Dodaj do ulubionych

Była uczennica

02.10.06, 23:55
Jestem belfrem. Uczylem kiedys (9 lat temu) pewna dziewczyne. Ja mialem 22
lata, ona 18. Kiedy zdala mature, poszla gdzies na studia. Niestety potem
rozpoczela u nas jakis staz w szkole w sekretariacie. Oczywiscie kiedy
wchodzilem do sekretariatu mowilem jej "dzien dobry". Jednak na miescie nie
wiem czy rzeczywiscie powinienem. Nie mialem z nia zadnych kontaktow
sluzbowych w szkole. Inne byle uczennice i uczniowie klaniaja mi sie na
miescie. Czy ja powinienem robic wyjatek dla tej jednej bo miala
kilkumiesieczny staz w naszym sekretariacie? Nie musze dodawac, ze nie
przepadalismy za soba nigdy.
Obserwuj wątek
    • e._ Re: Była uczennica 03.10.06, 08:37
      To, że młode kobiety kłaniają Ci sie pierwsze na ulicy oznacza, ze mocno
      pamiętają czasy szkolne i tkwi w nich sporo "uczennicy" - jak piszesz, różnica
      wieku jest niewielka.
      Uważam, że jako dobrze wychowany pan powinieneś pierwszy kłaniać się paniom
      które są niemal równolatkami. Bez wzgledu na to, czy je lubisz czy nie. Możesz
      przecież zrobic to szybko i oschle, ale moim zdaniem powinieneś.
      To, ze uczennice, nawet prawie w TWoim wieku, kłaniają Ci się pierwsze tłumaczę
      jeszcze i tym, ze łatwiej trzydziestoosobowej grupie uczniów zapamiętać
      licealnego nauczyciela niż nauczycielowi zachować w pamięci każdą z trzydziestu
      twarzy wraz z nazwiskiem.
      • anaiss Re: Była uczennica 03.10.06, 21:24
        Kłaniam się pierwsza wszystkim moim byłym nauczycielom, niezależnie od różnicy wieku i poziomu żywionej do nich sympatii. Nie wiem, może źle robię, ale nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Znajomość z nimi skończyła się na etapie uczeń - nauczyciel i choć czasy szkolne już dawno mam za sobą, zawsze będę ich tak traktować.
    • kora3 Re: Była uczennica 03.10.06, 09:29
      Uważam Davy, że powinienes klaniac sie byłej uczennicy bez względu na sympatię,
      jak rownież INNYM byłym uczennicom w wieku tak zblizonym do Twego. To, że inne
      Twoje byłe uczennice w takim wieku pierwsze Ci sie kłaniają potwierdza tylko
      porzekadło, ze pierwsza klania sie osoba lepiej wychowana smile Aczkolwiek w takim
      przypadku to przesada. Te kobiety Ci się kłaniają kladac, jak sadze, Twój brak
      uprzejmosci na karb tego, że uczniowie łatwiej zapamiętać byłego nauczyciela,
      niż odwrotnie. Tymczasem, Ty jesteś niestety, źle wychowany sad Co szczególnie
      mnmie razi u nauczyciela Davy sad
      • buba011 oceniajmy zachowanie(postępek) a nie osobę 03.10.06, 13:31
        • kora3 :) 03.10.06, 13:53
          Bubo .. to cześc kazania ?smile
          Oceniam jak oceniam .. Davy sam sie "podlożył" pisząc tak, jak napisał smile
          • buba011 kazanie? nie. podstawy pedagogiki,negocjacji, ko- 03.10.06, 23:07
            munikacji interpersonalnej.

            Po poście E, w wypowiedź trzeba włożyć trochę wysiłku.
            Mnie tak wykpiła:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=49035223&a=49110387
            Czy widzisz subtelną różnicę?
            • kora3 :) 03.10.06, 23:56
              buba011 napisał:

              > munikacji interpersonalnej.
              >
              > Po poście E, w wypowiedź trzeba włożyć trochę wysiłku.
              > Mnie tak wykpiła:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=49035223&a=49110387
              > Czy widzisz subtelną różnicę?

              Daj spokoj Bubo smile Mam chyba prawo do swojej oceny, prawda ? Moze ci sie ona nie
              podobac czego dales wyraz i tyle smile mnie się nie podoba nie tylko POSTEPEK, ale
              ogolna postwa w tej sprawie Davy'ego i dalam temu wyraz i czesć smile
            • e._ Re: kazanie? nie. podstawy pedagogiki,negocjacji, 04.10.06, 10:29
              Bubo...
              Etam "wykpiła"...
              Tak sobie napisałam tylko, bez podtekstów przecież...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka