Dodaj do ulubionych

ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek

11.03.10, 09:47
to co? Kolnierz przeszkadzal w jedzeniu, kicia nie mogla sie wygodnie
polozyc, obijala sie o meble. W kaftaniku nie potrafi chodzic,
przewraca sie, spadal juz dwa razy z sofy, obawiam sie ze nie da rady
skorzystac z kuwety. Ranka jest w takim miejscu ze nijak nie widze
mozliwosci owiniecia bandazem sad
Obserwuj wątek
    • sundry Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 09:52
      Nic. Moja kota po zasznurowaniu w kubraczek nie chciała ani kroku
      zrobić i kładła się na znak buntu. Olaliśmy to i było ok.
      • justyna_w24 Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 10:06
        a nasza pokraka usilnie chodzic probuje i sie przewraca i obija sad
        • barba50 Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 10:22
          Niestety jeśli chcesz jakoś zabezpieczyć ranę po sterylce przed lizaniem to masz do wyboru albo kołnierz, albo kaftanik. Moje najstarsze kocice nosiły kołnierz (kaftana próbowałam, ale się nie przyjął). Nosiły długo, coś ok. 3 tygodni, a Lolka nosiła nawet dwukrotnie, bo kiedyś wyrwała się TŻtowi z rąk, przewróciła szklankę z gorącą herbatą i poparzyła sobie brzuch. Ale chociaż były biedne to funkcjonowały w miarę normalnie. To chyba my bardziej przeżywaliśmy widok jak kot trafiał kołnierzem na framugę drzwi i nie mógł wejść do pokoju. Miseczki z jedzeniem miały ustawiane wyżej, żeby kołnierz nie przeszkadzał. Przeżyły - traumy nie mają wink Czego i Wam życzymy.
          Kilka zakołnierzonych fotek Lolki (zdjęcia Ksiki utonęły gdzieś w archiwum)

          http://wstaw.org/m/2010/03/11/w_ko%C5%82nierzu_jpg_300x300_q85.jpg http://wstaw.org/m/2010/03/11/na_schodach_jpg_300x300_q85.jpg

          http://wstaw.org/m/2010/03/11/lalkoln_JPG_300x300_q85.jpg
    • mary4 Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 12:57
      moja kota na znak potestu przez 10 dni jakmiala kaftanik to lezala w
      łózku, serio, na mojej poduszcze schodziła do kuwety i nie jadła i
      nie piła, nosiłam jej wode do łózka i saszetki i suche, dama zjadła
      popiła i obrażona dalej była, kolo 10 dnia wybrala sie na spacer do
      drugiego pokoju i to był znak ze leżenie samej sie znudziło, a po
      zciagnieciu kot ożył dostała skrzydeł i tak jest do dziś,
      pozostaje ignorowac bunt bo inaczej zrobi sobie krzywdę, sprawdz
      czymoze nie ma za mocno zwiazanego kaftana, i czasem jak masz na
      kolanach to odwiąz by wymyła futeko troche i po za tym pilnuj jej i
      pilnuj!
    • kotka-bura Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 13:00
      Mała miała sterylizację 2 tygodnie temu. Chirurg powiedział, żeby
      nic nie zakładać, tylko obserwować i zgłosić się za 2 dni na
      kontrolę. Okazało się wszystko w porządku i pieć dni temu zostały
      zdjęte szwy. Powiedział mi, ze teraz odchodzi się od zabezpieczania
      szwów.
      • wladziac Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 15:55
        moje kotki po sterylce nic nie nosiły a ranki pogoiły sie bardzo szybko,kontrola
        u wetki była między 3 a 5 dniem i już było zagojone,oczywiście nie pozwalałam im
        skakać dłużej i jak za bardzo brykały to do klatki
    • justyna_w24 Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 18:31
      Wrocilismy do kolnierza. Do jedzenia zdejmujemy, jak spi to kladzie
      mordke na poduszeczce i nie zlosci sie tak jak w kaftaniku.
    • edytkus Re: ratunku! jak nie kolnierz i kubraczek 11.03.10, 20:38
      Na wystawie kotow widzialam Persa ktory mial zawiazany falbankowo-
      koronkowy kolnierzyk - bynajmniej nie w celach dekoracyjnych. Taki
      jak kiedys wiazalo sie do mundurkow szkolnych. Moze ten pomysl
      moglby sie sprawdzic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka