jottka
23.10.09, 10:39
no więc są chwile w życiu kota, kiedy nie może się oprzeć

w wypadku mojego
kocura to zwęszenie obwarzanka (wystarczy kawałek) w moim plecaku. siły nie
ma, trzeba tam się natychmiast włamać, w razie czego rozszarpać zamknięcia,
wydobyć cudowny przysmak - i pograć nim w hokeja po całym domu
no bo jeść to my tego nie jemy, za to rozwłóczone resztki ciskamy na poduszkę
albo klawiaturę, żebym sobie jednak zjadła przyniesione pożywienie..
zastanawia mnie, jakie też inne fetyszystyczne, że tak powiem, upodobania,
mają wasze koty