bianna
19.02.08, 11:16
Mam pewną wątpliwość. Aktualne robię prawo jazdy i mój instruktor od
pierwszego kontaktu mówi do mnie na "ty". Jest starszy ode mnie o jakieś 20
lat. Nie mam nic przeciwko temu, że mówi do mnie per "Anka", to bardzo fajny
facet, chyba typ luzaka. Ja początkowo zwracałam się do niego tak bezosobowo,
ale ostatnio się przemogłam i zaczęłam także zwracać się po imieniu. Ale w
sumie nie wiem jak to powinno być, czy może jednak pozostać przy formalnym
zwrocie czy też takie rzeczy ustala się przed, czy tez może jeżeli starszy
mężczyzna sam zaczyna się zwracać po imieniu to także oznacza przyzwolenie na to?