Dodaj do ulubionych

odwoływanie się do seksualnych skojarzeń

18.02.14, 10:56
w wypowiedziach.

Chodzi mi o wypowiedź Buby w tym poscie:
forum.gazeta.pl/forum/w,10226,149588578,149640134,Re_hmmm.html
konkretnie o ten fragment: "poddańcze i wręcz w sposób analny, wychwalanie" z naciskiem rzecz jasna na "wytłuszczone" słowo.

Nie, nie postuluję by te wypowiedź usuwa, ba - wręcz przeciwnie.
Chciałam Was wszelako zapytać, czy kulturalne jest używanie słownictwa związanego z seksem w temacie nijak z seksem niezwiązanym, na forum poświęconym zasadom dobrego wychowania.

Moim zdaniem - nie, niezależnie od tego w jakim kontekście i do kogo takie słownictwo byłoby używane. Ja doprawdy rozumiem, że sa ludzie odwołujący się często do swoich preferencji seksualnych, ale moim zdaniem nie czas na to tu i nie miejsce.
A poza tym osoba odwołująca się powinna liczyć się z tym, że owe preferencje mogą innych nie dotyczyć, a nawet budzić w nich niesmak.
Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 11:13
      kora3 napisała:

      > w wypowiedziach.
      > Chciałam Was wszelako zapytać, czy kulturalne jest używanie słownictwa
      > związanego z seksem
      >
      > Moim zdaniem - nie,
      > Co sądzicie?

      Skoro Ty już masz wyrobione zdanie to po co pytasz?
      Chcesz teraz przez kolejne pięćset postów dowodzić, że Twoje jest słuszniejsze
      bo jest "Twojsze"?

      Słowo łóżko jest jak najbardziej związane z seksem, też masz z nim problem?

      Powszechnie znane jest powiedzenie wchodzenia komuś do .... i to bez wazeliny.
      A to że odbiorcy kojarzy się to tylko z seksem to już świadczy tylko o odbiorcy.
      • kora3 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 11:17
        jeśli uważasz, że słowo "łozko" ma taki sam wydźwięk seksualny, jak słowo określające specyficzny i w wielu budzący niekoniecznie miłe skojarzenia sposób uprawiania seksu, to chyba coś z tobą nie tak...
        • nm.buba011 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 11:35
          kora3 napisała:

          > jeśli uważasz, że słowo "łozko"

          - Koro, to nie preferencje seksualne, ale charakteru, sposobu bycia, zabiegania o względy.
          • kora3 Bubo ale zrozum, że Twój sposób zabiegania 18.02.14, 11:45
            nm.buba011 napisał:
            >
            > - Koro, to nie preferencje seksualne, ale charakteru, sposobu bycia, zabiegania
            > o względy.


            o czyjeś względy we wspomniany seksualny sposób może:
            a) innych nie interesować
            b) wspominanie o nim może budzić niesmak innych
        • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 11:48
          kora3 napisała:

          > jeśli uważasz, że słowo "łozko" ma taki sam wydźwięk seksualny, jak słowo okreś
          > lające specyficzny i w wielu budzący niekoniecznie miłe skojarzenia sposób upra
          > wiania seksu, to chyba coś z tobą nie tak...

          Uważam, że przekładasz swoje skojarzenia na innych.
          Uważam, że słowo łóżko jest związane z seksem, tym samym Twoje:
          "Chciałam Was wszelako zapytać, czy kulturalne jest używanie słownictwa
          związanego z seksem?"

          sugeruje niekulturalność wielu słów atrakcyjna bielizna, łóżko, wazelina, pejczyk,
          (używany przez ach-dama).

          smile
          • kora3 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 11:54
            urko70 napisał:
            >
            > Uważam, że przekładasz swoje skojarzenia na innych.

            Nie, po prostu wspomniane słowo kojarzy się jedynie z czynnością seksualną.
            W przypadku np. zabiegów medycznych przeprowadzanych a tym miejscu używa się innego słowa.

            > sugeruje niekulturalność wielu słów atrakcyjna bielizna, łóżko, wazelina, pejcz
            > yk,

            Żadne ze wspomnianych słow nie określa tak jednoznacznie czynności seksualnej, która nie w każdym musi budzić tak miłe skojarzenia, jak w Tobie u Bubie np.
            • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 12:04
              kora3 napisała:

              > > Uważam, że przekładasz swoje skojarzenia na innych.
              >
              > Nie, po prostu wspomniane słowo kojarzy się jedynie z czynnością seksual
              > ną.

              "Nie"? Ty wiesz lepiej co ja uważam? smile
              TOBIE się kojarzy. Słownik języka polskiego PWN mówi ogólniej:
              analny «mający związek z odbytem»


              > > sugeruje niekulturalność wielu słów atrakcyjna bielizna, łóżko, wazelina,
              > pejczyk,
              >
              > Żadne ze wspomnianych słow nie określa tak jednoznacznie czynności seksualnej,

              Każde z wymienionych słów spełnia wskazany przez Ciebie warunek:
              "związanego z seksem".
              • kora3 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 12:08
                urko70 napisał:
                >
                > "Nie"? Ty wiesz lepiej co ja uważam? smile

                Nie, uważam, ze uważasz źle.

                > TOBIE się kojarzy. Słownik języka polskiego PWN mówi ogólniej:
                > analny «mający związek z odbytem»


                Zatem może przytocz mi jakiś zwrot, sformułowanie powszechnie używane z tym słowem, które nie określa czynności seksualnej.
                >
                > Każde z wymienionych słów spełnia wskazany przez Ciebie warunek:
                > "związanego z seksem".


                Kazde MOZE spełniać, sęk w tym, ze zaleznie od kontekstu nie spełniać może także ŻADNE.
                • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 12:18
                  kora3 napisała:

                  > urko70 napisał:
                  > >
                  > > "Nie"? Ty wiesz lepiej co ja uważam? smile
                  >
                  > Nie, uważam, ze uważasz źle.

                  ROTFL

                  > > TOBIE się kojarzy. Słownik języka polskiego PWN mówi ogólniej:
                  > > analny «mający związek z odbytem»

                  >
                  > Zatem może przytocz mi jakiś zwrot, sformułowanie powszechnie używane z tym sł
                  > owem, które nie określa czynności seksualnej.

                  Jak masz problem ze swoimi skojarzeniami to jest to Twój problem.
                  Ja wskazuję Ci co uznane źródło mówi o zwrocie na którym skupiłaś swoją uwagę.


                  > > Każde z wymienionych słów spełnia wskazany przez Ciebie warunek
                  > :
                  > > "związanego z seksem".

                  >
                  > Kazde MOZE spełniać, sęk w tym, [...]

                  Nie "może spełniać" tylko spełnia. SPEŁNIA!
                  Więc jeśli spełnia to sugerujesz, że używanie tych słów jest niekulturalne.
                  • kora3 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 12:27
                    urko70 napisał:
                    >
                    > ROTFL

                    Ktos nie ma prawa uważać, ze to co TY uważasz nie ma racji bytu?
                    >
                    > Jak masz problem ze swoimi skojarzeniami to jest to Twój problem.
                    > Ja wskazuję Ci co uznane źródło mówi o zwrocie na którym skupiłaś swoją uwagę.


                    To słowo używane w zwrotach określa JEDYNIE czynność seksualną. Weź sobie ulotkę z czopków i poczytaj, czy one mają być uzyte analnie, czy może doodbytniczo.
                    >
                    >
                    > Nie "może spełniać" tylko spełnia. SPEŁNIA!
                    > Więc jeśli spełnia to sugerujesz, że używanie tych słów jest niekulturalne.


                    Nie ciesz się, bo każdy kto myśli wie, że znaczenie seksualne, albo nie seksualne tych słów zależy od KONTEKSTU w jakim są używane. Słowo o jakim mowa z wypowiedzi twego kolego z kółka wzajemnego zdibywania swoich względów jak to ładnie ten kolega określił jest używane tylko w kontekście seksualnym
                    >
                    >
                    • olivkah Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 14:48
                      >To słowo używane w zwrotach określa JEDYNIE czynność seksualną. Weź sobie ulotkę z czopków i poczytaj, czy one mają być uzyte analnie, czy może doodbytniczo.

                      W języku angielskim słowo "anal" znaczy denerwująco szczegółowy i pewnie to znaczenie przenika do języka polskiego.



                    • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 15:48
                      kora3 napisała:

                      > Ktos nie ma prawa uważać, ze to co TY uważasz nie ma racji bytu?

                      Równie dobrze masz prawo uważać, że Ziemia jest płaska.


                      > [i][i]> Jak masz problem ze swoimi skojarzeniami to jest to Twój problem.[/
                      > i]
                      > > Ja wskazuję Ci co uznane źródło mówi o zwrocie na którym skupiłaś swoją u
                      > wagę.[/i]
                      >
                      > To słowo używane w zwrotach określa JEDYNIE czynność seksualną. Weź sobie ulotk
                      > ę z czopków i poczytaj, czy one mają być uzyte analnie, czy może doodbytniczo.

                      Dyskutuj sobie ze słownikiem języka polskiego.
                      To że dane słowo jest używane w odniesieniu do okoliczności A nie znaczy, ze zawsze i tylko może być stosowane do okoliczności A.


                      > >
                      > > Nie "może spełniać" tylko spełnia. SPEŁNIA!
                      > > Więc jeśli spełnia to sugerujesz, że używanie tych słów jest niekulturaln
                      > e.

                      >
                      > Nie ciesz się, bo każdy kto myśli wie, że znaczenie seksualne, albo nie seksual
                      > ne tych słów zależy od KONTEKSTU w jakim są używane.

                      A zostało użytye w wyjątkowo nieseksualnym znaczeniu.
                      W znaczeniu wchodzenia komuś w d.... i to bez smarowania.
                      • ach_dama_byc_z_kanady Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 22:32
                        urko70 napisał:
                        A zostało użytye w wyjątkowo nieseksualnym znaczeniu.
                        W znaczeniu wchodzenia komuś w d.... i to bez smarowania.


                        Byloby dobrze Urko, gdybys przez wzglad na uzytkownikow forum SV
                        troche juz przystopowal swoje nieeleganckie i wrecz obrazliwe przyklady.
                        Wcale nie chce byc zmuszona co chwila cie wycinac.

                        Minnie
            • totorotot Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 22:19

              > Żadne ze wspomnianych słow
              nie określa tak jednoznacznie
              czynności seksualnej,
              > która nie w każdym musi
              budzić tak miłe skojarzenia, jak
              w Tobie u Bubie np.


              Oj teraz to ja mam skojarzenia smile))
    • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 11:41
      nm.buba011 napisał:

      > Pytanie, po co tak to eksponuje?

      Nie sądzę aby to było świadome.
      Sądzę, że zasadnym są wcześniej pisane podejrzenia o:
      - małpie i brzytwie
      - potrzebie towarzystwa wzajemnej adoracji, towarzystwa potwierdzającego słuszność.

      "drogie Bravo, przyszłam do szkoły w mini spódniczce i wszyscy okrzyknęli mnie latawicą,
      ja uważam inaczej, wszak to ładna spódniczka, jednakowoż niektóre mogły mieć rację,
      ale moim zdaniem ja mam większą rację.
      Co o tym sądzisz miłe Bravo?"
    • kora3 Wyjaśnię Ci Bubo dlaczego 18.02.14, 11:49
      Wspomniany wyraz pojawił się w poście do mnie.
      I teraz sedno: jestem osobą b. tolerancyjną i nie oceniam preferencji seksualnych innych ludzi, także np. mniejszości seksualnych.
      Niemniej wspomniany przez Ciebie sposób zaspokajania się i kogoś seksualnie budzi we mnie niemiłe skojarzenia. Dlatego też unikam rozmów na ten temat, czy obrazów ilustrującuch wspomniany rodzaj uprawiania seksu.
      czy wszystko zrozumiałe?
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Wyjaśnię Ci Bubo dlaczego 18.02.14, 14:07
        Slowa ktore w/g Netykiety sa obrazliwe, przeklenstwami, lub niekulturalne
        beda traktowane jako lamanie Netykiety

        w zwiazku z czym posty/ watki z takimi slowami beda usuwane.

        Minnie
        • kora3 A ja kogoś obraziłam? nt 18.02.14, 14:26

          • ach_dama_byc_z_kanady Re: A ja kogoś obraziłam? nt 18.02.14, 14:34
            W tym watku -nie, bo poruszasz kwestie uzywania slow ktore albo sa obrazliwe
            albo uzyte w pewnym kontekscie staja sie obrazliwe,

            wiec dobrze sie stalo ze to zrobilas.

            Ale w tamtym watku zmuszona bylam wyciac i Buby, i twoj wpis -przykro mi.


            Minnie
            • kora3 Re: A ja kogoś obraziłam? nt 18.02.14, 14:36
              ach_dama_byc_z_kanady napisała:
              >
              > Ale w tamtym watku zmuszona bylam wyciac i Buby, i twoj wpis -przykro mi.

              ależ nie oczekuje, ze będzie Ci przykro - jesteś moderatorem, Twoja decyzja. Zwyczajnie nie pamiętam czum w tym spisie obraziłam kogoś
            • nm.buba011 Re: A ja kogoś obraziłam? nt 18.02.14, 16:08
              ach_dama_byc_z_kanady napisała:

              > W tym watku -nie, bo poruszasz kwestie uzywania slow ktore albo sa obrazliwe
              > albo uzyte w pewnym kontekscie staja sie obrazliwe,
              >
              > wiec dobrze sie stalo ze to zrobilas.

              - dług... wdzięczności?

              > Ale w tamtym watku zmuszona bylam wyciac i Buby, i twoj wpis -przykro mi.

              - buba, także Urko cytują rozmówcę, a to skutecznie zapobiega "chirurgicznemu cięciu".

              Dobrze jest trochę się zastanowić przed pochopnym cięciem i z pewnym dystansem podchodzić do pochlebstw. Krytyka jest dużo bardziej przydatna, bo bardziej bliższa prawdzie.
              • ach_dama_byc_z_kanady Re: A ja kogoś obraziłam? nt 18.02.14, 22:46
                nm.buba011 napisał:
                wiec dobrze sie stalo ze to zrobilas.

                - dług... wdzięczności?


                Nie, po prostu razi mnie na forum narastajaca fala uzywania obsecnicznych okreslen, zwlaszcza u pewnych osob.
                dlatego ciesze sie, ze ktos nareszcie otwarcie te sprawe poruszyl.

                Minnie
              • kora3 To jawna kpina Bubo 19.02.14, 08:27
                nm.buba011 napisał:
                Krytyka jest dużo bardziej przydatna, bo bardziej bli
                > ższa prawdzie.


                Powyższe zdanie Twego autorstwa - zważywszy na to, jak ty reagujesz na krytykę i wszelkie te insynuacje, jakoby Dama miała mnie za coś być wdzięczna, a ja jakoś szczególnie ja traktowałasmile

                Po prostu żenada - każdy może sobie przeczytać, ze często się z Damą (jako i innymi osobami na tym forum) nie zgadzam i często z nią polemizuję.
                Jeśli ktoś tu tworzy jakieś układy, czy koalicje, to chyba nie ma wątpliwości kto z kim - prawda?
                To Ciebie zawsze "broni" jeden kolega nieprawdaż?smile No właśnie ...
                Szczególna nić sympatii, czy też "sojusz"?smile
    • martinsam1 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 18.02.14, 21:53
      Jak to kto krytykuje to uchodze za geja
    • kora3 Urko, OT 19.02.14, 09:58
      Pomijając fakt, że Buba zupełnie bezpodstawnie sugeruje, jakobym ja i Dama miały wzajemnie jakieś powiązania i tworzyły jaką "koalicje", w dodatku na nierównych prawach smile - a przyznasz, ze na takie cos, z pominieciem nierówności praw, wygląda raczej wymiana postów między Tobą, a Bubą...to - uzycie wspomnianego słowa w kontekście seksualnym niby opisującym te rzekomą relację było całkowicie pozbawione sensu i podstawowej wiedzu na ten temat.
      Nie pierwszy to raz zdarza się ze skojarzenia Buby sa nieskażone wiedzą obiektywną w temacie (wiem, zaraz będziesz go bronićsmile). Otóż w pewnym środowisku, które cechuje się tym, że przebywa w odosobnieniu to osoba stojąca w hierarchii wyżej stosuje wspomniane "włażenie bez wazeliny" w stosunku do osoby stojącej w hierarchii niżej, a nie odwrotnie.
      PS. możesz sobie darować dywagacje skąd o tym wiem smile - z racji pracy miewam okazję spotykać ludzi znających to z obu stron - z praktyki
      • urko70 Re: Urko, OT 19.02.14, 10:19
        kora3 napisała:

        > Pomijając fakt, że Buba zupełnie bezpodstawnie sugeruje, jakobym ja i Dama mia
        > ły wzajemnie jakieś powiązania i tworzyły jaką "koalicje", w dodatku na nierówn
        > ych prawach smile - a przyznasz, ze na takie cos, z pominieciem nierówności praw,
        > wygląda raczej wymiana postów między Tobą, a Bubą...to - uzycie wspomnianego sł
        > owa w kontekście seksualnym niby opisującym te rzekomą relację było całkowicie
        > pozbawione sensu i podstawowej wiedzu na ten temat.

        Poruszyłaś tu wiele kwestii i ciężko jednym słowem przyznawać czy kwestionować.
        Moim zdaniem ma podstawy do takich sugestii.
        Słowo było użyte w zupełnie innym niż sugerujesz kontekście, nie w kontekście
        seksualnym, a w kontekście wazeliniarstwa.


        > Otóż w pewnym środowisku, któ
        > re cechuje się tym, że przebywa w odosobnieniu to osoba stojąca w hierarchii wy
        > żej stosuje wspomniane "włażenie bez wazeliny" w stosunku do osoby stojącej w h
        > ierarchii niżej, a nie odwrotnie.

        Ha, ha, ha.
        wazeliniarz
    • ebro888 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 20:19
      Droga Koro,najwyższy czas, abyś i mnie włączyła w coraz liczniejsze grono ludzi z forum do odstrzału.Tak, przyświeca mi wzór zachowania gościa z kurczakiem w sklepie w komedii Barei. A było tak: namęczyłam się dziś epistołą m.in. o gubieniu liter z pośpiechu w postach. I teraz przyznaję się, że dopiero dziś trochę! uwierzyłam,że ta lekko dramatycznie komiczna figura retoryczna z wazeliną w tle nie powstała przez zagubienie "b"-analnie.Byłabym zobowiązana,gdybyś z tej mojej skromnej wypowiedzi nie uczyniła kolejnego tasiemca-terminy wolne mam dopiero po Wielkanocy, (tematyka około fizjologii kobiecej też nie ma dla mnie większych tajemnic).Jest i opcja druga - wrzućmy wszyscy, WSZYSCY na luz i cieszmy się każdą chwilą obcowania na tym forum.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 21:43
        ebro888 napisała:
        że ta lekko dramatycznie komiczna figura retoryczna z wazeliną w tl
        > e nie powstała przez zagubienie "b"-analnie


        z pewnoscia NIE.

        .Jest i opcja druga - wrzućmy wszyscy, WSZYSCY na luz i cieszmy się każdą chwilą obcowania na tym forum.

        a to by bylo bardzo, bardzo fajnie - POPIERAM !!!

        https://www.freesmileys.org/smileys/smiley-gen014.gif

        Minnie
    • chris1970 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 20:25
      Wszystko zależy z czym skojarzysz słowo "analnie".
      Mnie się skojarzyło z medycyną i sposobem dozowania leków.
      Wiadomo, że leki przyjmuje się między innymi doustnie i dojelitowo.
      Inaczej leki stosowane oralnie i analnie. Angielskie odpowiedniki brzmią jeszcze dobitniej. My sobie możemy zamienić na bardziej owinięte w bawełnę wersje.
      Problem jest nie w tym jak kto się wyraża, a jak odbiera.
      Niedawno byłaś oburzona, że nie podobało mi się mówienie wprost o miesiączce i że ludzie za mało mówią wprost o rzeczach ludzkich. Czyż seks nie jest w takim razie mniej ludzki niż miesiączki?
      • aqua48 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 21:18
        chris1970 napisał:

        > Niedawno byłaś oburzona, że nie podobało mi się mówienie wprost o miesiączce i
        > że ludzie za mało mówią wprost o rzeczach ludzkich. Czyż seks nie jest w takim
        > razie mniej ludzki niż miesiączki?

        Też mnie to uderzyło. Albo traktujemy tematy intymne jako nieporuszalne publicznie, albo nie.
    • bene_gesserit Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 21:28
      Myślę, ze tego typu zachowanie wiele mówi o człowieku.

      Stara psychologiczna prawda, ze jeśli ktoś uporczywie na jakiś temat żartuje, oznacza to, ze ma z tym problem. Tak samo uporczywe publiczne 'niby to niewinne' wtykanie słów o ewidentnym kontekście podczas rozmowy na zupełnie inny temat.

      Buba ze trzy razy powtarzał na forum przykład ze 'zrob mi laske', kiedy pisał o konieczności używania polskich liter, chociaz oczywiście mógł wybrać o wiele mniej seksualny (i tu akurat obrażliwy) przykład ('jedz ostroznie' chociażby). Zawsze w rozmowach z kobietami.

      Jak powiedziałam - to wiele mówi o człowieku.
      Czy tego typu zachowanie łamie zasady? Oczywiście. Ale istotniejsze jest to, ze przedstawia osobę, a raczej to, co chciałby ukryć.

      • aqua48 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 21:43
        bene_gesserit napisała:

        > Myślę, ze tego typu zachowanie wiele mówi o człowieku.
        > Jak powiedziałam - to wiele mówi o człowieku.

        Ee, przesadzasz Bene, Buba w ogóle powtarza. Niektóre zdjęcia zwłaszcza z rozgrywek tenisowych to już do znudzenia smile
        • bene_gesserit Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 22:20
          Zdjęcia i pudelek są po prostu nudne, pisanie kobiecie 'zrob mi laske' - niby to aluzyjnie, zarcikiem i niby ze nie o to chodzi - zwyczajnie chamskie.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 19.02.14, 22:48
          aqua48 napisała:
          Ee, przesadzasz Bene, Buba w ogóle powtarza. Niektóre zdjęcia zwłaszcza z rozgrywek tenisowych to już do znudzenia

          Nie, Bene nie przesadza Aquo.
          Ja sie jak najbardziej zgadzam z Bene. i w tym przypadku (powtarzanie sie),
          i pod wzgledem robienia chamskich uwag na forum.


          Minnie

    • urko70 Re: odwoływanie się do seksualnych skojarzeń 20.02.14, 11:02
      kora3 napisała:

      > Chciałam Was wszelako zapytać, czy kulturalne jest używanie słownictwa związane
      > go z seksem [...] na forum poświęconym zasadom dobrego wychowania.
      >
      > Moim zdaniem - nie, niezależnie od tego w jakim kontekście i do kogo takie słow
      > nictwo byłoby używane. [...]

      > A poza tym osoba odwołująca się powinna liczyć się z tym, że owe preferencje mo
      > gą innych nie dotyczyć, a nawet budzić w nich niesmak.

      Czyli jesteś przeciwna używaniu sformułowań, które Tobie kojarzą się tylko z seksem
      i mogą budzić niesmak.

      Ale jak to odnieść do, nie tyle użycia jednego słowa ale zakładania wątku
      o menstruacji, o rozmawiania o miesiączkowaniu?

      Pytam bo ja tu widzę stosowanie innych standardów wobec jednego słowa Buby,
      oraz stworzenia wątku przez Ciebie.

      Wszelako azaliż zawrzdy i wszak byłbym Mości Koro zobowiązany za prostą,
      jasną i nie skażoną niepotrzebnymi ozdobnikami odpowiedź.

      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka