26.11.02, 19:22
Zaliczyliscie juz jakies w tym roku? Jakie swiateczne dania Wam najbardziej
pasuja, a jakich nie mozecie strawic ?

ja tam nie lubie pinekjøtt ....

pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Julebord 28.11.02, 10:28
      Ja tez nie lubie pinekjott. W ogole malo znam tradycje norweskie. Lubie czasem
      te ich migdalowe kransekake. I zawsze sie ciesze, ze mozna w okolicach
      Wigilii kupic dobra szynke. Pozdrawiam.

      Urszula Maria
    • lutefisk Re: Julebord 02.12.02, 13:34
      Cos kiepsko chodzi dzisiaj to forum...
    • lutefisk Re: Julebord 02.12.02, 13:41
      Zdecydowanie polecam julebord w Theatercafeen w Oslo, a szczegolnie rakefisken.
      Wiem ze zaraz niektorzy sie obrusza, ze to jest przeciez najdrozsza knajpa w
      Oslo, ale mysle ze raz do roku warto zaszalec. Bylem w zeszlym roku, wybieram
      sie ponownie w tym tygodniu i naprawde uwazam ze jedzenie jest warte swojej
      ceny. Niestety nie da sie tego samego powiedziec o julebord we Frognersetteren.
      Ceny podobne do Theater, ale porcyjki malenkie i obsluga fatalna. No chyba ze
      trafilem na zly dzien, ale wielu znajomych mowi to samo. Dlatego mysle ze warto
      zdac sie na gust Ibsena i jesli moge cos jeszcze podpowiedziec, to polecam
      multekrem na deser, jest po prostu boski! Smacznego. :-)
    • legal.alien Re: Julebord 02.12.02, 13:45
      A lutefisk juz jadlas????
      • mufka Re: Lutfisk????? 02.12.02, 17:30
        .....nie da sie tego zjesc (to jak papier namoczony w kleju, bez smaku)brrr
        Ciekawa jestem czy komus to w ogole smakuje? ( mam na mysli Polakow;)
      • mufka Re: Lutfisk????? 02.12.02, 17:31
        .....nie da sie tego zjesc (to jak papier namoczony w kleju, bez smaku)brrr
        Ciekawa jestem czy komus to w ogole smakuje? ( mam na mysli Polakow;)
    • zlotko9m Re: Julebord 02.12.02, 19:54
      Bylam wlasnie w ten weekend w Beitostolen na julebord.
      Jedzenia bylo pelno, w formie bufetu, mozna bylo brac ile sie chcialo.

      Probowalawm wszystkiego - nawet lutefisk polanego skwarkami. Wrazenie jedno -
      wszytsko okropnie tluste!!! jedynie zurawiny, ktore dodawalam do kazdej
      potrawy mi smakowaly.
      jedynie moj ukochany rommegrøt mnie nie zawiodl:-)

      Zeby nie byc glodna jadlam inne serwowane smakolyki ( te juz na zimno).

      Co do ceny: Bylismy w tym hotelu od piatku ( mielismy obiad o 20), do
      niedzieli (branch o 10). W sobote sniadanie i julebord z ogromna iloscia
      jedzenia i wyborem deserow , o 16 w sobote mielismy ok. 50minutowy kulig +
      gløgg. Cala ta zabawa kosztowala nas 1400 nok (+oczywiscie drugie tyle wydane
      na alkohol w barze ;) )

      Ciesze sie, ze na swieta jade do Polski, caly rok tesknie za karpiem w
      galarecie, barszczykiem, pierogami z kapusta i grzybami, piernikiem i
      makowcem.....uchhh
      Jakbym tutaj zostala, to chodzilabym cale swieta glodna.

    • szcz1 Re: Julebord 08.12.02, 10:28
      zlotko9m napisała:

      > Zaliczyliscie juz jakies w tym roku? Jakie swiateczne dania Wam najbardziej
      > pasuja, a jakich nie mozecie strawic ?
      >
      > ja tam nie lubie pinekjøtt ....
      >
      > pozdrowionka
    • starshine Re: Julebord 13.12.02, 13:50

      > ja tam nie lubie pinekjøtt ....
      ja tez nie.

      A na julebord bylam, tylko ze od strony kuchni ;-) (studenci musza sobie jakos
      dorobic... przy tych cenach.)

      Pozdr *
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka