Dodaj do ulubionych

Odkacanie:(

29.11.09, 18:21
Z naszej superzgranej trojki odchodzi jutro Furia.

Tym ktorzy naszej ferajny nie kojarza pokrotce opisze: Kaszel- 12letni
rudzielec od sierpnia z nami, Furia tez od sierpnia, teraz 5 miesieczna kotka
wspolloktorki i Fujarka prawie 7 tygodniowe malenstwo od 3 tygodni z nami.

Nasza wspollokatorka wyprowadza sie jutro i zabiera Furie ktora stanowila
idealne ujscie energii dla Fujarki (obie po trudnym dokacaniu dogadaly sie, i
swietnie sie razem bawia) i odpoczynek dla Kaszla (ktory srednio lubi byc
zaczepiany, o zabawie nie wspomnewink).

No i juz teraz smutno sie robi w domu. Furia czuje ze cos jest nie tak, bo
rzeczy powoli znikaja, i wciaz przychodzi sie przytulac.

Czy ktos "odkacal" juz gromade? Zastanawiam sie jak Kaszel i Fujarka zareaguja
jak Furia zniknie...
Obserwuj wątek
    • sygitka21 Re: Odkacanie:( 29.11.09, 18:46
      Ojej, współczuję. Niestety, nie mam doświadczenia w tej kwestii,
      więc nie pomogę sad
    • barba50 Re: Odkacanie:( 29.11.09, 18:50
      A z naszego stada za pół godziny ubędzie Józia. Jedzie do siebie, znaczy wraca do córki, u nas była tylko na czas remontu. Z jednej strony się cieszę, bo to był tajfun wcielony, z drugiej przez trzy miesiące przywiązaliśmy się do tej kociej wariatki suspicious
      • barba50 Re: Odkacanie:( 29.11.09, 18:54
        A nie mówiłam, że tajfun? big_grin

        https://wstaw.org/images/free/2009/11/29/70af1392d7b368e1179067c961a5c9.jpeg
        • sygitka21 Re: Odkacanie:( 29.11.09, 19:02
          Piękna koteczka! big_grin big_grin big_grin
    • salimis Re: Odkacanie:( 29.11.09, 19:15
      watersnakes2 napisała:
      > Czy ktos "odkacal" juz gromade? Zastanawiam sie jak Kaszel i Fujarka zareaguja
      > jak Furia zniknie...

      Na pewno na początku mogą jej szukać.Jeśli np.miały jakieś wspólne rytuały to będą odczuwały ich brak.Tak było np. w przypadku Misi która po odejściu Sali za TM nadal tuż po jedzeniu czekała przy drzwiach aby ją "napaść".
      Podobnie było gdy był u nas kocurek na tymczasie.Kotki zaglądały w kąty gdzie przeważnie przebywał.Wydaje mi się ze takie odkacanie gorzej przechodzi kot który pozostaje sam.
      watersnakes2 trzymaj się początki zawsze są trudne,czasami bardziej dla nas niż kotów. smile
      • wladziac Re: Odkacanie:( 29.11.09, 21:27
        kocieje będą tęsknić i Ty też,odkacanie jest trudne ale pomyśl sobie jak to
        wygląda w domach tymczasowych:każdy kot przeznaczony do adopcji a już zdążyłaś
        go pokochać i jeszcze trzeba się cieszyć że znalazł się domek,i znów nowy kot i
        tak od nowa
    • mam-dwa Re: Odkacanie:( 29.11.09, 22:40
      Ciężka sytuacjauncertain
      Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie moich dwóch wariatów osobno!Oczywiście
      mają ciche chwile, ale ogólnie to wszytko zawsze robią razem. Niestety przyjdzie
      i czas rozłąki (np. śmierć jednego z nich), i zupełnie nie jestem na to
      przygotowana, a co dopiero taki kociak.
      3majcie się!Będzie dobrze!Macie siebie smile
      Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka