Dodaj do ulubionych

cmoki powitalne

09.01.05, 18:50
Witam
Czy ktoś z Was zna może niezawodny sposób jak wykręcić się od tego typu
czułości. Chodzi o to, że wśród niezbyt bliskich znajomych zauważyłam
ostatnio taką manierę ciumkania na powitanie. Przyznam szczerze, że mnie to
drażni. Znamy się mało, widujemy rzadko i w bardzo kameralnym gronie. Z
drugiej strony zwrócenie uwagi mogłoby niepotrzebnie popsuć atmosferę.
Pomóżcie, proszę! Jak to zrobić delikatnie, dyplomatycznie albo nawet
niewerbalnie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sigrid.storrada Re: cmoki powitalne 18.01.05, 22:21
      Też tego nie lubię, a jak się wykręcić nie wiem. Może uprzedzic odpowiednio
      szybko i wyciągnąć rękę do powitania ( i bylaby zamiast ciumkania). Tyle, że
      nawet gdy wygra się wyścig smile to nie wiem, czy druga strona to odpowiednio
      zrozumiesmile
      • p-iotr Re: cmoki powitalne 19.01.05, 09:01
        Wyciagnij reke do powitania i lekko usztywnij cala sylwetke. Powinno pomoc.
        pzdr
    • akusia Re: cmoki powitalne 21.01.05, 23:46
      oj ja tez tego nei znosze! tym bardziej ,ze nie lubie jak jest to ktos obcy
      kogo widuje sporadycznie,albo pierwszy raz w zyciu.
      moi znajomi maja obsesje,tak sie rozcalowuja z tym dziendobry ,ze nawet nie
      widza jak ktos nie chcesie tak witac
      dla mnie to niechigieniczne i nieprzyjemne...pozatym wkracza w moja strefe
      intymnosci i prywatnosci
      rok temu skonczylam liceum,tam odkad pamietam wszyscy robili buzi buzi...a jak
      pewnego dnia sie wkurzylam i powiedzialam co o tym mysle i ze to obrzydliwe to
      patrzyli pozniej na mnei jak na odludka,wkoncu doszlo do tego ,ze wprost
      mowilam ,ze ja sie nie caluje bo to oblesne i dpiero wtedy przestali;/
    • kol.3 Re: cmoki powitalne 23.01.05, 10:35
      Też tego nienawidzę zwłaszcza w pracy przy każdej okazji wszyscy się
      obcałowują. Wigilia, jajeczko świąteczne, wszelkie głupie imieniny. Horror.
      • pam31 Re: cmoki powitalne 29.01.05, 19:50
        Przepraszam, mam egzemę - powinno pomóc. Bardziej wytrwałych w chęciach
        obcmokania można odstraszać objawami świnki. "Obawiam się,ze złapałem (-łam)
        grypkę" wsparte osłoną dlońmi też działa. W krańcowych wypadkach wywołujemy
        napad kaszlu lub siąkania nosem. U siebie - oczywiście.
    • franusia1 Re: cmoki powitalne 30.01.05, 20:45
      proponuje ,moja metode cmokasek na powitanie tak jak nauczylam sie tego we
      francji( tu istnieje wrecz kult takich powitan)Otoz caluje sie tu powietrze
      dotykajac wrecz badz lekko ocierajac policzek o policzek , niemniej jednak
      efekt jest dosc glosny slychac glosne cmoooooooook, zrobione ustani w kierunku
      przeciwnym niz twarzsmile))
      • pam31 Re: cmoki powitalne 31.01.05, 12:47
        Podobny, higieniczny sposob polecam przy całowaniu w rekę: sciskamy dłoń damy
        i, nachylając się, całujemy własny kciuk, wzmacniajac nieco jego nacisk. Efekty
        akustyczne - niekonieczne.
        W swoim czasie "Przekroj" lansował hasło:"Całujmy sie bez podawania rąk" i
        wtedy stosujemy ewentualnie radę, która przedstawiła franusia1.Miłych realizacji
    • news21 Re: cmoki powitalne 16.03.05, 20:33
      Ostatnio obchodzilam w pracy imieniny, usiłowałam tego uniknąć ale się nie
      udało, czterdzieści kilka cmoków z zupełnie obcymi ludźmi, które nikomu nie
      sprawiały przyjemności. Brrr.
      • p-iotr Re: cmoki powitalne 17.03.05, 08:43

        To po co je "obchodzilas"? Nie ma takiego obowiazku chyba...
        pzdr
    • wiwi_sekcja Re: cmoki powitalne 17.03.05, 14:33
      Ja krzyczę "mam opryszczkę, nie chce zarazić!" i odwracam głowę.
      Durny zwyczaj, nawet nie wiem skąd się wziął. Też mi przyjemność całowac jakąś
      lalę tylko dlatego, że jest dziewczyną kolegi. A potem odbite pomadki w
      kolorach tęczy na twarzy. A już całowanie z obcą osobą... brrr...
    • sylvia181 Re: cmoki powitalne 18.07.05, 22:44
      Też miałam taką sytuację a że jestem bardzo bezpośrednia to powiedziałam
      znajomemu że nie życzę sobie żadnych pocałunków na powitanie nawet takich w
      policzek bo dla mnie to i tak o wiele za dużo ze strony osoby nie tak bliskiej
      aby mogła sobie na to pozwolić. Jaka była reakcja na początku wiadomo trochę
      zdziwienia a później to zostało dobrze przyjęte i już nigdy nie musiałam
      ponownie mu o tym przypominać. Myślę że to trochę drastyczne rozwiązanie ale
      daję gwarancję że bardzo skuteczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka