Dodaj do ulubionych

Pies Budda...

08.05.20, 23:26
Czytam książkę, (którą zresztą bardzo polecam bo dobra pt "Sekretna Córka" autorstwa Shilpi Somaya Gowda).
W książce tej pewna postać napomyka iz ma psa o imieniu Buddah.
Imię mi się nawet podoba, nie powiem, ale ponieważ w dalszej części jest opis udania się do świątyni i wznoszenia modlitw do boga Ganesha, zaczęłam się zastanawiać czy byloby OK gdybym nazwala psa np Ganesh właśnie.
Czy nie obraziłabym tym uczuć tych co modlą sie do Ganesha?
A powiedzmy nazwałabym psa ......., - do Brahma? Shivy? Vishnu? Krishny? Mahaviry? dla jednych brzmi to tylko egzotycznie, dla drugich to przecież najświętszy Bóg.
Dalej, czy wypada? można? nazwać psa Jezus albo Bóg? a Allah? lub Yehowa, lub Yahweh?
(btw po angielsku dog to odwrotnie god czyli bóg)
Jak myślicie?

Minnie


(dla zainteresowanych)

książka
https://i.imgur.com/ewEfMDQ.jpg?1
Obserwuj wątek
    • lumeria Re: Pies Budda... 09.05.20, 01:51
      Buddah czy Buda? smile

      Tyle imion, można wybrać coś bardziej neutralnego.

      Mnie nadal jakoś nie leży imię Jesus ('Hesus') u ludzi, popularne w krajach hispanojęzycznych. Za to Maria (Marija) nie robi wrażenia. Chyba to kwestia przyzwyczajenia - w Polsce tych Marii tez sporo było.

      Wiec ja glosuje - nie wypada.
      • horpyna4 Re: Pies Budda... 09.05.20, 09:11
        W Polsce kiedyś nie było Marii, używano imion pochodnych typu "Marianna". Nadawanie imienia Maria uważano w naszej kulturze za prawie tak niestosowne, jak imienia Jezus. Gdy król Władysław IV żenił się z Francuzką o imieniu Maria, musiała ona używać w Polsce imienia (chyba swojego drugiego) Ludwika.

        Jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku były opory przed nadawaniem imienia Maria; romantyczny poemat Antoniego Malczewskiego pod tym tytułem budził u niektórych zgorszenie właśnie z powodu tytułu. Właściwie dopiero w drugiej połowie XIX wieku zaczęto to imię dość powszechnie nadawać.

        Polskiej katolicka tradycja nie pozwalała też na nadawanie zwierzętom imion ludzkich, które nosili jacyś święci. Uważano to za gruby nietakt, a nawet profanację. Na tej samej zasadzie można uznać, że nie wypada nadawać zwierzętom imion świętych dla innych religii, bo można kogoś mocno urazić. Odrobina empatii jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a właśnie zasady SV nakazują patrzeć dalej, niż koniec własnego nosa.
      • snajper55 Re: Pies Budda... 10.05.20, 15:45
        lumeria napisała:

        > Wiec ja glosuje - nie wypada.

        Skąd wiesz czy gdzieś nie czczą boga Azora czy boga Burka?

        S.
        • lumeria Re: Pies Budda... 10.05.20, 19:38
          Nie wiem, wiec moje piesy nazywały się Kapsel i Bomba. Kot Żwirek smile Jestem dosyć pewna, ze nawet jesli na jakis Antypodach byly czczone bozki o takich imionach, to lokalne skojarzenia jednak brały gore.
    • engine8 Re: Pies Budda... 09.05.20, 04:36
      Jesus np to popularne imie w Meksyku..

      • lumeria Re: Pies Budda... 09.05.20, 05:07
        Nazwałbyś psa "Jezus" albo "Bogurodzica"?
        • snajper55 Re: Pies Budda... 10.05.20, 15:58
          lumeria napisała:

          > Nazwałbyś psa "Jezus" albo "Bogurodzica"?

          Bogurodzica trochę za długie, ale Jezus mi się podoba.

          S.
          • lumeria Re: Pies Budda... 10.05.20, 19:41
            Jak tak pomysle to w rodzinie mielismy kota, ktory wlasciwie nazywal sie Jezus Maryja smile - Jezus Maryja, co narobiles ; Jezus Maryja, ty znowu na szafie...
            • minniemouse Re: Pies Budda... 10.05.20, 23:38
              big_grin big_grin big_grin
    • heniek.8 Re: Pies Budda... 09.05.20, 08:29
      ja bym nie nazwał bo niby aktem czego miałoby to być?
      kto ma jaja żeby nazwać psa Allah i pojechać z nim do Arabii i tam się tym pochwalić - ma u mnie licencję na nazywanie psa jak chce

      a swoją drogą jeżeli Bóg jest takim wymiataczem jak słyszałem, to on od dawna wiedział kto i kiedy zamierza jak nazwać psa, i mógł temu zapobiec na różne sposoby a jeżeli nie zapobiegł, to też jest boski plan
      • horpyna4 Re: Pies Budda... 09.05.20, 09:17
        Zgodnie z zasadami wiary chrześcijańskiej Bóg dał człowiekowi wolną wolę: człowiek może z niej korzystać, a rozliczony będzie później.
    • bene_gesserit Re: Pies Budda... 09.05.20, 11:36
      "Buddah" - właśnie się upewniłam w urban dictionary - to tyle, co po polsku - oho - maryśka.

      Z religiami trzeba uważać, bo nigdy nie wiadomo, kogo i kiedy się zrani. Psu imię 'oświecony' na grzyba. Chociaż wizerunki Buddy są tak przetrawione przez masową kulturę, że wszystkie wersje Jezusa-bejzbolisty się chowają, więc jego wyznawcy albo są po azjatycku wyluzowani, albo się przyzwyczaili. Polacy natomiast wpadliby w histerię, gdyby napotkali psa o podwójnym imieniu 'Jezus Maria', chociaż Jezusów Marii w więzieniach na całym świecie za najgorsze zbrodnie siedzi pewnie kilkanaście tysięcy.
    • snajper55 Re: Pies Budda... 10.05.20, 16:00
      minniemouse napisała:

      > Dalej, czy wypada? można? nazwać psa Jezus albo Bóg? a Allah? lub Yehowa,
      > lub Yahweh?

      A czy można nazwać psa Janek albo Zośka? Przecież ktoś może mieć dziecko o tym imieniu i się obrazi.

      S.
      • minniemouse Re: Pies Budda... 10.05.20, 23:41
        zasadniczo nie wypada ale np Anglicy to uwielbiają nazywać swoje zwierzaki ludzkimi imionami...

        Minnie
    • jerrykot1 Re: Pies Budda... 14.05.20, 19:59
      Z praktycznego punktu widzenia psie imię powinno być krótkie (max. 3 sylaby) i dźwięczne (najlepiej, żeby zawierało głoskę R), bo na tak skonstruowane zawołanie psiaki najlepiej reagują. Ze społecznego zaś p.w. - imiona ludzkie lub w jakiś inny sposób szanowane (jak w temacie: imiona bóstw) - nie jest to najlepiej przyjmowane według mnie i raczej nie powinny być stosowane, żeby kogoś nie urazić i nie narazić się na przykre uwagi postronnych osób. Z drugiej strony - mój ojciec opowiadał mi kiedyś, że miał kolegę, który swojego psa rozmiaru XXL nazwał Pan Dyrektor. Podczas spacerów po parku wołał "Panie Dyrektorze" i ponoć oglądał się co trzeci facet z teczką smile
      • minniemouse Re: Pies Budda... 15.05.20, 01:37
        hahahahahhahahaha dobre big_grin
      • mmoni Re: Pies Budda... 19.05.20, 14:22
        czasem nawet nadanie imienia niepopularnego w naszym kraju prowadzi do zaskakujących sytuacji.
        • minniemouse Re: Pies Budda... 20.05.20, 01:13
          hmm, z drugiej strony to nawet dobry sposob na nawiazywanie znajomosci. jak widac, nawet z celebrytami 😄

          Minnie
    • la_felicja Re: Pies Budda... 04.08.20, 18:09
      "Religijnym" imieniem bym psa nie nazwała. Czułabym się niekomfortowo. Zresztą, jakiekolwiek egzotycznie brzmiące imię się wybierze, warto wrzucić je najpierw w Google, żeby się nie wygłupić i nie wybrać np jakiegoś wulgaryzmu.
      Akurat w kwestii imion Brahma, Shiva, Vishnu - to raczej nie wypada nawet udawać ignorancji, chyba każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że to imiona bóstw. A nigdy nie wiesz, czy nie zaprzyjaźnisz się kiedyś z jakimiś Hindusami...

      Przypomniało mi się, dawno temu moja kuzynka miała pieska o imieniu Merduś - od merdania ogonem, rzecz jasna. Pewnego lata odwiedziła ich rodzina z Francji - piesek Merduś był dla nich źródłem nieustającej radości big_grin big_grin big_grin
      • 10iwonka10 Re: Pies Budda... 04.08.20, 19:44
        Fajne imie - po polsku to kojarzy mi sie z małym pieskiem z małym merdającym ogonkiemsmile

        A skojarzenia to trochę jak te żarówki OSRAM...to chyba niemiecki producent?
        • la_felicja Re: Pies Budda... 05.08.20, 22:54
          10iwonka10 napisała:

          > Fajne imie - po polsku to kojarzy mi sie z małym pieskiem z małym merdającym og
          > onkiemsmile
          >
          > A skojarzenia to trochę jak te żarówki OSRAM...to chyba niemiecki producent?

          Taki właśnie ten piesek był smile

          Na szczęście kuzyni z Francji taktownie nie wyjawili małej dziewczynce, dlaczego imię Merduś tak ich bawi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka