Dodaj do ulubionych

Ocena wyglądu

28.12.17, 12:47
Pomóżcie jak reagować: w wieku lat nastu i na studiach chorowałam na zaburzenia odżywiania. W związku z tym byłam chuda przez długi czas i wiecznie słyszałam jak to źle wyglądam. Obecnie doszłam do siebie i wyglądam "normalnie". Najdziwniejsze jest to, że ludzie, którzy mnie dawno nie widzieli komentują dalej to jak wyglądam. Może robią to z dobrej woli - "poprawiłaś się", "wyglądasz wreszcie jak kobieta" itp. Ale mnie te teksty drażnią, bo nie wiem dlaczego uzurpują sobie prawo do oceniania mojego wyglądu. Chyba wiem, że przytyłam i że wyglądam normalnie - mam lustro. Wkurza mnie, że większość spotkań od tego się zaczyna i nie skupiamy się na tym co się umnie dzieje w życiu tylko na wracaniu do tego jak to kiedyś mało jadłam itp
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 13:53
      A od kiedy 'wyglądasz normalnie'? Bo jeśli od pół roku, to nic dziwnego. Poza tym zaburzenia odżywiania lubią wracać - nic dziwnego, że się martwią - przyzwyczaili się. Może myślą, że tak cię wspierają. Daj im czas.
      I spróbuj:
      'acha, tak, lepiej wyglądam od 3 lat, a ciągle słyszę to samo, jakoś to dziwne'
      'dziękuję, porozmawiamy o czymś innym, niż o tym, jak wyglądam'
      'a wiesz co mi się ostatnio wydarzyło?! Normalnie nie uwierzysz!!!'
      'mhm, dzięki. A co u ciebie, słyszałam że w końcu dostałaś awans? Super, i jak ci idzie?'
      'tak, mało jadłam albo w ogóle - a co sądzisz o problemie Puszczy Białowieskiej?'
      'yhy...ciocia ma rację, nie zjadłabym rok temu tyle kartofli. Teraz jem. Tę podłogę po remoncie to ciocia lakierowała na mat czy olejowała?'

      Itd w tym stylu.
    • petra11986 Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 14:11
      Abstrahując od Twojego stanu zdrowia, to jesteś kobietą, więc chyba powinnaś się już przyzwyczaić, że Twój wygląd podlega ocenie i często jest pierwszym (albo i jedynym lub najważniejszym) kryterium, na podstawie którego ludzie Cię postrzegają. To całkowicie normalne, walczyć z tym to strata czasu, lepiej polubić i zadbać o siebie smile Jak dla mnie sprawa spoza zakresu sv.
      • bene_gesserit Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 14:16
        Khe khe khe.
        Tak całkiem na marginesie -pogodzenie się z byciem postrzeganą _jedynie_ na podstawie wyglądu jest mocno niezdrowe, jak każda rezygnacja.
        Noi - bez żartów, facetów nie oceniasz po tym, jak wyglądają? Jasne.
        • petra11986 Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 14:29
          Cóż, ja nie jestem płytka i dla mnie wygląd mężczyzny to drugorzędna sprawa. Przede wszystkim liczy się zaradność życiowa, majątek i ogarnięcie zawodowe. To absolutna podstawa. Reszta naprawdę jest mniej ważna.
          • bene_gesserit Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 14:58
            Trolle powinny się lepiej wymyślać. Ziewu ziew.
        • minniemouse Re: Ocena wyglądu 29.12.17, 04:09
          bene_gesserit napisała:

          > Khe khe khe.
          > Tak całkiem na marginesie -pogodzenie się z byciem postrzeganą _jedynie_ na podstawie wyglądu jest mocno niezdrowe, jak każda rezygnacja.


          Masz absolutnie racje. a komentarze na temat wygladu sa niezgodne takze pod wzgledem SV,
          i nie trzeba na nie pozwalac.

          Noi - bez żartów, facetów nie oceniasz po tym, jak wyglądają? Jasne.

          W dzisiejszych czasach facetow tez ocenia sie po wygladzie ale daleko mniej niz kobiety. facet moze miec duzo wiecej mankamentow ktore ujda mu na sucho gdy to samo kobiecie juz nie.
          niemniej tez podlega przykrym (i zbytecznym) komentarzom.

          Minnie
      • horpyna4 Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 14:26
        To JEST sprawa SV.

        Ocenianie kobiety głównie pod kątem wyglądu jest może problemem psychologiczno - socjologicznym, ale głośne wypowiadanie się na ten temat jest niestosowne.

        Można mówić o czyimś wyglądzie, jeżeli to ta osoba pierwsza poruszy ten temat. Daje ona wtedy sygnał, że nie ma nic przeciwko temu. Inaczej lepiej ugryźć się w język, bo można komuś wyrządzić dużą przykrość, nawet niechcący.
    • heniek.8 Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 14:13
      ale to cały czas te same osoby, czyli od jednej osoby słyszysz po 10x, czy od dziesięciu osób po jednym razie?

      jeżeli to każdy po jednym razie to nie ma co się pieklić, wyczerpie się w miarę jak zobaczysz się ze wszystkimi

      jeżeli to jedna osoba się "uwzięła" to pora zapytać bezpośrednio "dziękuję za komplement, ale zdaje się że już kilka razy to od ciebie słyszałam. czy do czegoś zmierzasz?"
      • pavvka Re: Ocena wyglądu 29.12.17, 18:16
        heniek.8 napisał:

        > ale to cały czas te same osoby, czyli od jednej osoby słyszysz po 10x, czy od d
        > ziesięciu osób po jednym razie?
        >
        > jeżeli to każdy po jednym razie to nie ma co się pieklić, wyczerpie się w miarę
        > jak zobaczysz się ze wszystkimi
        >
        > jeżeli to jedna osoba się "uwzięła" to pora zapytać bezpośrednio "dziękuję za k
        > omplement, ale zdaje się że już kilka razy to od ciebie słyszałam. czy do czego
        > ś zmierzasz?"

        Autorka napisała "ludzie, którzy mnie dawno nie widzieli komentują dalej to jak wyglądam". Więc wnioskuję że temat pojawia się przy pierwszym spotkaniu po zmianie, a nie non stop.
    • annthonka Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 15:00
      Jeżeli znajomi widzą Cię po raz pierwszy od czasów choroby, to zapewne beż żadnych podtekstów życzliwie zauważają, że dobrze teraz wyglądasz. I to jest ok, o ile zostanie powiedziane raz, przy pierwszym od dawna spotkaniu, a potem przechodzicie do innych tematów.

      Za to ocenianiem - i to na dodatek niezbyt grzecznym - jest tekst "nareszcie wyglądasz jak kobieta".
    • aqua48 Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 16:10
      Odpowiadaj prostym pytaniem - a jakie są twoje sukcesy?
      • jolanta4447 Re: Ocena wyglądu 28.12.17, 20:45
        Też całe życie byłam chuda (bez zaburzeń, bo jadłam jak dwóch chłopów wink ). Nawet po ciąży ważyłam 48 kg przy 160 cm wzrostu.
        Z wiekiem przybyło mi i też zaczęły się podobne odzywki.

        Odpowiadałam :

        " No i wreszcie ! Teraz jestem przyjemniejsza w dotyku. "

        Kończyło się uśmiechami i nie było dalszej dyskusji.
        • pavvka Re: Ocena wyglądu 29.12.17, 18:12
          jolanta4447 napisała:

          > Też całe życie byłam chuda (bez zaburzeń, bo jadłam jak dwóch chłopów wink ).
          > Nawet po ciąży ważyłam 48 kg przy 160 cm wzrostu.
          > Z wiekiem przybyło mi i też zaczęły się podobne odzywki.
          >
          > Odpowiadałam :
          >
          > " No i wreszcie ! Teraz jestem przyjemniejsza w dotyku. "

          Ale, jeśli dobrze rozumiem, u Ciebie pojawiła się nadwaga i uwagi były krytyczne. U wątkodawczyni natomiast są to komplementy. A w pozytywnych uwagach na temat wyglądu wśród znajomych nie ma nic niezgodnego z sv i nie bardzo wiem jak można zgodnie z sv powiedzieć że się sobie nie życzy. Owszem, tekst "nareszcie wyglądasz jak kobieta" jest niespecjalnie fajny (bo to taka retrospektywna obelga - że wcześniej wyglądała jak coś innego), ale ogólnie nie ma nic złego w powiedzeniu dawno niewidzianej znajomej, że wygląda lepiej niż przedtem.
          • jolanta4447 Re: Ocena wyglądu 29.12.17, 23:45
            pavvka napisał:

            > jolanta4447 napisała:
            >
            > > Też całe życie byłam chuda (bez zaburzeń, bo jadłam jak dwóch chłopów ;-
            > ) ).
            > > Nawet po ciąży ważyłam 48 kg przy 160 cm wzrostu.
            > > Z wiekiem przybyło mi i też zaczęły się podobne odzywki.
            > >
            > > Odpowiadałam :
            > >
            > > " No i wreszcie ! Teraz jestem przyjemniejsza w dotyku. "
            >
            > Ale, jeśli dobrze rozumiem, u Ciebie pojawiła się nadwaga i uwagi były krytyczn
            > e. U wątkodawczyni natomiast są to komplementy.

            Wcale nie.
            Wcześniej miałam niedowagę i kości biodrowe mi wystawały.

            Po przytyciu - ok. 45 lat - ważyłam 54 - 55 kg i to była norma, a nie nadwaga.
            Te komentarze odbierałam pozytywnie, a nie jako krytykę.
            • pavvka Re: Ocena wyglądu 30.12.17, 00:26
              Ale tekst "No i wreszcie ! Teraz jestem przyjemniejsza w dotyku" dla mnie brzmi jak odpieranie krytyki. Jeśli to były komplementy, to w ogóle nie widzę w czym tu problem.
              • jolanta4447 Re: Ocena wyglądu 30.12.17, 00:38
                pavvka napisał:

                > Ale tekst "No i wreszcie ! Teraz jestem przyjemniejsza w dotyku" dla mnie brzmi
                > jak odpieranie krytyki. Jeśli to były komplementy, to w ogóle nie widzę w czym
                > tu problem.

                Nie odpieranie krytyki, tylko zadowolenie, bo wcześniej chciałam przytyć, a nie mogłam.

                Problemu nie ma żadnego - doszukujesz się.
                Wątkodawczyni też otrzymuje, jak piszesz - komplementy, ale jej nie odpowiadają, więc doradzam, co może odpowiedzieć.
    • minniemouse Re: Ocena wyglądu 29.12.17, 04:33
      Po prostu zawsze i konsekwentnie zmieniaj temat, w koncu zauwaza ze nie zyczysz sobie tego, i sie skonczy.
      A swoja droga, podejdz do tego z dystansem. i to duzym.
      bo to bardzo ludzka reakcja, takie komentarze. wiec nie bierz tego do siebie, a potraktuj jako "no coz, ludzie nie mysla, mowia co im wskoczy do glowy".. i z pewnoscia to co mowia, to ma byc w dobrej wierze komplement.
      Z mysla, ze ci tym zrobia wielka przyjemnosc a takze podbuduja self esteem.
      Jak raz sobie uswiadomisz w pelni ich motywacje to przestaniesz sie w ogole przejmowac smile

      Minnie
    • wieczornica Re: Ocena wyglądu 29.12.17, 13:16
      Ocena wyglądu jest czymś naturalnym, ponieważ zawsze kiedy spotykamy kogoś (a w szczególności za pierwszym razem bądź po długim okresie niewidzenia) następuje stwierdzenie na temat wyglądu danej osoby. Nawet jeżeli ktoś nie wyjawi Ci opinii, zawsze szacuje to w głowie, więc wypowiedziane na głos czy przemyślane nie powinno robić Ci różnicy.
      Zacznijmy od tego, że większość ludzi jest powierzchowna (o ile nie każdy, choć prawie nikt nie przyzna się do tego). W moim przypadku nie zmienia to nastawienia do danej osoby, ponieważ poziom wyglądu nie zawsze musi równać się z charakterem. Radziłabym cieszyć się z pochwał, a tym bardziej jeżeli są wypowiedziane ze szczerego serca, bo sama lizusostwa nie znoszę. Większość ludzi uważam za nieatrakcyjnych bądź przeciętnych, więc raczej nie mam w zwyczaju wypowiadać swojej oceny, ponieważ w tym przypadku szczerość nie popłaca, bo któż chciałby narobić sobie wrogów, zwłaszcza przy pierwszym wrażeniu ? Wśród kobiet można znaleźć trochę piękności, zaś wśród facetów większość jest zwyczajnie obleśnych, a naprawdę trzeba długo szukać, zanim się na jakimś oko zawiesi. W tym przypadku trochę zazdroszczę powierzchownym facetom, ponieważ mają szerszy wybór od kobiet.
      • minniemouse Re: Ocena wyglądu 01.01.18, 12:53
        A tak z ciekawosci, Wieczornico, kto jest twoim idealem pieknosci kobiety i mezczyzny, wymienilabys kogos z celebrytow?

        Minnie
        • wieczornica Re: Ocena wyglądu 01.01.18, 14:21
          Moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak ideał. Są ludzie, którzy mają coś ciekawego w sobie oraz cała reszta. Raczej nie interesuje mnie klasyczny model piękna, ponieważ uważam, że jest już przeżarty.
          Tak jak wspominałam, nie ma dla mnie ideała, ale mogę wyznaczyć kilka osób, które są moim zdaniem atrakcyjne. Spośród kobiet jest to Amybeth McNulty (aktorkę znam z serialu Ania z Zielonego Wzgórza, w którym wyglądała bardzo atrakcyjnie). Wśród mężczyzn trudno mi kogoś wyznaczyć, ale znajdzie się kilka interesujących twarzy. Na pewno należy do nich Michał Szpak (ale ogolony!!!) I wokalista Mika. Mogłabym znaleźć jeszcze jakieś atrakcyjne osoby, ale musiałabym głębiej pomyśleć i poszukać.
          • wieczornica Re: Ocena wyglądu 01.01.18, 14:27
            Sprostuję - w przypadku aktorki chodzi mi o twarz. Jeżeli chodzi o ciało, to podobają mi się jedynie kobiety z nadwagą o typie sylwetki klepsydra bądź gruszka. Inne nie wchodzą w grę.
            • minniemouse Re: Ocena wyglądu 02.01.18, 01:27
              ok dzieki smile

              Minnie
    • chris1970 Re: Ocena wyglądu 05.01.18, 12:53
      Traktuj te uwagi czy opinie jako wyrazy sympatii i szczerości. Rozumiem, że reagują w ten sposób ludzie, których pierwszy raz widzisz od lat? Nie dochodzi raczej do sytuacji, że ta sama osoba przy każdym spotkaniu komentuje Twój wygląd?
      Poza wyrazami szczerej troski ludzi znajomych, bywają też osoby, które są bardziej ciekawe co odpowiesz na komentarz niż rzeczywiście zatroskane Twoim zdrowiem czy wyglądem.
      Dlatego też skorzystałbym z propozycji Bene, bo zatkasz czyjąś ciekawość czymś pozytywnym i obrócisz rozmowę w innym kierunku, albo przerzucisz pozytywne komentarze o wyglądzie rozmówcy np. tak, nabrałam kształtów, ale ty niezmiennie od lat trzymasz niezłą formę, jak to robisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka