wiejszych wstrzasow swiatopogladowych .Wzieli slub cywilny a potem koscielny .Ona jasno wylozyla ksiedzu kto ona zacz smile Obylo sie bez wstrzasow.Kasa wszystko zalatwia we wspolczesnym Kosciele smile
      • mirmunn Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 31.12.13, 19:19
        W znanym mi przypadku ślubu mieszanego sama panna młoda powiedziała, że nie życzy sobie błogosławieństwa, tym bardziej, ze z jej strony nie było obojga rodziców (zmarli).
        Ponieważ dla męża zgodziła się na ślub w kościele (mieszany- żeby nie było), jej życzenie w tej kwestii bez komentarza uszanowano.
    • ines.de Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 00:29
      odpuscic calkiem czesc z blogoslawienstwem. skoro ona niewierzaca, to jak ma ja ktos blogoslawic?
      • aka10 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 00:35
        A czy ta panna mloda chce w ogole, zeby ja rodzice narzeczonego blogoslawili??? To jest glowne pytanie.
    • ines.de Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 00:45
      a tak z ciekawosci, jak to jest przy takich jednostronnych slubach w przypadku uniewaznienia slubu? on mimo tego, ze sie rozejda wciaz w swietle prawa koscielnego jest kogos mezem? czy moze nie jest, bo druga strona bez formulek koscielnych slubowala?
      tak sie zastanawiam wlasnie.
      • matylda1001 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 01:09
        ines.de napisał(a):

        > a tak z ciekawosci, jak to jest przy takich jednostronnych slubach w przypadku uniewaznienia slubu?<

        Jak ateista miałby uzyskać unieważnienie ślubu, którego nie ma? Przecież nie ślubował, więc ślubu kościelnego nie zawarł. Ślub taki niesie jedynie skutki cywilne. Jeżeli dojdzie do rozwodu, to ateista jest wolny, a strona ślubująca nadal jest związana ślubem kościelnym.
        • ines.de Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 01:14
          z ateista to oczywiste. w pytaniu chodzilo mi o te druga, wierzaca strone. w sumie jezeli zawiera slub z ateista, dla ktorego slubu nie bylo, to w sumie tez powinien byc wolny smile
          • matylda1001 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 02:06
            ines.de napisał(a):

            > z ateista to oczywiste. w pytaniu chodzilo mi o te druga, wierzaca strone<

            No to przecież napisałam. Ślub kościelny dotyczy tylko osoby wierzącej. Jeżeli dochodzi do unieważnienia to też dotyczy tylko osoby wierzącej, bo ateista ślubu nie ma. Jeśli unieważnienia nie będzie, to strona wierząca jest nadal związana.

            >. w sumie jezeli zawiera slub z ateista, dla ktorego slubu nie bylo, to w sumie tez powinien byc wolny smile<

            To po co byłby w ogóle ten ślub?
            • claratrueba Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 07:04
              Ateista jest wolny w rozumieniu prawa kanonicznego, w rozumieniu prawa rodzinnego nie jest od kiedy jest konkordat czyli skutki prawne ślubu kościelnego są takie same jak ślubu cywilnego.
              To nie jest jednostronne zobowiązanie strony wierzącej jak było przed konkordatem. Dla osoby niewierzącej ślub kościelny jest w świetle prawa równie wiążący jak ślub cywilny.
              Czyli w przypadku rozwodu takiej pary, konieczny jest rozwód przed sądem rodzinnym.
              • matylda1001 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 21:56
                claratrueba napisała:

                > Ateista jest wolny w rozumieniu prawa kanonicznego, w rozumieniu prawa rodzinne
                > go nie jest od kiedy jest konkordat czyli skutki prawne ślubu kościelnego są ta
                > kie same jak ślubu cywilnego.
                > To nie jest jednostronne zobowiązanie strony wierzącej jak było przed konkordat
                > em. Dla osoby niewierzącej ślub kościelny jest w świetle prawa równie wiążący j
                > ak ślub cywilny.
                > Czyli w przypadku rozwodu takiej pary, konieczny jest rozwód przed sądem rodzin
                > nym.

                To oczywiste, Claro smile W świetle prawa rodzinnego (świeckiego) wiążący jest tylko ślub cywilny. W równej mierze ten zawarty w USC i wyznaniowy, pod warunkiem, że konkordatowy. Są też zwykłe śluby wyznaniowe, tak w kościele katolickim, jak w innych, również tych, ktore nie mają podpisanej umowy konkordatowej z Państwem. Polskie prawo stanowi, że każdy ślub wyznaniowy musi być poprzedzony ślubem cywilnym (poza ślubem konkordatowym, naturalnie). Bez zaświadczenia z USC żaden ksiądz, w żadnym kościele nie ma prawa udzielić ślubu wyznaniowego. Był taki krótki czas po podpisaniu konkordatu, że tej regulacji nie było i dochodziło do przykrych w skutkach nadużyć. Sama znam przypadek, gdy facet po ślubie cywilnym z jedną kobietą wziął bez problemu ślub kościelny z drugą. Żadna z żon nie mogła go oskarżyć o bigamię, bo w świetle prawa bigamii nie popełnił.
                Tu jednak mowa o skutkach ślubu wyznaniowego z ateistą w świetle prawa kanonicznego. A skutek jest taki, że w każdym przypadku ateista jest wolny, a wierzący związany. I nie ma znaczenia czy to był ślub konkordatowy, czy taki zwykły wyznaniowy. Jeżeli ślubował i teraz chce odzyskać "kościelną" wolność, to musi wystąpić o unieważnienie małżeństwa.
            • ines.de Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 22:44
              nie rozumiesz mnie.
              mam na mysli to, ze wierzacy tak czy siak powinien miec uniewaznienie, gdyby tylko chcial/zlozyl wniosek, bo zwiazal sie z niewierzacym kims, kto slubu de facto koscielnego nie mial. no a tak chyba nie ma, co jest moim zdaniem bez sensu.
              i tyle.
              • kwiat_w_kratke Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 23:31
                ines.de napisał(a):

                > mam na mysli to, ze wierzacy tak czy siak powinien miec uniewaznienie, gdyby ty
                > lko chcial/zlozyl wniosek, bo zwiazal sie z niewierzacym kims, kto slubu de fac
                > to koscielnego nie mial.

                Chyba nie bardzo rozumiesz, czym jest ślub w rozumieniu Kościoła Katolickiego.
                Osoba wierząca przyjęła sakrament małżeństwa, czyli przysięgła drugiemu człowiekowi, przysięgła przed Bogiem (tzn. Boga mając za Świadka), że nie opuści tego człowieka aż do śmierci, w dobrej czy złej doli, cokolwiek by się miało stać. Jeżeli nikt jej do tego nie zmuszał, nikt jej nie oszukał, zrobiła to dobrowolnie i w pełni władz umysłowych itd. - wtedy nikt i nic nie jest w stanie uwolnić jej od tej przysięgi. Tyle osoba wierząca. Przysięgała dobrowolnie - musi przysięgi dotrzymać, chyba że wyjdą na jaw inne okoliczności.

                Natomiast inna sytuacja jest z osobą niewierzącą. Dla niej to nie była przysięga przed Bogiem, dla niej to nie był żaden sakrament. Może to potraktować jako uroczyste przyrzeczenie i nic więcej. Boga nie obraża łamiąc przyrzeczenie, bo w chwili przyrzekania, w Boga nie wierzyła.
                • ines.de Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 23:40
                  rozumiem, czym jest.
                  pisalam 'powinien miec' na zasadzie mojego gdybania, a nie fakty.
                  pomyslalam, ze byloby lepiej, gdyby mieli to uniewaznienie, bo zwiazali sie z kims spoza ich kosciola. i tyle w temacie.
                  • matylda1001 Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 03.01.14, 01:46
                    ines.de napisał(a):

                    > rozumiem, czym jest.
                    > pisalam 'powinien miec' na zasadzie mojego gdybania, a nie fakty.
                    > pomyslalam, ze byloby lepiej, gdyby mieli to uniewaznienie, bo zwiazali sie z k
                    > ims spoza ich kosciola. i tyle w temacie.

                    Czyli to miałby być taki ślub na niby? Nie, Ines, takie śluby bywają w Polsce niezmiernie rzadko, i jeśli już ktoś się na takie rozwiązanie decyduje, to znaczy, że sprawę traktuje bardzo poważnie.
                    • ruscello Ślub w KK wiąże katolika i ateistę jednakowo 03.01.14, 08:24
                      Ateista, który zawarł ślub kościelny jednostronny, dobrowolnie poddał się jurysdykcji KK w zakresie małżeństwa. Małżeństwo jest ważne dla obu stron po rozwodzie cywilnym. Oczywiście ateista może mieć ten fakt w poważaniu, ale drugiego ślubu kościelnego (jednostronnego czy nie) nie zawrze przed stwierdzeniem nieważności małżeństwa.
                      • vilez Re: Ślub w KK wiąże katolika i ateistę jednakowo 03.01.14, 12:15
                        Dokładnie. Nieporozumieniem jest więc pisać (jak inni powyżej), że go ten ślub (i sakrament) nie dotyczy. Dotyczy. I widać to właśnie w tym, że nie może bez orzeczenia nieważności tego sakramentu ponownie zawrzeć (z innym katolikiem) małżeństwa sakramentalnego.
                        • matylda1001 Re: Ślub w KK wiąże katolika i ateistę jednakowo 03.01.14, 15:05
                          vilez napisała:

                          > Dokładnie. Nieporozumieniem jest więc pisać (jak inni powyżej), że go ten ślub (i sakrament) nie dotyczy. <

                          Nie dotyczy w tym sensie, że nie zawarł ślubu kościelnego, więc nie ma czego unieważniać. Dotyczy w związku z tym, że jeżeli strona wierząca nie przeprowadzi procesu unieważnienia, to on jest "zakładnikiem" strony wierzącej.
    • vilez Re: błogosławieństwo w przypadku osoby niewierząc 02.01.14, 13:38
      Ale po co takie błogosławieństwo ze strony osób niewierzących? Nie wystarczy, że są na ślubie i że złożą życzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka