Dodaj do ulubionych

e-papieros a kultura jego palenia

26.11.14, 17:56
spytam krotko: czy wypada zwrocic uwage osobie ktora pali e-papierosa w autobusie? dlatego sie czepiam, poniewaz ostatnio mialam taka sytuacje, ze siadla obok mnie para (poczworne siedzenie w autobusie) i oboje palili e-papierosy. summa summarum siedzialam przez ok 15 min w oparach tego swinstwa. no nie ukrywam, ze nie bylo to przyjemne wdychac czyjes wyziewy. jak juz nie wytrzymalam i zwrocilam uwage, to uslyszalam zebym przystopowala bo ... nie ma zakazu palenia e-papierosow w miejscach publicznych.
Obserwuj wątek
    • majaa Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 19:19
      No rzeczywiście na razie nie ma takiego zakazu, więc niestety niepalący są zmuszeni liczyć na takt i wyczucie palących, a z tym różnie bywa. Osobiście uważam, że jeśli ktoś robi coś, co jest w jakiś sposób uciążliwe dla otoczenia, to wypada mu to grzecznie uświadomić.
    • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 19:37
      Niestety nie ma zakazu - czyli osoby niepalące są zmuszone liczyć na kulturę e-palaczy, a z ta jest różnie... Też ostatnio miałam wątpliwą przyjemność jechać autobusem, w którym dwóch młodzieńców kopciło taki wynalazek. I powiem brutalnie: może to i jest mniej szkodliwe niż papieros zwykły, ale śmierdzi równie nieznośnie. I nikt we mnie nie wmówi, że ci młodzi ludzie nie dali by rady wytrzymać kwadransa bez "dymka"! Ot, po prostu, zakazu nie ma, a mama i tata nie nauczyli, że minimum kultury wymaga nie dmuchania nikomu w nos dymem [czy tam parą, czy co to tam się wydziela z e-papierosa].
      • nchyb Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 09:01
        > ć kwadransa bez "dymka"! Ot, po prostu, zakazu nie ma, a mama i tata nie nauczy
        > li, że minimum kultury wymaga

        mama i tata nie nauczyli, bo sami nie wiedzą
        palenie epapierosów bez zwracania uwagi na innych to nie tylko domena młodzieży, starsi panowie i panie też tak potrafią...
        • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 13:50
          A to też fakt. Tyle, że ja jakoś częściej napotykam młodych, którzy nie tyle są bezczelni i chamscy, co nikt im nigdy nie wytłumaczył, że można i powinno się inaczej.
          • nchyb Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 14:38
            ja za to często spotykam chamskich dorosłych, przy czym co ciekawe, często oni narzekają na tę współczesną młodzież smile
            gdy zwróci im się uwagę, ze swoim zachowaniem dają zły przykład młodzieży to potrafią kolejną wiązką zasunąć, aż uszy więdną
            co nie znaczy oczywiście, ze młodzieży źle wychowanej nie ma, ale skąd im się to wzięło? najczęściej od tych starczych źle wychowanych...
            • minniemouse Re: e-papieros a kultura jego palenia 28.11.14, 01:54
              nchyb napisała:

              co nie znaczy oczywiście, ze młodzieży źle wychowanej nie ma, ale skąd im się to wzięło? najczęściej od tych starczych źle wychowanych...

              bardzo sluszna uwaga smile
              w koncu dzieci wychowuja rodzice : )

              Minnie
    • quba Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 19:52
      Nieprawda!
      Jest zakaz palenia!
      I narysowany na piktogramie przekreślony papieros. Nigdzie nie jest napisane, że to NIE JEST E-PAPIEROS.
      Palenie, to palnie.
      Chodzi ogólnie o wyziewy.
      E-Papierosy też śmierdzą, o czym się sama przekonałaś.
    • sphinx10 Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 20:07
      123pocahontas napisała:
      > siedzialam przez ok 15 min w oparach tego swinstwa. no nie ukrywam, ze nie bylo to przyjemne wdychac czyjes wyziewy.(...)

      Dziwne, bo według wielu mgiełki z e-papierosów nie czuć.
      Zdecydowanie bardziej przykre zapachy pojawiają się podczas normalnych wydechów ...
      • 123pocahontas Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 20:57
        sphinx10 napisał:

        > Dziwne, bo według wielu mgiełki z e-papierosów nie czuć.
        > Zdecydowanie bardziej przykre zapachy pojawiają się podczas normalnych wydechów


        moze i nie czuc, ale znikoma przyjemnosc siedziec w oparach wyichs wyziewow. no chyba ze tobie to nie przeszkadza.

        a tak ogolnie to chyba chodzi tu o szpanerstwo. oooo zapale sobie, bede w centrum uwagi. a juz nie wazne czy ludzie przeklkinaja pod nosem, czy chwala.

    • dar61 e-palacz+kultura=oksymegamoron 26.11.14, 20:45
      Brak danych co do rodzaju autobusu - ale dla tych niegdysiejszych znany był punkt regulaminu zakazujący przewożenia środkami publicznej komunikacji [nawet prywatne transportery mieszczą się w tym punkcie, jeśli mają np. koncesję] przedmiotów wydzielających nieprzyjemną woń, cuchnących, nabitej broni etc.

      Co na dziś? Minigaśnice pianowe to nie taka głupia rzecz...

      ***
      Rower nawet w megapolis to nie taka głupia rzecz
    • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 22:42
      123pocahontas napisała:

      > spytam krotko: czy wypada zwrocic uwage osobie ktora pali e-papierosa w autobusie?<

      Nie, bo osoba taka nie łamie prawa i nie wyrządza nikomu krzywdy.
      • quba Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 23:09
        Paleni wzbronione. Zobacz mój poprzedni wpis. Palnie wszystkiego : papierosów, fajki, maryśki, -papierosa.
        Nigdzie ni jest powiedziane, że palenie zwykłych papierosów jest wzbronione.Ja poprosiłabym o interwencję kierowcę autobusu.

        https://avatars.zapodaj.net/images/d8ecf6f3ba1a.jpg
        • quba Re: e-papieros a kultura jego palenia 26.11.14, 23:17
          i jeszcze
          https://avatars.zapodaj.net/images/2a9453c22020.jpg

          https://avatars.zapodaj.net/images/fba0cddeee5f.jpg

          https://avatars.zapodaj.net/images/49210a6ef033.jpg

          https://avatars.zapodaj.net/images/22c1274f372e.jpg

          Czy gdzieś jest napisane o palenie czego chodzi?
          Poza tym w tym dymie JEST NIKOTYNA!!!
          E-papieros (papieros elektroniczny) – zasilane baterią urządzenie inhalacyjne dające użytkownikowi podobne wrażenia jak przy paleniu tradycyjnych papierosów. Urządzenie powoduje zamianę roztworu inhalacyjnego na wdychaną przez użytkownika lotną mgłę, (w przeciwieństwie do dymu wdychanego przy paleniu papierosów). Roztwór inhalacyjny (tzw. e-liquid) składa się zazwyczaj z glikolu propylenowego, gliceryny, aromatów oraz nikotyny w różnym stężeniu (od 0% do 3.6%).
        • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 01:19
          quba napisał:

          > Paleni wzbronione<

          Tak, palenie, ale nie korzystanie z inhalatora.
          • dmuchawcelatawce Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 11:24
            "Tak, palenie, ale nie korzystanie z inhalatora."

            Matyldo, jako stala uzytkowniczka inhalatora p-ko astmie moge cie zapewnic, ze e-papieros to nie inhalator. Inhalator wpuszcza leki do wewnatrz, nic na zewnatrz nie wypuszczajac, zadnych mgielek ani innych tego typu.
            Zreszta inhalator medyczny uzywany jest albo regularnie w domu (a nei w tramwaju. Publicznie w srodku transportu uzywa sie inhalator wylacznie w razie ataku.
            jakos ciezko uwierzyc, ze ktokolwiek mialby dostac ataku (cczegokolwiek) i tylko e-papieros wypalon natychmiast mialby mu zycie uratowa.
            Zakaz palenia to jak juz zostalo powiedziane zakaz palenia bez wyszczegolnienia o czym mowa. Mozna sie powstrzymac i juz. Jak sie jest oczywiscie dobrze wychowanym.
            • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 12:42
              dmuchawcelatawce napisała:

              > Zakaz palenia to jak juz zostalo powiedziane zakaz palenia bez wyszczegolnienia
              o czym mowa<

              Ależ oczywiście smile zakaz palenia to zakaz palenia. Wyszczególniać nie potrzeba, bo wiadomo, że chodzi o tytoń. E-papierosa ten zakaz nie obejmuje, bo w czasie korzystania z niego nie zachodzi proces spalania. Można jeszcze wspomnieć o paleniu... np. ognisk, świeczek, śmieci, starych opon... ale tu obowiązują inne zakazy.

              >Matyldo, jako stala uzytkowniczka inhalatora p-ko astmie moge cie zapewnic, ze e-papieros to nie inhalator. Inhalator wpuszcza leki do wewnatrz, nic na zewnatrz nie wypuszczajac, zadnych mgielek ani innych tego typu. <

              A ja mogę Cię zapewnić, że e-papieros to inhalator osobisty.

              >Mozna sie powstrzymac i juz. Jak sie jest oczywiscie dobrze wychowanym. <

              Zgadzam się, nawet napisałam o tym w innym poście.

      • kornel-1 Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 00:01
        matylda1001 napisała:

        > Nie, bo osoba taka nie łamie prawa i nie wyrządza nikomu krzywdy

        Zależy gdzie. W krakowskim MPK palić e-papierosów nie wolno.

        Kornel
        • kornel-1 Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 00:38
          matylda1001 napisała:

          > > Nie, bo osoba taka nie łamie prawa i nie wyrządza nikomu krzywdy

          W Warszawie też nie wolno. Natomiast w... ehm... Radomiu faktycznie nie jest zakazane palenie. Nawet zwykłych papierosów.
          LOL

          Kornel
          • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 01:47
            Uważam, że nie powinno się sięgać po e-papierosa tam, gdzie zwyczajowo nie pali się papierosów - w kinie, w teatrze, w sklepie, w kościele, w autobusie i temu podobnych miejscach. I to z zupełnie innych powodów niż fochy ludzi przy tym obecnych. Autorce przeszkadzają cudze wyziewy - nie uważasz, że to głupie? następny razem będzie Jej przeszkadzało, że ktoś oddycha, bo to też wyziewy. To, że ktoś w wyżej wymienionych miejscach udaje, że pali jest sprawą kultury osobistej tego człowieka, ale na brak kultury jeszcze paragrafu nie ma.

            • minniemouse Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 03:02
              Rzeczywscie, w pewnych miastach nie wolno, w pewnych wolno.
              Nalezy postulowac do chociaz radnych miasta o taki wniosek - zakaz palenia e-papierosa w srodkach transportu i w ogole miejscach publicznych:

              Część polskich miast wprowadziła już zakaz palenia e-papierosów w komunikacji miejskiej. E-dymka nie puścimy m.in. w autobusie i tramwaju w Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Krakowie. Niedługo dołączy Gdańsk. Kilkanaście dni temu Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej (jest to związek gmin leżących nad Zatoką Gdańską i w jej pobliżu, którego celem jest integracja komunikacji miejskiej) rekomendował wprowadzenie takiego zakazu. By ten przepis wszedł w życie, muszą go jeszcze poprzeć radni poszczególnych gmin.

              Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,16699936,Ministerstwo_Zdrowia_wypowiada_wojne_e_papierosom_.html#ixzz3KEHf1kse

              A tak przypadkiem to wlasnie wczoraj na kanale 'dziennikowym' slyszalam piate przez dziesiate ze cos mowili ze w Ontario wprowadza zakaz sprzedazy e-pap mlodziezy chyba ponizej 21? 18? lat,
              i bedzie obowiazywal taki sam zakaz palenia e-pa jak i zwyklych papierosow.
              robia bowiem badania nad tymi papierosami
              i wyniki wykazuja ze sa prawie tak samo szkodliwe jak zwykle papierosy jesli chodzi o palenie z drugiej reki.
              Poza tym u nas sa tzw flavored tobacco - e- papierosy o roznym smaku i ten bedzie w ogole zabroniony jako szkodliwy w Ontario. znaczy, sprzedaz. jakos tak.

              bedzie zakaz w Ontario

              "Cieszymy się, że WHO wydało komunikat, który w pełni potwierdza słowa ministra zdrowia: e-papierosy to trucizna, która jest tak samo szkodliwa, jak każda nikotyna" - podkreślił wiceminister.

              e-pap to trucizna

              po angielsku:

              ograniczenia i bany


              W autobusie w miescie gdzie nie ma prawnego zakazu,
              mozna zawsze poprosic o zaprzestanie palenia.
              prosbe mozna uzasadnic astma, alergia, bolem glowy itp i liczyc na uprzejmosc palacych,
              nic wiecej.

              Minnie
      • dmuchawcelatawce Re: e-papieros a kultura jego palenia 27.11.14, 11:17
        cyt. > Nie, bo osoba taka nie łamie prawa i nie wyrządza nikomu krzywdy.

        Pomylka i to dwukrotna.
        Po pierwsze, owszem lamie prawo, zakaz palenia papierosa to zakaz palenia papierosa bez wyszczegolniania marki tudziez zwoleniania epapierosa z funkcji papierosa.
        Po drugie, owszem szkodzi zdrowiu i wyurzadza krzywde. Wszystko wskazuje na to, ze e-papieros tez jest szkodliwy.
        Po trzecie to po prostu bardzoe niegrzeczne jest aby na tak malej zamknietej przestrzeni, gdzie ludz na ludziu siedzi jeszcze sobie popalac, jakby nie mozna bylo poczekac az sie wysiadzie. Nawet baniek mydlanych bym corce nie pozwolila puszczac w tak malej pelnej ludzi przestrzeni.
        Po prostu mozna zachowac sie kulturalnie i chwilke poczekac az sie autobus opusci. Nie jest to wielkie poswiecenie.
    • 4moncia78 Re: e-papieros a kultura jego palenia 29.11.14, 14:17
      Mnie teżtakie sytuacje irytują. Z reguły w takich sytuacjach przesiadam się gdzie indziej albo grzecznie proszę o zgaszenie, bo mam problemy ze zdrowiem i muszę unikać takich sytuacji. Z reguły pomaga.
      • 123pocahontas Re: e-papieros a kultura jego palenia 29.11.14, 19:15
        widze ze nie jestem odosobniona w tym, ze mi to przeszkadza. nie zgodze sie absolutnie z tym, ze mozna traktowac e-papierosa jak inhalator. jak ktos napisal-inhalator to lekarstwo, a e-papieros wprost przeciwnie. to taj jakby ktos popijal sobie wodke w autobusie, a ktos inny by powiedzial ze jest ok, bo delikwentowi w gardle zaschlo. a co do tego, ze napisalam, ze przeszkadzaja mi cudze wyziewy. tak, przeszkadzaja, bo wg mnie s szkodliwe. a czyjsc oddech (chociazby nawet i nieprzyjemny) nie leci mi wielka chmura w strone nosa. no i oddychac trzeba, a z paleniem mozna sie powstrzymac. przeciez to miejsce publiczne, nie kazdemu musi pasowac jechac w klebach dymu. i generalnie uwazam, ze taka jednostka powinna sie dostosowac do wikszosci-czyli nie palic. osobiscie znam palacza (normalnych papierosow), ktory nawet w nocy wstaje zapalic, ale on-jak sam mi powiedzial-ma chec wetknac takiego e-papieroska delikwentowi do gardla bo dla niego to szczyt chamstwa. sam przyznal ze zdarza mu sie wysiadac z autobusu na dymka jak go przypili. no wic moze i on powiniem zaczac palic w autobusie? efekt te sam, ale zapewne zaraz by go policja zgarnela.
        • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 00:42
          123pocahontas napisała:

          >nie zgodze sie absolutnie z tym, ze mozna traktowac e-papierosa jak inhalator. jak ktos napisal-inhalator to lekarstwo<

          Nie masz zielonego pojęcia o tym, o czym piszesz. E-papieros to inhalator, niezależnie od tego, czy Ty się z tym zgadzasz, czy nie. Chodzi o zasadę działania a nie o to, czym napełnione jest urządzenie. Tak samo, jak rurka służy do "wciągania" płynu, a wciągasz to, co nalejesz do szklanki. Raz wodę - raz wódę, co komu pasuje wink

          > a co do tego, ze napisalam, ze przeszkadzaja mi cudze wyziewy. tak, przeszkadzaja, bo wg mnie s szkodliwe.<

          Wygląda mi to na fobię, ale to się leczy smile

          >nie kazdemu musi pasowac jechac w klebach dymu.i generalnie uwazam, ze taka jednostka powinna sie dostosowac do wikszosci-czyli nie palic.<

          Jakiego dymu??? przecież ci ludzie NIE PALILI.

          > no wic moze i on powiniem zaczac palic w autobusie? efekt te sam<

          Skoro dla Ciebie nie ma różnicy między papierosem a e-papierosem, to o czym my tu rozmawiamy?


          • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 11:36
            Matyldo, przypomnę cichutko, że jesteśmy na forum sv. Argumenty ad personam do zgodnych z sv nie należą...
            • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 02:31
              smile Czy chodzi Ci o tę fobię? Autorka napisała, że przeszkadzają Jej cudze wyziewy, ponieważ uważa je za szkodliwe. Fobia to irracjonalny lęk przed sytuacjami, zjawiskami, przedmiotami, które obiektywnie nie są niebezpieczne. W tym wypadku chodzi o wydychane przez drugiego człowieka powietrze... No, pasuje mi jak ulał, i s-v nie ma z tą uwagą nic wspólnego.
              • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 10:28
                Powiedzmy: ogólnie o wydźwięk twojego wpisu, który nie jest ani miły ani grzeczny. Szkoda, bo zazwyczaj z przyjemnością czytam Twoje posty...
                A na marginesie - mi tez śmierdzi ta "mgiełka" z e-papierosa i co? Tez mam fobię? No, śmierdzi i już.
                I zasadniczo uważam, że e-papieros powinien być "zakazany" wszędzie tam, gdzie zwyczajowo [lub zgodnie z przepisami] jest zakazany zwykły pet. Czyli e-papierosem nie inhalujemy się w kinie, w kościele, w środkach komunikacji miejskiej itd.
                • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 13:45
                  vi_san napisała:

                  >> A na marginesie - mi tez śmierdzi ta "mgiełka" z e-papierosa i co? Tez mam fobię? No, śmierdzi i już. <

                  Nie, to nie fobia, e-papierosy są aromatyzowane albo nie. Niearomatyzowanego nie wyczujesz ale z aromatyzowanego możesz wyczuć aromat, którego akurat nie lubisz. To normalne. Bukiecik niewinnych fiołków też dla jednego pachnie a dla drugiego śmierdzi, to indywidualna sprawa. Ja np. nie znosze zapachu wanilii, no, śmierdzi mi i już, ale nie powiem przecież, że mi szkodzi. Tym bardziej nie poproszę kogoś o zrezygnowanie z jedzenia przy mnie potrawy pachnącej wanilią.

                  > I zasadniczo uważam, że e-papieros powinien być "zakazany" wszędzie tam, gdzie
                  zwyczajowo [lub zgodnie z przepisami] jest zakazany zwykły pet. Czyli e-papierosem nie inhalujemy się w kinie, w kościele, w środkach komunikacji miejskiej itd.<

                  Zwyczajowo - tak, swoje stanowisko w tej sprawie przedstawiłam w tym wątku już ze trzy dni temu. Co do "zgodnie z przepisami", to nie w każdej sytuacji. Palenie zakazane jest na przykład w restauracji, kawiarni. Nie ma najmniejszych powodów, żeby w tych miejscach zakazać korzystania z e-papierosa.

        • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 03:55
          Ale co jest szkodliwego w takiej parze? Moze pachniec, z tym sie zgodze - sa rozne smaki plynow, owocowe i inne i faktycznie niektore czuc, ale moim zdaniem nie bardziej niz chocby perfumy. Ja bym nie palila w srodku lokomocji, bo by mi bylo glupio, ale chocby w knajpie mi sie zdarzylo (niemniej gdyby ktos prostestowal, to bym przestala i wychodzila na normalnego papierosa na zewnatrz).
          • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 11:35
            Po pierwsze: niektóre e - papierochy śmierdzą, zwłaszcza w odczuciu osób niepalących.
            Po drugie: perfumami rzadko kto "dmucha", tymczasem najbardziej dokuczliwą woń ma ta wydmuchiwana przez e - palacza para [czy co to tam jest].
            Po trzecie wreszcie - i twoje zachowanie jest właśnie przejawem kultury. Skoro można, to można, ale jeśli ktoś uprzejmie prosi, by tego nie robić - nie robisz. Plus nie utrudniasz życia osobom, z którymi musisz spędzić trochę czasu w zamkniętym, małym pomieszczeniu [autobus, tramwaj].
            • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 13:37
              Moze i nie dmucha, ale czesto spryska sie jak glupi, a ja potem stoje przez 20 minut kolo takiego osobnika i mnie mdli. Sa jedne perfumy, niestety wciaz w sprzedazy, od ktorych robi mi sie natychmiast niedobrze (wiem, ze wiele osob tak ma - chodzi o Angel Thierryego Muglera). No ale to watek poboczny, wracajac do tematu: czy byloby ok, gdyby e-palacz dyskretnie sie zaciagal, wpuszczajac pare np. do swojego plecaka?
              • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 14:36
                Nie neguję i nie podważam faktu, że niektórzy [i niektóre, bo to nie od płci zależne] nie umieją stosować perfum, tak samo, jak nie umieją kulturalnie zachowywać się z e-papierosem. Mugler to mały miki przy królującej lata temu wodzie "Currara"... big_grin
                A wracając do tematu - nie mam pojęcia, bo się nie spotkałam. big_grin Natomiast w sytuacji gdy "siedzenie za mną" zajęło dwóch młodzieńców z e-śmierdzielem w zębach, a na grzeczną prośbę, by może wstrzymali się z "inhalacją" do wyjścia z autobusu usłyszałam, że nie ma zakazu i jak mi przeszkadza to ja mam wysiąść, to, sorry, tolerancja mi spada... sad
                • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 19:35
                  No chamy po prostu. Tez bym sie wkurzyla.
          • minniemouse Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 23:20
            slotna napisała:
            Ale co jest szkodliwego w takiej parze? Moze pachniec, z tym sie zgodze - sa rozne smaki plynow, owocowe i inne i faktycznie niektore czuc, ale moim zdaniem nie bardziej niz chocby perfumy.

            Mit nr 3:
            E-papieros nie powoduje problemu biernego palenia
            Przy spalaniu tytoniu powstaje silnie rakotwórcza substancja nitrozoamina, której szkodliwość jest bezsprzeczna. Niektórzy producenci e-papierosów dodają do wkładów podobną esencję, która potem wydychana jest przez użytkownika w postaci pary wodnej. Ryzyko zachorowania biernych palaczy jest mniejsze niż w przypadku papierosów, ale większe niż gdyby w ogóle pary z e-papierosa nie wdychali.


            jednak cos jest

            Minnie
            • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 01:59
              Minnie, coś takiego jak bierne palenie e-papierosa NIE WYSTĘPUJE!. TO JEST PO PROSTU NIEMOŻLIWE!. W przypadku zwykłego papierosa, dla osób postronnych nie jest szkodliwe to, co wydycha palacz, ale dym wydobywający się z papierosa w czasie jego spalania (tak zwany dym boczny). Mówiąc kolokwialnie to, czego nie przefiltrują płuca palącego. W wypadku e-papierosów nie występuje boczna mgiełka, ponieważ przepływ mgły następuje tylko wtedy, gdy użytkownik się zaciąga. Sam e-papieros nie wytwarza mgiełki. Poza tym składniki mgiełki wydychanej przez e-palacza są praktycznie obojętne dla zdrowia. Około 97% nikotyny wchłaniane jest przez organizm "palącego" podczas wdechu, a wydychane są jedynie ilości śladowe, zbliżone do tych, które naturalnie występują w takich produktach spożywczych, jak ziemniaki, pomidory czy bakłażany. Nikotyna, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, nie jest związkiem rakotwórczym. W e-liquidach nie ma żadnych związków o działaniu rakotwórczym.
              Jeśli chodzi o nitrozoaminy? Silnie rakotwórcze nitrozoaminy są zawarte w smołach, które są usuwane w procesie oczyszczania nikotyny. Zbadane poziomy nitrozoamin w e-liquidach są niższe niż w produktach spożywczych. Natomiast metale ciężkie są wszechobecne, tak więc w e-liquidzie też się znajdują. Badania wykazują jednak, że ich zawartość jest niższa niż wartości maksymalne w normach dla wody pitnej, dopuszczalnych w krajach Unii Europejskiej.

              No i teraz pytanie. Skoro e-papieros jest zupełnie obojętny dla osób postronnych to po co ta wojenka?
              • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 10:32
                Ta "wojenka" o to, że nawet jeśli szkodliwy nie jest [czego do końca i z całą pewnością stwierdzić nie możesz, bo to wynalazek dość nowy i stosunkowo słabo "przebadany" pod tym kątem], to śmierdzi. I komuś może to nie odpowiadać. A nie wmówisz we mnie, że taki e-palacz nie jest w stanie wytrzymać kwadransa jazdy autobusem czy tramwajem bez pociągania "pary", zwłaszcza, jeśli cały czas na przystanku pociągał. W związku z powyższym - "wojenka" o to, że kultura e-palaczy często obok kultury nawet nie siedziała. tongue_out
                • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 14:27
                  vi_san napisała:

                  > Ta "wojenka" o to, że nawet jeśli szkodliwy nie jest [czego do końca i z całą pewnością stwierdzić nie możesz, bo to wynalazek dość nowy i stosunkowo słabo "przebadany" pod tym kątem]...<

                  U nas nowy, ale nie na świecie. Ten wynalazek ma już ze 20 lat, cały czas jest badany, przez zdeklarowanych wrogów też. Jakoś do tej pory nikt nie udowodnił, że jest szkodliwy. Nawet koncernom tytoniowym się to nie udaje, a one miałyby w tym interes.

                  >... to śmierdzi. I komuś może to nie odpowiadać<

                  Zawsze coś komuś może nie odpowiadać. Żeby nie wiem co zrobić, to wszystkim się nie dogodzi.

                  >A nie wmówisz we mnie, że taki e-palacz nie jest w stanie wytrzymać kwadransa jazdy autobusem czy tramwajem bez pociągania "pary", zwłaszcza, jeśli cały czas na przystanku pociągał.<

                  Nie mam zamiaru Ci wmawiać bo uważam tak samo smile Myślę sobie, że w takim zachowaniu więcej szpanu, przekory, niż rzeczywistej potrzeby.

                  >W związku z powyższym - "wojenka" o to, że kultura e-palaczy często obok kultury nawet nie siedziała.<

                  Wydaje mi się właśnie, że nie w tym problem. Nie o kulturę (lub jej brak) chodzi przeciwnikom e-papierosa. Po prostu nie wiedzą czym jest to urządzenie, wolą być nieświadomymi wrogami, niż zgłębić wiedzę.

                  • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 16:44
                    Ale tak jak nie ma dowodów na szkodliwość tak samo nie ma dowodów na nieszkodliwość. Zwłaszcza, że bywają konsekwencje ujawniające się po wielu latach, a nie 20 od wymyślenia - czyli ilu od rozpropagowania?
                    Nie chodzi o to, aby wszystkim dogadzać, ale o to, by w miarę możliwości nie uprzykrzać życia tym, którzy z różnych przyczyn są zmuszeni przebywać na małej, zamkniętej przestrzeni [przypomnę, że mowa tu głównie o środkach komunikacji publicznej].
                    I nie zgodzę się, że nie o kulturę chodzi. Widzisz, Matyldo, mnie na prawdę guzik z pętelką obchodzi, czy dwóch młodzieńców, którzy siedzą za mną w autobusie pali prawdziwe papierosy, czy e-inhalatory, skoro i jedno i drugie po prostu śmierdzi. I wiem, że czasem zapach perfum [zwłaszcza użytych w nadmiarze] może być równie dokuczliwy! Tyle, że jakaś "pseudodama" która się oblała wodą "Currara" raczej przed wejściem do autobusu nie ma możliwości przestać wonieć, a palacz e-inhalatora - jak najbardziej ma. Więc prosty wniosek: skoro może nie uprzykrzać życia innym współpasażerom a mimo to to robi, czyli ma w odwłoku ich samopoczucie, czyli kultury mamunia i tatuś uczyli się zapewne pod budką z piwem, albo i to nie, bo drzewiej bywało, iż pod tąże zieloną budką kulturka była i ludzie się nawzajem szanowali. Więc niestety - właśnie o kulturę [a raczej jej brak] chodzi...
                    • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 02.12.14, 00:19
                      > Ale tak jak nie ma dowodów na szkodliwość tak samo nie ma dowodów na nieszkodli
                      > wość.

                      Nie mozna znalezc dowodu na brak zwiazku czegokolwiek z czymkolwiek, mozna tylko stwierdzic, ze takiego zwiazku nie znaleziono. "Nie ma dowodow na nieszkodliwosc szczepionek", "nie ma dowodu, ze amigdalina nie zwalcza raka", "nie ma dowodow, ze GMO nie szkodzi zdrowiu" itd. - takie teksty swiadcza o niezrozumieniu jak dziala nauka.
              • nchyb Matylda1001 01.12.14, 10:42
                pytanko krótkie - korzystasz z e-papierosów?
                tak z ciekawości zapytam?
                • matylda1001 Re: Matylda1001 01.12.14, 14:42
                  nchyb napisała:

                  > pytanko krótkie - korzystasz z e-papierosów? tak z ciekawości zapytam?<

                  Korzystam, dlatego własnie wiem dużo więcej na ten temat niż ci, którym zdarzyło się przypadkiem "powąchać" smile
                  • nchyb Re: Matylda1001 01.12.14, 15:23
                    tak właśnie myślałam, stąd taka gorliwa obrona korzystających z nich smile
                    możesz wiedzieć dużo na ich temat z punktu widzenia palacza, punkt widzenia palacza i odczuwanie - może być całkiem inne...

                    ja o ich zapachu się nie wypowiem, bo po prostu nie korzystam i nikt przy mnie ich nie palił, więc nie wiem smile

                    > o się przypadkiem "powąchać" smile
                    tak myślę, że jeżeli ktoś przypadkiem powąchał i dostrzega wady, to chyba coś w tym może być, czego epalacz nie dostrzeże...
                    pozdrawiam
                    • nchyb Re: Matylda1001 01.12.14, 15:25
                      > możesz wiedzieć dużo na ich temat z punktu widzenia palacza, punkt widzenia pal
                      > acza i odczuwanie - może być całkiem inne...

                      (...),punkt widzenia NIEpalacza - miało być...
                    • nchyb Re: Matylda1001 01.12.14, 15:27
                      > tak właśnie myślałam, stąd taka gorliwa obrona korzystających z nich smile

                      źle się wyraziłam, nie obrona epalaczy, a obrona tezy o braku nieprzyjemnego zapachu, wyziewów z nich smile
              • majaa Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 14:15
                matylda1001 napisała:

                > No i teraz pytanie. Skoro e-papieros jest zupełnie obojętny dla osób postronnyc
                > h to po co ta wojenka?

                Przepraszam, że się wtrącę, ale Ty, Matyldo, mówisz jedno, a ja czytam drugie. Znalazłam np. taką informację: Mit nr 3: E-papieros nie powoduje problemu biernego palenia
                Przy spalaniu tytoniu powstaje silnie rakotwórcza substancja nitrozoamina, której szkodliwość jest bezsprzeczna. Niektórzy producenci e-papierosów dodają do wkładów podobną esencję, która potem wydychana jest przez użytkownika w postaci pary wodnej. Ryzyko zachorowania biernych palaczy jest mniejsze niż w przypadku papierosów, ale większe niż gdyby w ogóle pary z e-papierosa nie wdychali.

                Podobnych ostrzeżeń można znaleźć więcej. Nie mówiąc już o ostatnio podawanych informacjach odnośnie szkodliwości takiego "palenia" dla samych użytkowników "inhalatorów", jak byłaś łaskawa je nazwać. Badania w tej kwestii cały czas trwają i najnowsze doniesienia naukowców nie są niestety tak huraoptymistyczne, jak to było na początku.
                • matylda1001 Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 14:37
                  majaa napisała:

                  > Znalazłam np. taką informację:<

                  To cytat, który wcześniej podała Minnie i w odpowiedzi dla Niej napisałam co ja osobiście o tym sądzę.
                  No i jeszcze zwróć uwagę na to:
                  "Przy spalaniu tytoniu powstaje silnie rakotwórcza substancja nitrozoamina,"
                  Przy spalaniu tytoniu, a w e-papierosie nie dochodzi do spalania niczego.
                  i to:
                  "Niektórzy producenci e-papierosów dodają do wkładów podobną esencję<
                  Może i podobną, ale nie taką samą. Na zdrowy rozum, po co mieliby dodawac do swojego wyrobu truciznę, skoro wcale nie jest potrzebna?
                  i jeszcze to:
                  "Ryzyko zachorowania biernych palaczy (e-papierosa) jest mniejsze..."
                  Nie może być ani mniejsze, ani większe coś, co nie występuje w ogóle.
                  • majaa Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 15:18
                    Czy takie ryzyko nie występuje w ogóle, tego na razie nie można jeszcze stwierdzić na pewno.
                    Produktów spalania wprawdzie nie ma, ale wraz z parą wydostają się niewielkie ilości nikotyny oraz inne substancje (w zależności od producenta). Być może dla zdrowych, dorosłych ludzi nie jest to jakiś większy problem, ale co z dziećmi, kobietami w ciąży czy ludźmi z problemami zdrowotnymi? Czy dla nich to absolutnie bezpieczne? Potrzebne są tutaj dalsze badania, jak stwierdzają sami naukowcy.
                    Bez wątpienia powinny być zatem miejsca, w których używanie e-papierosów jest zabronione. Przynajmniej do czasu, kiedy specjaliści będą mogli powiedzieć coś więcej na temat skutków.
                    • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 19:25
                      > Produktów spalania wprawdzie nie ma, ale wraz z parą wydostają się niewielkie i
                      > lości nikotyny oraz inne substancje (w zależności od producenta). Być może dla
                      > zdrowych, dorosłych ludzi nie jest to jakiś większy problem, ale co z dziećmi,
                      > kobietami w ciąży czy ludźmi z problemami zdrowotnymi? Czy dla nich to absolut
                      > nie bezpieczne? Potrzebne są tutaj dalsze badania, jak stwierdzają sami naukowc
                      > y.

                      No bo trzeba pamietac, zeby nie jesc (nikotyna w roslinach), nie pic (zanieczyszczenia w wodzie), nie oddychac (spaliny!) tongue_out Na razie uwazam, ze e-papierosy sa bardzo bezpieczne, a co do naukowcow - w zdecydowanej wiekszosci badan jakie czytalam na dowolny temat byla informacja o tym, ze potrzeba ich jeszcze wiecej. To standardowa formulka.

                      A jakies nowe badania chetnie bym przeczytala, jesli ich wyniki beda inne od tych, ktore znam, a same badania wiarygodne, to z checia zweryfikuje swoja opinie.
                      • milamala Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 21:04
                        "> A jakies nowe badania chetnie bym przeczytala, jesli ich wyniki beda inne od ty
                        > ch, ktore znam, a same badania wiarygodne, to z checia zweryfikuje swoja opinie"

                        Ile by nei bylo nowych badan, to obawiam sie, ze jesli nie potwierdza twoich prywatnych przekonan o nieskodliwosci wyziewow z e-papierosa to zostana potraktowane przez ciebie tak jak wszystkie dotychczasowe. Wciaz bedziesz czekala na takie, ktore potwierdza twoja teorie.
                        • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 21:11
                          Bardzo krzywdzaca to opinia, w moim odczuciu. Na razie po prostu nie widzialam badan, ktore by potwierdzaly szkodliwosc e-papierosow, zwlaszcza w przypadku wdychania biernego. Jesli takie masz, to sie nimi podziel.

                          Dodam jednak, ze jesliby nawet e-papierosy okazaly sie w jakis sposob szkodliwe, stalabym sie ich przeciwniczka dopiero wtedy, gdyby byly bardziej szkodliwe od zwyklych papierosow. Z e-papierosow korzystaja bowiem nalogowcy, ktorzy w ich braku nadal paliliby zwykle fajki, dostarczajac sobie oprocz relatywnie nieszkodliwej we wdychanych dawkach nikotyny takze rakotworczych substancji smolistych i tlenku wegla, ich ubrania i jamy ustne wydawalyby przykry zapach etc. A moim zdaniem im tego mniej, tym lepiej.
                          • vi_san Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 21:55
                            Z czego światły wniosek, że najlepiej nie palić. tongue_out
                            Ale serio, Slotna [l czy ł?], znam sporo osób palących i co najmniej kilkoro palących e. Oczywiście, masz rację, co do ogólnego zapachu - palaczowi "aromatem" przechodzi wszystko: skóra, włosy, oddech... E jakby mniej.
                            Tyle, że i tak nijak to nie wpływa na kulturę zachowań. Znam przypadki gdy e-palacz "inhalował się" w przedziale pociągu dalekobieżnego [bo co, nogi by mu odpadły gdyby pofatygował się wydychać smrodliwą mgiełkę na korytarzu?], w autobusie [opisałam wcześniej], w trakcie wykładu na uniwersytecie... Bo wszak nie ma zakazu...
                            • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 22:35
                              > Z czego światły wniosek, że najlepiej nie palić. tongue_out

                              Oczywiscie. I odsetek palacych wciaz spada. Ale ci, co juz pala niech maja te alternatywe.

                              > Tyle, że i tak nijak to nie wpływa na kulturę zachowań. Znam przypadki gdy e-pa
                              > lacz "inhalował się" w przedziale pociągu dalekobieżnego [bo co, nogi by mu odp
                              > adły gdyby pofatygował się wydychać smrodliwą mgiełkę na korytarzu?],

                              No wlasnie mialam spytac, czy w toalecie wolno smile Ale w koncu ktos moze wejsc i poczuc na tle subtelnego aromatu pociagowego kibelka, ze ktos tu cos inhalowal.

                              > Tyle, że i tak nijak to nie wpływa na kulturę zachowań.

                              Pewnie, ze nie wplywa, niby jak by mialo? wink Jedni sa kulturalni, inni nie, nie od uzaleznienia to zalezy.
                • minniemouse Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 23:16
                  majaa napisała:
                  Przepraszam, że się wtrącę, ale Ty, Matyldo, mówisz jedno, a ja czytam drugie. Znalazłam np. taką informację: Mit nr 3: E-papieros nie powoduje problemu biernego palenia

                  Majuu- nie zebym byla zadrosna o laury kto pierwszy wink
                  ale gwoli scislosci dokladnie te informacje to ja podalam juz dzien lub dwa wczesniej

                  i Matyldo
                  to nie do mnie, to raczej do autorow tegoz linka powinnas napisac to co napisalas do mnie smile
                  w koncu ja tylko wyszczegolnilam cytat o biernosci palenia e-papiersow z linku jaki podalam w moim wczesniejscym wpisie.
                  Ale wiesz co, moze jednak powinnas wziac pod uwage ze e-papierosy 'wapowane' sa od stosunkowo niedawna, jak kazda nowosc ich 'sila masowego razenia' nie jest jeszcze dokladnie poznana.
                  oczywscie ze producenci e-pa.. reklamuja je jako nieslychanie zdrowe i zupelnie nieszkodliwe dla otoczenia, jakzeby moglo byc inaczej ; )
                  ale czy tak jest w rzeczywistosci to sie wlasnie okazuje.
                  osobiscie bardzo watpie aby e-pa.. byly takie obojetne dla zdrowia zarowno samego wapujacego jak i dla biernego 'wapa'.

                  Minnie
          • kornel-1 Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 13:05
            slotna napisała:

            > Ale co jest szkodliwego w takiej parze? Moze pachniec, z tym sie zgodze - sa ro
            > zne smaki plynow, owocowe i inne i faktycznie niektore czuc, ale


            Moim zdaniem e-papieros pachnie/śmierdzi tak samo:
            - podczas mszy św.
            - w tramwaju
            - przy obiedzie
            - w teatrze

            Jakieś sugestie?

            Kornel
            • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 01.12.14, 19:26
              > Moim zdaniem e-papieros pachnie/śmierdzi tak samo:

              I co to ma do szkodliwosci / nieszkodliwosci pary?

              > Jakieś sugestie?

              Owszem, pisac na temat tongue_out
    • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 29.11.14, 22:27
      Widzialam ludzi z e-papierosami na ulicach, w srodku transportu jeszcze sie nie zdarzylo. Niemniej co do wyziewow - ludzie i tak oddychaja. Rozumiem, ze zazwyczaj wyziewow nie widac (chyba, ze jest mroz), ale wdychasz je i tak wink
      • 123pocahontas Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 09:52
        o, i tu jest meritum dyskusji.
        mysle ze przeciwnicy palenia czegokolwiek i gdziekolwiek sa osobami niepalacymi-wiec im to przeszkadza i uwazaja co by to nie bylo za szkodliwe. a palacze-tez czegokolwiek-zawsze popra drugiego palacza i beda sobie roscili prawo do palenia gdzie tylko sie da, bo przeciez "to inhalator" (swoja droga normalny papieros rozumiem ze to tez inhalator???) i bez tego padna trupem w ciagu kilku sekund.
        • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 30.11.14, 13:29
          > (swoja droga normalny papieros rozumiem ze to tez inhalator???)

          Nie. Normalny papieros trzeba zapalic, nastepnie on plonie i powstaje z tego dym. Natomiast w e-papierosie nic sie nie pali i zasada dzialania jest wlasnie taka jak w inhalatorach.

          A co ma palenie czy niepalenie do faktu, ze ludzie oddychaja i wdychasz powietrze przemielone przez ich pluca, to doprawdy nie wiem.
          • kornel-1 To nieprawda! 01.12.14, 12:10
            slotna napisała:

            > Nie. Normalny papieros trzeba zapalic, nastepnie on plonie


            Nieprawda. Papieros nie płonie. Tli się.
            Widziałem!

            Kornel
            • 123pocahontas wyziewy 01.12.14, 12:22
              co do wyziewow. chyba sie generalnie nie zrozumielismy/zrozumialysmy. mnie nie przeszkadzaja wyziewy jako takie (czyli np oddech-nawet ten nieprzyjemny), ale konkretnie "wyziewy" akurat palacych e-papierosa.
              • slotna Re: wyziewy 01.12.14, 19:28
                To mnie znacznie bardziej przeszkadzaja wyziewy z jamy ustnej palacych normalnego papierosa, kulturalnie, w przepisowej odleglosci od przystanku, za to na minute przed wejsciem do tramwaju. Ale co kto lubi.
    • slotna Re: e-papieros a kultura jego palenia 02.12.14, 00:09
      > Był cytat z Twojego postu. Trudno go nie zauważyć.

      I twoj komentarz nie odnosil sie do zadnego jego fragmentu. Napisalam, ze sa rozne smaki, nie pisalam o tym, ze dany plyn w jednym miejscu pachnie inaczej niz w innym. Ale oczywiscie natezenie aromatu bedzie sie roznilo w zaleznosci od tego, jak daleko stoi sie od e-palacza, jakiej wielkosci jest pomieszczenie (o ile nie jest to swieze powietrze), jaka jest w nim wentylacja itd.

      > Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Nie trzeba.

      Prosiles o sugestie, no to zasugerowalam cos smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka