25.01.18, 02:08
Obserwuję, że w Polsce prawie przymusowe jest cmokanie się 3 razy w policzek na przywitanie przy spotkaniu bliższych osób. To chyba zwyczaj ze Wschodu.

Wiem, że w innych krajach wystarczą dwa razy, a nawet raz, ale u nas utrwalone jest trzykrotne i często druga osoba wręcz przymusza (ciągnie) do takiego zachowania.
Można to jakoś rozwiązać / unormować / zaznaczyć przy powitaniu czy tradycja jest święta i nie ma co walczyć?
Szczerze mówiąc - mnie wystarczyłoby jedno cmoknięcie.
Obserwuj wątek
    • condesa Re: Powitanie 25.01.18, 08:13
      Jolanto, nie jestem zwolenniczką całowania na powitanie, szczególnie takie gdy kogoś co i raz widujemy. Ale już nawet pal to licho! Byleby ustalić ile razy trzeba się cmokać, bo właśnie te rozbieżności w ilości są najbardziej denerwujące i powodują niezręczne sytuacje.
    • chris1970 Re: Powitanie 25.01.18, 08:48
      Nie nazwałbym przymusowe, a zwyczajowe. Poza tym, z obserwacji wynika, że nie całujemy się tak często jak to czynią we Francji, czy frankofońskiej części Belgii. Idąc z autochtonem przez biuro, co parę kroków muszę przystawać, bo się mój gospodarz musi obcałować z napotkanymi na drodze osobnikami. W Polsce jednak takiego zwyczaju nie ma. Całujemy się z osobami o nieco bliższych, przyjacielskich i rodzinnych relacjach.
      Postawą można dać do zrozumienia, czy się chce całować czy nie. A jak już, to można powiedzieć, może cmoknijmy się raz, dwa razy.
      • bene_gesserit Re: Powitanie 27.01.18, 12:44
        chris1970 napisał:

        > Nie nazwałbym przymusowe, a zwyczajowe. Poza tym, z obserwacji wynika, że nie c
        > ałujemy się tak często jak to czynią we Francji, czy frankofońskiej części Belg
        > ii. Idąc z autochtonem przez biuro, co parę kroków muszę przystawać, bo się mój
        > gospodarz musi obcałować z napotkanymi na drodze osobnikami.

        Poważnie, całuje się na przywitanie ze współpracownikami? Imo zgroza, nawet uwzględniając różnice kulturowe, przeczy to zupełnie podstawom profesjonalnego s-v.
        • condesa Re: Powitanie 27.01.18, 14:37
          Wiesz Bene, kilka lat mieszkałam w jednym z państw Ameryki Południowej. Tam na powitanie całują się wszyscy. Do tego stopnia, że jak poszłam kupić kartę do telefonu, to chłopak który nas obsługiwał w punkcie klienta serdecznie ucałował nas na powitanie w policzek. To były moje pierwsze chwile tam i powiem Ci, że mało nie zeszłam. Potem się przyzwyczaiłam. Ale konsekwencją tego zwyczaju jest szalejąca wszawica, wszechobecna szczególnie w szkołach, gdzie dzieciaki też wiecznie głowę do głowy schylają. No, ale tak jest, taki obyczaj mają.
    • azm2 Re: Powitanie 25.01.18, 09:50
      "Można to jakoś rozwiązać / unormować / ..."

      W jaki sposób unormować? Przez Sejm, ustawą z rozporządzeniami wykonawczymi i sankcjami prawnymi za nieprzestrzeganie?
      wink
      • chris1970 Re: Powitanie 25.01.18, 12:35
        Normy są również społeczne. Kształtowane są i modyfikowane przez ludzi.
        • azm2 Re: Powitanie 25.01.18, 13:52
          Ładnie powiedziane. Zatem modyfikuj, ustanawiaj i wprowadzaj: ile razy wolno cmoknąć - jeden czy dwa, od którego policzka zacząć itd.

          Jak chcesz wykonać to ustanawianie i wprowadzanie? Zdaje się, że nie masz możliwości większych niż informacja bezpośrednio przekazywana osobie, która szykuje się do obcałowywania ciebie na dzień dobry czy do widzenia. Na przykład mów: Bardzo proszę, tylko jeden cmok w lewy policzek (albo: w prawy policzek - jak wolisz).

          Widzisz inny sposób?
          • aqua48 Re: Powitanie 25.01.18, 14:29
            Ja w ogóle nie lubię całusów na przywitanie i nie stosuję. Nie spotkałam się z przymuszaniem. Może wyglądam jakbym miała mocno kopać w kostki i nikt się nie ośmielił nawet zbliżyć do mnie z dzióbkiem?
          • chris1970 Re: Powitanie 25.01.18, 15:53
            Odpowiedź moja dotyczyła ogólnie norm, nie tylko wyłącznie do całusów.
            W jakiś sposób ludzie doszli do tego, że kopanie w kostkę innych nie jest uznawane za normalne zachowanie. Raczej nikt im ustawy na ten temat nie musiał przedstawiać.
            • aqua48 Re: Powitanie 25.01.18, 16:04
              chris1970 napisał:

              > Odpowiedź moja dotyczyła ogólnie norm, nie tylko wyłącznie do całusów.
              > W jakiś sposób ludzie doszli do tego, że kopanie w kostkę innych nie jest uznaw
              > ane za normalne zachowanie.

              Zwróć u wagę na to, że ja nikogo nie kopię, tylko zapewne wyglądam na taką która by mogła w przypadku obcałowywania. Na wszelkie niechciane zapędy bliźnich warto sobie przygotować wyraz twarzy nr 5 smile
              • matylda1001 Re: Powitanie 25.01.18, 17:32
                Ja też nie lubię cmoków bez powodu smile bronię się w ten sposób, że szybko wyciągam rękę na powitanie i ta ręka wyznacza dystans, czasami jest sztywna w łokciu, czasami mniej ale zawsze spełnia swoją rolę.
              • chris1970 Re: Powitanie 26.01.18, 08:59
                Przyglądnij się "drzewku" komu odpowiadałem.
            • azm2 Re: Powitanie 26.01.18, 00:11
              Wyjaśnienie jest proste. Ludzie często działają na zasadzie "rób innym to, co chciałbyś, żeby oni robili tobie". Na tej zasadzie obcałowują ci, którzy chcą być obcałowywani. Natomiast chyba nikt nie lubi być kopany po kostkach, dlatego też nikt nie kopie po kostkach osób, z którym się wita.

              Niestety, nie wszyscy postępują zgodnie z tą logiką, dlatego np. złodzieje kradną, chociaż sami nie chcą być okradani.

              wink
              • chris1970 Re: Powitanie 26.01.18, 09:01
                Zgadza się, mentalność Kalego miała się całkiem dobrze zanim pradziad byłego ministra spraw wewnętrznych napisał powieść o Stasiu Tarkowskim.
                • azm2 Re: Powitanie 26.01.18, 12:27
                  "mentalność Kalego miała się całkiem dobrze zanim pradziad byłego ministra spraw wewnętrznych napisał powieść o Stasiu Tarkowskim."

                  Ale masz pamięć! Pozazdrościć. smile
                  • chris1970 Re: Powitanie 26.01.18, 12:42
                    Nie lubię jak ktoś czegokolwiek zazdrości. Poza tym, na podstawie literatury, nawet tej z okresu oświecenia, można stwierdzić, że ludzie bez względu na epokę, praktycznie są tacy sami. Jedynie różnią się tym, że do dyspozycji mają zabawki różniące się jedynie stopniem zaawansowania.
                    • azm2 Re: Powitanie 26.01.18, 13:04
                      Ja zazdroszczę tobie - pamięci i skojarzeń. Może ci się nie podobać, że zazdroszczę, ale nie poradzę, że zazdroszczę.

                      smile
    • dwapsyikot Re: Powitanie 25.01.18, 14:39
      ale jak unormowac ? ustawa ? Możesz w ramach unormowania napisac to sobie na drzwiach.
      • minniemouse Re: Powitanie 25.01.18, 22:38
        Moze zamiast calowac utulaj z klepem w plecy, po amerykansku smile
        jak kogos interesuje jak sie witaja Amerykanie to ma tu:
        www.youtube.com/watch?v=orWL34vG3tY

        Minnie
        • aqua48 Re: Powitanie 26.01.18, 08:26
          minniemouse napisała:

          > Moze zamiast calowac utulaj z klepem w plecy, po amerykansku smile

          Dla mnie to jeszcze gorsze niż te nieszczęsne całusy.
    • ser_metafizyczny Re: Powitanie 25.01.18, 22:29
      jolanta4447 napisała:

      > Obserwuję, że w Polsce prawie przymusowe jest cmokanie się 3 razy w policzek na
      > przywitanie przy spotkaniu bliższych osób. To chyba zwyczaj ze Wschodu.

      Ze wschodu Polski? Nie występuje u mnie, ani wśród znajomych, ani w rodzinie.


      >
      > ale u nas utrwalone
      > jest trzykrotne i często druga osoba wręcz przymusza (ciągnie) do takiego zacho
      > wania.

      Nie daj się, zaprzyj się kopytami i zacznij warczec!

      A tak na serio, po prostu witaj się z większej odległości. To działa na ochlodzenie zapedow "przytulaczy".
      • azm2 Re: Powitanie 26.01.18, 10:57
        "A tak na serio, po prostu witaj się z większej odległości. To działa na ochlodzenie zapedow "przytulaczy"."

        Zgadza się. Wystarczy wyciągnąć prawą rękę daleko przed siebie w kierunku prawej ręki drugiej osoby, a lewą ręką delikatnie, ale silnie (z naciskiem na SILNIE) powstrzymać ewentualny ruch tej drugiej osoby, a w szczególności "ust pąkowia" tej drugiej osoby, w kierunku twoich policzków.

        Jeżeli ktoś nie wie, co to jest "ust pąkowie", inaczej "dziubek", oto przykład: img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201301/1357581317_641dt5_600.jpg

        wink
        • ser_metafizyczny Re: Powitanie 26.01.18, 11:36
          Ojejku jej, niezły mem.

          Ja czasami po prostu kiwam głową i uśmiecham się stojąc za stołem - no nie da się zrobić z tego bliskiego powitania i rzadko kto ma ochotę biegać przez cały pokój żeby się ściskać. Działa jak marzenie, ale tylko przy większych spotkaniach.
          Jeden na jeden to niestety wymaga zdecydowanej akcji z usciskiem ręki, trochę jak Macron vs Trump.
          • jolanta4447 Re: Powitanie 26.01.18, 22:22
            Mnie nie przeszkadza jeden cmok od brata, siostry czy przyjaciółki, tylko trzy.
            • yoma Re: Powitanie 27.01.18, 01:07
              Ustal jak ja ze szwagrem - "szwagrze, na dwa". I po ptokach.

              Mówię poważnie.
            • bene_gesserit Re: Powitanie 27.01.18, 12:42
              jolanta4447 napisała:

              > Mnie nie przeszkadza jeden cmok od brata, siostry czy przyjaciółki, tylko trzy.

              A dlaczego właściwie, bo to niejasne?
              • yoma Re: Powitanie 27.01.18, 15:52
                No bo ile można. Akurat rozumiem smile
    • bene_gesserit Re: Powitanie 27.01.18, 12:37
      We Włoszek trzykrotne cmoknięcie prawy-lewy-prawy to podobno pozdrowienie mafijne.
      W jakimś reportażu czytałam, że kiedy młoda Polka pozdrowiła tak swoich pierwszy raz widzianych włoskich gospodarzy, zbledli oboje, i to bardzo.

      Szczerze - to nie lubię się cmokać. Albo serdeczny, prawdziwy uścisk, albo zero kontaktu fizycznego.
      • ser_metafizyczny Re: Powitanie 27.01.18, 12:44
        Ponoć całowanie na powitanie należy zaczynać od lewego policzka.
        To teraz już wiem dlaczego. big_grin
        • annthonka Re: Powitanie 27.01.18, 17:41
          No właśnie, ale od czyjego lewego? Bo mój lewy to jednocześnie prawy współcmokacza wink
          • annthonka Re: Powitanie 27.01.18, 17:45
            EDIT: Przepraszam, co mi się pokićkało. Lewy policzek oczywiście idzie do lewego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka