kordula22
18.08.14, 18:47
Otoz zostalam zaproszona w ramach rewanzu ( za cos tam dosc duzego) do restauracji. owa restauracja jest usytuowana dosc daleko od centrum miasta i nie wiedzialam jak do niej dojechac. By mi pomoc, zapraszajace osoby zaproponowaly bym podjechala pod ich dom, zadzwonila (blok) a oni zejda na dol i potem razem pojedziemy komunikacja miejska. 'Dodam ze zapraszjacy posiadaja samochod i to oni powinni po mnie przyjechac. Wkurzylam sie i wykrecilam, lecz nie wyjasnilam ze popelnili nietakt. A moze sie myle? Czy s-v dopuszcza takie sytuacje?