Dodaj do ulubionych

Ale watek znalazlam

24.11.06, 20:32
A oto pytanie;
Jak sie przebywa w domu u kogos obcego,ale juz zaprzyjaznionego dosc czesto
to jak szybko mozna zaczac sie czuc tam jak u siebie w domu i jak wogole sie
zachowywac.
Chodzi mi o dom Babci mojego parnera.
Ze wzgledu na rozne sytuacje rodzinne ,jestesmy tam oboje co tydzien.
Z tym,zer On czesto wyjezdza,a ja po 6,8 godzin jestem sama u Babci z Babcia.
Babcia ma duzy dom,takze nie ma sie czym krepowac ,ale czy aby na pewno??
Czy mam prawo isc do pokoju-sypîalni,czytac tam ksiazke,tudziez ogladac tv
itp. zamiast siedziec caly dzien z Babcia??
Obserwuj wątek
    • lykaena Znalazlam oczywiscie nie watek acz forum;) 24.11.06, 20:32

    • p-iotr Re: Ale watek znalazlam 25.11.06, 13:58
      Oczywiście zależy to od stopnia zażyłości Twojej z Panią Babcią. Tylko i
      wyłącznie. Choć ja bym się do sypialni nie ładował. Książkę można poczytać
      gdzie indziej.

      pzdr
    • alka_xx jjak u siebie w domu 27.11.06, 19:29
      myślę że moment przełomowy nastapi, gdy zaczniesz w domu Babci gotować
      jedzonko/ także dla Babci/, sprzątać, prac firanki, czyscić kibelek, wyrzucać
      śmieci,odkurzac dywany, myć okna,wyprowadzać i karmić psa/domniemany/, zamiatać
      schody,itp.itd, oczywiscie pod warunkiem, że Babcia da na na swoje przyzwolenie.
      W wolnych chwilach mogłabyś poczytać także Babci/ wtedy mozesz zaproponowac
      sypialnię/, pooglądać z Babcią TV, zaprosic Babcię do kina/teatru/filharmonii,
      pójść wspólnie na zakupy, do parku,itp.itd
      Ewentualnie jest to mozliwe, gdy Babcia zapisze Ci swój dom w spadku/ na co
      pewno liczyszwink/ale ponieważ póki co, dom Babci jest Babci wiec decyzja do Niej
      nalezy. Bo w przeciwnym wypadku czuj sie raczej jak w domu Babci.
      • lykaena Re: jjak u siebie w domu 28.11.06, 18:01
        Jak najbardziej gotuje,zmywam.Mamy tam swoja sypialnie,swoja lazienke.Wlasciwie
        cale pietro jest nasze.Dom jest zapisany na mojego partnera,ale nie bedziemy
        tam nigdy mieszkac,bo to jest na wsi,daleko od Jego miejsca pracy itd.
        Wypraszam sobie takie stwierdzenia,ze licze na jakis spadek.
        Czuje sie jak w domu Babci,ale siedzenie z owa Babcia przez 18 godzin non-stop
        jest troche meczace.
        • aiczka Re: jjak u siebie w domu 29.11.06, 10:59
          Myślę, że skoro regularnie spędzasz tam tak dużo czasu, to na pewno nie będzie
          dziwne, jeśli nie będziesz bez przerwy dotrzymywać Babci towarzystwa. Możesz
          zacząć od przekonywania Babci, że nie musi Cię cały czas zabawiać (być może ona
          z kolei w ten sposób odbiera sytuację) i że może się zająć tym, na co ma ochotę.
          Możesz też pytać, czy babcia nie ma nic przeciwko temu, że pójdziesz sobie
          trochę poczytać, oświadczać, że "jeśli nie trzeba nic zrobić, to Ty może..." itp.
        • alka_xx Re: jjak u siebie w domu 29.11.06, 20:03
          no...to wg mnie /też Babci wink/ masz juz to prawo
          • turzyca Re: jjak u siebie w domu 03.12.06, 13:05
            przy czym ja na poczatku chyba zastosowalabym taktyke "razem ale osobno" tzn.
            zadala Babci pytanie, czy nie mialaby ochoty czegos poczytac albo idac w
            kierunku biblioteczki, zapytala czy nie przyniesc Jej czegos stamtad. W
            przypadku odpowiedzi pozytywnej bez wiekszych skrupulow przynioslabym druga
            ksiazke dla siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka