Dodaj do ulubionych

Imieniny szefowej

03.12.20, 09:05
Szefowa ma jutro imieniny, a ja będę w pracy dopiero w poniedziałek (pracuję głównie z domu). Jutro kilka obecnych osób ma iść do niej z prezentem, dlatego zastanawiam się, czy wypada jutro do niej zadzwonić czy lepiej będzie złożyć życzenia w poniedziałek osobiście? Jesteśmy 10-osobowym zespołem, wszyscy znają się od kilku, niektórzy nawet od kilkunastu lat, ja zaczęłam pracę 3 miesiące temu. Szefowa jest sympatyczną osobą, starszą ode mnie o jakieś 30 lat, więc tym bardziej nie chciałabym przekraczać pewnej granicy. Będę wdzięczna za porady.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Imieniny szefowej 03.12.20, 10:04
      Złóż życzenia w poniedziałek, osobiście. Nieobecność w pracy jest wystarczającym wytłumaczeniem.
      • cl0udia Re: Imieniny szefowej 03.12.20, 11:24
        Dziękuję za odpowiedź!
    • heniek.8 Re: Imieniny szefowej 03.12.20, 11:11
      jeszcze takie obyczaje gdzieś przetrwały?
      pamiętam ze 20+ lat temu, jak były czyjeś imieniny (a w dużej firmie to praktycznie w każdym tygodniu czyjeś były), to solenizant przynosił ciasto, czasem jakieś wino nawet, od rana pielgrzymki z całej firmy
      i tak siedziały panie Krysia z administracji i Zosia z rachunkowości, jadły sernik i narzekały jakie to one są zarobione smile

      niektórzy to nawet brali urlop w dniu imienin żeby uniknąć tych wszystkich niezręczności

      tak więc, jak masz wolne to jest czas dla ciebie a nie dla jakichś rytuałów rodem z PRL
      • cl0udia Re: Imieniny szefowej 03.12.20, 11:29
        U nas jest podobnie, może bez wina, kawy i pielgrzymek, ale z życzeniami i czymś słodkim. Chociaż kto wie, jak to wygląda w niepandemicznej rzeczywistości.
      • aqua48 Re: Imieniny szefowej 04.12.20, 11:16
        Jeszcze 5 lat temu w sporawej firmie, w której pracowałam były takie obyczaje. Łącznie z tym braniem przez niektórych wolnego w imieniny żeby nie musieć postawić współpracownikom tego ciasta i kawy smile
    • mocno.zdziwiona Re: Imieniny szefowej 03.12.20, 11:28
      Ja bym w ogóle nie składała życzeń albo dopiero w poniedziałek. Jesteś w zespole 3 miesiące, trudno to określić zżyciem, więc nie widzę potrzeby takich gestów. A Baśka i tak dostanie życzenia ze stu kierunków, Twoich pewnie nawet nie odnotuje.
      • cl0udia Re: Imieniny szefowej 03.12.20, 11:29
        Racja, dziękuję za odpowiedź smile
        • minniemouse Re: Imieniny szefowej 05.12.20, 02:46
          dołączam sie do opinii ze w poniedziałek, osobiście, wystarczy. ja bym kupiła małego kwiatka. albo zrobiła sama. w wazoniku, żeby nie było kłopotu.
          np cos takiego
          https://i.imgur.com/a4PtL6J.jpg?1

          do tego biała wstążeczka i kartka z życzeniami. a pojemnik jej sie potem przyda na np waciki w łazience.

          Minnie
          • yoma Re: Imieniny szefowej 06.12.20, 23:09
            Serio, Minnie? Nowa pracownica przyszedłszy do pracy tydzień po szefowej imieninach zasuwa do tejże z kwiatkiem, bilecikiem i własnoręcznym pojemnikiem z wacikiem? Życia dziewczyna w firmie nie będzie miała, a i u szefowej przechlapane.
            • minniemouse Re: Imieniny szefowej 07.12.20, 02:40
              jaki tydzień po? po weekendzie, czyli najwyżej dwóch dniach. kwiatki w małym wazoniku nie są obowiązkowe a wstążeczka nie musi mieć dwóch metrów- wystarczy kwiaty związać.

              Minnie
              • yoma Re: Imieniny szefowej 07.12.20, 11:36
                W następnym tygodniu roboczym po imieninach, czyli tydzień po. Wszyscy wiedzą, Minnie, że rzucasz się na najmniejszą okazję, żeby wklejać swoje linki - ale halo, tu ziemia. Nawet ja, najbardziej tolerancyjna istota na świecie smile spojrzałabym co najmniej dziwnie na taką pracownicę.
              • yoma Re: Imieniny szefowej 07.12.20, 11:38
                Aha, ps: wręczanie durnostojów "bo może się przydadzą na waciki" jest sprzeczne z najbardziej nawet liberalnym SV.
              • matylda1001 Re: Imieniny szefowej 21.12.20, 10:20
                Minnie, szefowa dostala prezent, na który (jak rozumiem) składała się również Autorka. W takiej sytuacji naprawdę nie wypada dawać już nic od siebie. Przypomniało mi się jak to bywało w szkole w dniu imienin pani. Delegacja wręczała nauczycielce kwiaty i prezent sfinansowane z klasowej zbiórki a potem lizusy biegły
                do pani ze swoimi bombonierkami i goździkami. Chcesz żeby Autorka robiła za takiego lizusa?
          • lumeria Re: Imieniny szefowej 07.12.20, 15:24
            Bukiet róż to jednak trochę za dużo jak na imieniny szefowej. IMO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka