plawi.konik
04.02.15, 10:40
Znajoma z podstawówki, z którą siedziałam w jednej ławce, prowadzi salon kosmetyczny. Od czasów szkoły w zasadzie nie miałyśmy ze sobą kontaktu, widywałyśmy się przypadkowo. Niedawno odkryłam, że ma gabinet niedaleko mnie i zdecydowałam się korzystać z jej usług. Jestem zadowolona, zabiegi przeprowadza profesjonalnie, kasuje mnie za nie cennikowo. Zazwyczaj zostawiam w podobnych miejscach napiwek, gdy jestem zadowolona z usług, jednak tu nie wiem jak się zachować. Po pierwsze dlatego, że to dawna koleżanka i jakoś mi niezręcznie dorzucać jej parę groszy, po drugie, że wiem, że jest właścicielką salonu, a nie pracuje u kogoś. Jakie jest Wasze zdanie?