Dodaj do ulubionych

Kot a pies

19.04.10, 12:40
Witamsmile
Moja sunia odeszła w tamtym roku, zresztą pewnie już o tym pisałam. Zawsze był
pies, kota nigdy nie miałam. Kiedy wiedziałam się, że moja sunia jest już
bardzo chora mąż wziął kotka ze wsi żeby rozstanie było "łatwiejsze". Kota- bo
mniej obowiązków. Zwierzaki zdążyły się jeszcze poznać (mój pies "morderca"
kotów (raz niestety zabiła małego kotka, który wszedł na posesję)od razu ją
polubił).
Kot jest naszym oczkiem w głowie, ale marzy mi się piesek, już nawet wiem
jaki-owczarek szetlandzki.
Ale mam jeszcze wątpliwości- czy wziąć pieska czy jeszcze jednego kotka.
To jednak całkiem inne zwierzęta, oba cudowne.
Brakuje mi wspólnych spacerów, tego szczekania na powitanie.
Cóż, daliśmy sobie jeszcze trochę czasu, żeby podjąć osteczną decyzję. Zobaczymy.
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: Kot a pies 19.04.10, 20:07
      A może i pieska, i kotka? Ja tak mam. Najpierw był kot, potem pies, a potem
      jeszcze jeden kot. I dopiero poczułam, że mam już wszystko smile
      • verdana Re: Kot a pies 19.04.10, 20:46
        U mnie zawsze był pies i kot. Tyle, ze pies jest mopsem, wiec kota
        nie zje. Sypiają przytulone do siebie, czasem się bija (ale beż
        żadnych strat własnych), czasem przepychają, kto pierwszy do
        głaskania, czasem awanturują o poduszkę (moją).
        • iryska2604 Re: Kot a pies 26.04.10, 17:46
          https://i40.tinypic.com/a2vdd.jpg
          U mnie to tak wygląda.Odkad przenieslismy sie na wies-zawsze mam i psy i koty,z
          tym że zaczęło sie to od małego szczeniaka i przygarnietej małej kociczki.To
          miał byc kocurek ,ale...No i jak sie razem wychowali tak potem juz wiedziałam
          jak to robic.Wychowałam parę kocich pokoleń,domowe psy zawsze były oswajane z
          kociakami,dostawały je od obwachiwania a matka poniewaz była wychowana z psem i
          obdarzajaca mnie bezgranicznym zaufaniem-nie protestowała.Obecnie nestorka
          kociego rodu ma 13-ty rok ,nazywamy ją poprostu Kitka.Pedro jest wychowany tez
          ze szczeniakami,jak wyprowadzałam rano psiaki to on tez szedł i razem z nimi
          robił kupę.Czarnego Dzidka ktos nam podrzucił.Nasze koty żyją bardzo
          swobodnie,mamy 1,5 ha działkę ,chodzą swoimi drogami.Pedro uwielbia spać na
          Zuzi lub Psotce ale najpierw robi im masaż
          https://i43.tinypic.com/rrlbn6.jpg
          • mamaalana1 Re: Kot a pies 26.04.10, 18:03
            Niesamowitesmile
            Pozdrawiam
            • maryshaa Re: Kot a pies 28.04.10, 21:52
              Gniotku-gniotku? Ale super!!

              Ja miałam pieska i dokociłam ko kotką... Cóż, przyjaźnie nie było, ale kotka
              była dziwna. Ale nigdy się nie "gryzły". Mijały się z obojętnością i wyjadały
              sobie ukradkiem smakołyki z misek smile Głównie pies podjadał kotu... chrupki kocie tongue_out

              Mój kolega za to ma kotkę i mniej więcej dwuletnią... dopsił amstafem smile Kotka
              kawał cholery był od małego i sobie amstafa ustawiła, że się jej boi i nie
              używała nawet za bardzo pazurków smile
              Ale amstafa odwiedza kotka mamy kolegi (mieszkają kilka domów dalej) i bawią się
              z amstafem na podwórku... a kotka rezydentka patrzy na nich z kocią litością i
              puka się łapką w łebek smile
              Ot, tak to bywa z psami i kotami smile
    • kasikk_29 Re: Kot a pies 29.04.10, 09:57
      dawaj z psem, ja też mam psa i dwa kociszcza - bawią się i żyją w zgodzie
      da radę, szczególnie, jak wprowadzisz do stara szczeniaka
      pozdrawiam i życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka